Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Romans singla z mężatką

Rozpoczęte przez ~, 18 gru 2012
  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 27 sierpnia 2018 - 22:06
    Jak chce, to niech zrobi.

    mnie jakoś nie rajcują puste lale
    Sa aseksualne....
    Szczególnie te pretensjonalne.

    Ale... de gustibus non est disputantum.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 27 sierpnia 2018 - 22:12
    ~Nick napisał:

    Ale... de gustibus non est disputantum.


    Nie znasz, a obrazasz... Musisz byc bardzo nieszczesliwy.

    Exercere primum, et ego post speculantur

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 27 sierpnia 2018 - 22:22
    A teraz zupelnie powaznie... Bez osobistych wycieczek..

    Przezylem przez ostatnie dwa lata rzeczy o ktorych byc moze Ci sie nie snilo...

    Widzialem.... Widzialem strach który odbiera oddech.. Czułem lęk taki, ktory przybiera namacalne formy... Dotyka twarzy... Doslownie palcami.. Chwyta za gardlo gdy siedzisz w restauracji...
    Wymiotowalem na samą mysl gdy znow po mnie przyjdą i zaczną sie we mnie wpatrywać...
    I czekać na moj strach.

    Nie wyobrazasz co sie wtedy dzieje z cialem i duszą.

    Pierdoli mnie wiec dzis to, co nieistotne, małe i pomijalne.
    Zyje... I tym sie ciesze.

    Reszta to bzdety.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 04:36
    ~Nick napisał:
    Kristof, a zadałeś Ty swoim kochankom pytanie , dlaczego to ich mężowie pozapominali tych czułych słówek nad przesoloną zupą, lub plackiem z malinami ?

    Ile razy kastrowały swoich mężów porównaniami do ojców , mężów koleżanek . Wypominaniami, bólami głowy itp. ?

    W większości same ciężko zapracowały sobie swój los.

    Poza tym, Jest cos prawdy w powiedzeniu :
    " tak nas traktują , jak na to pozwalamy"



    Ty masz stary racje.
    Gdy tak wprost odczytac i interpretowac to masz racje i jakby wygrywasz ze mna potyczke slowna.
    Jesli taki jest cel tej wymiany to ja chetnie oddam Ci uczucie zwyciestwa. :)
    Nie ma problemu :)

    Jednak ja mam w tym momencie kolejne i inne przemyslenia...
    Z Twojej riposty i tresci dowiadujemy sie jedynie ze jest zle, ze w zasadzie jakikolwiek zwiazek tak czy owak dojdzie do nazoznika wzajemnych zarzutow.
    No dobrze. Tyle ze nie dajesz odpowiedzi co zrobic aby bylo dobrze.
    Zdiagnozowales stan w zlym zwiazku, ale mnie interesuje ciag dalszy.

    Z tego co zycie mnie brutalnie nauczylo wiem z pewnoscia jedno, zwiazek to sztuka kompromisu i uniku. Ale mozna ja stosowac z osoba ktora to rozumie i jest kims o szerszych horyzontach.
    Ja zawsze oddaje racje zonie, gdy chce sie ze mna spierac o codziennosc... A na cholere mi racja? A niechze sie kobieta cieszy.
    Jednak jak cos jest wazne i totalnie egzystencjalne, wstaje ja i argumentuje... A wtedy WSPOLNIE decydujemy...
    A jesli zwiazek zbudowany jest z przecietnych jednostek nic nie pomoze.
    Bedzie to poprostu przecietny zwiazek

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 08:14
    Nick]Tia...Kobietka, Ty oczekujesz na faceta któremu można wmówić , że jego wina jest to , że wybrał nie tą rzęsę do stanięcia na niej przed Tobą . Powodzenia w poszukiwaniu takiego desperata . Wspolczuje takiemu, chociaż ... ma swój rozum, to mógłby z niego zrobić użytek i nie lecieć jak ćma do ognia

    Mam partnera, od przeszło 6 lat,nigdy przede mna nie tanczyl i pewnie tanczyc nie bedzie-i dobrze bo nie nawidze pantoflarzy...facet to ma byc facet...to co od niego dostaje to SZACUNEK I uwaga jaka mi poświęca, oraz to ze chocby jego grafik byl mega napiety zawsze znajdzie w nim choc debilne 5minut zeby dowiedziec sie jak minal mi dzien....i ktory zamiast szlajac sie z klegami od baru do baru woli wyskoczyc gzies ze mna...nie dla tego ze ja tak chce,ale dlatego ze przyjomnosc mu sprawia bycie obok mnie i to daje mi szczescie i sprawia ze nikogo innego nie potrzebuje...choc nie wiem czy ty jestes w stanie to zrozumiec

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 11:01
    ~Kobietka napisał:
    ....i ktory zamiast szlajac sie z klegami od baru do baru woli wyskoczyc gzies ze mna...nie dl


    Kobitka?
    Ale puszczasz go czasem wolno?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 11:09
    Do Kobietki ....Ty szczęściaro :) pozdrawiam
    Do wszystkich ,od pewnego czasu ciągle czytam a kobieta jest taka i taka a facet to to i tamto ,,,według mnie człowiek to człowiek i chociaż jestem kobietą wiem dobrze ,że potrafimy być zołzami , faceci też mają swoje za uszami ale to jak postępujemy z drugim człowiekiem nie jest zależne od płci tylko od charakteru ,kultury osobistej ,sumienia itp

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 13:00
    ~Nata napisał:
    Do Kobietki ....Ty szczęściaro :) pozdrawiam
    Do wszystkich ,od pewnego czasu ciągle czytam a kobieta jest taka i taka a facet to to i tamto ,,,według mnie człowiek to człowiek i chociaż jestem kobietą wiem itp


    Dokladnie!
    "egzakli" jak mawiali egipcjanie.

    Moj tatus mawia ze niewazna nacja... To ludzie sa skurwysyny.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 14:45

    [quote=~Kristof

    Kobitka?
    Ale puszczasz go czasem wolno?
    NIkt nie potrzebuje mojego pozwolenia, jest wolnym czlowiekiem... Ma swoje pasje i to im poswieca czas...na szczescie w strone alkoholu go nie ciągnie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 28 sierpnia 2018 - 19:42
    ~Kobietka napisał:

    NIkt nie potrzebuje mojego pozwolenia, jest wolnym czlowiekiem... Ma swoje pasje i to im poswieca czas...na szczescie w strone alkoholu go nie ciągnie


    Masz moj szacunek... Po wsze czasy. Wiecej takich kobietów.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 01 września 2018 - 16:33
    Wracajcie jużz tych wakacji piszcie coś:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 01 września 2018 - 20:50
    ~Nata napisał:
    Wracajcie jużz tych wakacji piszcie coś:)


    Ja od miesiaca mam romans.
    Rozwija sie i sprobowalismy pewnego doswiadczenia.
    Aby uniknac tysiecy tych, ktorzy byli przed nami i polegli stosujemy prawde do bolu.
    Nie latwe, czesto przykre...
    Ale efekty dobre.
    Tworzy sie poprostu zwiazek.
    Zwyczajny bez fajerwerkow i kretynskich eksplozji.
    Ale paradoksalnie pojawia sie taka silna przyjazn, milosc i porzadanie ktore jak narazie przebija wszystkie nasze doswiadczenia.

    Prawda boli, jest trudna ale uparlismy sie.
    Idziemy dalej.
    Przygladamy sie z ciekawoscia w ten nasz romans.
    Jak narazie zlamalismy wszystkie stereotypy

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 01 września 2018 - 22:44
    Kristof a jakie to stereotypy zlamaliscie?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 02 września 2018 - 05:04
    ~Kobietka napisał:
    Kristof a jakie to stereotypy zlamaliscie?


    Nie wiem czy dobrze uzylem tu schowa stereotyp, moze lepiej pasowalby "schemat".
    Ale ok, zwal jak zwal.

    1. Z tego co widze, w romansach najczesciej jest tak ze najpierw pojawia sie emocja, wrazenie ktore powoduje zanik myslenia o tym co bedzie dalej... Czyli wirujace emocje oderwane od kontekstu przeszlosci i przyszlosci.
    Przebudzenie nastepuje w luzku po 15 orgazmie... Nagle pojawiaja sie mysl "co dalej"... Co z zyciem, ona ma dzieci a on chora zone. Nie uwolnia sie od swiata. I zaczynaja sie zludzenia, klamstwa, itd.
    My zrobilismy odwrotnie.
    Do wyrzygania przeanalizowalismy co i jak, jakie mozliwosci.. Wybralismy jedna z opcji i sie jej trzymamy.
    Orgazmy przewidzielismy na za tydzien.

    Pisac dalej?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 02 września 2018 - 05:17
    ~Kobietka napisał:
    Kristof a jakie to stereotypy zlamaliscie?


    2.
    W zasadzie zawsze romans wewnatrz zyje swoim zyciem a jak chlop wraca do domu nagle zyje jak gdyby nigdy nic... A za tydzien sie orientuje ze zona tez chce seksu... I zaczyna sie jazda... Zazdrosc pierwotna, wtorna itd, kochanka zaczyna sie wkurwiac bo on tu bredzi ze kocha a potem rznie zone a kochance objasnia ze to dla dobra tajemnicy romansu.

    My najpierw zadalismy sobie pytanie czy chcemy wogole romansu, bo to zniszczy zwiazki.
    Odpowiedz brzmiala "nie" ale jednak nie bylo innej opcji.
    Ja i ona mamy zwiazki zawieszone. Ona meza odrzucila bo sie przy mnie obudzila ze jest traktowana jak szmata w domu i czas to zakonczyc i odmienic. U mnie jest troche bardziej skomplikowana sytuacja, ale to zbyt osobiste i przykre dla mnie. Wiec cicho.
    Teraz jesli bedzie seks to tylko w romansie, w zwiazkach naszych seksu nie ma.

    To samo jest z miloscia.
    Kochamy tylko siebie.
    Ona meza nie kocha. Tu bylo prosciej. U mnie troche trudniejsza sprawa ale jakos to ogarnale.

    Cholernie trudne procesy ale efekty zaskakujaco dobre

    Pisac dalej?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~DamaKier
    ~DamaKier
    Napisane 02 września 2018 - 07:15
    Mysle kristof ze komplikujesz to co jest cholernie proste,romans to nieformalny zwiazek dwojga osob ktore zdradzają ze sobą swoich mezow,zony.Bez wzgledu ma motywy czy emocje jakie temu wczesniej czy pozniej towarzysza jest to po prostu klamstwojj

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~DamaKier
    ~DamaKier
    Napisane 02 września 2018 - 07:15
    Mysle kristof ze komplikujesz to co jest cholernie proste,romans to nieformalny zwiazek dwojga osob ktore zdradzają ze sobą swoich mezow,zony.Bez wzgledu ma motywy czy emocje jakie temu wczesniej czy pozniej towarzysza jest to po prostu klamstwojj

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 02 września 2018 - 09:53
    ~DamaKier napisał:
    Mysle kristof ze komplikujesz to co jest cholernie proste,romans to nieformalny zwiazek dwojga osob ktore zdradzają ze sobą swoich mezow,zony.Bez wzgledu ma motywy czy emocje jakie temu wczesniej czy pozniej towarzysza jest to po prostu klamstwojj


    Kazdy widzi w jednym i tym samym co innego, tak jak mozna dostrzec jedno i to samo w roznych miejscach i czasach.

    W zasadzie dyskusja umiera po Twoim podsumowaniu... Bo o czym rozmawiac i co rozwijac, jesli jak twierdzisz wszystko jest proste?

    Ok.
    Romans to zdrada. Jest klamstwem.
    Tak samo mozna wyrokowac:
    Slonce swieci. Jest cieplo.
    Pada deszcz. Jest mokro.

    Ale czy cos z tego wynika?

    Stwierdzilas ze jak jest zima to musi byc zimno.

    No ale... Swiat nie jest taki prosty jak sugerujesz.

    Ja postrzegam go w bardzo skomplikowany sposob jako skomplikowany zbior pewnych procesow zaleznych itd itd

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Uwaga
    ~Uwaga
    Napisane 02 września 2018 - 13:13
    Kristof ale ja czekam na punkt 3 :-):-):-)
    Nie rozpraszaj się Damą Kier...proszę pisz dalej, to bardzo ciekawy punkt widzenia...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 02 września 2018 - 13:21
    W romansie nic nie trwa wiecznie ,kradzione chwile pod strachem ile się da,znam to ,obietnice na chwilę ,zasady które prędzej czy póżniej zostaną złamane ,zaufanie ,, rzadkość a wszystko podszyte strachem i niepewnością ,drugi raz w to nie wchodzę szkoda nerwów ,powodzenia Kristof

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty