Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Moja żona nie chce seksu

Rozpoczęte przez ~Marek, 14 mar 2016
  • ~Anonim
    ~Anonim
    Napisane 27 grudnia 2017 - 00:59
    Chłopie, wiem że to cholernie boli, bo sam przez to przeszedłem. Ale prawda jest taka, że robi Cię w bambuko.
    1. Nie lubi seksu? To tylko pół prawdy. Cała prawda to, że nie lubi seksu z Tobą. O tym dowiesz się od niej za jakiś czas..
    2. Może się obejść bez seksu? To tylko część prawdy. Cała prawda jest taka, że na pewno może obejść się bez seksu z Tobą. Ale bez seksu w ogóle - nie. O tym dowiesz się za jakiś czas..
    3. Opiekuje się braćmi, jeździ do braci i takie tam... Wraca nerwowa... A o tych wyjazdach to rozmawiasz z jej braćmi, czy też ona Ci o tym mówi? Czy to prawda dowiesz się o tym za jakiś czas. Albo i nie. Bo ona tak ustawiła swoimi historiami stosunki między Tobą i jej rodziną, że ani Ty o prawdę nie zapytasz, ani oni ci nie powiedzą. A to wszystko to tylko jeden Truman Show. Twoja żona jest reżyserem i to ona pisze scenariusze. Ty tylko w tym występujesz i w to wierzysz...
    4.Ryczy i histeryzuje. Bo jeszcze nie ustawiła się do końca. Jeszcze nie zakończyła swego planu. Jakiekolwiek samodzielne posunięcie z twojej strony zawali jej misternie tkany świat kłamstw i jej poczucie swego bezpieczeństwa.
    5. Nie chce iść na terapię? W dupie to miej! Terapia potrzebna jest tobie, nie jej. Żebyś przejrzał na oczy i byś pozbył się wirusa, którego Ci w twój system postrzegania siebie i rzeczywistości zainfekowała. Zrób to dla siebie!
    6. Pytasz gdzie miłość? Sam pytam i wielu ludzi na świecie w tej sytuacji pyta. Ale jedno pewne: na pewno nie w takim związku. Tu jest tylko strach.
    7. Zrób to dla siebie: nie drąż tematu na forum. Znajdź terapeutę który Cię przez to przeprowadzi z całym szacunkiem dla Ciebie, na jaki zasługujesz. Na forach możesz czasem znaleźć pocieszenie kiedy szczęśliwym trafem ktoś Cię zrozumie. Ale ważne żebyś to Ty kierował Twoim życiem, byś miał tego poczucie i wiedział kim jesteś i czego potrzebujesz.
    Powodzenia

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 27 grudnia 2017 - 07:38
    Do rodziny to ona jeździ. Nigdzie więcej. Ona jest jak ich matka tzn. ma poczucie obowiazku, że musi dbać o ich potrzeby zaspokajać oczekiwania.
    Wynika to z braku zaangażowania rodziców w proces wychowania.
    Co ciekawe oni już nie są już tak zainteresowani nią tzn. jej sprawami, problemami, oczekiwaniami.
    A nawet wiecej - dwaj bracia międy sobą załatwiają sprawy finansowo (nic za darmo nawet w rodzinie) a ona by im nieba uchyliła.
    Np. ma do mnei żal, że nie piję alkoholu bo bym mół wypić z jej braćmi? Jaka kobieta chce by jej facet pił, jaka kobieta chce leżeć w jednym łóżku z pijanym śmierdzącym kolesiem?
    Wiecie co - ona mi za wzór stawia, że jej starsyz brat raz na pół roku śpi z żoną. A ja dopowiadam - bo woli wiecozrem wypić coś mocniejszego niż spędzić czas z żoną.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Paweł44
    ~Paweł44
    Napisane 27 grudnia 2017 - 21:39
    U mnie jest tak 15lat po ślubie i wyglada to słabo ostatnio sex chyba ze 2 miechy temu.
    Przed ślubem jak to zwykle bywa było często i bosko.
    Od momentu jak pojawiły się dzieci(3-trojka)coraz slabiej w temacie.
    Były kłótnie ,awantury nie pomoglo to nic.Zero incjatywy z jej strony,jak juź to ma być szybko i bez udziwnień(a kiedyś były),a ja lubię dlugo i perwersyjnie.
    Na chwiłę obecną nie mam siły się kłócić ani starać o jej zgodę ,odpuściłem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 27 grudnia 2017 - 22:31
    Właśnie - szybko i bez zadnej namietnosci.
    Byle skonczyc.
    Ja sie czuje jak portfel i chlopiec na posylki.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ooo
    ~Ooo
    Napisane 01 stycznia 2018 - 13:11
    Na szczęście są koleżanki

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ooo
    ~Ooo
    Napisane 01 stycznia 2018 - 13:19
    Paweł 44 pierdol to szkoda nerwów tylko kochanka młodsza mały sponsoring lepsze to niż sponsorować lusi to beton.a najgorsze to jest ,ze potrafi przyjść i zapytać ładnie wyglądam przed wyjazdem do mamy ?Wtedy ja odpowiadam nooo. I oburzona idzie a czego by oczekiwała Magiera''Sławomira. Ch wam w oko postacz ki my sobie damy radę ....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~maz
    ~maz
    Napisane 01 stycznia 2018 - 14:11
    Bo to jest tak, ze my jestesmy dobrymi kandydatami na mężow ale...
    - dobre sa nasze dochody i osoagniecia
    - dobre sa nasze zaradnosci zyciowe
    - dobra jest nasza przyzwoitosc ludzka i szacunek innych ludzi
    - dobre jest w nas to, ze umiemy dbac o dom i czlonkow rodziny
    i tylko tyle.

    Mamy sie liczyc z nimi i ich rodzinami, ale na wzajemnosc nie masz co liczyc!
    Bo tak to jestes glowa rodziny, jestes facetem itd. A w druga strone to zapomnij.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 01 stycznia 2018 - 14:20
    Moja zona teraz chce jeszcze abym kupil dzialke, bo zobaczyla stan konta.
    W piatek odwiedzial znowu mamusie.
    Rozmawiam z psychologiem i to wyglada na toksyczne relacje. Nie licze sie ja, tylko potrzeby zony i jej rodziny.
    To jest grubsza sprawa tzw. DDA.
    Zona robi to co chce jej rodzina i mysli jak oni chca.
    Przyklad: jej brat starszy opowiada, ze chce oddac tablet, ktory kupil na raty jego dzieciom drugi brat (pijczek). On nie chcial, ale wzial. Teraz ten pijaczek przestal oplcac raty i rachunki za internet wiec tablet trzeba oddac. Jakby abonament byl placony to by korzystali bez skrepowania. Problem jest szerszy bo tamten brat ma dlugi i komornika...
    Albo ten brat skubal tamtego i mowi, ze tamten mu wygaduje, ze wybieral kase z jego konta jak tamten byl za granica wpracy. Przeciez ja mu predzej czy pozniej oddawalem lub on mi umazal. I dodaje ja od 2 lat juz nie mam nic z tego. Zona lyka. A ja sie pytam 12 lat korzystali a teraz jak sie skonczylo to ja mam wziasc za niego odpowiedzialnosc?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 01 stycznia 2018 - 14:42
    Brzydki nie jestem.
    Zadbany jestem - nawet jej bratowa kiedyś sie do mnie przystawiala.
    Moze dlatego, ze za bardzo uczciwy i przewidywalny jestem...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 01 stycznia 2018 - 15:46
    Mój syn chodzi do Szkoły Muzycznej i gra na skrzypcach. Nauczyciel mówi, że nadaje się na konkursy. Otóż brat żony potrafi pwoiedzieć w obceności mojej żony a swojej siostry: po co to mu ta gra - z tego kasy nie będzie albo no wiesz fajnie, ze chodzi ale co z tego bedzie to niewiadomo. Żona nie reaguje i udaje, ze nei slyszy - nawet mi potrafi powiedziec: nie slsyzalam.
    W soboty jezdze dodatkowo z synem do innego miasta na dodatkowe zajecia - np. w tym roku na egzaminie jego koledzy grali utwory, ktore on juz gral w tamtym roku. Bratowa zony mowi do mnie: nie szkoda wam kasy na te wyjazdy. I coz moja zona, marudzi mi, ze szkoda pieniedzy na te dodatkowe lekcje.
    Taki maja na nia wplyw.
    Dzieci nie miesza sie do sprawy doroslych - my nie negujemy ale wspieramy ich dzieic, a tu...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Izka
    ~Izka
    Napisane 01 stycznia 2018 - 19:03
    Ależ drodzy Panowie, jesteście tacy sami jak wasze żony, z tych samych powodów tkwicie w tych nieudanych związkach, z jakich one w te związki weszły. Ze strachu przed samotnością, z powodu presji społecznej, z powodu dzieci, finansów itd. Brak wam odwagi do samodzielnego i świadomego życia, dlatego nic się nie zmieni. Pozostaje wam użalać się nad sobą.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 01 stycznia 2018 - 19:50
    Ja już ktorys raz probuje odejsc. Obraza mnie, manipuluje dzieckiem a na kocu sznatazuje.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Izka
    ~Izka
    Napisane 01 stycznia 2018 - 20:15
    Biedny Ty.
    No to musisz z nią zostać, jak nie umiesz sobie z tym poradzić.
    A na poważnie: prawnik, psycholog i dasz radę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 01 stycznia 2018 - 20:22
    Juz zacząłem od psychologa.
    Ona jest dobra w te klocki. Jej eks zrywał z nią prawie rok - kiedys sie wygadala. Mieszkala z nim na studiach, zyla itd...
    Do tego Oni sa manipulatorami, a z doswiadczonymi do walki nie ma co stawac.
    Tam czlowieka traktuja przedmiotowo: jestes srodkiem do zdobycia tego czego chca! Toksyczni. Moze gdyby tacy nie byli to by nic w zyciu nie osoagneli ze wzgledu na niezaradnych rodzicow. Nie mowie tu tylko o finansach. Oni nie moga isc po rade do matki bo odpowie nie wiem, wstrzasnie ramionami. Nie angazowal sie w nic. Nie przytulila, nie wsparla itp.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~real man
    ~real man
    Napisane 02 stycznia 2018 - 16:48
    jprdl
    sami nieogarnięci, uzależnieni od wrednych żon i teściowych
    chłopy weźcie się w garść
    mam drugą żonę i żyje szczęśliwie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Alka
    ~Alka
    Napisane 16 stycznia 2018 - 11:00
    Brawo "real man" choc jeden chłop szczęśliwy na forum

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Wesoły Romek
    ~Wesoły Romek
    Napisane 16 stycznia 2018 - 23:07
    Moja żona też nie chciała seksu.
    Już nie mam żony.
    Za to seksu od *** !
    Życie jest piękne!
    (Z przerwami na pracę)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Robert1971
    ~Robert1971
    Napisane 19 stycznia 2018 - 07:07
    No i bardzo słusznie... Sentymenty mogą tylko do pewnej masy krytycznej grać jakąś rolę. Potem... ano potem to już jest z górki. Babstwu się wydaje, że tylko ich potrzeby się liczą, a faceci są od dawania, a nie od brania. Rzeczywistość jest jednak inna. Chcesz brać od chłopa, to mu też musisz dawać, czego on potrzebuje. A czego zwyczajny chłop potrzebuje od kobiety...? Jak która tego nie wie, to jej strata, bo o ile kobiety się feminizują i jak to się mawia, odnajdują się w tym zmaskulinizowanym świecie, to z coraz większą trudnością dociera do nich, że w każdej relacji społecznej - jaką jest też związek dwojga ludzi ;-) - musi być RÓWNOWAGA !!! Bez równowagi nic się nie uda, a już na pewno związek nie przetrwa. I to działa w dwie strony. Chłopaki, nie biadolcie nad swoim losem, tylko bierzcie sprawy we własne ręce. Ja też przez to przechodziłem... dlatego wiem co mówię. Możecie sobie poczytać, bo tu pisałem pod nickiem Robert1971, powtarzać mi się nie chce.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mm
    ~mm
    Napisane 22 stycznia 2018 - 08:23
    Tak - to jest strata czasu. Ja rozmawiam z psychologiem.
    Teraz jestem chory. Wczoraj leżałem w łóżku. Fochy, że ja leżę a ona chodzi i też by się położyła.
    Powiedziałe jje: czy leże pijany? Czy leże z lenistwa?
    Wiecie co mi to mówi: mam liczyć tylko na siebie i ona nie chce nic słyszeć o moich problemach czy to zdrwowtnych czy innych. Ale ja mam zajmować się jej sprawami i jej alkoholickiej rodziny. Zreszta juz byly przypadki: miala mnie zawiezc na zabieg to nie bo sie boi, ale do braciszkapijaka do innego miasta do szpitala potrafi jezdzic.
    Wie, ze cos sie szykuje, ale ma to w 4 literach wiec to mi tylko daje pewnosc, ze robie dobrze.
    A czemu te rozne szantaze i gra - bo nie osiagnela max celu. Juz wiem czego jej brakuje: mam kupicPani dzialkę nad jeziorem z domkiem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~J23
    ~J23
    Napisane 23 stycznia 2018 - 00:32
    U mnie jest tak od 20 paru lat kobieta mogłaby zamrozić słońce co bym nie robił i tak jest ok ale w sypialni mróz zawsze powtarzam że jak ktoś je dobrze w domu to nie jada na mieście chyba zacznę od miasta ona jest jak moja matka już mam tego dosyć noce nie przespane papieros za papierosem a ona ma w......e. szkoda czasu nie mam już siły zabiegać o względy samA tego chciała pozdrawiam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty