Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

#hot16challenge2. Jak poradzili sobie faceci po 40?

Muzyka
|
08.05.2020

Inicjatywa, której celem zbieranie pieniędzy na wsparcie służby zdrowia początkowo ograniczała się do hip-hopowego światka, ale szybko przeniknęła do mainstreamu i wzięli w niej udział ludzie, których wcześniej nikt by o rapowanie nie podejrzewał.

Tagi: muzyka , charytatywnie

W akcji wzięli udział ludzie niezwiązani z rapem - jak choćby Marcin Matczak
Marcin Matczak to jeden z uczestników inicjatywy #hot16challenge2

Nawet jeśli ktoś kompletnie nie interesuje się hip-hopem, to musiał w ostatnich dniach choć raz usłyszeć o inicjatywie #hot16challenge2. Założenia akcji są proste – osoba, która została nominowana, nagrywa na dowolny temat jedną zwrotkę utworu (która standardowo ma właśnie 16 wersów, choć oczywiście nie trzeba sztywno trzymać się tej zasady), namawia do dokonania wpłaty na zbiórkę na wsparcie służby zdrowia, a następnie nominuje kolejnych uczestników. W inicjatywie początkowo brali udział jedynie raperzy, ale z czasem dołączyli do niej ludzie ze środowisk, które nie mają z rapem nic wspólnego. Wśród uczestników nie zabrakło również facetów po czterdziestce. Sprawdźmy więc, jak sobie poradzili.

Tede i Sokół, czyli weterani robią swoje

Tede po raz kolejny udowodnił, że w jego przypadku wiek to tylko liczba. Raper z rocznika 76 pozostaje wierny swojemu kształtowanemu przez lata stylowi. Podobnie zresztą jak jego o rok młodszy kolega.

Profesor Matczak, czyli „ojciec tego rapera”

Marcin Matczak to postać doskonale znana widzom kanałów informacyjnych – często pojawia się w nich jako ekspert z dziedziny prawa. Nie bez powodu, bo jest profesorem nadzwyczajnym Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Młodsze pokolenie zna go jako tatę rapera Maty – i pod takim właśnie pseudonimem Matczak wziął udział w akcji.

Kuba Wojewódzki, czyli „nie umiem i nie chce mi się”

Największemu showmanowi polskiej telewizji ewidentnie nie chciało się brać udziału w całym wyzwaniu – lub po prostu zdawał sobie sprawę ze swoich braków warsztatowych. Jego odpowiedź była, delikatnie mówiąc, dość oszczędna w treści, ale cóż – przynajmniej nie zignorował nominacji i przekazał całkiem pokaźnej grupie swoich obserwatorów informację o tej inicjatywie.

Artur Andrus, czyli po swojemu

Z właściwym dla siebie luzem i humorem podszedł do wyzwania znany dziennikarz (a okazjonalnie także piosenkarz) Artur Andrus. Nie rapował, a po prostu zaśpiewał – i wyszło znakomicie!

Początkowo zakładano, że dzięki akcji uda się zebrać milion złotych, ale kwota ta już została osiągnięta, a #hot16challenge2 trwa w najlepsze i kolejne osoby nagrywają swoje zwrotki i nominują kolejnych uczestników. Wszystkie informacje na temat zbiórki można znaleźć TUTAJ.

Michał Miernik

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook