Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Szkiełko i oko, czyli sex, drugs and rock'n'roll

Na luzie

Na luzie Szkiełko i oko, czyli sex, drugs and rock'n'roll

Jakoś tak się utarło wśród znajomych, że w kwestii wina mam podobno światopogląd naukowy. Żeby sprostać temu wizerunkowi, bardziej niż zwykle intensywnie grzebałem ostatnio w różnych serwisach informujących o tym, co w świecie winnej i szerzej, alkoholowej nauki się dzieje. Okazało się, że dzieje się sporo i to nie tylko w dziedzinach tradycyjnych zainteresowań badaczy wina. Oto krótki raport.

Na luzie Szkiełko i oko, czyli sex, drugs and rock'n'roll

Seks

Gdyby te badania dotyczyły ludzi, przez wszelkie komisje etyki musiałyby zostać uznane za niezwykle niehumanitarne. Ponieważ jednak rzecz dotyczyła muszek owocowych, ich autorom jakoś się upiekło. Naukowcy z University of California w San Francisco zbadali zachowanie się 24 męskich osobników w dwóch sytuacjach. Połowę z nich dopuszczono do grupy samic gotowych na kopulację, drugą połowę zaś do samic, które kopulacją nie były zainteresowane, gdyż były świeżo po schadzce z inną grupą wygłodniałych samców. Powtarzano to przez cztery dni, po czym każdą z grup samców przeniesiono do nowych pojemników, gdzie czekał na nich obficie zastawiony stół, w postaci rurek wydzielających półpłynny pokarm, przy czym część rurek zawierała także alkohol, część nie. Muszki miały pełną swobodę wyboru źródła pokarmu i mogły jeść do woli.

Badacze oczekiwali, że wszystkie muszki wykażą mocną preferencję dla pożywienia z alkoholem, wystarczy przecież zostawić latem w kuchni niedopity kieliszek wina, by już za chwilę wyławiać z niego podchmielone, lub też już martwe osobniki. Było jednak inaczej. Samce zaspokojone seksualnie wykazywały wyraźną awersję do alkoholu, podczas gdy ich sfrustrowani koledzy pożerali alkoholizowane jedzenie w wielkich ilościach. Po głębszych badaniach (połączonych z egzekucją obu grup i analizą zawartości ich mózgów) okazało się, że za te zachowania muszek odpowiedzialny jest pewien neuropeptyd (dokładniej neuropeptyd F), którego ilość rośnie po udanym seksie, zaś niedobór wywołuje wzmożoną konsumpcję alkoholu. Czy na tej podstawie można coś wnioskować o zachowaniach ludzi? No cóż, tak wnikliwych badań nikt jeszcze nie prowadził, wiadomo jednak, że nasze mózgi zawierają neuropeptyd P, bardzo podobny do wersji F z mózgów naszych mniejszych, dalekich krewnych. Nie wiem jeszcze co o tym wszystkim sądzić, jednak następnym razem z większym zrozumieniem pomyślę o ciężkim losie wyławianych z kieliszka skrzydlatych samobójców.

Drugs

Kolejnych, dużo wcześniejszych badań, nie przeprowadzono na muszkach, a na pięciuset ludziach. Miało to miejsce w latach 1967-70 w Norwegii, jednak ich wyniki ujawniono dopiero niedawno na łamach Journal of Psychopharmacology. Okazało się

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka
Szkiełko i oko, czyli sex, drugs and rock'n'roll' disabled="disabled" style="width: 325px; margin: 5px 0 10px 0;"/>

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook