Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Kuchenny niezbędnik faceta po 40.

Męska kuchnia

Męska kuchnia Kuchenny niezbędnik faceta po 40.

Gotowanie to przede wszystkim zabawa, ale też doskonały sposób na zaimponowanie partnerce. Kobiety uwielbiają facetów, którzy gotują! Dowiedz się, jakie produkty mieć zawsze pod ręką, żeby szybko i prosto stworzyć coś pysznego z niczego. Na przykład podczas waszej randki.

Tagi: jedzenie , przepis

Męska kuchnia Kuchenny niezbędnik faceta po 40.

Udało się - swoim dowcipem i urokiem osobistym ująłeś ją bez reszty. Dzięki temu jesteście właśnie na tylnym siedzeniu taksówki w drodze do ciebie. W planach masz wino, dobrą muzykę, wypadałoby też coś zjeść. Tylko… no właśnie – co? Gdybyś szukał jedzenia w lodówce - odmroziłbyś sobie ręce, spiżarnia świeci pustkami, a do szafek kuchennych zaglądałeś ostatnio co najwyżej w poszukiwaniu otwieracza do piwa. Oczywiście - możesz zamówić jedzenie do domu, jednak stracisz zasadniczy atut – kobiety naprawdę lubią gotujących facetów. Warto oszczędzić sobie takiego scenariusza.

Hołduję zasadzie planowania z wyprzedzeniem – jeśli istnieje choćby pół cienia szansy, że po randce traficie do ciebie, warto zrobić podstawowe zakupy wcześniej. Ostatecznie urządzisz sobie królewską ucztę w samotności, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Warto więc wyposażyć lodówkę w kilka rzeczy, które pozwolą prosto i szybko stworzyć coś z niczego.

Przyprawy dobre na wszystko

Niezależnie od tego, czy planujesz ugotować dwudaniowy obiad, czy zaserwować szybkie, lekkie przekąski, jest coś, czego w twoim domu nie może zabraknąć nigdy – przyprawy! Sól, pieprz, zioła prowansalskie (potrafią zdziałać cuda!), papryka ostra i słodka, pieprz cayenne, kurkuma czy tabasco nadadzą wyjątkowy smak nawet najprostszej potrawie. Generalnie - im więcej masz przypraw, tym lepiej: duża możliwość kombinacji daje szerszy wybór smaków i wariantów potraw. Idealne byłyby świeże zioła, jednak jeśli nie gotujesz zbyt często, wybierz te suszone – można je przechowywać zdecydowanie dłużej bez ryzyka szybkiej utraty przydatności do spożycia. Szerokim łukiem omijaj wszelkiej maści przyprawy typu instant jak sosy w proszku, czy gotowe mieszanki przypraw – np. przyprawa do ryb czy kurczaka. Takie pójście na łatwiznę zafunduje wam sztucznie smakującą potrawę, której główną przyprawą będzie sól i glutaminian sodu.

Kolorowe słoiczki

Oprócz przypraw w robieniu „czegoś z niczego” bardzo przydają się, nazwijmy je tak roboczo - dodatki. Suszone pomidory, kapary czy oliwki w zalewie, czosnek, cebula, pesto bazyliowe lub pomidorowe, albo żurawina (niepotrzebne skreślić), powinny na stałe zagościć w twojej lodówce. Wszystkie te rzeczy przechowywać można stosunkowo długo, a dodanie ich nawet do zwykłej kanapki bardzo urozmaici jej smak. Ciekawym dodatkiem może być też parmezan – ser-dosmaczacz, który po pierwszym użyciu najlepiej zamrozić i z zamrożonego korzystać w miarę potrzeb. Chyba, że planujesz używać go tak często, że nie zdąży się zeschnąć.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (4) / skomentuj / zobacz wszystkie

Grześ
10 lutego 2012 o 09:59
Odpowiedz

Rzeczywiście - jak sie ma w kuchni kilka drobiazgów to można zrobić fajne żarcie prawie z niczego, choćby z klusek i kiełbasy. ;)

~Grześ

10.02.2012 09:59
rozwodnik
09 lutego 2012 o 13:36
Odpowiedz

Od niedawna jestem znowu singlem i przyznam, że dla mnie to bardzo przydatna inspiracja :-) Ile można jeść zupy z torebki.

~rozwodnik

09.02.2012 13:36
Jarosław
08 lutego 2012 o 13:13
Odpowiedz

Fajne - zapisałem. ;) I wcale nie dla studentów takie porady. Ośmiu na dziesięciu facetów nie odróżnia pora od selera i rondla od patelni i gdyby nie jakiś makośtam - umarliby z głodu.

~Jarosław

08.02.2012 13:13
sześciopak
08 lutego 2012 o 12:43
Odpowiedz

Kiedyś w POLITYCE był taki tekst: "Wzieła byś kur... pomidorów nakrajała, kur... cebuli nakrajała, kur... posoliła, i już jest kur... coś z niczego...." Takie przepisy są dobre dla studentów... a gotowanie we dwoje, potrafi być naprawdę fajne zwłaszcza jak się "ostro przyprawi"

~sześciopak

08.02.2012 12:43
1

Gorące tematy

facebook