Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Keanu Reeves – aktor, filantrop i wielka inspiracja dla milionów

Książka, film
|
30.07.2021

Takich, którzy dorobili się wielkich pieniędzy, których zazdrości im większość ludzkiej populacji nie brakuje; ale takich, którzy potrafiliby się nimi dzielić pomagając innym, nie ma aż tak wielu. W tym zacnym i ekskluzywnym gronie znalazł się Keanu Reeves. Człowiek-inspiracja!

Keanu Reeves - zdjęcie aktora
Jeden z najbardziej znanych współczesnych aktorów – Keanu Reeves

Urodzony w 1964 roku Keanu Reeves to jeden z najbardziej znanych aktorów ostatnich dekad. Ogromną popularność przyniosły mu role w serii „Matrix” czy filmie „John Wick” z 2014 roku. Za sławą, jak to zwykle bywa w Hollywood, szły również pieniądze. Przez wiele lat uznawany był za jednego z najlepszych aktorów, dlatego ewentualne proponowane mu gaże szły w dziesiątki milionów dolarów. Obecnie Reeves nie dość, że gra bardzo dużo, to dodatkowo chętnie angażuje się w inne projekty. Stał się między innymi twarzą gry komputerowej tworzonej przez polskie studio CD Projekt RED „Cyberpunk 2077”. Choć sama gra na starcie nie zebrała najlepszych ocen, okazała się ogromnym sprzedażowym hitem. Jak nietrudno się domyślić, aktor na tej współpracy nieźle zarobił.

Zapytacie – czemu ciągle o pieniądzach? Ponieważ Keanu ma do nich szczególne podejście. Nie zależy mu, żeby je gromadzić na kontach w Szwajcarii czy na Kajmanach. Większość tego, co zarobił, przekazał na cele charytatywne – wspiera liczne organizacje, przekazuje pieniądze na budowę szpitali i inne szczytne cele. Nie ma willi, drogich samochodów czy prywatnego odrzutowca. Po Nowym Jorku porusza się metrem.

„Życie jest warte przeżycia”

Wydaje się, że charakter Reevesa ukształtował się w czasie trudnego dzieciństwa. Jego ojciec jest pół Hawajczykiem i pół Chińćzykiem, natomiast matka Angielką. Ojciec, z zawodu ginekolog, porzucił rodzinę, gdy przyszły aktor miał zaledwie trzy lata. Następnie wraz z matką przeniósł się do Nowego Jorku. Kobieta związywała się z kolejnymi mężczyznami – ostatecznie Keanu wychowany został przez trzech różnych ojczymów. Miał problemy w szkole – był dyslektykiem, co wpływało na jego stopnie, a także samoocenę. Jako nastolatek marzył o zostaniu hokeistą, co było nawet realnym scenariuszem, ponieważ miał spory talent i nie brakowało mu samozaparcia. Był jednak uczestnikiem poważnego wypadku, który przekreślił marzenia o sportowej karierze. Ciągłe przeprowadzki i brak stabilizacji również negatywnie wpłynęły na nastoletniego Keanu, który w wieku 17 lat rzucił szkołę i zaczął pracować dorywczo. Gdy miał wolne, coraz częściej zapuszczał się do wytwórni filmowych i telewizyjnych. Ten świat szalenie mu imponował.

Jego aktorska kariera szybko nabrała rozpędu, a wszystko zaczęło się w 1985 roku od niewielkich ról, które otworzyły mu drogę do aktorskiego świata. Pierwszy przełom nastąpił już rok później, gdy Reeves zagrał w filmie „W zakolu rzeki”. Miał wrodzony talent, co szybko zauważono. Grał dużo, wybierając często nawet role epizodyczne. W 1988 roku zagrał w głośnym filmie „Niebezpieczne związki” obok Glenn Close czy Michelle Pfeiffer. Później było już tylko lepiej – „Na fali” (1991), „Dracula” (1992), „Speed: Niebezpieczna prędkość” (1994), „Adwokat diabła” (1997). Sam szczyt nastąpił w 1999 roku, gdy aktor zagrał główną rolę w kultowym „Matrixie”, a później pojawił się w dwóch kontynuacjach. Na początku XXI wieku grał może nieco mniej, ale w dużo głośniejszych filmach, niż na początku kariery. Wybierał te produkcje, które faktycznie mu odpowiadały, inkasując przy tym duże pieniądze. Zwiększył zawodową aktywność od 2015 roku.

Wpływ na mniejsze zainteresowanie pracą zawodową u aktora wynikało z licznych osobistych dramatów, których doświadczył. W 1993 roku zmarł jego najbliższy przyjaciel, River Phoenix, który przedawkował narkotyki w wieku zaledwie 23 lat, a który był wschodzącą gwiazdą kina. Razem zagrali dwa lata wcześniej w filmie „Moje własne Idaho”. Keanu po śmierci przyjaciela był pod opieką psychoterapeutów. W 1999 roku na świat miała przyjść córka aktora. W ósmym miesiącu ciąży jego największa miłość, Jennifer Syme, poroniła. Dla obojga był to tak duży wstrząs, że zdecydowali się na rozstanie. Osiemnaście miesięcy później Syme zginęła w wypadku samochodowym. Będąc pod wpływem silnych leków wjechała swoim Jeepem w kolumnę samochodów. Nie miała zapiętych pasów i zginęła na miejscu. Miała zaledwie 28 lat.

Aktor bardzo przeżył te wszystkie wydarzenia, ale ostatecznie sobie z nimi poradził. Uważa bowiem, że mimo przeciwności, każdy człowiek powinien się rozwijać. Keanu Reeves przekonywał:

Nieważne, co ci się przytrafi w życiu, jesteś w stanie to pokonać. Życie jest warte przeżycia!

W 2019 roku aktor na gali w Los Angeles pojawił się wraz ze swoją partnerką, Alexandrą Grant, artystką i filantropką. Choć Reeves nie lubi opowiadać o swoim życiu prywatnym, a para ceni sobie spokój, dobrze poinformowane amerykańskie media donoszą, że aktor w końcu zaznał spokoju u boku kobiety, którą kocha. Od 2020 roku są zaręczeni.

Alexandra Grant oraz Keanu Reeves
Alexandra Grant i Keanu Reeves

Człowiek o dobrym sercu

Trudne dzieciństwo i traumatyczne wydarzenia z dorosłego życia sprawiły, że Keanu Reeves zdecydował, iż wiedzie mu się na tyle dobrze, że woli pomagać innym. Większość swoich pieniędzy przeznacza na wsparcie potrzebujących, a tym, co mu pozostaje, nie szasta na lewo i prawo. Żyje skromnie i, jak przekonywał, to mu wystarczy do szczęścia. Choć angażuje się w wiele akcji charytatywnych, nigdy nie informuje o tym opinii publicznej. Woli robić to z dobroci serca, a nie budując sobie pozytywną opinię w blasku fleszy.

W internecie krąży kilka historii o tym, jak ciekawym i współczującym człowiekiem jest Keanu Reeves. Podczas kręcenia filmu „Domek na jeziorem” przypadkowo usłyszał, jak jedna szatniarka zdradza drugiej, że zostanie wyrzucona z domu, jeśli nie wpłaci 20 tysięcy dolarów. Aktor jeszcze tego samego dnia wystawił czek na wspomnianą kwotę ratując nieznaną mu kobietę przed bezdomnością.

Szeroko komentowano również wydarzenia z 2010 roku, gdy aktor w swoje urodziny wybrał się do piekarni. Kupił sobie brioszkę, wbił w nią jedną świeczkę, zdmuchnął ją i zjadł ciastko koło piekarni. W tym samym czasie proponował kawę wszystkim, którzy zatrzymali się, aby z nim porozmawiać. Zdjęcia z tego wydarzenia obiegły szybko cały świat:

Keanu Reeves w kawiarni
Keanu Reeves na... przyjąciu urodzinowym

Mnie pozostaje życzyć Keanu kolejnych świetnych ról, szczęścia w życiu prywatnym i żeby nigdy się nie zmieniał. Całemu światu potrzeba jak najwięcej takich ludzi, jak on!

Michał Grzybowski

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (1) / skomentuj / zobacz wszystkie

Mea
02 sierpnia 2021 o 23:09
Odpowiedz

Miarą człowieka jest to, jak pokonuje trudności. Normalny wśród taniego blichtru,

~Mea

02.08.2021 23:09
1