Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Góry! (deklinacja: wołacz.)

Motocykle

Motocykle Góry! (deklinacja: wołacz.)

Ostatnim czasem, zewsząd atakuje nas pewien producent medykamentu w spray'u mającego pomóc w rzuceniu palenia. Parafrazując ową reklamę w TV, aż chciałoby się powiedzieć:
góry zdobywa się ciężko... ale nie na motocyklu!

Info:

Wyprawa motocyklowa SZSZ

Tagi: motocykl , konkurs , motocyklista , wyprawy motocyklowe , wyprawa motocyklowa

Motocykle Góry! (deklinacja: wołacz.)

O ile z rzuceniem palenia to i owszem, problem jest i to spory, o tyle motocyklowi podróżnicy owe góry zdobywają z przemożną wręcz łatwością. Chciało by się powiedzieć: przewaga dzięki technice (org. Vorsprung durch Technik ). Te słowa Hansa Bauera (slogan na potrzeby AUDI) nabierają nowego znaczenia, gdyż to właśnie dzięki sprawnemu jednośladowi każdy z nas może doświadczyć na własnej skórze tej "łatwości", bez bólu stóp, syndromu łydek piechura czy chociażby litrów potu przelanych na podejściu.

Prawie każdy z "Nas" ma możność (choć nie zawsze możliwość, a szkoda) odbycia choć raz niezapomnianej podróży w osławione górskie przełęcze... gdzie zawsze spotkasz kogoś na dwóch kołach. Nota bene wśród nich są także i motocyklowi palacze! Wiec coś we wspomnianej na początku reklamie życiowego jednak jest. C'est la vie...

Wśród populacji (także tej motocyklowej) jest oczywiście także grupa ludzi niezbyt przepadających za górami, co nawet jestem w stanie zrozumieć, gdyż wizja letnich wakacji w górach to nigdy nie było coś z tych rzeczy za które oddałbym życie, ba, nawet sama wizja nigdy nie spowodowała krzty podniecenia ani nawet zwiększenia tętna ponad 65 uderzeń na minutę. Ale jak to mówią, wszystko do czasu...

Jako, że przydługich wstępów nigdy nie należy nadużywać, a czytelnika zawsze należy traktować z należytą atencją i szacunkiem – do rzeczy!

Pierwsza "poważna" motocyklowa wyprawa jest zawsze przeżyciem niezapomnianym. Ale i każda kolejna nie traci nic z tej pierwotnej magii, jeżeli dobrze zaplanujesz trasę i należycie się do tego przygotujesz. Co najważniejsze - pole do popisu jest duże. Europa obfituje w mnóstwo ciekawych miejsc, które warto odwiedzić jednośladem. Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualnych upodobań każdego "turysty" z osobna, lecz wysokogórskie przełęcze są czymś tak oczywistym, że nie ma sensu się nad tym zbytnio rozwodzić. Jak mawiał klasyk: "oczywista oczywistość". Choć to prakseologiczna sprzeczność, śmiało podpisuję się obiema "ręcami". I nogami zresztą też.

Raz spróbujesz, i już zawsze będziesz miał na to ochotę. Brzmi jak gadka o seksie? To prawda, bo emocje jakie wywołują ten wspomniany, oraz nawijanie kilometrów po równych wyjątkowo krętych drogach położonych wiele metrów nad poziomem morza, nierzadko wyrwanych naturze – wyrytych w litej skale przy akompaniamencie innych uroczych okoliczności przyrody ma wspólny mianownik – niczym nieskrępowana radość.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook