Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Wspaniała piątka U2, czyli najlepsze płyty irlandzkiej ikony rocka

Muzyka
|
25.11.2021

U2 to jeden z najbardziej znanych zespołów rockowych świata. Swoją pozycję zawdzięcza świetnym płytom, które pojawiły się w latach 80. i 90. XX wieku. Postanowiłem przypomnieć sobie dyskografię Irlandczyków i wybrać najlepsze albumy w ich dorobku.

Tagi: muzyka , rock , punk rock

Zdjęcie zespołu U2
Zespół U2 od początku kariery występuje w tym samym składzie

Czy obecnie U2 rozmienia się na drobne, gubiąc nieco ducha swojej przeszłości? Szczerze mówiąc – takie momentami można odnieść wrażenie. Radykalna zmiana stylu, która nastąpiła pod koniec lat 90. XX wieku, a która trwa do dziś, nie wszystkim przypadła do gustu. Bardziej popowe brzmienie to ciekawostka, która na dłuższą metę nie przekonała do siebie większości fanów twórczości U2 z początków działalności. Czyli płyt rockowych, alternatywnych, postpunkowych, które zawsze wyróżniały się spójną wizją i muzycznymi przebłyskami geniuszu. To właśnie one są podstawą tego, czym obecnie jest irlandzki zespół. A jest niekwestionowaną ikoną rocka.

Warto więc skupić się nie na tym, co obecnie wychodzi spod rąk członków U2, ale na tym, co w ich karierze było najlepsze. A tych naprawdę udanych płyt Bono, The Edge, Adam Clayton i Larry Mullen Jr. mają na koncie przynajmniej kilka. Postanowiłem podjąć się zadania nie tylko wybrania pięciu najlepszych, ale również uszeregowania ich w kolejności do najwybitniejszej. Zapraszam na wyjątkową muzyczną podróż z zespołem U2!

5. Boy (1980)

Wydawniczy debiut U2 przypadł na 1980 rok. Album „Boy” to połączenie muzyki rockowej i punkowej, unikatowa mieszanka dźwięków, która otworzyła zespołowi drogę do wielkiej międzynarodowej kariery. Nie wszystko na pierwszej płycie U2 jest doskonałe, a wspomnieć trzeba chociażby o nie najlepszej produkcji. Jednak muzycznie nie można mieć zastrzeżeń do żadnego elementu składowego. Zespół jest energetyczny, pomysłowy i szalenie twórczy. Docenili to recenzenci, którzy przyznawali płycie „Boy” oceny bardzo dobre i znakomite, a także fani rocka, którzy dali szansę nowemu zespołowi. Album świetnie sprzedawał się w Stanach Zjednoczonych, gdzie ostatecznie – ale już po latach – pokrył się platyną. Notował dobre wyniki również w Wielkiej Brytanii i Kanadzie.

U2 rozpoczęło swoją wydawniczą karierę od mocnego uderzenia. Album jest spójny i równy, nie ma na nim słabszych utworów. Szczególnie popularne i pamiętane do dziś okazały się utwory „I Will Follow”, „Twilight” czy „The Ocean”. Warto jednak słuchać „Boy” w całości, żeby nie stracić żadnego muzycznego smaczku.

4. The Unforgettable Fire (1984)

Na czwartej płycie U2 rozpoczęli tak zwany okres „fascynacji Stanami Zjednoczonymi”. Zaprosili do współpracy w studiu dwie znakomitości – Briana Eno oraz Daniela Lanoisa, co bez wątpienia przełożyło się na jakość nagranego materiału. Tytuł „The Unforgettable Fire” (ang. „Niezapomniany pożar”) nawiązuje do serii obrazów namalowanych przez ofiary ataków atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, które muzycy z U2 zobaczyli na wystawie w Chicago.

W 1984 roku U2 rozpoczęło stylistyczne eksperymenty, łącząc na płycie nie tylko rocka i punk rocka, ale również alternatywę czy art oraz pop rocka. Efekt tym razem okazał się jednak udany, co zostało docenione przez krytyków. Na czwartej płycie pojawił się również pierwszy radiowy przebój, który pozwolił dotrzeć U2 do świadomości bardzo dużej grupy odbiorców – mowa oczywiście o kompozycji „Pride (In the Name of Love)”, która opowiada o Martinie Lutherze Kingu. To dobra droga do podbicia serc amerykańskich odbiorców.

3. War (1983)

Oceniając jednak z perspektywy czasu, to pierwsze przeboje pojawiły się już na trzeciej płycie, czyli „War”. Te były jednak trudniejsze w odbiorze i cięższe gatunkowo, dlatego nie pojawiały się tak często w mainstreamowych mediach. Jednak kompozycja „Sunday Bloody Sunday” to esencja brzmienia U2. Jednocześnie kolejny dowód na zaangażowanie muzyków w sprawy społeczne i polityczne. Utrzymany w klimacie szeroko rozumianej muzyki rockowej album „War” stał się pierwszym, który odniósł komercyjny sukces i pojawił się na szczycie listy najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii. W 1983 roku na Wyspach pokochano U2, a zespół z tej popularności korzystał, organizując obszerne i niezwykle udane trasy koncertowe.

Niedługo później jednak, jak już wspomniałem, rozpoczęła się fascynacja Stanami Zjednoczonymi. Jednak trzy pierwsze płyty stanowią podwaliny pod późniejsze sukcesy U2 i to właśnie one doprowadziły ich w ostatecznym rozrachunku na sam szczyt. Nie były to jednak szczytowe osiągnięcia irlandzkiego zespołu. Na te przyszedł czas nieco później...

2. The Joshua Tree (1987)

Rockowy album z elementami alternatywy i popu? Okazało się, że to przepis na sukces, który skutecznie w życie wprowadzili panowie z U2 w 1987 roku, wydając swój piąty w dorobku album. Brian Eno i Daniel Lanois, którzy już wcześniej współpracowali z zespołem, byli wtedy w szczytowej formie, pomagając stworzyć najpopularniejszy album w całej historii irlandzkiej grupy. Szacuje się, że „The Joshua Tree” sprzedało się w nakładzie przekraczającym 16 milionów egzemplarzy, z których aż 10 rozeszło się w samych Stanach Zjednoczonych (dziewięciokrotna platyna!). Popularność U2 eksplodowała, ale nie powinno to dziwić, bo takie kompozycje jak „I Still Haven't Found What I'm Looking For” czy „With or Without You” to obecnie utwory ikoniczne. Świetnie skomponowane i zrealizowane, będące esencją twórczości U2.

Warto wspomnieć, że inspiracją dla Bono do napisania utworów na „The Joshua Tree” była wizyta w Salwadorze i Nikaragui, gdzie zobaczył na własne oczy, jak wygląda skrajna nędza. Album jest nieco nieoczywisty, ponieważ z jednej strony stanowi krytykę polityki Stanów Zjednoczonych względem państw Ameryki Środkowej, a z drugiej jest kolejnym etapem fascynacji muzyków U2 wolnością i przestrzenią, które oferuje USA. Bono przyznał później, że wpływ na niego miała przede wszystkim geografia i natura, a nie to, co działo się wówczas w amerykańskiej polityce. Tak czy inaczej, w takich okolicznościach powstał album wybitny, ale nie najwybitniejszy w dorobku irlandzkiego zespołu.

1. Achtung Baby (1991)

Wielkie muzyczne eksperymenty U2 rozpoczęli właśnie w 1991 roku. Na „Achtung Baby” słychać wpływy takich gatunków jak rock industrialny, pop czy nawet dance-rock. Po mieszanym przyjęciu poprzedniej płyty „Rattle and Hum”, Bono i spółka postanowili zmienić podejście i okazało się to udaną decyzją. Siódmy album zespołu jest powiewem świeżości, a jednocześnie prezentacją geniuszu muzyków z U2, o czym pisałem przy okazji prezentacji krążka w związku z cyklem „Półka kolekcjonera”.

Takie kompozycje jak „Zoo Station”, „The Fly”, „Until the End of the World” czy przede wszystkim „One” stały się wielkimi międzynarodowymi przebojami. Zespół zrobił kolejny duzy krok w swoim muzycznym rozwoju, a udało się to nawet bez udziału Briana Eno (producentem płyty jest Daniel Lanois). „Achtung Baby” okazało się kolejnym komercyjnym hitem, sprzedając się w nakładzie znacząco przekraczającym 10 milionów egzemplarzy. U2 usadowiło się na początku lat 90. w czołówce światowych wykonawców. Choć miejsca tego nie opuścili aż do dziś, później wydawane albumy nigdy nie osiągnęły statusu nawet zbliżonego do „The Joshua Tree” czy „Achtung Baby”.

Michał Grzybowski

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie