Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Gorąca komputerowa jesień. 3 premiery, o których musisz wiedzieć

Hi-Tec

Tegoroczna jesień, przynajmniej w branży komputerowej zapowiada się naprawdę gorąco. 20.08 miała miejsce pierwsza z serii kilku wielkich premier nowych urządzeń, które wyznaczą standardy branży IT na najbliższe lata. Jeśli planujesz zakup komputera, a chcesz mieć sprzęt wyposażony w najnowsze technologie, zapoznaj się listą nowości, które pojawią się na rynku w ciągu kilku nadchodzących miesięcy. Warto, bo zmiany, które nadchodzą, są naprawdę ogromne.

Tagi: akcesoria , komputery , sprzęt elektroniczny , rynek IT , gry komputerowe

Nowości na rynku IT
Gorące premiery na rynku IT

Rewolucja na rynku kart graficznych

Pierwsza wielka premiera, o której trzeba wspomnieć, miała miejsce 20 sierpnia. Tego dnia, na specjalnej konferencji Gamescom w niemieckiej Kolonii, Nvidia - gigant produkujący akceleratory graficzne, zaprezentował zupełnie nową serię kart graficznych przeznaczonych na rynek konsumencki. Z przecieków, które dostawaliśmy już od kilku miesięcy wynikało, że naprawdę było na co czekać, gdyż nowa generacja grafik miała zaoferować zarówno skokowy wzrost wydajności, jak i implementację zupełnie nowych, przełomowych rozwiązań technologicznych, które zdefiniują rynek - zarówno profesjonalnej obróbki grafiki, jak i przede wszystkim gier komputerowych na najbliższych kilka lat. Jeśli to, co szef Nvidii z rozmachem zaprezentował podczas owej konferencji potwierdzi się po pierwszych testach, wszystkie przecieki sprawdziły się, a my mamy do czynienia z rewolucją.

Po pierwsze zaprezentowana nowa generacja kart graficznych będzie produkowana w zupełnie nowej architekturze, o kodowej nazwie Turing. Dlaczego to takie ważne? Architektura ta, znacząco zmodyfikowana względem poprzednich, wprowadzi pod strzechy tzw. Ray Tracing, technologię znaną od lat, ale wykorzystywaną głównie przez największe studia filmowe do tworzenia niemal fotorealistycznej grafiki na potrzeby kinematografii.

Dotychczas "śledzenie promieni" praktycznie omijało sprzęt przeznaczony dla użytkowników domowych, przede wszystkim ze względu na wielkie wymagania sprzętowe i potężny apetyt na zasoby komputera. Karty graficzne poprzednich generacji były po prostu za słabe, by skutecznie wykorzystywać tę technikę, tymczasem Nvidia znalazła sposób, by ten stan rzeczy wreszcie zmienić.

Z prezentacji na Gamescom wynika, że nowe grafiki będą miały wbudowane specjalne rdzenie przeznaczone wyłącznie do dokonywania skomplikowanych i pracochłonnych obliczeń na potrzeby Ray Tracingu. Oznacza to, że przed producentami gier komputerowych otworzą się nowe, dotychczas nieznane wcześniej możliwości. Jeśli technologia ta się przyjmie, możemy być świadkami upowszechnienia się fotorealistycznej grafiki w grach, a to będzie tak naprawdę przełom w całej branży rozrywkowej.

Po drugie nowe karty zapowiadają się po prostu rewelacyjnie jeśli chodzi o ogólną wydajność względem poprzedniej generacji. W sieci można już znaleźć testy urządzeń – które, choć nie podpisane nazwą konkretnego modelu, są prawdopodobnie zapisem możliwości właśnie tych produktów, jakie zostaną zaprezentowane w poniedziałek.

Z testów tych wynika, że analizowany model świetnie sobie poradził z wyświetlaniem płynnego obrazu zarówno w rozdzielczości 4K jak i nawet 5K, a osiągnięte rezultaty są wręcz lepsze od kosztującego znacznie więcej, półprofesjonalnego Titana V (bardzo drogiej karty graficznej, produkowanej z myślą o zastosowaniach profesjonalnych), który w podobnej konfiguracji był w stanie wyświetlać obrazy o framerate przynajmniej 10 klatek na sekundę niższym.

rdzeń Turing Nvidia
Rdzeń Turing. Fot. Nvidia

Podsumowując, jeśli się to wszystko potwierdzi, nowa linia GeForce będzie o ok. 40% wydajniejsza od poprzedniej generacji. Biorąc pod uwagę fakt, że Nvidia nie ma w tym momencie praktycznie żadnej konkurencji w segmencie high-end, tak poważny wzrost osiągów zapowiada się po prostu rewelacyjnie.

Po trzecie, potwierdziły się spekulacje, że zmieni się znane od lat nazewnictwo kart graficznych tego czołowego amerykańskiego producenta. W tym momencie nie wiadomo jeszcze czy, odświeżone będą oznaczenia wszystkich urządzeń, czy tylko tych z najwyższej półki, które już zostały pokazane w Kolonii. Sprawa była zresztą dość humorystyczna, bowiem potwierdzenie faktu zmiany nazewnictwa przyszło jeszcze przed konferencją ze strony samej Nvidii, która opublikowała w sieci filmik (zawierający ukryte, widoczne dopiero po zatrzymaniu klatek filmu informacje) promujący premierę kart. Na filmie tym widać było nicki osób rozmawiających o zbliżającej się premierze, a ich pseudonimy były wyraźną aluzją do tego jak nowe karty będą się nazywać.

A zatem dziś już wiemy, że popularną serię GTX zastąpi seria RTX (RT od Ray Tracingu), a seria z obecnych 1000 zmieni się na 2000. Obecnie topowe karty GTX 1080 i 1080 Ti zastąpią nowe z serii RTX 2080 i 2080 Ti. To wielka zmiana, zważywszy, że poprzednie generacje kart nazywano GTX 980 i GTX 780. Zaskoczeniem okazały się też ceny nowych urządzeń, które do sklepów trafią 20 września. Za najwyższy model 2080 Ti trzeba w przedsprzedaży zapłacić ok. 5500 zł, oznacza to wzrost w porównaniu do poprzedniej generacji o ok. 30%.

To jeszcze nie koniec nadchodzących premier na rynku IT. Czytaj dalej!

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty