Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Zdradziłem żonę - czy mam się przyznać?

Rozpoczęte przez ~Krzysiek, 11 gru 2011
  • ~Vanee
    ~Vanee
    Napisane 07 marca 2014 - 14:12
    Zdradziłeś, to teraz nie szukaj tutaj współczucia i usprawiedliwienia dla swojego czynu - bądź facetem! i podejmij męską decyzję - ja jestem chyba bardziej męska od Ciebie.....licz się z konsekwencjami swoich czynów. Jesteś oszustem( każdy kto zdradza) Tyle w temacie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Vanee
    ~Vanee
    Napisane 07 marca 2014 - 14:14
    ~Mła88 napisał:
    Masz dzieci! Nie zostawiaj ich. Pomyślałaś jak one to zniosą?

    A czy z dziećmi bierze się ślub - zejdź człowieku na ziemię....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~rozczochrana
    ~rozczochrana
    Napisane 07 marca 2014 - 23:34
    ~Vanee napisał:
    ~Mła88 napisał:
    Masz dzieci! Nie zostawiaj ich. Pomyślałaś jak one to zniosą?

    A czy z dziećmi bierze się ślub - zejdź człowieku na ziemię....

    Vanee Ty zejdź na ziemię, Mła88 napisał do Nikt, ze ma pomyśleć o dzieciach w związku z jej planami popełnienia samobójstwa

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~aaaaa
    ~aaaaa
    Napisane 13 marca 2014 - 22:51
    Ludzie bądźcie sami i się pierdolcie po katach ile się da, nie mam nic przeciwko...możecie bzykać wszystko i wszystkich:)a nie kiedy jesteście z Kimś w związku, i jakieś tam kryzysy, rutyny i inne brednie Was dopadają.Jak ktoś ma kompleksy, to nie wie co ze swoim życiem zrobić i musi się jakoś dowartościować. Mój mąż mnie zdradził. Opis sytuacji: tam są drzwi. Do widzenia:) Teraz jestem prze szczęśliwa. Problemiki? Rozwiązuj je sobie Sam. Ryczy do dziś:) Panowie tacy jesteście.Ważniaki, dopóki prawda nie wyjdzie na jaw. Doradzacie..Jak Wy to życia nie znacie...Lo Jezu..Doktorat jeden z drugim mógłby napisać. Zdrada-Do widzenia i życie Takiemu się wali.:))Śmiech na sali.Jestem kobietą, nigdy nie zdradziłam i mam swoją godność. Przyjdzie kolejny, jeśli zdradzi, pokażę drzwi i znowu będzie Do widzenia:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Magda
    ~Magda
    Napisane 03 kwietnia 2014 - 15:32
    ciekawe, czy gdyby to żona poszla do łóżka z innym, to też nie uważałbys tego za zdradę, bo to tylko fizjologia?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~pszczoła maja :)
    ~pszczoła maja :)
    Napisane 08 kwietnia 2014 - 17:24
    Nie mówić o zdradzie ? pewnie też wolałabym nie wiedzieć.
    Niestety sprawa się rypła, i to po kilku latach, a mąż był święcie przekonany że zachowa tajemnicę do grobu.Dostał szkołę o jakiej mu się nawet nie śniło ( nie mówiąc o filozofach :) ) i przewidując wasze odpowiedzi ; żaden ze mnie pasztet, wręcz przeciwnie............ a teraz drży czy się nie odwdzięczę " pięknym za nadobne " (zaznaczę,że nie mam zamiaru,ale niech tak myśli, a co............ )
    Moja mama zawsze mawiała: prędzej czy później każde świństwo wyjdzie na jaw.
    Święta racja :D

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~zdradzona i porzucona
    ~zdradzona i porzucona
    Napisane 10 kwietnia 2014 - 21:19
    Zdrada to pojęcie ogólne, ale tylko ten jest w stanie zrozumieć , co znaczy jak sam przez to przejdzie. Byłam mężatką ponad 20 lat, urodziłam mu dwójkę zdrowych dzieci. Wszystko, co robiłam robiłam dla mojej rodziny, bo ona była najważniejsza. Jak się dowiedziałam od mojej dorosłej córki(studiuje psychologię), że tato się zakochał w innej kobiecie, że sypia z nią od kilku lat i nie potrafi odejść ode mnie, bo ja jestem od niej we wszystkim lepsza i sprawdzona, to ja pomogłam mu odejść. Nie potrafiłabym żyć z nim, pomimo, że był dla mnie najważniejszym człowiekiem w życiu. Więc, jeśli żona jest tą kobietą, którą kochasz, nie mów o tym nikomu. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~emila
    ~emila
    Napisane 15 kwietnia 2014 - 23:58
    Jestem zoną która dowiedziała się o zdradzie męża przez przypadek i nigdy nie chciałabym się dowiedzieć. Zdecydowanie odradzam przyznanie się do zdrady a doradzam nie powtarzanie błędu i zadbanie o wspólną więź z żoną i poświęcenie jej czasu na rozmowy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Agusia
    ~Agusia
    Napisane 05 maja 2014 - 16:44
    Nigdy w zyciu o tym nie mow!
    Teraz Ty sie z tym gryziesz - i zasluzyles na to. Jesli Jej powiesz Jej - Ona bedzie cierpiala, a tego przeciez nie chcesz.
    Przyznanie sie do zdrady to najgorsze co mozesz zrobic. Ty cierpisz, ale zasluzyles sobie na to. Ona nie powinna.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kris
    ~kris
    Napisane 06 maja 2014 - 10:35
    Zdarza mi się spać z żoną, oczywiście ... cudzą :) . Pozdrawiam wszystkie żony :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~pszczoła maja :)
    ~pszczoła maja :)
    Napisane 06 maja 2014 - 18:36
    To ( nie ) powodzenia kris :D i wiesz co ? zdradzeni mężowie też potrafią być bardzo krewcy.... obyś nie dostał łomotu od jednego z takich " rogaczy " ;).... póki uchodzi wszystko bezkarnie jest ok .....gdy zaczynają się schody,piszczycie,uciekając w popłochu :D

    Nie pozdrawiam, bo nie przepadam za tego typu facetami wyrywającymi mężatki na tanie teksty,facet z klasą nie sięga po czyjąś żonę .....jak dla mnie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gnojek
    ~gnojek
    Napisane 19 sierpnia 2014 - 00:07
    Nie wiem czy ktos jeszcze odpisze. A chcialbym uslyszec co mowi kobieta. Zdradzilem. I to nie raz. I chyba sie zakochalem. Nie wiem, czy to mozliwe ale chyba kocham tez zone. Nie wiem co zrobic. Zostac ? Odejsc? Ale nie o to chodzi. Pytanie brzmi: czy kobieta wolalaby wiedziec, czy trauma i rozczarowanie jest tak wielkie, ze lepiej nie znac prawdy?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~MŻK
    ~MŻK
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 00:16
    Jeżeli chcesz zostać z żoną to nie mów ale po co chciałbyś zostać z żoną skoro zdradziłeś ją nie raz i nadal zdradzasz.
    Jeżeli nie zależy ci na żonie to w trakcie rozwodu wychodzi na jaw całkiem sporo spraw, trauma jest zawsze, chyba, że żona ma cię gdzieś.
    Dla mnie jesteś przykładem na to, że jeśli ktoś raz zdradzi to będzie robił to zawsze. Bo jeśli przyznasz się tylko do jednej zdrady to kto ci uwierzy, że nie było ich więcej ? - no może twoja matka.
    Masz świadomość, że sypiając z żoną zdradzasz kochankę ? - kogo więc kochasz skoro wszystkie kobiety zdradzasz ?
    Jeżeli choć trochę szanujesz żonę to rozstań się z nią teraz, dopóki ma jeszcze szansę ułożyć sobie życie z kimś innym.
    Kobieta.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~MŻK
    ~MŻK
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 00:29
    Zaufanie i wiarygodność - to dla mnie podstawa związku.
    Jeżeli ktoś przeczuwa, że coś jest nie tak i woli nie znać prawdy to ma cię gdzieś, liczy się wszystko inne ale nie miłość.
    A najlepiej odwrócić pytanie.
    Czy gdybyś to ty był wiernym mężem a twoja żona prowadziłaby życie jak ty - chciałbyś o tym wiedzieć ? czy wolałbyś żyć w nieświadomości ?
    Czy gdybyś to ty był wiernym kochankiem a twoja kochanka miała jeszcze innych kochanków, chciałbyś wiedzieć czy wolałbyś nie znać prawdy ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kobietka
    ~kobietka
    Napisane 21 sierpnia 2014 - 06:51
    kiedy zdrada staje się faktem....
    JUZ NIC NIE JEST NIGDY TAKIE SAMO

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 22 sierpnia 2014 - 14:54
    ~Rud@ napisał:
    JEŚLI KOCHASZ ŻONĘ/MĘŻA TO GO/JĄ NIE ZDRADZAJ :D

    Dokładnie.


    ~MŻK napisał:

    Masz świadomość, że sypiając z żoną zdradzasz kochankę ? - kogo więc kochasz skoro wszystkie kobiety zdradzasz ?

    Święte słowa
    ~MŻK napisał:
    Jeżeli choć trochę szanujesz żonę to rozstań się z nią teraz, dopóki ma jeszcze szansę ułożyć sobie życie z kimś innym.

    Dokładnie tak.
    Chociaż wydaje mi się ze autor napisał że raz się z kimś przespał. Ale może się mylę.
    Wg mnie są dwa rodzaje zdrad - stałe kochanki i jednorazowy sex.
    Tu panowie wypowiadając się mieszając te dwa pojęcia.
    Stałe kochanki to "zdrada" bo się oszukuje żonę to nowy związek, nowe budowanie relacji itd.
    Jednorazowy przygodny sex to ulżenie lędźwiom.
    Sęk w tym ze często ten jednorazowy sex przeradza się w stały związek. I wtedy żona jest trzecim kołem u woza.
    I wtedy sypiając z żoną zdradza się kochankę. Ciekawe co czuje taka kochanka wiedząc że mąż śpi z żoną w jednym łóżku. Bo komentarze w stylu nic nas nie łączy, mieszkamy tylko ze sobą, żona dla mnie nic nie znaczy, nie sypiamy ze sobą to standardowy tekst zdradzających, chcących kochankom oczy zamydlić.
    Jak na takich podstawach zbudować nową przyszłość nie wiem.
    Nie umiała bym.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~MŻK
    ~MŻK
    Napisane 24 sierpnia 2014 - 00:06
    Autor/gnojek napisał: "Zdradziłem. I to nie raz"

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Olka
    ~Olka
    Napisane 02 września 2014 - 12:40
    Załosne...
    Czyli jednak teza się potwierdza... Same siwiejące buraki z kryzysem wieku na karku..
    załosne, załosne, załosne.. ;)
    Wszyscy którzy zdradzacie jesteście nic nie wartym ścierwem, tyle w temacie ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kk
    ~kk
    Napisane 05 września 2014 - 19:44
    Od jakiegoś czasu śledzę wypowiedzi o zdradach. To właśnie przez nie moz skutecznie wyleczył mnie z miłości do niego. Pierwsza zdrada po dwóch latach małżeństwa...i tak co kilka lat coś...ostatni wybryk przed dwoma laty...trzynasle lat walczylam o związek wpatrzona w niego jak w obrazek..
    Zawsze go nakrylam a on nigdy nie potrafił podjąć męskiej decyzji i odejść..
    Ja trwalam bo kochlam go i było mi go szkoda bo też widziałam że męczy się....trzebammieć dużo odwagi w sobie żeby przyznać sie przed samym sobą do faktów...i do tego co tak naprawdę dzieje sie w związku...
    Podobno mężczyźni zdradzają żeby przetrwać w związku a kobiety żeby odejść. Gdy już byłam pewna że poraz z mężem sie rozstać ktoś pojawił sie w moim życiu i od ponad półtora roku codziennie jest w moich myślach...najzwyczajniej zadurzylsm się a nie wiem czy i nie zakochalam bo coraz częściej marzę o tym żeby ułożyć z nim życie...tylko że to są marzenia...teraz jestem w trakcie pisania wniosku rozwodowego...czy uda mi sie doprowadzić do końca? Nie wiem...ale ani zdradzonym być ani zdradzać nie jest fajnie....bo moralność sie odzywa i człowiek traci wiarę w istnienie miłości takiej szczerej....nie można krzywdzić innych ale siebie też....i żeby nie żałować że się czegoś nie zrobiło ....życie mamy jedno....chyba

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zosia
    ~Zosia
    Napisane 05 września 2014 - 19:59
    KK gratuluje decyzji! I trzymam kciuki bys wytrwala w postanowieniu! Zaslugujesz na to by byc szczesliwa! I zrob to! Dla siebie i innych.
    Z calej sily wierze, ze Ci sie uda! Powodzenia!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook