Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Moja żona nie chce seksu

Rozpoczęte przez ~Marek, 14 mar 2016
  • ~klimad
    ~klimad
    Napisane 25 lipca 2018 - 12:48
    A powiedzcie mi kobiety a jak żona woli spędzać czas z koleżankami niż z mężem to jest to normalne. Jak ja mąż prosi by wyszli razem gdzieś na dyskotekę to ona nie ale wystarczy by koleżanki zadzwoniły i w te pendy leci. Czy to normalne ???
    Bo mim zdaniem nie ja nie mowie niech się spotyka z koleżankami tylko czemu kosztem męża a tak wy kobiety po 35 w głowach wam się przewraca i jak sprawia wam frajdę jak małolaty się do was przyklejają czujecie się wtedy hmmm ale żeby na tą samą dyskotekę pójść z mężem to już obciach. A jak facet ma juz tego dość to szuka wrażeń i wtedy on jest winny według was

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NGNM
    ~NGNM
    Napisane 29 lipca 2018 - 14:45
    Temat artykułu sprowokował mnie do skopiowania posta, którego popełniłem już dość dawno na innym forum. Zawarłem w nim kilka obserwacji, co powinno zwracać szczególną uwagę przy ocenie partnerki, by nie skończyć jak panowie powyżej, na zasadzie "murzyn zrobił swoje murzyn może odejść".

    Unikaj jak ognia panien, których matka nie pracowała. Nawet jeśli one same pracują zarobkowo to traktują to jako okres przejściowy. Z moich znajomych, które miały takie warunki rodzinne tylko jedna ma inną filozofię życia, reszta marzy o byciu "meduzą", spa na koszt męża i pstrykaniu w TV. Co do pożycia, to jak łatwo się domyślić, jest ono tylko narzędziem do osiągnięcia celu.

    Zorientuj się najzwyczajniej w świecie czy partnerka/kandydatka jest zdrowa. Unikaj jak ognia kobiet ponadprzeciętnie często chodzących po lekarzach, hipochondryczek, w tym unikających jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Tu wyjątkowo wyraźnie objawi się problem z libido, szczególnie po urodzeniu dziecka. Trudno się tym paniom dziwić i mieć pretensje, ale w końcu to nie ty musisz się z nimi męczyć, prawda?

    Potężna ilość kobiet w Polsce jak ognia chce uniknąć staropanieństwa, czują się zerem jeśli są same, to wynika z kompleksów, słabej psychiki, z tego, że faktycznie są osobami dość durnymi, nieciekawymi, nie wiedzą co same ze sobą mają zrobić i sądzą, że ich pustkę życiową i umysłową zakończy związek. Dochodzi wieloletnia tresura mamuś i koleżanek, które nie znały innego życia i jakiekolwiek inne pomysły na siebie są poza ich obszarem pojmowania. Postaraj się dowiedzieć coś o poprzednich związkach twojego obiektu zainteresowań, dobrze jest nie robić sobie nadziei względem kobiet, które w przeszłości miały tylko uległych, nieciekawych partnerów. Wiele kobiet musi "kogoś mieć", bo nie chcą być postrzegane jako samotne, to jedyna motywacja, taki typek służy im do odwożenia na- i z imprez, noszenia torby z zakupami, czy odbierania z pracy. Stawia je w komfortowej sytuacji, bo najczęściej z racji sparowania nie są zaczepiane przez innych i nie ciągną się za nimi komentarze jakich doznają singielki. To główna motywacja.

    W Polsce, wg moich ocen, bardzo dużo ludzi łączy się w pary po prostu z BIEDY! Tam nie ma żadnego ognia z d..., wzajemnej fascynacji, wspólnych ambitnych planów, burzliwych emocji, po prostu, tworzy się kolejna parka szaraczków, takiego nawozu systemu, mrówek, których celem jest wyplucie z siebie kolejnych mrówek i zejście z tego padołu bez śladu za kilkadziesiąt lat. Słowo klucz opisujące ich to PRZECIĘTNOŚĆ, aż do porzygu.

    Oczywiście ważna jest też religijność danej osoby, żadnych "oazówek" itp. Po urodzeniu zaplanowanej ilości dzieci będziesz mógł sobie związać na supełek, albo chodzić na lewiznę.

    Żadnych dziewic powyżej 22 roku życia. Jeśli kobieta ma 22 lub więcej i nie posiada widocznych niedostatków wizualnych to często kryją się za tym poważne problemy natury emocjonalnej/psychiatrycznej, które będą z pewnością miały negatywny wpływ na wasze pożycie.

    Obserwuj jak zachowuje się gdy usłyszy sprośny dowcip, gdy np sytuacja wymaga wypowiedzenia się o częściach intymnych (bez podtekstów, może chodzić o sprawy medyczne, o dzieło sztuki etc). Nikt nie każe jej od razu rzucać się w nurt dyskusji i być najbardziej wyzwoloną z całego towarzystwa, ale jeśli czuje się mocno skrępowana, ma problem jak coś nazwać, powiedzieć etc to także nie wróży dobrze.

    Jaka jest jej postawa wobec znajomych kobiet, o których wie, że są bardziej wyzwolone, lubią sex. Jest obojętna, czy za plecami komentuje ich prowadzenie się, czy czuje się od nich lepsza i mówi o tym?
    Na koniec, PRZENIGDY nie wiąż się z kobietą, której nie pociągasz fizycznie. Żadne sytuacje typu "ma nadwagę, włosy na plecach, łysieje, ale jest dla mnie dobry i opiekuńczy", czy "pracowaliśmy w jednym pokoju i jakoś tak się zeszło, bo taniej mieszkać razem" etc. Wtedy na 90% skończysz jako własnie taki wół roboczy i bankomat, ew. drugi tatuś. A z tatusiem to się raczej nie sypia, z pierwszym, drugim i kolejnym.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Izka
    ~Izka
    Napisane 29 lipca 2018 - 18:05
    NGNM
    dosyć trafne uwagi ;)
    Z tym, że tutaj trafiają ci, którzy już w taki układ wdepnęli i po iluś latach i dzieciach nie wiedzą co z tym zrobić...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NGNM
    ~NGNM
    Napisane 29 lipca 2018 - 20:46
    ~Izka napisał:
    NGNM
    dosyć trafne uwagi ;)
    Z tym, że tutaj trafiają ci, którzy już w taki układ wdepnęli i po iluś latach i dzieciach nie wiedzą co z tym zrobić...


    Wiem, jednak tę wiedzę trzeba rozpropagować tak szeroko, jak to możliwe, by panie będące przedmiotem wątku wymarły śmiercią naturalną i nie zdążyły przekazać swoich genów :-)))

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Izka
    ~Izka
    Napisane 30 lipca 2018 - 18:27
    Nic z tego. To błędna diagnoza. Przyczyną nie są żadne geny, tylko system społeczny, w którym funkcjonujemy i który został w ten sposób ukształtowany w dużo większej mierze przez mężczyzn niż przez kobiety.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NGNM
    ~NGNM
    Napisane 30 lipca 2018 - 20:33
    ~Izka napisał:
    Nic z tego. To błędna diagnoza. Przyczyną nie są żadne geny, tylko system społeczny, w którym funkcjonujemy i który został w ten sposób ukształtowany w dużo większej mierze przez mężczyzn niż przez kobiety.


    Możesz rozwinąć?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ensend
    ~ensend
    Napisane 05 sierpnia 2018 - 18:48
    ~NGNM napisał:
    Temat artykułu sprowokował mnie do skopiowania posta, którego popełniłem już dość dawno na innym forum.
    napisał:


    Miałam obalić twoje mundrości, ale napiszę ci inaczej. Kobiety powinny strzec się takich mundrali jak ty a wiesz dlaczego? Bo marudzisz i wydziwiasz i nawet gdybys spotkał tę idealną, to wykończylbyś ją swoim marudzeniem.
    A mówie to z własnego doświadczenia, bo mialam pecha poznać człowieka ktory mnie ze wszystkiego rozliczal. Z każdego mojego zachowania i slowa, z mojej przeszlosci i przyszlości. ciagle dopatrywal sie we mnie wad i usterek z ktorych musiałam sie tłumaczyć. Az wreszcie wyszło na jaw, ze mnie tak pilnowal, bo sam był bezczelnym kłamcą, który mnie cały czas okłamywał, bo wiedział, że skoro sam kłamie, to inni też tak mogą i się w taki sposób zabezpieczał. A byl zonaty i zapomnial mi o tym powiedzieć. Do tego nasz romansik nawiazalismy niedługo po jego slubie. nie wiem naprawdę czy świeżo poślubiony mąż może mieć za mało seksu, w końcu nawet dziecka jeszcze nie mieli, wiec żóna musiała chyba z nim sypiać.
    W każdym razie ja, gdy reagowałam nerwowo na jego zarzuty robiłam sobie wymówiki, jakam to ja niedobra i że teraz to on mnie zostawi, bo przecież zachowałam się niepotrzebnie aż tak nerwowo i agresywnie, jak sie czepiał po raz setny o to samo albo wymyślal jakieś bzdury na mój temat. O ja niedobra... Niedobra!
    On chyba dalej żonaty, a ja jestem dalje ta zła i niedobra, bo w końcu poinformował mnie, ze jest żonaty i kazał się odpieprzyc. Jak czlowiek chce to potrafi sobie tak wszysstko przekręcić, że usprawiedliwi swoją podłość - ja bylam ta zła, a on ten dobry, ktorego skrzywdziłam, choc nie wiem do dziś jak.
    Więc Nie wierzę w ogóle takim "guru" jak ty W ogole!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ensend
    ~ensend
    Napisane 05 sierpnia 2018 - 19:13
    I wiesz co jeszcze NGNM ci powiem? ten żonaty gość miał wykształcenie psychologiczne, stąd min. jego zapał do wynajdywania mi wad i naprawiania mnie. Mój obecny facet nie ma nic wspólnego z psychologią, a mimo to potrafił lepiej zaobserwować jakie te moje wady faktycznie są. Ot, taki paradoks.
    Żebyś i ty się nie pomylił w swoich ocenach.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~NGNM
    ~NGNM
    Napisane 07 sierpnia 2018 - 11:48
    napisał:
    Miałam obalić twoje mundrości...


    Odpowiedź nie na temat. Mniej emocji, więcej rozumu...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ensend
    ~ensend
    Napisane 07 sierpnia 2018 - 18:35
    ~NGNM napisał:
    napisał:
    Miałam obalić twoje mundrości...


    Odpowiedź nie na temat. Mniej emocji, więcej rozumu...


    Owszem, odpowiedz jest na temat
    Trzeba się strzec takich mundrali jak ty, bo twoje przemyślenia nie są przypadkowe Aż starch pomyślec co sam nawywijałes. ja byłam oskarżona min. o kłamanie, bo mój "ukochany" kłamał. Ja nie kłamalam i nie podejrzewałąm każdego o kłamstwo. Proste? Proste!
    Projekcja (definicja Z Wikipedii) – mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć, poglądów, zachowań lub cech najczęściej negatywnych.
    Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna. ha ha ha ha ha ha

    to co napisałeś kojarzy mi siez tym gościem od Samczego Runa, czy nie jesteś przypadkiem jego uczniem?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Andrzej Kowalski
    ~Andrzej Kowalski
    Napisane 14 września 2018 - 19:09
    Wiele blokad psychicznych jest determinowana, podkreślam determinowana przez ukryte stany zapalne. Jeśli są one na prawdę silne to polecam tarczyce bajkalską, ale na początek proponuje coś łagodniejszego a skutecznego.
    Należy działać kompleksowo, organizm to jedna całość, samo stymulowanie erekcji, szczególnie środkami farmakologicznymi przypomina wlanie wiadra benzyny do ogniska, a tu trzeba zebrać suche drewno i przyłożyć zapałkę w odpowiednim miejscu.
    Traganek, olibanum i potentiallis, taki zestaw polecam na wzmocnienie, odporność, poprawę koncentracji i witalność . Do tego koniecznie trzeba uszczelnić jelita tu się świetnie sprawdza hibiskus i triphala. Oczywiście sam stosuje.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
poprzednia
Strona 36 z 10
poprzednia Strona 36 z 36

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty