Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Golonka i zupa czyli męskie żarcie

Męska kuchnia

Męska kuchnia Golonka i zupa czyli męskie żarcie

Najpierw zdefiniujmy pojęcie „męskiego żarcia”. W krótkich, żołnierskich słowach: jest to jedzenie przygotowane przez mężczyznę, dla mężczyzny (choć kobieta też może co nieco skubnąć), wyglądające na wyrafinowane ale proste w przyrządzeniu. No i musi go być DUŻO.

Tagi: jedzenie , żarcie , przepis , golonka , zupa , soczewica

Męska kuchnia Golonka i zupa czyli męskie żarcie

Najbardziej typowa „męska” potrawa: golonka

Można ją przyrządzić w warunkach domowych bardzo prosto, choć jest to potrawa czasochłonna. Trud jednakowoż sowicie się opłaca; otrzymujemy danie sycące i smaczne. (Tu Koledzy z działu FORMA powiedzą, że ta przyjemność będzie nas kosztować albo dodatkowe milimetry na oponce, albo godzinę ćwiczeń na przyrządach aerobowych. Ale co tam – raz na miesiąc można!)

Najpierw kup w sklepie golonkę, najlepiej peklowaną. Jeśli ma dużo włosów, a ty lubisz jeść także skórę – opalaj ją nad gazem tak długo, aż wszystkie włoski znikną. Wrzuć do dużego garnka, dodaj trzy ziarna ziela angielskiego, jeden liść laurowy i dziesięć ziarenek czarnego pieprzu. Uwaga – jeśli to golonka peklowana, nie dawaj soli! Zalej wodą w takiej ilości, aby cała golonka była zakryta i włącz gaz.

Gotuj długo, co najmniej dwie godziny, a jeśli golonka ważyła ponad pół kilograma – trzy godziny. Wody dolewaj w momencie, kiedy golonka zaczyna z niej „wystawać”. Potem dodaj włoszczyznę: trzy marchewki, jedną pietruszkę, pół selera i jeden por i gotuj jeszcze co najmniej pół godziny, aż warzywa staną się miękkie (sprawdzisz to wbijając w nie widelec – jeśli wchodzi bez problemu, to są miękkie).

Do tego zrób miłe dodatki: trzydzieści dekagramów kiszonej kapusty, podsmażonej z odrobiną kminku na patelni, chleb i obowiązkowo chrzan lub musztarda – co kto woli. Popijaj piwem.

A z „pozostałości”, czyli wywaru z warzywami, można bardzo prosto zrobić zupę!

Zupa z soczewicy

Jest co najmniej tak samo smaczna jak klasyczna grochówka, ale nie ma tego zabójczego dla otoczenia działania, bo nie wywołuje tak przykrych „skutków ubocznych”. No i robi się ją znacznie szybciej.

Wystarczy z gotowego wywaru z golonki wyjąć warzywa, pokroić je, a do wywaru wrzucić jedno opakowanie łuskanej soczewicy „w połówkach” - rzecz do kupienia w każdym większym markecie. Gotuj to mniej więcej pół godziny, aż soczewica zmięknie dostatecznie, na koniec dodaj pokrojone warzywa i podgrzewaj przez pięc minut.

Do tego obowiązkowo grzanki, zrobione ze starszego nieco chleba, który w każdej „męskiej kuchni” z pewnością się znajdzie. Bierzesz trzy kromki chleba, spokojnie może być „drugiej świeżości”, kroisz w kostkę o wymiarach nie większych niż centymetr na centymetr, na patelni rozgrzewasz cztery łyżki oleju roślinnego i na gorący olej wrzucasz pokrojony chleb. Mieszaj drewnianą łyżką i po czterech minutach masz pyszne, chrupiące i aromatyczne grzanki, które wrzucone do zupy dodadzą twojej „soczewicówce” treści.

Smacznego!

Maciej Ślużyński

Zrób sobie chili!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

cz
20 listopada 2016 o 13:16
Odpowiedz

Jeżeli naprawdę chce się wydobyć z goloneczki pełnię smaku, to trzeba do podanego przepisu dodać WARZYWA. Dokładnie tak, jak do rosołu.

~cz

20.11.2016 13:16
Jędras
20 listopada 2016 o 10:14
Odpowiedz

Bardzo skraca czas gotowania / do ok 1 godz / używanie szybkowaru lub szybkowara..:)

~Jędras

20.11.2016 10:14
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty