Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Sałata ze świata - Chateaubriand

Męska kuchnia

Męska kuchnia Sałata ze świata - Chateaubriand

Co kraj, to obyczaj, ale także - co kraj, to inna kuchnia. I bardzo dobrze - przecież trudno, żeby na całym świecie jedzono schabowego lub pierogi czy bigos. Spotykamy często egzotyczne i interesujące nazwy potraw i warto wiedzieć, skąd się wzięły i dlaczego. Można też samemu spróbować przygotować taki specjał. Nie jest to wcale trudne.

Tagi: Chateaubriand , danie

Męska kuchnia Sałata ze świata - Chateaubriand

Chateaubriand to danie znane na całym świecie i uznawane za… bardzo wykwintne. Jego nazwa pochodzi od nazwiska François-René de Chateaubrianda, jednej z najoryginalniejszych postaci okresu Francuskiej Restauracji. Monsieur François, potomek starej arystokratycznej familii, był oficerem, podróżnikiem, pisarzem, no i - rzecz jasna - miłośnikiem dobrej kuchni. Biografowie tego pędziwiatra, który był nawet czlonkiem Akademii Francuskiej i Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie, zgodnie oceniają, że jego życie zdominowały trzy żywioły: kariera pisarsko-polityczna, słynny romans z żoną paryskiego bankiera, piękną i - podobno - mądrą madame Recamier oraz sztuka kulinarna. Chateaubriand tak wielce lubił dobrze jadać, że woził wszędzie ze sobą najbardziej zaufanego kucharza noszącego nazwisko Montmirail. I to on właśnie przygotował kiedyś polędwicę w tak doskonały sposób, że przeszła ona do historii. Podaje się ją z sosem berneńskim i ziemniakami chateau.

Chateaubriand to:

  • grube (ok. 3 cm) befsztyki ze środka polędwicy wołowej.

Przygotowanie:

  • befsztyki lekko rozbijamy dłonią,
  • pieczemy na ruszcie lub smażymy.

Uwaga! Befsztyki nie powinny być dosmażone. Muszą być w środku różowe, a soli się je dopiero na talerzu, po usmażeniu.

Sos berneński, składniki:

  • 25 g octu winnego
  • 25 g wody
  • 2 małe cebulki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka posiekanego estragonu
  • 1 łyżeczka posiekanej trybulki (czechrzyca grzebieniowa - trudna do zastąpienia, ma swoisty aromat i smak: lekko słodkawa, nieco anyżkowa i nieco pietruszkowa)
  • 3 żółtka
  • 150 g zimnego masła (także do ziemniaków)
  • sól i pieprz

Przygotowanie

Gotujemy ocet z wodą, posiekanymi cebulkami, czosnkiem, estragonem i posiekaną trybulą. Gdy płyn znacznie się wygotuje - cedzimy go i studzimy. Dodajemy żółtka i trochę masła. Wstawiamy do drugiego naczynia z gorącą (ok. 60 stopni) wodą - będącego na ogniu - i ubijamy aż żółtka zaczną gęstnieć. Zdejmujemy z ognia i dodajemy po trochu resztę zestruganego masła, ciągle ubijając do momentu, aż powstanie jednolita, gęsta masa, którą doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy w sosjerce.

Ziemniaki chateau

  • 1 kg małych ziemniaków
  • natka pietruszki
  • masło

Przygotowanie

Ziemniaki obieramy tak, by powstały małe kulki o mniej więcej jednakowych rozmiarach. Topimy w rondlu 60 g masła, wrzucamy do niego kartofle i dusimy pod przykryciem na małym ogniu, często poruszając naczyniem. Powinny się one zarumienić w miarę odparowywania swego własnego soku. Gdy są już miękkie solimy je i posypujemy dwoma łyżkami stołowymi bardzo drobno posiekanej natki pietruszki.

Uwaga! Befsztyki podajemy podwójnie (jeden na drugim), obsypujemy ziemniakami.

Wielkim miłośnikiem klasycznego chateaubrianda jest Jack Nicholson. Zawsze, kiedy jest w Paryżu biega od restauracji do restauracji, zjada po kilka porcji tego przysmaku i namawia szefów kuchni, by podali mu dokładny przepis na przyrządzenie potrawy. Zazdrośni Francuzi oczywiście odmawiają. Ciekawe - dlaczego?

Nieznane smaki
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook