Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

„Creed: narodziny legendy” na Blu-ray™ i DVD

Książka, film

Książka, film „Creed: narodziny legendy” na Blu-ray™ i DVD

Sylvester Stallone powraca na ekran jako Rocky Balboa, jeden z najsłynniejszych bohaterów w historii kina. Entuzjastycznie przyjęty przez widzów i krytyków obraz, który przyniósł aktorowi Złoty Glob i nominację do Oscara.

Książka, film „Creed: narodziny legendy” na Blu-ray™ i DVD

Do Filadelfii przyjeżdża młody Adonis Creed (Michael B. Jordan). Jest synem Apolla, niegdyś zaciekłego rywala i jednocześnie wielkiego przyjaciela Rocky’ego (Sylvester Stallone). Młody mężczyzna nigdy nie poznał ojca, ale boks ma we krwi. Rzuca świetnie zapowiadającą się karierę i ryzykując swoją przyszłość, stawia na realizację marzeń. Nieakceptowany przez środowisko zawodowców, mentora znajduje w Rockym. Mistrz, początkowo niechętny, dostrzega w końcu w Adonisie siłę i determinację jego ojca. Czy przy wsparciu legendarnego pięściarza i ukochanej kobiety młody Creed zdoła udowodnić swoją wartość? Czy będzie w stanie stworzyć własną legendę?

– Wrażenie, jakie wywierał Rocky na widzach, czasem wręcz zbijało mnie z tropu; było to dla mnie doznanie silne i niezwykłe. I właśnie dlatego zawsze czułem wielkie zobowiązanie, by mój bohater nie stracił kontaktu z publicznością – mówi Sylvester Stallone. – Gdy Ryan, młody reżyser, zjawił się u mnie z pomysłem na historię o Adonisie Creedzie, zaintrygował mnie. Pomyślałem, że ze świeżą energią zdołał uchwycić to, o co nam chodziło u zarania cyklu – dodaje gwiazdor.

30-letni reżyser Ryan Coogler, twórca filmu „Creed: Narodziny legendy”, zwrócił na siebie uwagę zrealizowanym w 2013 roku dramatem „Fruitvale”, który zdobył blisko 40 prestiżowych nagród, w tym nagrodę Avenir Prize na festiwalu w Cannes. Coogler, jak sam przyznaje, jest wielkim fanem filmów o Rockym Balboa. – Dorastałem, oglądając z tatą „Rocky'ego”. To było coś, co nas bardzo łączyło. Postać, z którą ludzie czuli naprawdę silny związek – fani akcji, amatorzy dramatu, beznadziejni romantycy – każdy znajdował w tych filmach coś dla siebie – wspomina reżyser.

– Apollo Creed grany koncertowo przez Carla Weathersa, był moją ulubioną postacią w serii. To bohater, który usiłował kontrolować swój los w sposób niezwykle inteligentny. Przywodziło mi to na myśl postępowanie Muhammada Alego – dodaje Coogler.

Ambicją Ryana Cooglera nie było nakręcenie kolejnej części sagi o Rockym. Reżyser chciał wykorzystać postać boksera do tego, by wykreować na dużym ekranie nowego bokserskiego bohatera filmowego, a pomysł ten przyszedł mu do głowy już wiele lat wcześniej. – Pewnego razu Ryan spytał mnie, czy dorastając, oglądałem filmy o Rockym. Oglądałem je setki razy! – wspomina przyjaciel reżysera Aaron Covington. – Czy pomysł filmu o synu Apollo Creeda wydaje mi się interesujący? – to było jego następne pytanie. Okazało się, że całą sprawę miał już dobrze przemyślaną. Uważałem, że jego koncepcja jest świetnie skomponowana i bardzo uczciwa – dodaje.

Scenariusz „Creed: Narodzin legendy” napisali wspólnie Ryan Coogler i Aaron Covington. Kiedy pokazali swój tekst Robertowi Chartoffowi i Irwinowi Winklerowi, producentom odpowiedzialnym za realizację pierwszego filmu o Rockym, ci początkowo byli sceptyczni, ale ich synowie Charles i Walter, również producenci filmowi, przekonali ich, że warto taką produkcję zrealizować. – Nowy film to moim zdaniem przede wszystkim opowieść o synu, który pragnie podążać śladami ojca, ale we własny, niepowtarzalny sposób. Oraz o trudnościach, jakie na tej drodze napotyka – mówi Walter Chartoff.

Kiedy Cooglerowi udało się do swojej idei przekonać również Sylvestra Stallone, prace nad projektem rozpoczęły się bardzo szybko. – Sly zna swego bohatera na wylot; wie dużo o boksie i o robieniu filmów o boksie. Z każdym pomysłem dzwoniłem do niego. I na odwrót. To była naprawdę bliska współpraca – wspomina reżyser.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów filmów o Rockym od zawsze były fantastycznie sfilmowane pojedynki bokserskie. Również i tym razem nie mogło ich zabraknąć. Aby były jak najbardziej realistyczne role przeciwników Adonisa powierzono prawdziwym pięściarzom: Anthony’emi Bellewowi, Andre Wardowi i Gabrielowi Rosado. – Naszym założeniem było, że ile razy Michael pojawia się w ringu, walczy z prawdziwymi pięściarzami. Nie zawsze było to bezpieczne dla Mike'a. Trudno pozbyć się nawyków kształconych przez lata. A walka prawdziwa i ta przed kamerą muszą się różnić. Czasami trzeba było ich spowalniać. Po prostu poruszali się zbyt szybko, by kamera mogła to należycie uchwycić. I odruchowo uderzali za mocno. Zrobiliśmy wszystko, co się dało, by nikomu nic się nie stało – zapewnia reżyser.

Na kilka miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć Michael B. Jordan rozpoczął intensywne treningi. Aktor uczył się boksu od podstaw. Przeszedł również na specjalną dietę. – Jesteś wysportowany, dbasz o kondycję, ale dopiero kiedy zaczniesz regularnie stawać na ringu, zobaczysz, jaka to mordercza praca – mówi aktor.

Coogler i Barber namówili Jordana, by znalazł boksera, na którego stylu będzie się wzorował. Został nim Timothy Bradley z Kalifornii. Stallone, który do tej pory inscenizował sceny walk, służył radą i pomocą. – Zgodziliśmy się, że walki mają być częścią dramatu, może nawet bardziej związaną z resztą fabuły niż to bywało do tej pory. Jednocześnie powinny pozostać widowiskowymi starciami. Było to piekielnie trudne, ale myślę, że daliśmy radę – mówi Stallone. Użyto na wielką skalę steadicamu, a walkę między Sporino a Adonisem nakręcono w jednym, dwuminutowym ujęciu.

Prace na planie filmu rozpoczęły się 19 stycznia 2015 roku w Anglii. Tam też powstała większość zdjęć. Oczywiście, skoro to film o Rockym to nie mogło w nim zabraknąć Filadelfii i tam też przeniosła się ekipa w połowie lutego. Kiedy kręcono zdjęcia na schodach Philadelphia Museum of Art, pojawiających się w każdej części sagi o Rockym, i ich podnóża pojawiła się armia fanów dopingując filmowców do pracy.

Wydanie Blu-ray™ i DVD

Na płytach obok filmu znalazły się również wyjątkowe dodatki specjalne.

Dodatki specjalne w wydaniu Blu-ray:

  • Twórz przyszłość, pamiętaj o przeszłości - członkowie obsady i ekipy opowiadają o wyzwaniach związanych z kręceniem filmu na bazie klasycznej serii „Rocky”
  • Jak zostać Adonisem - zobacz, jak gwiazdor Michael B. Jordan przygotowywał się do ciężkich scen walki i treningów
  • Sceny niewykorzystane

Dodatki specjalne w wydaniu DVD:

  • Jak zostać Adonisem - zobacz, jak gwiazdor Michael B. Jordan przygotowywał się do ciężkich scen walki i treningów

Więcej informacji o premierach DVD i Blu-ray na profilu:  facebook.com/TVnaDVD

 

 

 
Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty