Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Pracownicze Plany Kapitałowe - czy się nam opłacą?

Oszczędzanie
|
14.05.2021

W kampanii promocyjnej Pracowniczych Planów Kapitałowych podkreślana jest opłacalność i dobrowolność, co ma swoje potwierdzenie w założeniach programu i ustawie. Sprawdźmy jednak w praktyce, czy przynależność do programu nam się opłaci?

Tagi: emerytura

PPK czy to się opłaca?
Czy Pracownicze Plany Kapitałowe nam się opłacą?

Podstawowe założenie PPK jest takie, że do stanu konta w programie dokłada się pracodawca i budżet państwa – ale oszczędzać musi także osoba zatrudniona. Jakie koszty będziemy musieli ponieść w związku z uczestnictwem w PPK? I czy ta inwestycja przyniesie zysk, którego oczekujemy?

Składka podstawowa pracownika wynosi 2 proc., a pracodawcy – 1,5 proc. wynagrodzenia brutto. Obie strony mogą podnieść swoje składki maksymalnie do 4 proc. Udział państwa to 250 zł na początek i po 240 zł w kolejnych latach.

Wpłata pracownika

Wpłata pracownika pochodzi z jego wynagrodzenia netto. Co to oznacza w praktyce dla osób, które – raz – zarabiają nie więcej niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia, wynoszącego w tym roku 2800 zł brutto, dwa – zdecydowały się na obniżenie wpłaty podstawowej do 0,5 proc.?

Przykład: jeśli Elżbieta zarabia płacę minimalną (2,8 tys. zł brutto) i zdecyduje się uczestniczyć w programie PPK, w pierwszym roku będzie odprowadzała 14 zł miesięcznie (czyli 0,5 proc. płacy minimalnej) i zapłaci 7 zł podatku od składki pracodawcy. W analizowanym okresie Ela otrzyma od pracodawcy wpłatę na konto programu w wysokości 42 zł, zaś od państwa dodatkowe 20 zł (miesięczna wartość dopłaty rocznej).

Wysokość kosztów dla pracownika jest sumą własnej wpłaty i podatku od wpłaty pracodawcy. Działa to tak: od wynagrodzenia netto potrącona jest wpłata w wysokości 0,5-4 proc. wynagrodzenia brutto. Następnie wynagrodzenie zostaje dodatkowo obniżone o zaliczkę na podatek PIT (17 lub 32 proc.), odprowadzoną od wysokości wpłaty pracodawcy.

Opłaty dla instytucji finansowych

Kolejny koszt uczestnictwa w PPK stanowią opłaty za zarządzanie oszczędnościami zgromadzonymi na rachunkach pracowników. Ustawowy limit wynosi 0,5 proc. wartości aktywów netto funduszu inwestycyjnego w skali roku. Instytucje finansowe mogą pobierać dodatkowe wynagrodzenie – do 0,1 proc. aktywów – za osiągnięty wynik (success fee). Do tej opłaty ekstra mają prawo tylko te podmioty, które w danym roku osiągną dodatnią stopę zwrotu, wyższą od przeciętnych stóp i należą do czołowych 25 proc. instytucji o najlepszych stopach zwrotu ze środków PPK. 0,5 proc. to maksymalny poziom opłat, obecnie wynosi on mniej, bo instytucje rywalizują między sobą obniżając te wartości. Poza tym opłaty związane z PPK są najniższymi na rynku inwestycyjnym.

Należy pamiętać, że wsparcie instytucji finansowej dla pracodawców jest bezpłatne.


Kontroluj swoje oszczędności

Na oficjalnym portalu programu (mojeppk.pl) znajdują się kalkulatory pozwalające sprawdzić m.in.:

  • ile można zaoszczędzić dzięki PPK już po pierwszym roku odkładania środków,
  • jaki procent pensji powinniśmy dokładać do podstawowych wpłat, by w określonym czasie osiągnąć pożądaną kwotę oszczędności,
  • do jakiego wieku powinniśmy oszczędzać, by osiągnąć ten wynik przy przyjętej wysokości wpłat.

Dodatkowy zastrzyk pieniędzy

Według wyliczeń ZUS przeciętna stopa zastąpienia, czyli relacja pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, wynosi obecnie 56 proc. i będzie się zmniejszać o około 10 pkt proc. na dekadę. Oznacza to, że osoby, które skończą karierę w roku 2040, dostaną niespełna 38 proc. swojej ostatniej pensji. Wynika to z czynników ekonomicznych, instytucjonalnych i społecznych, ale głównym winowajcą jest kryzys demograficzny – wzrost średniej długości życia przy systematycznym spadku liczby osób aktywnych zawodowo przypadających na jednego emeryta.

Jeszcze raz: za około 20 lat zusowska emerytura nie przekroczy nawet 40 proc. ostatniego wynagrodzenia brutto. Wyobraźmy sobie, że dziś pobieramy 4 000 zł pensji, a w momencie przejścia na emeryturę będziemy mieli… tylko 1600 zł. Bez dodatkowych oszczędności pobierający świadczenia emerytalne będą uzależnieni od wsparcia rodziny, pomocy socjalnej państwa lub zmuszeni do dalszej pracy.

Weźmy przykład 40-letniego Jacka, który zarabia 5 tys. zł brutto. Jego emerytura z ZUS wyniesie ok. 2 000 zł. Jacek zdecydował się na składkę podstawową 2 proc., a w systemie będzie uczestniczył do 60. urodzin. Na jakie świadczenie może liczyć przy rocznej stopie zwrotu 3,5 proc. i prognozowanym wzroście wynagrodzeń o 2,8 proc. rocznie?

Przypomnijmy, że w wersji bazowej 25 proc. oszczędności wypłacanych jest od razu, a reszta w 120 równych miesięcznych ratach. To oznacza, że Jacek dostanie z PPK jednorazowo 21 403 zł, poza tym co miesiąc będzie otrzymywał 613 zł.

Suma zgromadzonych przez Jacka środków wyniesie około 85,6 tys. zł. Gdyby odkładał samodzielnie, byłoby to 31,6 tys. zł. Na czysto wychodzi 54 tys. zł. Kwota nie do pogardzenia, ale w połączeniu z ZUS nie zapewni Jackowi dostatniej starości. Tym bardziej, że zebrane środki wyczerpią się po osiągnięciu przez mężczyznę 70 lat (zakładając, że zacznie wypłacać je po ukończeniu 60 lat). Warto jednak pamiętać, że pieniędzy z PPK nie trzeba wypłacać od razu po ukończeniu 60 r.ż. (można oszczędzać dłużej), a wypłaty można rozłożyć na dowolną liczbę rat.

Oczywiście Jacek mógłby zdecydować się na oszczędzanie nie ustawowego minimum (2%), ale zwiększyć swoje wpłaty do 4%, wtedy dysponowałby większą kwotą. Bez wątpienia jednak jest to bonus, na który odkładając samemu nie można byłoby liczyć.


Warto wiedzieć

  • Wpłata podstawowa ze strony zatrudnionego wynosi 2 proc. wynagrodzenia brutto i jest pobierana przez pracodawcę z wynagrodzenia netto.
  • Obniżenie składki pracownika do 0,5 proc. nie oznacza obniżenia części wpłat pracodawcy – nadal musi on wpłacać co najmniej 1,5 proc. Nie zmienia się także wysokość dopłat ze strony państwa.
  • Wszystkie wpłaty na PPK uznawane są za dochód pracownika, co oznacza, że oprócz wpłaty pracownika firma potrąci też z pensji zaliczkę na podatek dochodowy od swojej części wpłaty.
  • Program jest powiązany z firmą, w której pracujemy. W momencie zakończenia pracy wpłaty do PPK ustają. Nowy pracodawca ma obowiązek zapisać nas do swojego PPK po trzech miesiącach od zatrudnienia.

Emerytom grozi ubóstwo

Spójrzmy prawdzie w oczy: dzisiejsi seniorzy nie opływają w bogactwa, a przyszłość maluje się w jeszcze ciemniejszych barwach. Jak prognozuje Instytut Badań Strukturalnych, w 2060 r. prawie 70 proc. emerytur będą stanowiły emerytury minimalne lub niższe. Jedną z prób ratowania sytuacji są właśnie Pracownicze Plany Kapitałowe. Nie naprawią wprawdzie polskiego systemu emerytalnego, ale mogą być jego wzmocnieniem i odczuwalnym dla pracownika wsparciem. Pozytywny wpływ programów dodatkowego oszczędzania mocno odczuwają kraje, w których takie programy funkcjonują od lat – Wielka Brytania, Turcja, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia, Holandia, Belgia, Niemcy i wiele innych.

Z naszego punktu widzenia ważne jest głównie to, czy jako emeryci będziemy w stanie wiązać koniec z końcem. O rozbudowie i dywersyfikacji własnego portfela z dala od państwa powinny pomyśleć głównie osoby najlepiej zarabiające. Dla tych jednak, którzy nie mają żadnych oszczędności na jesień życia, PPK to opcja godna rozważenia – nawet 600 zł dodatkowej emerytury piechotą nie chodzi.

Miro Konkel

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie