Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Koniec świata, jaki znamy

Na luzie

Zaczęło się od Formuły 1, której szefowie na początku lutego oznajmili, że rezygnują z usług tzw. grid girls, czyli atrakcyjnych kobiet, wskazujących zawodnikom miejsca na polach startowych. Później dołączyli do nich organizatorzy największych targów motoryzacyjnych. Teraz słyszymy o tym, że pięknych kobiet z kwiatami i pocałunkami dla kolarzy nie zobaczymy też na podium Tour de France. Męski świat wstrzymał oddech. Na szczęście są jeszcze Włosi…

Tagi: sport , kobiety

Na luzie Koniec świata, jaki znamy

Decyzja koncernu Liberty Media, zarządzającego światem F1, wywołała niemałą konsternację nie tylko wśród męskiej części wyścigowej widowni, ale również wśród samych grid girls. Wiele z nich nie kryło oburzenia, że za polityczną poprawność i nadgorliwość władz dyscypliny płacą utratą pracy. Argumenty za tą decyzją (wskazywanie obecności kobiet na torze jako rozwiązania z minionej epoki, nieprzystającego do dzisiejszych realiów) brzmiały mało przekonująco. Tymczasem okazało się, że był to tylko kamień, który poruszył lawinę: po F1 padło m.in. na targi motoryzacyjne i wyścigi kolarskie.

Z imprezami targowymi – przyznaję – problem mam niewielki. Zaglądanie hostessom w dekolty bywa na nich równie częste, jak pod maski prezentowanych maszyn i trudno to usprawiedliwić jakąkolwiek tradycją. Chyba, że za taką uznać dość powszechne w wielu branżach „szczucie cycem”. Ale w sporcie?

Daleki jestem od zgody na to, by traktować kobiety w kategoriach „atrakcji”, lub „ozdoby” w świecie sportu, choć przyznaję, że ilekroć o tym myślę, przypomina mi się scena z „Testosteronu”, w której Tretyn dowodzi, dla kogo i po co mężczyźni w ogóle uprawiają sport.

Z drugiej strony wciąż zapominamy, że kobiety w świecie sportu odgrywają coraz poważniejszą rolę jako zawodniczki i to nie tylko w konkurencjach,uznawanych dotąd za typowo „kobiece”. Kobiecy peleton z roku na rok jest coraz liczniejszy, coraz częściej się mówi o wyrównywaniu wysokości nagród za wyścigi (a ostatnio – na szczęście – coraz częściej się ten postulat realizuje), najwyraźniej więc najwyższa pora przyzwyczaić się do myśli, że obecność kobiety na podium to zasługa jej determinacji, siły i charakteru, a nie tylko niebotycznie długich nóg. Z niezbyt jasno określonych powodów w otoczeniu medalistek nie ustawia się wypielęgnowanych i nażelowanych modeli, dlaczegóż więc nadal mielibyśmy hołdować zasadzie obdarowywania męskich zwycięzców całusami przecudnej urody modelek? W każdym razie to mi podszeptuje moja dusza kibica.

Ale moja męska dusza mimo wszystko trochę skrzypi na wspomnienie relacji z hiszpańskiej Vuelty i widok eleganckich pań i panów, wręczających kolarzom nagrody za etapy. Równie dobrze ktoś mógł przyjść i powiedzieć: „gratulujemy wygranej, czek wyślemy pocztą”. Bez tych promiennych i jasnych uśmiechów w sąsiedztwie twarzy umordowanych kolarzy było najzwyczajniej w świecie pusto.

Szczęściem dla mojej męskiej części duszy, szef Giro d’Italia zapewnił niedawno, że nie będzie hipokrytą i na wyścigu o „Różową Wstęgę” pięknych kobiet na podium nie zabraknie. Wolę wierzyć, że to nie jest tylko chęć utrzymania się na fali w morzu politycznej poprawności, ale racjonalne i praktyczne podejście, które ma pokazać, że można się opierać na długiej tradycji, nie idąc jednocześnie ścieżką seksizmu. Ostatecznie nie trzeba wylewać dziecka z kąpielą, a te dwa światy jakoś trzeba z sobą pogodzić, jeśli nie tylko dla dobra sportu, to przynajmniej dla przetrwania ludzkości ;)

Jest nadzieja, że Włochom się uda, w końcu nie od dzisiaj wiedzą, jak postępować z pięknymi kobietami. Może i od nich świat się czegoś nauczy, zanim nastąpi jego definitywny koniec? Bo, że tylko to nas czeka, gdy wyrzucimy kobiety poza nawias sportu, nie mam najmniejszej wątpliwości.

Choć może – gdybyśmy chcieli być i poprawni i uczciwi – warto by o stosunek do sprawy zapytać same kobiety?

Mariusz Czykier
felietonista, komentator kolarstwa w Sport.pl

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty