Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dalej niż Dakar. Solo.

Motocykle

Motocykle Dalej niż Dakar. Solo.

Luty - sezon ogórkowy w temacie związanym z jazdą motocyklem, wiadomo zamiast motorów rządzą narty. Środek astrologicznej zimy każdego zapalonego moto maniaka nastraja raczej pesymistycznie…2 lata temu o tej porze roku kończyłem swój pierwszy w życiu rajd. Budapest – Bamako – najdłuższy amatorski rajd świata, często nazywany „niskobudżetowym Dakarem” dla każdego, zadziałał na mnie jak przysłowiowy lep na muchy.

Info:

Wyprawa motocyklowa dalej niż

Tagi: motocykl , konkurs , motocyklista , wyprawy motocyklowe , wyprawa motocyklowa

Motocykle Dalej niż Dakar. Solo.

Hasło rajdu bardzo wymowne – Anyone. By Anything. In Any Way. By Any Means. Nic więcej nie potrzebowałem żeby poczuć motyle i dostać pozytywnego pierdolnięcia ;) I inne podhasła które rozpalały moją wyobraźnię – „The World’s Largest Amateur Rally”, „Low-budget Dakar alternative”, „Dakar for the poor”, „Ultimate African Road Trip”. Marzenie żeby stanąć na mecie najtrudniejszego kiedyś rajdu świata. Bezcenne.

Od tego się zaczęło – od marzenia o Dakarze

Rajd ten, biegnący w większości przez dakarowe odcinki – nie może zostać obojętnym dla każdego kto choć raz widział i przeżywał te uczucia w telewizornii. Kto pamięta te lata to doskonale wie o co chodzi. To była magia. Cały świat śledził zmagania pustynnych jeźdźców, codziennie wyczekując wieczornych wiadomości i kolejnych doniesień z rajdu. Bez nowoczesnych środków łączności te chwile były jak przekaz z nie z tego świata. I te twarze z odciśniętym znojem, potem i wysiłkiem. Chyba każdy facet gdzieś w środku gniótł w sobie skrajne emocje. Podziw, odwaga, strach i obawa. Ten rajd zbudował mit który trwa do dziś. Legenda która wciąż żyje i żyła też we mnie.

Marzenie o piaskach Sahary

Dużą zachętą i inspiracją żeby o tym „pomyśleć” była informacja, że nie istnieją żadne ograniczenia dotyczące pojazdów lub osób które mogą wystartować. No limits.

Generalnie są do przejechania dzienne etapy które należy ukończyć pomiędzy Budapesztem a….Bamako w Mali. Nie ma limitu czasowego. Niepisana zasada jest taka, aby zdążyć dojechać do kolejnego odcinka przed zachodem słońca. Punkty są przyznawane za ukończenie kolejnego etapu. Są dodatkowe wyzwania w postaci punktów za orientację w terenie. I najważniejsza zasada: pojazd nie ma obowiązku być na mecie tylko UCZESTNIK można ukończyć rajd po prostu z kimś innym z innym zespołem…więc hulaj dusza piekła nie ma! Piękna i cudowna alternatywa.

Trasa rajdu przez Afrykę

Poszczególne etapy w kilometrach

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook