Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

SPÓJRZCIE MĘSKIM OKIEM! PLEASE!!

Rozpoczęte przez ~marlena, 12 sie 2018
  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 15 sierpnia 2018 - 23:09
    No, nie mogę..
    wybaczcie,
    :D:D:D
    "ciepłej, otwartej, dojrzałej, partnerki, która mnie pocieszy a nie dziecka z problemami, które miałem rozwiązywać za nią."

    -matka, jest tylko jedna!

    zdruzgotana,
    ożywieniem Panów! po 40-tce
    ileż odpowiedzi na wypociny idiotki.

    w sumie,
    to dziękuję za odpowiedź,
    czego szukają faceci?
    -próżni, którą można zapełnić!


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marlena
    ~marlena
    Napisane 16 sierpnia 2018 - 06:33
    ~rybak35 napisał:
    [quote=
    Rozstałem się z kobietą po 8 latach związku.
    W seksie było super, dzieci nie mieliśmy, niby wszystko fajnie, ale uświadomiłem sobie, że właściwie całe wspólne życie starałem się sprostać jej wymaganiom, przeskakiwać jakieś poprzeczki. Zmęczyła mnie. Odszedłem. Jestem sam z wyboru!!!!
    Wiem, że szukam kobiety o innej osobowości, ciepłej, otwartej, dojrzałej, partnerki, która mnie pocieszy a nie dziecka z problemami, które miałem rozwiązywać za nią.


    Mam nadzieję, że nie masz racji i on aż tak bardzo mną się nie zmęczył:(

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mark
    ~mark
    Napisane 16 sierpnia 2018 - 08:06
    próżni :D
    Facet szuka normalnej kobiety.
    Często fizycznie kobieta nie jest jak z okładki, z boczkami ale bijące od niej ciepło tak przyciąga, że nie ważne że ma wady.

    Nigdy was kobiety nie zastanawiało dlaczego wy ideały jesteście same a te potencjalnie brzydsze mają niczego sobie faceta?
    Bo te kobiety nie mają nadziei na szczęście tylko one są szczęśliwe ze sobą.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Robert1971
    ~Robert1971
    Napisane 16 sierpnia 2018 - 08:22
    ~mark napisał:
    próżni :D
    Facet szuka normalnej kobiety.
    Często fizycznie kobieta nie jest jak z okładki, z boczkami ale bijące od niej ciepło tak przyciąga, że nie ważne że ma wady.

    Dokładnie... i nie musi to być żaden tam archetyp matki.

    Po prostu życie to nie zawody sportowe gdzie zawodnikiem ma być tylko facet, a sędzią i publicznością kobieta, co to będzie mu podnosiła ciągle poprzeczkę, a ten będzie ją - coraz wyższą - pokonywał.

    Normalny facet szuka normalnej kobiety... ;-D

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marlena
    ~marlena
    Napisane 16 sierpnia 2018 - 20:02
    ~Robert1971 napisał:
    [quote
    Po prostu życie to nie zawody sportowe gdzie zawodnikiem ma być tylko facet, a sędzią i publicznością kobieta, co to będzie mu podnosiła ciągle poprzeczkę, a ten będzie ją - coraz wyższą - pokonywał.

    Normalny facet szuka normalnej kobiety... ;-D

    Zgadzam się!! i ja nie chcę go zmieniać - kocham go takim jakim jest- ze wszystkimi wadami i zaletami - nie wiem co mi się stało ostatnio, że tak bardzo potrzebowałam, żeby mi okazywał uczucia cały Boży dzień! i tylko czekałam, aż on coś zrobi źle żeby mu wytknąć i mieć focha!
    Chyba przyzwyczajenie po 12 latach beznadziejnego małżeństwa:(

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marlena
    ~marlena
    Napisane 16 sierpnia 2018 - 20:12
    ~mark napisał:
    .

    Nigdy was kobiety nie zastanawiało dlaczego wy ideały jesteście same a te potencjalnie brzydsze mają niczego sobie faceta?
    Bo te kobiety nie mają nadziei na szczęście tylko one są szczęśliwe ze sobą.

    Pracuję w sklepie odzieżowym dla pań i to co mówisz jest właśnie bardzo widoczne. Ludzie przychodzą różni- z kasą i bez- baby wystrojone i zrobione jak lalki, kupują szmaty i wydają na nie słuchajcie po kila tysięcy tygodniowo!!! Przechwalają się co to one nie mają i gdzie nie były!
    ale przychodzą też kobiety czasami, po których od razu widać, że gdyby nie przymusowa uroczystość to ani by nie myślały o sukience bo 200 zł wydać na nią to jak bank obrabować.
    I tak jak puste lalki przeważnie przychodzą odpicowane i same albo ewentualnie z koleżankami, przed którymi mogą się kręcić - tak te zazwyczaj proste kobiety przychodzą z mężami i całą trójką dzieci.
    i właśnie to im zawsze najbardziej zazdroszczę! Jak ten mąż urobiony po pachy mówi jej " nic się nie martw, nie szkodzi, że taka droga, damy radę".Czasami Ci ludzie mają brud za paznokciami i zdarzyło się, że pachniało od nich stęchlizną - ale widać po nich taką miłość wielką, że z miejsca bym się zamieniła!!!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 17 sierpnia 2018 - 23:33
    ~Robert1971 napisał:
    ~mark napisał:
    próżni :D
    Facet szuka normalnej kobiety.
    Często fizycznie kobieta nie jest jak z okładki, z boczkami ale bijące od niej ciepło tak przyciąga, że nie ważne że ma wady.

    Dokładnie... i nie musi to być żaden tam archetyp matki.

    Po prostu życie to nie zawody sportowe gdzie zawodnikiem ma być tylko facet, a sędzią i publicznością kobieta, co to będzie mu podnosiła ciągle poprzeczkę, a ten będzie ją - coraz wyższą - pokonywał.

    Normalny facet szuka normalnej kobiety... ;-D

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 17 sierpnia 2018 - 23:33
    ~Robert1971 napisał:
    ~mark napisał:
    próżni :D
    Facet szuka normalnej kobiety.
    Często fizycznie kobieta nie jest jak z okładki, z boczkami ale bijące od niej ciepło tak przyciąga, że nie ważne że ma wady.

    Dokładnie... i nie musi to być żaden tam archetyp matki.

    Po prostu życie to nie zawody sportowe gdzie zawodnikiem ma być tylko facet, a sędzią i publicznością kobieta, co to będzie mu podnosiła ciągle poprzeczkę, a ten będzie ją - coraz wyższą - pokonywał.

    Normalny facet szuka normalnej kobiety... ;-D

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 17 sierpnia 2018 - 23:34
    ~Robert1971 napisał:
    ~mark napisał:
    próżni :D
    Facet szuka normalnej kobiety.
    Często fizycznie kobieta nie jest jak z okładki, z boczkami ale bijące od niej ciepło tak przyciąga, że nie ważne że ma wady.

    Dokładnie... i nie musi to być żaden tam archetyp matki.

    Po prostu życie to nie zawody sportowe gdzie zawodnikiem ma być tylko facet, a sędzią i publicznością kobieta, co to będzie mu podnosiła ciągle poprzeczkę, a ten będzie ją - coraz wyższą - pokonywał.

    Normalny facet szuka normalnej kobiety... ;-D


    Mark, napisał, że
    facet, szuka normalnej kobiety.. czyli każdy facet,
    Robert, że
    normalny facet, szuka normalnej kobiety,
    czyli, tylko normalny,
    i się dogadali :D

    nie istnieją, ani normalni faceci, ani normalne kobiety,
    każdy, każdy szuka czegoś innego u innych, każdy jest inny,
    ani normalny ani nienormalny..
    inny od pozostałych, po prostu..
    nie ma definicji normalności,
    Tak naprawdę, ludzie nie wiedzą sami czego szukają i potrzebują..
    Chcą, bo nie mają, jak mają to chcą już zupełnie czegoś innego..
    często przewija się w wypowiedziach Panów: powinna być ciepła i wyrozumiała, normalna..
    Znam takie kobiety,
    wszystkie zdradzone lub zostawione..
    jak to więc jest?
    mieli taką, ale romansowali z zołzą i kobietą, która stawiała im poprzeczkę przy suficie, a oni
    zostawiali wszystko za sobą i podskakiwali,
    wiedząc nawet, że nigdy tam nie doskoczą,
    ale
    chcieli próbować..

    Dwa różne spojrzenia,
    facetów, którzy odchodzą z powodów n-tych
    i
    facetów porzuconych..

    ps. niestety, ale życie to zawody.

    do @Roberta
    Twoja niechęć do mnie, jest tylko i wyłącznie podyktowana nie zakończeniem spraw z byłą,
    próbuję Ci powiedzieć tylko, że jest to możliwe.
    gdybyś tylko zechciał spróbować..
    Twoja postawa, to mur obronny, fosa - i ja to rozumiem-
    ale uwierz mi, to jeden z etapów..
    Jeżeli, chcesz przejść do następnego,
    napisz coś, cokolwiek dobrego o swojej "starej" :)
    lepiej sam się poczujesz.

    pozdrawiam.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Normalnie Nienormalna
    ~Normalnie Nienormalna
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 09:53
    Pozwól, że dorzucę swoje 3 grosze do tej dyskusji.

    Wielu ludzi dokładnie wie czego szuka, wie czego chce lub nie chce.

    Jeśli facet mówi, że jest zmęczony kobietą..oznacza to tyle, że jest zmęczony.
    Może jest zmęczony zamieszaniem w Twoim życiu, permanentnym chaosem, reakcjami, brakiem normalności (czyli brakiem tego co on określa jako normalność)???

    Nie jestem facetem, ale gdybym była zmęczona facetem i powiedziałabym mu o tym...to wolałabym, żeby mnie nie dręczył telefonami, listami, spotkaniami, pytaniami. Raczej obserwowałabym czy się zmienił.
    Normalna czy nienormalna .......
    Dziewczyno, zajmij się swoim życiem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Normalnie Nienormalna
    ~Normalnie Nienormalna
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 09:53
    Pozwól, że dorzucę swoje 3 grosze do tej dyskusji.

    Wielu ludzi dokładnie wie czego szuka, wie czego chce lub nie chce.

    Jeśli facet mówi, że jest zmęczony kobietą..oznacza to tyle, że jest zmęczony.
    Może jest zmęczony zamieszaniem w Twoim życiu, permanentnym chaosem, reakcjami, brakiem normalności (czyli brakiem tego co on określa jako normalność)???

    Nie jestem facetem, ale gdybym była zmęczona facetem i powiedziałabym mu o tym...to wolałabym, żeby mnie nie dręczył telefonami, listami, spotkaniami, pytaniami. Raczej obserwowałabym czy się zmienił.
    Normalna czy nienormalna .......
    Dziewczyno, zajmij się swoim życiem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mark
    ~mark
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 13:03
    No i wyszło, ze faceci nie znają siebie i sami nie wiedzą co chcą.
    A kobiety znają inne normalne kobiety :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marlena
    ~marlena
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 18:53
    ~Normalnie napisał:

    Właśnie ja wiem dokładnie czego chcę- być z nim
    i czego nie chcę - żeby ten związek w przyszłości wyglądał tak jak teraz. Wiele trzeba zmienić i ja muszę zacząć od siebie,
    Wiem też doskonale, że samo to, że ja chcę nie wystarczy- bo do tanga trzeba dwojga

    Jeśli facet mówi, że jest zmęczony kobietą..oznacza to tyle, że jest zmęczony.
    Może jest zmęczony zamieszaniem w Twoim życiu, permanentnym chaosem, reakcjami, brakiem normalności (czyli brakiem tego co on określa jako normalność)???
    Być może, a raczej po części na pewno-dlatego jeszcze raz powtarzam, że muszę zacząć od siebie

    Nie jestem facetem, ale gdybym była zmęczona facetem i powiedziałabym mu o tym...to wolałabym, żeby mnie nie dręczył telefonami, listami, spotkaniami, pytaniami. Raczej obserwowałabym czy się zmienił.
    To też nie dzwonię i nie piszę!!!
    Napisał w czwartek- zakończyłam krótko bo wiedziałam, że w przeciwnym wypadku zaraz wypalę " czy możęmy porozmawiać"- siedzę i myślę i "cierpię" po swojemu, ale tak żeby on o tym nie wiedział!!

    Dziewczyno, zajmij się swoim życiem.
    Wiem to- "zajmij się sobą, zrób coś nowego, nie myśl, nie czekaj na telefon"- łatwo powiezieć!- nie umiem na razie, bo to w okół niego ostatnio obracał się mój świat!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Marlena
    ~Marlena
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 20:41
    ~mark napisał:
    No i wyszło, ze faceci nie znają siebie i sami nie wiedzą co chcą.
    A kobiety znają inne normalne kobiety :)



    Wiedzą!!! Ja wierzę że wiedzą i potrafią być bardzo stanowczy!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Marlena
    ~Marlena
    Napisane 18 sierpnia 2018 - 21:31
    Posłuchajcie... ja wiem ja to wygląda. Jakaś głupia idiotka ( jak ktoś napisał) nie ma godności i nie chce dać chłopu spokoju!
    Przez 35 lat mojego życia byłam osobą rozsądna, racjonalna,samowystarczalną. Nigdy i nikomu nie okazuje tego co czuje, trzymam wszystko dla siebie. Jestem dumna i honorowa, az sie srac chce jak to mówią moi znajomi;) nigdy nikogo nie proszę o pomoc, jestem ZAWSZE uśmiechnięta. Głowa do góry, jutro będzie nowy dzień:)
    A teraz wszystko się zmieniło. Nie wiedziałam, ze potrafię czuć tyle rzeczy na raz i tyle płakać!!!!( przecież ja nigdy nie płaczę!) a teraz ryczalabym całymi dniami jakby sie dało!! Nawet nie za to, ze mnie zostawil, tylko nad tym co jeszxze mogło by być, bo wiem jak nam dobrze było czasem razem!!I najgorsze jest to, że nie moge tak płakać !! Nie moge pokazać mojemu dziecku jaka jestem słaba, nie chce żeby mnie widziała w takim stanie. I chodzę do pracy, na zakupy, baby w sklepie zabiegają o mnie bo taka „ miła”, a ja sie uśmiecham, żartuje... i cały czas o nim myśle!! Cały czas!!! i tęsknie za nim. Jak sie zdarzy cis fajnego, żeby sie tym z nim podzielić, jak jestem smutna i chciałabym się przytulić, jak jestem zła i chciałabym mu powiedzieć dlaczego. Jak sie budzę o 4:00 rano i jak sie kładę spać. Cały, calusienki czas!!
    I duma i honor mi mówi daj sobie spokój, nie chce to nie, niech się w dupę ugryzie!
    i wiem, że jeżeli miedzy nami nic więcej nie bedzie, to zycie bedzie toczyć sie nadal- będę codziennie chodzić do pracy, gotować obiady, zacznę pomału znowu wychodzić do ludzi, będę wspierać moja córkę i będę przykładem jak być twardą. Będę sie nadal uśmiechać i żartować jak zawsze- ale to na zewnątrz- bo w środku bez niego to taka pusta skorupa!!! Bo nawet jak go nie ma przy mnie to nadaje sens tym wszystkim rzeczom!
    I wiem, ze zrobię wszystko co w mojej mocy żeby go odzyskać, az wyczerpie całkowicie wszystkie możliwości!!
    I teraz najchętniej bym tam pobiegła i płakała, całowała i powiedziała mu wszystko co myśle- ale wiem, ze widząc mnie taka pewnie by stracił do mnie szacunek i dalej by nic nie wynikło
    Cenię sobie wszystkie wasze wypowiedzi zarowno dobre jak i te gorsze i wiem, ze niektórym moge wydać sie śmieszna, ale powiedzcie mi jak w takim razie mogłabym odpuścić??!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Normalnie Nienormalna
    ~Normalnie Nienormalna
    Napisane 19 sierpnia 2018 - 16:44
    Marleno, Czyli wychodzi na to, że sama wiesz najlepiej co powinnaś zrobić. Ja radzę Ci żyj najbardziej świadomie jak tylko potrafisz. Czujesz, że powinnaś z nim pogadać zrób to, ale na spokojnie i bez emocji, bez histerii i szlochów, bez nadmiernych oczekiwań.

    Mark, myślę, że na podstawie wypowiedzi jednej kobiety, która pisze w sposób prowokujący nie powinno się wyciągać wniosków. Każdy z nas jest inny tak jak napisała Alutka.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Marlena
    ~Marlena
    Napisane 19 sierpnia 2018 - 17:07
    ~Normalnie napisał:
    Marleno, Czyli wychodzi na to, że sama wiesz najlepiej co powinnaś zrobić. Ja radzę Ci żyj najbardziej świadomie jak tylko potrafisz. Czujesz, że powinnaś z nim pogadać zrób to, ale na spokojnie i bez emocji, bez histerii i szlochów, bez nadmiernych oczekiwań.


    Wiem, że na pewno zrobię wszystko, żeby go odzyskać. Wszystko nie znaczy że pójdę błagać go o powrót ani krzyczeć i płakać mu pod drzwiami.
    Potrzebowałam rady i innego niż moje- zdesperowane- spojrzenia na to „jak”

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~rybak35
    ~rybak35
    Napisane 19 sierpnia 2018 - 20:23
    Marleno, zrobisz wszystko czyli...
    Możesz rozwinąć? Ciekawy jestem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Marlena
    ~Marlena
    Napisane 19 sierpnia 2018 - 21:35
    ~rybak35 napisał:
    Marleno, zrobisz wszystko czyli...
    Możesz rozwinąć? Ciekawy jestem.

    Pewnie „zabawnie” to zabrzmiało, ale tak jest.
    Problem w tym, ze nie wiem co, bo mój „depresyjny” nastrój podpowiada, żeby pójść tam i płakać i powiedzieć mu wszystko to co wam. Ale wiem, ze tylko sie ośmieszę.
    Wiec siedzę i czekam i tylko pisze z wami, a każdy dzien jest dla mnie tragiczny uwierz - nawet jeżeli ktoś myśli ze to jest śmieszne czy żenujące:(
    Choćbym siedziała tu cała noc to Kię będę w stanie opisać jak bardzo mi na nim zależy- wiesz jak to jest?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Robert1971
    ~Robert1971
    Napisane 20 sierpnia 2018 - 07:26
    Marleno.

    Teraz Tobie coś powiem...

    Załóżmy, że żyjesz w harmonijnym związku przez ileś tam lat i wszystko układa się jak najlepiej, no idylla...

    Nagle Twojemu partnerowi coś się całkowicie zmienia w głowie - przewartościowuje swoje życie od początku do końca. To co było świętością staje się godne co najwyżej wzruszenia ramionami, a to, czym się kiedyś brzydził, teraz zaczyna mieć rangę świętości. Ty w tym wszystkim zaczynasz być spychana na margines jego życia, ale... zabiegasz o niego i robisz wszystko, by on chciał z Tobą nadal być i żyć.

    Do czego doprowadzasz?

    Ano do tego, że z osoby najdroższej i najcenniejszej stajesz się zbędnym balastem i kłodą pod nogami. On nie będzie już dbał o Ciebie jak dawniej, on w najlepszym razie będzie dbał o siebie za pomocą Ciebie. Będzie robił wszystko, by zaspokoić swoje potrzeby nie bacząc w ogóle na Twoje - wszystko Twoim kosztem - będzie Cię niszczył - może nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę...

    Piszę o tym bo skoro wysłał Ci sygnał, że Cię nie chce, to nawet gdyby udało Ci się dotrzeć do niego i przekonać, żeby dał Tobie 'drugą szansę', jesteś na totalnie przegranej pozycji.

    Chcesz pełnić rolę wycieraczki domowej? Chcesz dźwigać na własnych plecach ciężar 'czyichś potrzeb' bez jakiegokolwiek względu na Twoje własne? Może chcesz być dla niego maszynką do seksu i sprzątaczką oraz kucharką? Po prostu zwykłym pomiotłem...

    Nawet gdyby udało Ci się taką 'zaszczytną' pozycję zdobyć i tak on by tego nie docenił. Byłoby Tobie w życiu z tygodnia na tydzień, miesiąca na miesiąc i roku na rok coraz gorzej, aż doszłoby do tragedii. Czułabyś się jak zbity pies, śmieć, szmata, co to został w najpodlejszy z możliwych, sposób potraktowany przez najukochańszą osobę. Chcesz tego...?

    Nic tak bardzo nie boli jak zawiedzenie zaufania osoby, której się bezgranicznie ufało. To stokroć gorsze niż fizyczna zdrada w postaci seksu na lewo. Wiem coś o tym.

    Marlena! to Twoja i tylko Twoja sprawa, ale uwierz mi - napisałem to już wcześniej - tak samo jak kobieta nie jest w stanie wykrzesać z siebie krzty autentycznej przychylności do kogoś, kto się na siłę narzuca, tak samo i mężczyzna tego nie będzie robił.

    Uwierz mi, bo jestem praktykiem...

    Taki związek nie ma żadnej szansy, a im bardziej będziesz uparta, tym gorsza Twoja pozycja wejściowa.

    Odpocznij od tego i czekaj na nową szansę... Taka moja skromna rada.

    Z 'M' daj sobie zwyczajnie spokój, bo 'z tej mąki chleba nie będzie', a jak już to jakiś glut, co to do niczego się nie nada.

    Taka jest prawda - dziś bolesna, a z dłuższej perspektywy sama uznasz, że miałem rację.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty