Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Bądź uczciwy z samym sobą

Męska psychologia
|
05.05.2020

Jest wiele fałszywych przekonań, którymi karmimy się, usprawiedliwiając wszelkie życiowe niepowodzenia. Takie myślenie jednak jest dla nas destrukcyjne, zatrzymuje nas w miejscu, zamiast prowadzić do pokonywania trudności. Jakie to przekonania i jak sobie z nimi radzić, by ruszyć z miejsca?

Tagi: rozwiązywanie problemów , samoocena

Zamyślony mężczyzna
Czy okłamujesz sam siebie?

Przestań się oszukiwać

Jedyną rzeczą, która prawdopodobnie jest gorsza od kłamstw, które serwujemy innym, są kłamstwa, które serwujemy samym sobie. Takie kłamstwa, jeśli się z nimi nie skonfrontujemy, kształtują całe nasze życie i wpływają na to, jak sobie radzimy jako mężczyźni, partnerzy czy ojcowie. Najważniejsze z nich brzmią:

  • Życie jest niesprawiedliwe, wcale na to nie zasługuję.
  • To przez moich rodziców jestem taki, jaki jestem.
  • Gdybym nie wychowywał się w biedzie, moje życie na pewno by tak nie wyglądało.
  • Ożeniłem się z nieodpowiednią kobietą.
  • Mam pecha w życiu.

Te fałszywe przekonania zwykle wynikają z bolesnych, często traumatycznych doświadczeń w przeszłości, doświadczeń, do których nie chcemy wracać, które zepchnęliśmy gdzieś w kąt pamięci i zasypaliśmy stertą innych wspomnień. Pozostaliśmy z nimi, sfrustrowani, zawiedzeni życiem i z większą liczbą pytań niż odpowiedzi.

Jednak sekret bycia uczciwym wobec siebie polega na tym, by nauczyć się stawiać sobie odpowiednie pytania. A oto trzy z nich, które pomogą ci przestać się okłamywać.

Pytanie 1. Co ja teraz robię?

Być może dorastałeś w biednej rodzinie. Może właśnie straciłeś w pracę i stajesz w obliczu niedostatku. Być może odeszła od ciebie partnerka albo nie udało ci się zrealizować jakiegoś marzenia. Warto, żebyś zadał sobie pytanie: „Co ja teraz robię? Czy wściekam się, narzekam i obwiniam innych, izoluję się od otoczenia, czy próbuję jakoś rozwiązać swój problem?”

Pytanie 2. Co mi to daje?

Sprawdziłeś już, co w danym momencie robisz, to jednak nie jest etap, na którym możesz się zatrzymać. Musisz zapytać też siebie: „Co daje mi to, co w tej chwili robię?”

Bardzo często podejmujemy emocjonalne decyzje, nie zastanawiając się nad faktycznymi konsekwencjami takich wyborów. Pozwalając na to, by zawładnęły nami emocje, zamiast się im przyjrzeć, doprowadzamy do tego, że wybieramy dłuższą, często trudniejszą drogę do… odpowiedniego nastawienia.

Zapytaj samego siebie, co dały ci złość, narzekanie, obwinianie i izolowanie się od innych? A co może dać ci wzięcie odpowiedzialności i zrobienie kolejnej „odpowiedniej rzeczy” w reakcji na zaistniałą sytuację?

Na koniec pytanie za milion…

Pytanie 3. Co mogę zrobić, by moje życie stało się lepsze?

Nie istnieje pytanie ważniejsze od tego. Życie to walka. Nie wygrywa się jej, spoglądając w lusterko wsteczne – musisz patrzeć przez przednią szybę. Każdego dnia, kiedy się budzisz, rozpoczynasz walkę – o swoją rodzinę, karierę, przyszłość, dziedzictwo. Każda decyzja, jaką podejmujesz jako mężczyzna, czy to dobra, czy zła, czy obojętna, może cię pchnąć do przodu, ale i oddalić od twojego przeznaczenia. Skoro nie możesz zmienić przeszłości, zapytaj samego siebie, jaka jest kolejna najlepsza rzecz, którą możesz zrobić, by dobrze ukształtować swoją przyszłość.

Zadawaj sobie te trzy pytania jak najczęściej, a nie tylko łatwiej pokonasz napotykane trudności, ale także zyskasz jasność myślenia, pewność siebie i siłę do osiągania celów. Staniesz się najlepszą możliwą wersją siebie.

Marcin Wróblewski  

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook