Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

walczyć o małżeństwo, czy nie?

Rozpoczęte przez ~Loo, 02 lis 2012
  • ~Aga S.
    ~Aga S.
    Napisane 13 stycznia 2020 - 19:46
    ~Zmęczony napisał:
    Akurat z alimentami to kulą w płot. 99% sędziów w sądach rodzinnych i 100% biegłych to kobiety. Ojcowie dostają dzieci tylko jak matka ich nie chce lub są starszymi nastolatkami i same nie chcą mieszkać z matką, a i to nie wystarczy.


    Ja ten wpis zrozumiałam, że jakby panowie tacy dobrzy (empatyczni i wrażliwi) byli dla swoich dzieci to w Polsce nie mielibyśmy problemu alimentacyjnego.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zmęczony życiem
    ~Zmęczony życiem
    Napisane 13 stycznia 2020 - 19:48
    Taa, ciekawe jakby wyglądał problem alimentacyjny gdyby to ojcowie dostawali dzieci i matki musiałyby płacić... :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~miss_fantasy
    ~miss_fantasy
    Napisane 13 stycznia 2020 - 19:55
    Tacy ojcowie co to wychowują samotnie czy to zdrowe czy niepełnosprawne też są, tylko że zwyczajnie oni nie robią wtedy zadnej kariery, a próbują związać koniec z koncem, pogodzić trud wychowania, dbania o takie dziecko /dzieci aby godnie żyć...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~miss_fantasy
    ~miss_fantasy
    Napisane 13 stycznia 2020 - 20:02
    ... No i ciekawe jakby wtedy ci ojcowie (ci, co tak sie wzbraniaja od placenia alimentow) co to im matki ich dzieci placa alimenty robili te kariery, brali nadgodziny i wyjezdzali w delegacje i mieli czas na przyslowiowe piwo z kumplami

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zmęczony życiem
    ~Zmęczony życiem
    Napisane 13 stycznia 2020 - 20:05
    Skoro Ci ojcowie są tacy okropni to po cholerę bierzecie ich za mężów i rodzicie im dzieci? To też Wasze wybory jakiego ojca serwujecie swoim dzieciom. Trzeba było się lepiej postarać...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~miss_fantasy
    ~miss_fantasy
    Napisane 13 stycznia 2020 - 20:27
    Nie o to chodzi, że okropni, a wniosek moj taki, że jednak to dobrze jest pomyslane i ulozone w świecie, aby wychowywać razem, uzupełniać się, dopełniać, wspierać, raczej nie będzie tak, że w kazdym etapie wspolnego życia będzie równy podział we wszystkim, bo to z góry niemożliwe jest, ale właśnie takie balansowanie.. Raz jedno dluzej "posiedzi" w domu, to drugie przyniesie (będzie miało wiecej swobody zarobić) wiecej środków na utrzymanie, jak jedno coś ugotuje, to i to drugie od razu ma gotowe i moze poświęcić czas na cos tam jeszcze, jak jedno chore, to w ogóle niczym się nie zajmie, ale ma tę druga osobę co to się spręży i zadba o wszystko (tak jak umie i na tyle na ile sił starczy) i tak dalej...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 19:50
    ~Paweł napisał:
    he he dobre zestawy ideałów ale życie życiem.
    Gdy wszystko jest dobrze to działa.
    Gdy zaradność upada, choroba dopada, atrakcyjnośc spada ktoś kto był idealnym mężem czy żoną przegrywa z psem.
    I wczale nie piszę tu o jakiś ekstremalnych przypadkach.
    Jeszcze bardziej przegrywa się w drugich/kolejnych związkach.


    100% w pkt. pitu-pitu o wiecznej milosci to brednie rodem z bajek. Zycie rzadzi sie pragmatyzmem kobiet. po czasie mija zakochanie i pozostaje wlasnie to PRAWDZIWE zycie.
    Wdziecznosc, kobiety nie znaja tego uczucia, przynajmniej w praktyce.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 19:59
    ~Aga napisał:

    Pawel rozejrzyj się ilu mężczyzn opiekuje się swoimi chorującymi żonami.
    Zobacz na statystyki kto zajmuje się niepełnosprawnymi dziećmi i dlaczego tak wiele jest samotnych matek w tej grupie.

    Pracowałam jakiś czas w organizacji wspierającej kobiety w kryzysowych momentach, wiesz nie było ograniczeń, że mamy pomagać tylko kobietom. Mężczyzn wspierających swoje żony w tych kryzysach bardzo, bardzo mało.
    Znam wiele kobiet z mojego otoczenia zajmujących się schorowanymi mężami a odwrotnie ani jednego przykładu.
    Wśród Was niewielu, na których można liczyć i długość związku nie ma tu znaczenia. O tym czy ktoś potrafi udzielić wsparcia, zaopiekować się decyduje jego wychowanie, osobowość, dojrzałość i niestety jak widać w statystykach płeć.


    jak to sie ma do tego, że prawie 80% rozwodow jest inicjowanych przez kobiety ? spierdalaja jak tylko maja okazje spierdolic, bo cos sie zepsulo, sa komplikacje, po co naprawiac. zerknij na statystyki np GUS-owskie (nie te twoje w glowie urojone) kiedy kobiety sie rozwodza, w wiekszosci przypadkow jak dzieci sa odchowane troche. to chyba przypadkowo podejmuja ta decyzje i na pewno nie jest ona zwiazana z tym, ze juz nie musza sie tak mocno trzymac ramienia faceta. oczywiscie problem braku instytucjonalnego wsparcia dla facetow i fakt ze zdecydowanie lepiej sobie radza w kwestii finansowej nie ma wplywu na to, ze rzadziej jak kobiety zebraja o wsparcie dla siebie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 20:13
    ~Zmęczony napisał:
    To się uśmiałem. Już widzę te tabuny facetów wychowujących samotnie chore dzieci i robiących jednocześnie karierę lub utrzymujących dom. Bez jaj panowie. Pewnie i tacy gdzieś są. Jako ułamek tych co spierdolili jak tylko się dowiedzieli, że dzieciak będzie poważnie chory...


    hej, bo zeby zajac sie opieka to trzeba miec do tego warunki, to jest etat 7/24. o predyzspozycjach nie wspomne bo przeciez to przypadek powiedziala feministka, ze pielegniarkami sa w 95% kobiety. Kasa, kasa ,kasa, facet zwykle zarabia bo musi, kobieta zarabia bo chce, jak nie chce to dostanie wsparcie, alimenty, pomoc od panstwa, od samorzadu, facet co najwyzej moze dostac w takiej sytuacji kopa w dupe albo mu po prostu odbiora dzieci. wracajac do predyspozycji - faceci po prostu nie chca, nie sa wstanie psychicznie, mentalnie, inaczej w glowie maja poukladane - po prostu natura.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 20:15
    ~Zmęczony napisał:
    Taa, ciekawe jakby wyglądał problem alimentacyjny gdyby to ojcowie dostawali dzieci i matki musiałyby płacić... :)

    brakloby miejsc w wiezieniach, podejrzewam.
    zadna baba nie zaplaci nawet centa za cos z czego nie korzysta.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 20:22
    ~Jagna napisał:
    Alimentów to też głownie kobiety na swoje dzieci nie płacą.
    Ale obłuda.


    fakt, kobiety nie palca alimentow, kobiety je biora.
    sa nawet takie co twierdza (przed SADEM), ze ich dziecko potrzebuje do zycia 30 tys miesiecznie bo inaczej umrze z braku nie jedzenia owoców mango na codzien.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 20:24
    ~miss_fantasy napisał:
    ... No i ciekawe jakby wtedy ci ojcowie (ci, co tak sie wzbraniaja od placenia alimentow) co to im matki ich dzieci placa alimenty robili te kariery, brali nadgodziny i wyjezdzali w delegacje i mieli czas na przyslowiowe piwo z kumplami


    ciekawe to jest, ze kobiety boja sie jak ognia opieki naprzemiennej, bo wtedy zero kasy jest ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 14 stycznia 2020 - 20:27
    ~Aga napisał:
    ~Zmęczony napisał:

    Facet chce mieć atrakcyjną żonę, pełny brzuch, puste jądra, czysty dom i święty spokój.



    A ja myślałam, że żona ma być zadbana, zaradna, niezależna finansowo i ambitna, obdarzona empatią i najważniejsze mająca wspólne cele ze swoim wybrankiem.


    i sobie sama robić minete :)
    stara a gUpia ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~miss_fantasy
    ~miss_fantasy
    Napisane 14 stycznia 2020 - 21:48
    @raz, ta co mango chce serwowac, to wiem o kim mowa, bo akurat gdzies kiedys o niej czytałam i sobie to zapamietalam wlasnie przez to mango. .. :) i ta wlasnie sobie wybrala (a ON WYBRAŁ JĄ) takiego, ktory ma na to mango i nie tylko, a ona chce wykorzystac na max (z tylko jej wiadomych powodow) ... a idac za rada @Zmęczonego, skoro takie zle te zony, to mogli sobie lepiej Panowie wybierac na matki ich dzieci a nie pozniej marudzic... A zeby nie odbijac pileczki w tej dyskusji w ten sposob, bo to jest to raczej przypadek nie z zycia zwyklego /przecietnego pod kątem finansów czlowieka, to juz tak na powaznie, znow nasuwa się taki wniosek, aby jednak razem i aby jednak podziałać w kierunku zachowania zwiazku i rodziny. Pozdrowienia :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 15 stycznia 2020 - 17:29
    @miss

    z tym marudzeniem to tylko poniekad prawda, rownie dobrze mozna stwierdzic ze jak chlop babe bije to niech nie marudzi tylko nadstawia drugi policzek bo widzialy galy co braly.
    Niektorzy bardzo dobrze sie ukrywaja, na poczatku jest zwykle promocja u facetow na kase a u kobiet na doopke. Sa tacy co nie wiedza ze ta promocja jest ograniczona czasowo :) bo nie 'czytaja' ograniczen malym druczkiem napisanych i potem sie robi problem.
    Nie zmienia to faktu, ze jak sie pokapujesz i nie marudzisz a, podejmiesz odpowiednie dzialania (rozwod) to w naszym systemie prawnym kobieta moze (i czesto to robi) udupic takiego faceta finansowo do konca zycia do tego stopnia ze ma wieksze alimenty (w tym na nia) niz zarabia. Slyszalas o odwrotnej sytuacji ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kate
    ~Kate
    Napisane 15 stycznia 2020 - 18:27
    O ciekawie tu.
    Widzę, że u Panów motywacją do dzielnego trwania w małżeństwie jest strach, że żona ich puści w skarpetkach.
    Niezbyt to imponujące...
    Aż prosi się, żeby napisać: rozwiedź się, a przekonasz się z jakim człowiekiem masz do czynienia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~miss_fantasy
    ~miss_fantasy
    Napisane 15 stycznia 2020 - 18:43
    Jeszcze jeden dowod na to, że na prawdzie zbudujesz, na fałszu przejedziesz się prędzej czy później... Czyli zadnych "promocji" na wstępie, wowczas przyciagniemy do siebie osobę nie promująca sie i jest wieksza szansa na udany zwiazek... Sami mozemy sobie później podziękować lub "podziękować" :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~raz
    ~raz
    Napisane 15 stycznia 2020 - 18:54
    ~Kate napisał:
    O ciekawie tu.
    Widzę, że u Panów motywacją do dzielnego trwania w małżeństwie jest strach, że żona ich puści w skarpetkach.
    Niezbyt to imponujące...
    Aż prosi się, żeby napisać: rozwiedź się, a przekonasz się z jakim człowiekiem masz do czynienia.


    widzisz, co chcesz widziec. ty lepiej popatrz na oficjalne statystyki to moze dostrzezesz motywacje kobiet do tego dzielnego trwania, jakims dziwnym trafem rozowdza sie one w przytlaczajacej ilosci przypadkow dopiero wtedy gdy dziecko jest jako-tako odchowane a co za tym idzie bardziej samowystarczalne, glowne zobowiazania finansowe sa spalcone w calosci lub duzej czesci a i majateczek wspolny odpowiednio podtuczony.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kate
    ~Kate
    Napisane 15 stycznia 2020 - 19:32
    Możnaby wobec tego powiedzieć, że postępują bardzo racjonalnie i logicznie.
    Wykazują po prostu odpowiedzialność za rodzinę.
    Niewiele się wobec tego różnimy ; )

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Zmęczony życiem
    ~Zmęczony życiem
    Napisane 15 stycznia 2020 - 23:28
    ~Kate napisał:

    Aż prosi się, żeby napisać: rozwiedź się, a przekonasz się z jakim człowiekiem masz do czynienia.

    Z tym zdaniem w pełni się zgadzam. Bo nagle okazuje się, że kochająca żona odcięta od kasy przepoczwarza się podczas rozwodu w bezduszną sukę, zakladającą byłemu mężowi niebieską kartę z zarzutami o znęcanie ekonomiczne, fizyczne i psychiczne. Oczywiście alimenty będą płacone przez faceta od potencjalnych możliwych zarobków, a nie faktycznego dochodu. I chuj, że nie wystarczy na życie. Płać i płacz. Oczywiście facet nie ma szans na dzieci, co pokazują wszystkie statystyki, więc skąd zdziwienie, że woli trwać i żyć na boku z inną.

    Zapraszam do pierwszego lepszego prawnika. Każdy powie to samo. Facet zawsze ma przejebane podczas rozwodu.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook