Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Romans singla z mężatką

Rozpoczęte przez ~, 18 gru 2012
  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 06:18
    Nie zostawiłam .chociaż niewiele brakowało byl moment ,że myślałm o tym ,żeby wszystko postawić na jedną karte ,ale nie doszło to tego gdyż jak pisałam on sie wycofał.Wszystko było dobrze dopóki oboje byiśmy w związkach ale jak dostał rozwód zapragnął wolności

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Romantyk
    ~Romantyk
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 09:03
    aha to tez dziwny facet szczerze powiedziawszy . może lublil ten dreszczyk ze zostaniecie przylapani … szkoda ze nikt więcej się nie wypowiada .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 11:16
    Podchodził bardzo poważnie spotykaliśmy się 4 lata i bardzo dbał o moje bezpieczeństwo nie mogę narzekać czułam się kochana i bezpieczna zawsze ,zawsze też był jak go potrzebowałam ,ale poczuł smak wolności , może kogoś poznał wolnego kto to wie,,,miał prawo. Szkoda ,że nikt nie dołączy ale co poradzisz.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Romantyk
    ~Romantyk
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 11:54
    no tak rozumiem . ale dziwnie 4 lata przecież to nie mało . poczul wolność heh . troche taka wymowka . widocznie nie chciał się spotykać już ukradkiem . trudno powiedzieć . no szkoda a jeszcze się odzywali niedawno .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 12:54
    Jestem...wczoraj zaczęłam pisac,ale zasnelam...wybaczcie ;)...widzisz romantyk nie wiem czy czytales wszystkoe wpisy na tym forum ale wierz mi ze podobnych do twoich historii iesz tu wiele..wiekszosc ma zakonczenie dalekie od oczekiwan osob zaangazowanych w takie relacje....wiele jest tu tez rad i pewnie wiele kolejnyxh jeszcze sie pojawi ale jestem przekonana ze zadnej z nich nie przyjmiesz do siebie ani dzis ani jurro ani w nqjblozszych tygodniach...czy tez miesiącach...powod jest prosty nie masz dystansu do tej sytuacji, w tym momencie jesteś jak marionetka ktora latwo pokierowac i co bym tu nie napisała to i tak zrobisz wszystko by ja znow zobaczyć,uslyszec,dotknac,czasem trzeba postawic wszystko na jedna kartte -ale czy jesteś na to gotowy?.. Bo jesli mam byc szczera to widze w tej sytuacji pewien egoizm ze strony twojej przyjaciolki...ona ma wszystko to czego potrzenuje kobieta...stabilizacje u boku meza,dzieci,dom,wakacje a kiedy potrzebuje odskoczni i super seksu ma tez ciebie.... Przepraszam za te slowa ale ja tez bylam czyjas zona i wierz mi ze gdy emocjonalnie zwiazalam sie z kochankiem nie sypialam jiz z mezem,nie wyjezdzalam z nim na wczasy i nie szukalam miliona powodow by zostac w miejscu w ktorym wtedy bylam.....wiedzialam jaki jest moj zwiazek i zanim poznałam kochanla wielokrotnoe probowalam go ratować....jedak bez echa....dlatego dla mnie decyzja byla jedna...i wiem ze sluszna...czytalam kiedys ze jeśli osoba bedaca w zwiazku nie odejdzie od partnera w pierwszym roku trwania romansu to nie odejdzie iuz nigdy....bo to w pierwszym roku te poczatki sa najpiękniejsze najbardziej emocjonujące,namiętność i pożądanie zbliza kochanków i sprawia se rodzi sie uczucie i to wtedy jesteśmy najbardziej skłonni do postawienia wszystkiego na jedną kartę...pozniej z czasem do glosu zaczyna dochodzic rozsadek i chlodna analiza sytuacji i tu niestety zaczynaja sie znaki zapytania a co za tym idzie strach a nawet panika..wiec skoro wasz romams trwa cztery lata a ona nic nie zmienia na plus dla waszego wspolnego zycia to musisz sie zastanowic ile jeszcze lat zycia misi ci zabrac bys sie otrzasnal i zaczął zyc dla soebie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 13:57
    @Kobieta, swoim wpisem wpisujesz się w kobiecy sposób patrzenia na świat , związek :
    - kobieta kończy związek nie dający perspektyw, natomiast mężczyzna "rozbija rodzinę"
    - kobieta przeżywa przygodę życia, a mężczyzna "zdradza perfidnie żonę "

    Ot taka kobieca gra słowna w celu zamalowania goofna którego narobiła :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 13:59
    Ale smrodek z niego.... cóż nie ma takich perfum żeby zaczęło pachnieć :(

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 14:40
    Wiesz Nick nie jestem po to by rozszerzać czyjeś horyzonty, czy tez zmieniać punkt widzenia(z meskiego na zenski czy odwrotnie)mój wpis jest skierowany do romantyka-wszystko co napisałam o swoim zwiazku jest uproszczone i splycone...chodzi tu tylko o pewiem komtekst,który nie wiem czy uchwyciles.Nie mam zamiaru Ci sie zwierzac ani spowiadac,a ty noe chcesz wysluchiwac moich zali i biadolenia na temat zwiazku którego od dawna już nie ma-tylko jedna prośba do ciebie-noe wiesz,nie znasz,nie oceniaj... Bo to noe jest miejsce dla takich osob,a ja o to nie prosiłam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 14:46
    @kobietka, a daleko mi do oceniania Ciebie, nie moje małpy, nie mój cyrk.

    Mój post to dygresja o charakterze ogólnym.

    Nie mnie się tłumacz. Są inni do tego.
    Jakieś przewrażliwienie Cie dręczy, czy cóś ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 15:20
    ~Romantyk napisał:


    . Uwazam ze warto było walczyc o nia bo jest najcudowniejsza kobieta jaka spotkałem moje poprzednie wszystkie mnie zdradzaly ale ja nie o tym . z czasem zaczelo mi przeszkadzać to ze z nim sypia mi mowi ze wtedy nie czuje nic do niego po prostu oddaje mu się dla spokoju i żeby jej nie kontrolowal .

    Romantyk,
    Czy Ty czasami czytasz to co piszesz ?

    - kochanka jest cudowna ponieważ zdradza z Tobą, nie tak jak Twoje partnerki - Ciebie :)


    Żeby to jeszcze była prawda...
    Przecież jesteś z nią naprzemian z mężem .

    Dorabia Ci rogi tak jak wszystkie pozostałe , ale, że nie tylko Tobie ale i mężowi z Tobą to już jest cudowna :)

    Ot taki miły przerywnik, który odmładza ja psychicznie , schlebia jej ego bo młodszy kochanek ja adoruje. Ale tylko przerywnik.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 16:06
    Zadalam sobie na tyle trudu nick by cofnąć sie nieco w czasie i znalezc powod dla ktorego Ty sie tu znalazles...niestety nie ma go-nie byles po żadnej ze stron-bynajmniej tak utrzymujesz i wielkie brawa dla Ciebie za to ze mimo pokus na jakie byles w zyciu wystawiony jednak im nie ulegles(bynajmniej tak utrzymujesz)gratuluje twojej zonie.wspanialego i lojalnego meza a tobie sily charakteru...nie wyladowuj jednak na innychvch ktorym sie to nie udalo swojej frustracji za to ze byc moze innym zycie nadalo nieco koloru w czasie gdy ty leczyles swoj zwiazek z kolejnych kryzysow

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 16:06
    Zadalam sobie na tyle trudu nick by cofnąć sie nieco w czasie i znalezc powod dla ktorego Ty sie tu znalazles...niestety nie ma go-nie byles po żadnej ze stron-bynajmniej tak utrzymujesz i wielkie brawa dla Ciebie za to ze mimo pokus na jakie byles w zyciu wystawiony jednak im nie ulegles(bynajmniej tak utrzymujesz)gratuluje twojej zonie.wspanialego i lojalnego meza a tobie sily charakteru...nie wyladowuj jednak na innychvch ktorym sie to nie udalo swojej frustracji za to ze byc moze innym zycie nadalo nieco koloru w czasie gdy ty leczyles swoj zwiazek z kolejnych kryzysow

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 19:59
    Kobieta, do czego to doszło ... fakt , ze ktoś nie zdradza świadczy o jego silnym charakterze (?).

    A może i normalności ....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobietka
    ~Kobietka
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 20:11
    A czy nie uleganie pokusom nie świadczy wlasnie o jego sile?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nick
    ~Nick
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 20:42
    Nie.
    Nie o sile, ale o rozsądku .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Romantyk
    ~Romantyk
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 21:31
    Sorki :) ja ogolnie mam chaotyczne pismo . może zle to zabrzmiało . masz racje Nick to jest jakby na przemian . mi nie chodzi tylko o zdrady , chodzi mi o jej serce . to jaka jest matka to jaka jest dla mnie , żadna z kobiet nie potrafila mnie tak traktować , po prostu dojrzale . ty tego nie przezyles owszem ja tez nie zdradziłem nigdy to fakt nawet jej mimo ze tak to wygląda po prostu chyba bym nie potrafil choc miałem wiele pokus , odpuszczałem sobie przygody .
    Na początku nie było to dla mnie problemem , tez myslalem ze po prostu będzie fajna przygoda ale potem się w to zaglebialismy choc mowilismy sobie ze jak to pojdzie dalej to odpuszczamy oboje , ale jednak nie potrafiliśmy się obronić przed uczuciami i poszlo to dalej . Naprawde mi z nia jest dobrze . nie jestem zaslepiony chyba tym . choc może troche . dlatego coraz więcej mysle .
    Kobietka Dziekuje za wypowiedz masz racje czytałem cale to forum po kilka razy zanim tu napisałem :) masz troche racji z tym egoizmem , tez o tym myslalem ze jej jest tak wygodnie . ona zaprzeczala , rozmawiałem z nia na ten temat wiele razy , mowi ze jeszcze przedemna tam już wygasło , i ze już nie czuje tego co bylo kiedyś . ona tez troche się boi Jego bo wie do czego może być zdolny ale czy to ma być powod żeby ona i ja nie możemy być szczęśliwi ze soba ? dziwne to troche jest dla mnie . dlatego tez nie rozumiem jeżeli się zyje z człowiekiem i się go nie kocha to czemu z nim spi ? … jakby to odpuscila to bym wytrzymal ten czas jego sprawdzania az doszło by do rozwodu . bo wtedy by mogla być wkoncu ze mna prawda ? . zapewnia mnie ze mnie kocha itp. uwielbia chce tylko mnie dlatego nie rozumiem tego wszystkiego . czasem sobie mysle żeby zrobić jej przerwę może wtedy by zrozumiala co jest nie tak . ale z drugiej strony to ona wyprowadzila mnie na ludzi tak naprawdę . bo teraz niewiem czy bym siedział przed komputerem miałem dużo ze soba problemów … takich życiowych , miałem kilka prob samobójczych … a ona gdy się pojawila w moim zyciu podtrzymuje moje zycie . zyje dla niej oraz swojej mamy oraz przyjaciela , nic więcej mnie nie trzyma na swiecie . serio tylko nie hejtujcie tego , bo to co było kiedyś już dawno mam za soba , nie radziłem sobie z niczym teraz zas jest inaczej . dobra to nie na temat .

    Wiec dlatego niewiem co mam robic Kocham ja Ona chyba i mnie czasem w to wierze a czasem jest roznie . gdy się spotykamy widze ze jest zakochana we mnie po jej gestach i wszystkim co dla mnie robi .
    Dlatego wpadłem na to forum zobaczyć co wy na to możecie mi poradzić .
    Kobietka wlasnie co do sypiania wlasnie podoba mi się twoje podejście gdyby tak było nie miał bym wtedy nic przeciw :)
    Pozdrawiam was ;)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Nata 46
    ~Nata 46
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 21:43
    Romantyk takczytam to co piszesz i mam wrażenie że imponuje ci to ,że ona jest dobrym człowiekiem no to rozumiem ale pisałeś kilkukrotnie ,że onajest taką dobrą matką ,a może Ty szukasz kogoś kto Ci będzie trochę jak matka może masz z tym problem zbyt mało miłości matczynej w dzieciństwie czy jak ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Romantyk
    ~Romantyk
    Napisane 09 sierpnia 2018 - 22:05
    Nata :)
    czy mi brakuje niewiem czasem tak się wydaje ale nie szukam tego w kobiecie , imponuje mi cos takiego jak kobieta dobrze wychowa swoje dziecko :) a ona bardzo dobrze je wychowala to widać :) ja szukam odwzajemnionej milosci to zawsze był mój cel w zyciu :) nawet ostatnio się zastanawiałem jaki mam cel w zyciu co chce osiagnac i była to milosc bo nic nie daje mi takiej satysfakcji no i owszem moje hobby :) czyli rysunek muzyka :) ale romantyzm to moje drugie ja :) stad ta nazwa hehe :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kristof
    ~Kristof
    Napisane 12 sierpnia 2018 - 15:47
    ~onyx napisał:
    Trudny to temat ale z sercem trudno walczyć


    Temat jest przynajmniej kilkuwymiarowy.
    Problemem ktory tu widze jest mieszanie sprawy romansu z ewentualnym rozwinieciem sie tej relacji.
    Wchodzac w romans, nie planujemy malzenstwa, to nie relacja polegajaca na rozwijaniu znajomosci i snucie planow na przyszlosc.
    Zarowno kobiety jak i mezczyzni zapominaja o tym po pewnym czasie i maja pretensje gdy kochanek lub kochanka odchodzi.
    No jesli jedno z kochankow sie zakochuje zmieniaja sie zasady gry i wtedy druga strona ma prawo renegocjowac umowe lub ja rozwiazac.
    Co ciekawe, gdy facet sie zakochuje w mezatce i ona sie chce ewakuowac a gosc zaczyna biadolic i bredzic o milosci to zawsze slyszy tekst "przeciez ja ci niczego nie obiecywalam".

    A w druga strone jak widze to nie dziala i widze zarzuty wobec porzucajacych kochankow.

    Ja mam za soba trzy romanse, sporo widzialem i wiem ze mezatki sa najlepszymi kochankami, minimalizuja sfere romantyczna na rzecz dobrego seksu bo czas jest ograniczony gdy ma sie meza i dzieci.

    Niestety trzeba brac odpowiedzialnosc za swoje decyzje, po czterdziestce nie jestesmy dziecmi, nie tlumaczcie sie tym ze on tyle obiecywal i tak pieknie mowil... Nie macie po 15 lat zeby wierzyc w klamstwa facetow ktore sluza tylko w celu pouzywania sobie.

    Romans to nie zabawa, to bardzo skomplikowany proces emocjonalny, jesli ktos jest malo doswiadczony niech lepiej siedzi w domu.

    Romans to fenomenalne adrenalne doswiadczenie ale jednak obarczone poteznym ryzykiem.
    Nie ma nic za darmo, za dobry seks sie sporo placi - to do was faceci a za uczucia zakazane i niemoralne tez jest spora faktura - to do was mezatki.

    Wiec prosze sie nie mazgaic. To dorosly swiat... Brutalny.

    Ech... Lubie mezatki.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Romantyk
    ~Romantyk
    Napisane 12 sierpnia 2018 - 19:05
    Kristow Dobrze piszesz :)
    dokładnie nic nie planowaliśmy ja na pewno nie , ciagle powtarza ze nic mi nie obiecala no może oprócz jednego ze nigdy mnie nie skrzywdzi . hmm ja w to wszedłem może dlatego ze na początku wow starsza na mnie poleciała niewiem dokładnie sam . nie miałem powodzenia tylko zdarzaly się przygody na 1 noc w większości miałem kilka poważnych partnerek ale tak jak pisałem wcześniej .
    Ja bym nie miał pretensji owszem na pewno bylbym smutny i wkurzony ze tak wyszlo ale może z czasem by było okej . a może to by ja ocucilo co stracila i chciała wrocic tylko już jako tylko moja choc to pewnie złudne nadzieje ..
    Odpowiedzialnosc mam tylko probuje walczyc bo jeżeli jest zle u niej to czemu ma się tam kisic i nie być szczesliwa osoba :)
    pozdrawiam :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty