Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Czy da się wyeliminować stres z życia?

Klinika ciała i ducha

Klinika ciała i ducha Czy da się wyeliminować stres z życia?

Ile razy słyszałeś „nie stresuj się”? Ile razy czytałeś o tym, że należy zredukować poziom stresu, bo wpływa on negatywnie na zdrowie? Łatwo powiedzieć! Tyle stresujących zdarzeń wokół – jak tu się nie denerwować? Podpowiemy ci, jak.

Tagi: stres , stres w pracy , jak odpoczywać skutecznie , jak ograniczyć stres

Klinika ciała i ducha Czy da się wyeliminować stres z życia?

Zmagamy się i ponosimy konsekwencje życia w ciągłym napięciu - zarówno te fizyczne, jak i psychiczne. Kto z nas jednak zastanawia się nad źródłem problemu? Kto analizuje przyczyny stresu i stara się je ograniczyć? Usuńmy przyczyny stresu na ile to się da – a jego natężenie w naszym codziennym życiu radykalnie się zmniejszy. Tym samym podniesie się komfort naszego życia, polepszy stan ciała i ducha.

Jeśli przyjrzysz się swojemu życiu i postarasz się zrobić w nim „małe przemeblowanie”, zmienisz nawyki – zauważysz, że dawka stresu, którą otrzymywałeś każdego dnia, obniży się. Mniej stresu = lepsze życie.

Zwykły dzień zestresowanego Kowalskiego

Wyobraź sobie taki scenariusz :

Kowalski wstaje rano zbyt późno - jak zwykle. Biega jak oszalały szukając czystej koszuli. Zapomniał się ogolić wieczorem, więc teraz jedną ręką trzyma maszynkę, a drugą próbuje dopiąć spodnie.

W przelocie chwyta kanapkę i próbuje ją przełknąć na szybko. Biegnie do auta, przypomina sobie jednak, że nie ma portfela przy sobie. Wraca do domu mocno wkurzony i zaczyna poszukiwania zguby. Sypią się wiązanki.

Gdy nareszcie portfel zostaje zlokalizowany, można ruszać do pracy. Oczywiście korki, nerwowe walenie w klakson i niecenzuralne zwroty w kierunku innych użytkowników dróg.

Mocno zdenerwowany wbiega do biura. Zły jak osa rzuca ciętymi zdaniami do współpracowników. Zabiera się do pracy. Na biurku tona zaległych papierów. Trudno się połapać, co gdzie jest.

Czas leci… Skrzynka pocztowa mało nie pęknie od nawału maili. Zbyt mało czasu na wykonanie wszystkich zadań – Kowalski wie, że szef się wkurzy. Zegar tyka. Telefony dzwonią. Wszyscy patrzą krzywo na siebie. Dzień pracy się kończy… uff…

Cały napięty, Kowalski wsiada do auta i wyrusza do domu. Znowu korki, trąbienie i złość. Dociera na miejsce zły, wyczerpany i z kołaczącymi się w głowie myślami: „Nie skończyłem projektu, kiedy ja to skończę, jak ja to skończę, kiedy ja się z tym wszystkim wyrobię…” Do tego w domu chlew. Kolejne krzyki, bo jak to tak nie posprzątać nawet - wszędzie zabawki, wszędzie coś się wala. Dzieciom się obrywa - kara i do pokoju, zero komputera. Szybka, obfita kolacja przed TV, byle zapełnić brzuch i czas spać.

Możesz w tych sytuacjach rozpoznać fragmenty swojego dnia? I dodać jeszcze bardziej obfitujące w stres? Zastanów się. Każde z tych zdarzeń to stres, ciągły stres, który cię nie opuszcza nawet na chwilę. Jak w takich warunkach, które fundujesz swojemu ciału i umysłowi mają one zdrowo funkcjonować? I jak tu oczekiwać, że będziesz zadowolony z życia?

Wypowiedz stresowi wojnę

Postaraj się sięgnąć do sedna problemu i eliminować przynajmniej te źródła stresu, które są w zasięgu twoich możliwości.

1. Zidentyfikuj stresory

Określ, co wywołuje stres w twoim życiu. To najważniejsze zadanie. Bo żeby walczyć z wrogiem, najpierw trzeba stwierdzić, co nim jest. Każdy z nas inaczej odbiera rzeczywistość – stresory oraz siła ich oddziaływania na każdego z nas może być więc zupełnie inna (np. u jednych spotkanie z klientem to nic takiego, dla drugiego silny strach). Pomyśl, co zwykle sprawia, że czujesz się zestresowany, spięty, poddenerwowany? Obserwuj siebie i swoje reakcje na codzienne wydarzenia. Zrób sobie listę takich najczęstszych przyczyn stresu i zastanów się, jak możesz je ograniczyć lub wyeliminować, uczynić mniej stresującymi.

2. Wyeliminuj zbędne zobowiązania

Jakie zobowiązania na tobie ciążą i jakie najbardziej cię stresują? Czy można je ograniczyć? Stresuje cię wizja kolejnego kredytu na wakacyjny wyjazd? Może zaplanować coś tańszego, co nie będzie wymagało pożyczki i stresu związanego z jej spłatą? Denerwuje cię, że nagle się okazało, że to ty wyprowadzasz psa, choć dzieci błagając o niego zapewniały o opiece? Przypomnij im o obowiązku, zamiast brać go na siebie. Nie obarczaj siebie setką zadań ponad siły, bo wtedy nic nie zrobisz dobrze, a do tego sam się wypalisz. Mierz siły na zamiary.

3. Nie odkładaj na później

Nie wrzucaj talerzy do zlewu, bo same się nie umyją. Twoja frustracja będzie jeszcze większa, gdy przyjdzie ci umyć stertę zaschniętych garów, a herbaty nie będzie w czym zrobić. Wyznacz czas na odpisywanie na maile, niech nie zalegają w skrzynce. Posegreguj dokumenty i sprawy na te pilne i takie, które mają odległe terminy wykonania – staraj się być na bieżąco.

4. Zorganizuj się i uprość swoje życie

Wszyscy jesteśmy niezorganizowani do pewnego stopnia. Nawet jeśli mamy coś zorganizowane i stworzyliśmy świetny system dla utrzymania tego w ryzach, ciągle trzeba pilnować samemu sobie dyscypliny, aż stanie się to naszym nawykiem. Trzymaj porządek na biurku. Ważne rzeczy zapisuj od razu w terminarzu. Ustawiaj sobie przypomnienia. Jeśli o czymś nie zapomnisz, unikniesz stresu z powodu zawalonego terminu czy zadania. Nawet jeśli nie uda ci się zdążyć z czymś na czas, stres będzie mniejszy, niż gdy niespodziewanie uświadomisz sobie, że coś ważnego „wyleciało ci z głowy”. Wyznacz stałe miejsce, gdzie odkładasz zawsze klucze, portfel, komórkę. Jeśli nie zgubisz, nie będziesz musiał szukać w stresie :) Bałagan sprzyja stresowi, porządek może ten stres ograniczyć. Eliminuj ilość rzeczy, która cię otacza, nie chomikuj. Im mniej rzeczy, tym większy porządek – również w głowie.

5. Lepiej szybciej niż później

Unikaj spóźniania się. Nie ustawiaj zegarka rano na styk. Zawsze miej szerszy margines czasowy na nieprzewidziane zdarzenia (np. korki). Staraj się realnie określać, ile czasu potrzebujesz na dojazd np. na ważne spotkanie z klientem, czy nawet kawę ze znajomym. Po co się stresować, że ktoś będzie czekał, gdy można nieco szybciej zaplanować wyjazd i być na czas. Ze spokojem będziesz mógł dojechać na miejsce i nawet korki nie popsują ci humoru. Pośpiech i gnanie z językiem na brodzie nie jest sytuacją komfortową.

6. Nie bierz wszystkiego na siebie

Staraj się realnie podchodzić do zadań, które na siebie bierzesz… Pamiętaj, że masz określoną ilość energii, sił, a doba ma tylko 24 godziny. W pracy, jeśli to możliwe rozkładaj zadania na takie, które musisz zrobić ty, a te mniej istotne przekazuj podwładnym. Naucz się odpuszczać sobie, nie dążyć do perfekcji za wszelką cenę. Nie staraj się kontrolować całego świata, bo to jest niemożliwe. Nieprzewidziane zdarzenia zawsze będą się pojawiać, miej to na uwadze. Naucz się przekazywać zadania innym i nie mówić/nie myśleć – „Tylko ja to zrobię najlepiej”.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty