Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Romans singla z mężatką

Rozpoczęte przez ~, 18 gru 2012
  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 16:22
    Problem polega na tym że można ukryć wtedy prawdziwe składniki miłości.
    Czyli pociskamy pannie kit „ja cię Miłość(x)” ale w tej funkcji jest tylko sex(x) i panna myśli że on ją kocha bo jej funkcja składa się z dziesięciu innych podstawowych funkcji, do tego nie znanych mężczyznom.
    I tak funkcja miłości kobiety jest zupełnie inna niż funkcja miłości mężczyzny i dochodzi do niedopasowania.
    Facet wykorzystuje dziewczynę podpierając się miłością której jedynym składnikiem jest seks i po jakimś czasie wychodzi na jaw niespójność obydwu wzorów na miłość i mamy klapę.
    Awantury, brak szacunku itd.

    Ja uważam że każde z pojęć można rozebrać na części pierwsze, nie dorabiać ideologii i dać sobie spokój z romantycznymi wizjami... motylkami, co to są do cholery motylki w brzuchu?

    Wtedy można świadomie szukać partnera z podobnymi i zbieżnymi zbiorami miłości... funkcjami miłości....
    Tyle że to okazuje się cholernie trudne, bo odnalezienie partnerów komplementarnych lub podobnych.... jest nieporównanie trudniejsze w takiej rzeczywistości.

    To podejście do sprawy rozjaśnia mi wiele kwestii... to nie rozwodów jest więcej..... tylko mniej danych i wiedzy na temat naszej natury.
    Kiedyś ludzie tkwili w gównianych związkach, więc statystyka była lepsza.... ale to że statystyka jest inna, nie oznacza że jest prawdziwa i że ukazuje prawdziwy obraz społeczeństwa.

    Tnąc motocyklem po łuku z prędkością 150 km/h mamy do czynienia ze zjawiskami fizycznymi, które zaczynają grać rolę właśnie przy wyższych prędkościach.
    Tutaj nie ujmuje się gazu jak w aucie lecz dodaje,
    Tutaj nie skręca się w lewo aby skręcić w lewo... lecz w prawo..
    Tutaj gra rolę rozłożenie masy, regulacja zawieszenia etc....
    Tutaj mały błąd kosztuje.. życie...

    W samochodzie oczywiście też, ale samochód wybacza wiele błędów, motocykl nie wybaczy najmniejszego błędu przy 150km/h.

    Jadąc prosto 200 km/h mamy do czynienia ze zjawiskami o których ludziom się nie śniło.
    A wielu wsiada na motor nie znając podstawowych pojęć, jak przyspieszenie Coriolisa, nie znają związku między siłą a przyspieszeniem, nie wiedzą czym jest przeciwskręt, kierują się wieloma zasadami przekazywanymi z ust do ust, z których 70% to bzdury, a o zjawisku shimmy to pewnie co piąty słyszał itd.
    Tak samo jest z miłością. Mamy teraz niesamowite maszyny do dyspozycji, kobiety i mężczyźni wyzwoleni seksualnie, świadomi swej wartości i możliwości.... wsiadają na siebie.... i dodają gazu...
    I na pierwszym zakręcie lądują na ścianie i zostaje z nich mokra plama.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 19 września 2018 - 18:24
    Muszę przyznać objętość robi wrażenie.
    Zastanawiam się jak można tak dużo napisać o czymś co nie istnieje.
    Momentami piszesz naprawdę bardzo ciekawie.
    Czasy rzeczywiście się zmieniły, wszystko się zgadza, tyle że rozwodów jest coraz więcej, bo ludzie widzą, że można się rozstać. Nikt nie przejmuje się moralnością i tym co ludzie powiedzą. Rozwód nie jest passe i można go wziąć w każdym wieku i wielu stać na taki krok.

    Zastanawia mnie Twój wzór na miłość czyli na coś co fizycznie nie istnieje tak?
    Bardzo proszę podaj swój wzór na miłość. Potrafisz?

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że należy zdefiniować najważniejsze pojęcia. Dlatego tak ważna jest rozmowa z drug człowiekiem, w tym rozmowa o miłości.

    Gdy słyszymy kocham Cię nie wiemy tak naprawdę co to oznacza, a czy gdy mówimy kocham Cię to zawsze wiemy? Czy jesteśmy w pełni świadomi? Czy stan zakochania nie jest stanem wyjątkowym? Czy nie odbiega od naszego normalnego ja? Czy nie zachowujemy się wówczas jak na haju?

    Napisałam wcześniej o samoświadomości.
    Moja teoria zakłada, że miłość istnieje.

    Miłość to stan umysłu, tęsknota i chęć przebywania razem, otoczenia opieką, to troska o niego czy o nią.
    Na ten zbiór składają się nie tylko uczucia niższe czy wyższe wobec obiektu miłości, ale również wobec siebie samego.
    Nieważne czy kochamy sercem piętą czy głową
    Fajnie jest, gdy wiemy że on czy ona rozumie nasze pojęcie miłości.
    Wzorce wynosimy z domu i czy tego chcemy czy nie pewien sposób myślenia o miłości mamy wtłoczony w nasze głowy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 19:31
    Zle mnie rozumiesz.
    Milosc nie istnieje jako emocja czy uczucie podstawowe tj np gniew.
    Milosc istnieje jako teoretyczne pojecie.
    Np kazda liczba np 5...ona nie istnieje, to pojecie czysto abstrakcyjne, mozna jednak przyporzadkowac jej cechy, wartosci. Np piec jablek.
    Zamiast pisac jablko jablko jablko jablko jablko, napiszemy 5*jablko.

    5 nie istnieje fizycznie, ale jablko jest rzeczywiste... Choc nawet to jest niepewne.

    Moge napisac Ci o punkcie... Ktory nie ma ciala... A tworzy wszystko...

    Chcesz?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 19:42
    Moralne jest trwanie w zwiazku w ktorym maz jest kutasem, zona ma trojke dzieci ale zostanie bo nie ma pracy bo maz jej zabronil... I co ludzie powiedza?
    Ilosc rozwodow to statystyka.
    Czy rozwod jest jakosciowo gorszy od przykladu wyzej?
    Generalnie jest jak bylo, tylko swiadomosc wzrosla a ludzie czasem zenia sie ale nie wiadomo po co.

    Zaczynamy mowic troche o tym samym... Milosc to stan umyslu... No tak!
    A nie serca... Prawda?
    Uzylas okreslenia stan... Tak sie okresla np dane na wejsciach ukladow scalonych... Od lewej wchodza sygnaly binarne w kodzie BCD... Np 0101 a po drugiej stronie wyjdzie liczba 5 zakodowana wczesniej w binarna postac.
    Poszczegolne bity to STANY WEJSC czyli powiedzmy uczucia podstawowe, uklad dekodera to mozg a cyfra 5 jest wynikiem... Czyli miloscia.

    Zrozumialas?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 19:53
    Moj wzor na milosc:= zaufanie + tolerancja+ wolnosc + bezpieczenstwo + pociag fizyczny +pociag mentalny + pociag intelektualny + całka (seks+zaufanie)+ d(seks+zaufanie) /dt

    Tak na goraco... Cos takiego... Jak wyjasnic calke to mow...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 19:55
    "tęsknota i chęć przebywania razem, otoczenia opieką, to troska o niego czy o nią.
    Na ten zbiór składają się nie tylko uczucia niższe czy wyższe wobec obiektu miłości, ale również wobec siebie samego."

    Tu juz jestesmy bardzo zajebiscie blisko...
    W zasadzie sie zgadzamy.

    W tym momencie moglibysmy juz isc do lozka.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 19:57
    Tesknota moze byc reprezentowana przez pociag mentalny. Itd

    Mowimy juz o tym samym.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 19 września 2018 - 21:01
    ~Kristof napisał:
    Moj wzor na milosc:= zaufanie + tolerancja+ wolnosc + bezpieczenstwo + pociag fizyczny +pociag mentalny + pociag intelektualny + całka (seks+zaufanie)+ d(seks+zaufanie) /dt

    Tak na goraco... Cos takiego... Jak wyjasnic calke to mow...

    Kristof, zrozumiałam :)
    Ciekawy wzór przedstawiasz. Czym jest całka wiem, ale nie wiem co to za "d" w liczniku , no bo przecież nie "delta":)

    Ja podałabym inny przykład nadal twierdzę, że Miłość (podobnie jak nasza świadomość) istnieje i dla mnie jest jak potrawa.
    Każdy z nas tworzy ją z innych składników (co innego wrzuca do garnka)


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 21:23
    ~Uwaga napisał:
    .

    Gdy słyszymy kocham Cię nie wiemy tak naprawdę co to oznacza, a czy gdy mówimy kocham Cię to zawsze wiemy? Czy jesteśmy w pełni świadomi? Czy stan zakochania nie jest stanem wyjątkowym? Czy nie odbiega od naszego normalnego ja? Czy nie zachowujemy się wówczas jak na haju?



    Z moja nowa kobieta omawialismy kilka dni wlasnie ten temat... Czy rozumiemy to gdy mowimy kocham cie.

    Co rozumiemy pod tym pojeciem.

    Tak, wiemy czym jest nasza milosc.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 21:36
    ~Uwaga napisał:

    Kristof, zrozumiałam :)
    Ciekawy wzór przedstawiasz. Czym jest całka wiem, ale nie wiem co to za "d" w liczniku , no bo przecież nie "delta":)

    Ja podałabym inny przykład nadal twierdzę, że Miłość (podobnie jak nasza świadomość) istnieje i dla mnie jest jak potrawa.
    Każdy z nas tworzy ją z innych składników (co innego wrzuca do garnka)



    Wreszcie ktos godny mego intelektu!...

    "is there no one else!!!???.... IS THERE NO ONE ELSE!!!!!!???? "
    "who are you soldier?"
    "Achilles... Son of Peleus..."

    d... Czyli różniczka d/dt... Liczona po czasie...

    Jezu ale ja nie mowie ze milosc nie istnieje... Ona istnieje... Ale jako pojecie abstrakcyjne.

    Tak jak kredyt... Tworzy piedziądz... Ktorego nie ma... Te pieniadze nie istnieją... Ba!!! Nawet gorzej one nie istnieja jakby bardziej bo sa na minusie...

    Szczerze mowiac dzialasz na mnie... Ja jestem juz pobudzony bo na mnie zawsze dziala intelekt u kobiet...

    Czy ja moge juz zaczac rozpinac Ci bluzke?... Ja juz sie zajme urzeczywistnianiem pojecia abstrakcyjnego w rzeczywisty dotyk palcow na dekolcie...

    A Ty tam pisz dalej... :)))

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 21:39
    W realu bys mi sie juz nie oparla... Ja to wiem... Nie ma to jak samiec z tak poteznym intelektem... :))))

    Wiem to wieeem :) hihihi...

    Co jak co.... Ale mozesz sie zapierac... Ale ja wiem.

    Juz Cie uwiodlem. :)))

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 21:44
    Moja znajoma ktora nas tu uwaznie czyta wlasnie mi napisala

    "Krzysztof... Uwaga juz jest twoja... Wiesz to prawda?"

    :)))) hihi

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 19 września 2018 - 22:06
    Oj Kristof wydaje Ci się, że masz poczucie humoru, dużo wdzięku i uroku?
    Fakt, uśmiałam się do łez, ale w realu byłbyś bez szans.

    Wiesz dlaczego?
    Jesteś niespójny w tym co piszesz, zatem nie wzbudzasz mojego zaufania. Twoja zawyżona samoocena wszystko przekreśla. Nie lubię facetów głęboko przekonanych o własnym geniuszu. Ciekawe dlaczego wszyscy tak zamilkli?



    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 19 września 2018 - 22:11
    ~Kristof napisał:
    ~Uwaga napisał:
    .

    Gdy słyszymy kocham Cię nie wiemy tak naprawdę co to oznacza, a czy gdy mówimy kocham Cię to zawsze wiemy? Czy jesteśmy w pełni świadomi? (...)


    Z moja nowa kobieta omawialismy kilka dni wlasnie ten temat... Czy rozumiemy to gdy mowimy kocham cie.

    Co rozumiemy pod tym pojeciem.

    Tak, wiemy czym jest nasza milosc.


    Nie Kristof, Ty wiesz tylko czym jest Twoja miłość.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 22:35
    ~Uwaga napisał:
    Oj Kristof wydaje Ci się, że masz poczucie humoru, dużo wdzięku i uroku?
    Fakt, uśmiałam się do łez, ale w realu byłbyś bez szans.

    Wiesz dlaczego?
    Jesteś niespójny w tym co piszesz, zatem nie wzbudzasz mojego zaufania. Twoja zawyżona samoocena wszystko przekreśla. Nie lubię facetów głęboko przekonanych o własnym geniuszu. Ciekawe dlaczego wszyscy tak zamilkli?





    Pora wiec zniknąć :)
    Zegnaj nieznajoma.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 19 września 2018 - 22:42
    Chodzi o to... Ze mi nie zalezy...
    Na opinii obcych... To bez znaczenia.

    Geniusz czy nie...
    Ale przede wszystkim wolny.

    Trzymaj sie!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 19 września 2018 - 22:58
    ~Kristof napisał:

    Geniusz czy nie...
    Ale przede wszystkim wolny


    Wolny...i to jest najważniejsze!
    Dziękuję i powodzenia!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 20 września 2018 - 06:08
    Kristos chcialam sie odniesc w paru slowac do Twojej definicji milosci.Piszesz ze jest to zbior uczuc nizszych ktore tworza jedno wyrzsze-zwane wlasnie miloscia i ja calkowicie sie z Toba zgadzam, sama doszlam do tego dlugi czas temu i wiem ze tak wlasnie jest.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 20 września 2018 - 06:08
    Kristos chcialam sie odniesc w paru slowac do Twojej definicji milosci.Piszesz ze jest to zbior uczuc nizszych ktore tworza jedno wyrzsze-zwane wlasnie miloscia i ja calkowicie sie z Toba zgadzam, sama doszlam do tego dlugi czas temu i wiem ze tak wlasnie jest.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 20 września 2018 - 07:14
    ~Kobietka napisał:
    jest to zbior uczuc nizszych ktore tworza jedno wyrzsze-zwane wlasnie miloscia .


    Z tej wydawaloby sie prostej definicji i tezy mozna wnioskowac bardzo duzo wlasnosci, praw itd... To jak dzial matematyki.. Mozna tu wszystko obliczac... Itd.
    Tak samo formuje sie szczescie, zwiazek itd... Na zasadach czysto logicznych... A potem... Mozna latac... Zamknac oczy... Bardzo wysoko... Bo pozniej wszystko jest odruchowe... Juz wtedy mozna dac sie poniesc.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty