Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Bułgarski sen motocyklisty

Motocykle

Motocykle Bułgarski sen motocyklisty

Bułgaria to ostatni kraj, który należało zaliczyć motocyklem, aby móc powiedzieć: mam 100% Bałkanów zrobionych na dwóch kółkach. Plan był prosty, przelecieć przez Rumunię do morza Czarnego, a potem ognia wzdłuż wybrzeża i jakoś wrócić na północ. Standardowo bez większego planu poza kilkoma punktami do zaliczenia, bo podobno warto, tak podają przewodniki.

INFO

Nawigacja5

Tagi: motocykl , konkurs , wyprawa motocyklowa , trasa motocyklowa , wakacje na motocyklu

Motocykle Bułgarski sen motocyklisty

Zatem kierunek Kaliakra - ładne klify, ruiny zamku no i ładne widoczki. Punkt numer dwa - miasto Balchik, godne polecenia ze względu na fajne usytuowanie, fajni ludzie, którzy wspominają polskich turystów jeszcze z dobrych czasów PRLu. Podobno byliśmy bardziej pożądaną nacją niż nasi bracia z NRD i innych krajów bloku wschodniego :-) Żelazny punkt programu, czyli Złote Piaski, destynacja westchnień i odpoczynku elit wiadomo z kiedy. Szybki przejazd, trzeba zobaczyć, żeby mieć własne zdanie. Nessebar - kolejny punkt godny polecenia i trzeba podkreślić, że cokolwiek przeczytacie w przewodnikach, to jest to prawdą, trzeba zobaczyć, a co najważniejsze, zatrzymać się na doskonałe jedzenie w jednej z setek restauracyjek usytuowanych na zboczu półwyspu. Okolice Nessebaru to miejscowości wypoczynkowe. Generalnie to wielkie blokowiska hoteli, które na początku maja są opustoszałe i robią dość przygnębiające wrażenie, kto widział film "I Am Legend" doskonale poczuje klimat. Trzy dni zwiedzania i 500 km całkowicie wystarczy, zatem dalej, przez środek Bułgarii do Rumunii.


Wyświetl większą mapę

Z perspektywy ekonomiczności wyprawa do Bułgarii mieści się w standardzie cenowym na Bałkanach, oczywiście poza sezonem. Hotel z pokojami standardowej klasy miedzy 30-40 euro ze śniadaniem, kuchnia lokalna super w dobrych cenach, bo już za 15-20 euro można się najeść i dobrze popić. Paliwo bez szaleństwa, ceny porównywane do naszych. Jedyne co, to trzeba uważać na mniejszych stacjach, bo przy płatnościach kartą potrafią dwukrotnie ściągnąć kasę.

To, co mogę doradzić, to wyjazd raczej pod koniec maja lub już w pełni sezonu, bo niestety pogoda była deszczowa a temperatura oscylowała około 15 stopni.

polo50

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook