Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~buba
    ~buba
    Napisane 18 sierpnia 2014 - 20:22
    ~LUNA napisał:
    ~Kobieta napisał:
    WIKI - żaden normalny mężczyzna nie szuka kochanki, zanim nie zakończy małżeństwa. Facet, który jedzie na dwa fronty, to śmieć. Źle mu było z żoną, mógł zakończyć związek i wtedy szukać kogoś. Twoje bajanie jako to on dobry, jaki to hojny bo zastawia majątek - wsadź między bajki, Twój facet to śmieć bez jaj i tyle.


    Normalny mężczyzna pewnie i nie szuka ale czasem nie szukając spotyka na swojej drodze miłość...miłość której nie szukał , przed którą się broni bo stara sie jak napisał Jaro dbać o ten wspólny KRAM . ale która w końcu zwycięża.
    Uważacie ze facet przestaje kochać dzieci jak przestaje kochać ich matkę. Mój znajomy wczoraj powiedział że że kobieta odchodząc zawsze z reguły zabiera dzieci. Pozwólcie facetowi kiedy chce odejść zabrać dzieci... to odejdzie znacznie szybciej , już nie powiecie że zostaje z wygodnictwa. On po prostu kocha, kocha swoje dzieci kocha kochankę i nie raz jest to wybór między miłością a miłością...

    Tak,tak Luna,pozwólmy im odejść z dziećmi ,zobaczymy jak się wtedy potoczą ich losy,a w szczególności w przypadku delty i torina ,ich nowe miłości były by zachwycone i dozgonnie Ci wdzięczne za tak życiowe porady.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~LUNA
    ~LUNA
    Napisane 18 sierpnia 2014 - 21:32
    ~buba napisał:
    ~LUNA napisał:
    ~Kobieta napisał:
    WIKI - żaden normalny mężczyzna nie szuka kochanki, zanim nie zakończy małżeństwa. Facet, który jedzie na dwa fronty, to śmieć. Źle mu było z żoną, mógł zakończyć związek i wtedy szukać kogoś. Twoje bajanie jako to on dobry, jaki to hojny bo zastawia majątek - wsadź między bajki, Twój facet to śmieć bez jaj i tyle.


    Normalny mężczyzna pewnie i nie szuka ale czasem nie szukając spotyka na swojej drodze miłość...miłość której nie szukał , przed którą się broni bo stara sie jak napisał Jaro dbać o ten wspólny KRAM . ale która w końcu zwycięża.
    Uważacie ze facet przestaje kochać dzieci jak przestaje kochać ich matkę. Mój znajomy wczoraj powiedział że że kobieta odchodząc zawsze z reguły zabiera dzieci. Pozwólcie facetowi kiedy chce odejść zabrać dzieci... to odejdzie znacznie szybciej , już nie powiecie że zostaje z wygodnictwa. On po prostu kocha, kocha swoje dzieci kocha kochankę i nie raz jest to wybór między miłością a miłością...

    Tak,tak Luna,pozwólmy im odejść z dziećmi ,zobaczymy jak się wtedy potoczą ich losy,a w szczególności w przypadku delty i torina ,ich nowe miłości były by zachwycone i dozgonnie Ci wdzięczne za tak życiowe porady.


    Wiesz ...mieszkam w stosunkowo malej prospołeczności ale osobiscie znam cztery kobiety wychowujące nie swoje dzieci... w dwóch przypadkach byli to wdowcy którzy pozostali z dziećmi, w jednym żona alkoholiczka opuściła męża zostawiając dwoje dzieci w drugim żona odeszła z innym zabrała tylko córkę a synów pozostawiła z mężem. I tu jest sprawdzian miłości kobiet...jak to mówią... biorąc takiego feceta bierze cały pakiet... więc jak ktoś chce i kocha to i potrafi. Często face biorąc kobietę potrafi wychowywać jej dzieci a oni tacy żli nieczuli... to co dopiero kobieta ...? Ale to tylko moje zdanie nie? Ale dobrze czasem widzieć ludzi w ludziach...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~buba
    ~buba
    Napisane 18 sierpnia 2014 - 22:25
    Jak umiesz liczyć to policz teraz ilu odeszło do kochanki z dziećmi? Bo mnie się wydaje że przykład chybiony. Oni zostali postawieni przed faktem dokonanym, to nie był ich wybór, więc nie wiem skąd u ciebie taki entuzjazm.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~LUNA
    ~LUNA
    Napisane 18 sierpnia 2014 - 23:04
    ~buba napisał:
    Jak umiesz liczyć to policz teraz ilu odeszło do kochanki z dziećmi? Bo mnie się wydaje że przykład chybiony. Oni zostali postawieni przed faktem dokonanym, to nie był ich wybór, więc nie wiem skąd u ciebie taki entuzjazm.



    Bo zazwyczaj dzieci zostają z matką... to tylko przykłady ze w miłości dzieci nie przeszkadzają...
    Ale wielu zostało właśnie dla tych dzieci mimo iż nie kochali już ich matki ....
    To że zostają nie znaczy że nie kochają tej drugiej.....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kobieta
    ~Kobieta
    Napisane 19 sierpnia 2014 - 22:39
    Luna odpowiada za WIKI - więc co? Luna i WIKI - to jednak ta sama kochanka ??
    Żałosne. Żałosne są Twoje przykłady, żałosny facet.
    Jaro - to co masz do powiedzenia - też jest żałosne.
    Żałośni faceci bez jaj, szukający wymówki - odpowiedzialność ?? z kochanką u boku, żałosne i tyle

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~LUNA
    ~LUNA
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 00:12
    ~Kobieta napisał:
    Luna odpowiada za WIKI - więc co? Luna i WIKI - to jednak ta sama kochanka ?? e na tym forum bo śledziłam jej wpisy i znalazłam podobny przypadek do swojego...
    Żałosne. Żałosne są Twoje przykłady, żałosny facet.
    Jaro - to co masz do powiedzenia - też jest żałosne.
    Żałośni faceci bez jaj, szukający wymówki - odpowiedzialność ?? z kochanką u boku, żałosne i tyle



    No niestety nie jestem Wiki... nie dawno posądzono mnie że jestem podpuchą admina teraz inną osobą.... ale niestety milisz się....pojawiłam sie na tym forum bo śledziłam jej wpisy i znalazłam podobny przypadek do swojego...też kiedyś myślałam ze Aga 40 i Aga 42 to ta sama osoba tym bardziej że przypominały żone mojego T i to też Age.... ale poznałam Age 42 i jednak to 2 różne osoby? A ty dlaczego myślisz ze ja i Wiki to ta sama osoba... bo napisałam że mój T to śmieć? To ty tak zaszufladkowałaś tego typu facetów. Nie znam Wiki choc juz napisała do mnie na priv i to się zmieni, ale niestety nie jestem nią... ona jest już szczęśliwa ja niestety nie....
    ale T dzwoni prawie codziennie... jakby mu nie zależało toby nie dzwonił... znalazł by 100 powodów żeby nie zadzwonic a on ryzykuje i nie robi tego dla mnie ale dla siebie bo kocha i tęskni...
    A kobieta czuje ze jest kochana...i żadne twoje złosliwe żarty tego nie zmienią...
    Zastanów się nad sobą ... nie wiem czy jesteś porzuconą kochanka czy zdradzoną zoną ale ta żółć ci nie pomoże tylko zniszczy od środka.... boli cię czyjeś szczęście?
    To twoj problem. Mam nadzieje ze moja historia zakończy się podobnie do Wiki jak mówi kilku facetów... że nie ma innej opcji i Twoje teorie są tu całkiem przeciwne tej teori. życzę ci powodzenia i pokonania zgorzkniałości.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 10:03
    ~marcin38 napisał:

    Nawet kobiety nie wiecie co piszecie. To dla męszczyzny wcale nie jest łatwe i to nie znaczy że tej drugiej nie kocha. Dla nas poczucie obowiązku jest też bardzo ważne, a jak są dzieci to miłość do nich moze być nawet decydująca. Nie mówcie za nas tylko dlatego że twój maż wygląda na to nie kochał żadnej z was dlatego się tak wahał. Kompletnie nas nie znacie. Wiki i Luna co do postępowania mężczyzny w tym wypadku mają całkowita racje.
    Miłość jest dla nas bardzo ważna ale to głupota i nieodpowiedzialność to rzucic wszystko n od razu. Jak po czasie sie okaże że to nie to skrzywdzi i żone i kochanke. Jak definitywnie zmienić swoje życie to trzeba być tego pewnym sprawdzić grunt u kochanki reakcje jej dzieci przygotować rodzinę jej i swoją i dopiero działać. A to wymaga czasu. Czasem to są lata nie miesiące zależnie od sytuacji rodzinnej. I nie ma gdzieś dzieci to wasza chora teoria. Jak odchodzi od razu to znaczy że tylko szukał pretekstu do odejścia od żony i tyle... i pretekst każdy dobry.
    Więc chcecie wiedzieć jak to jest to słuchajcie mężczyzn a nie twórzcie swoich wygo

    Zacytowałeś mój tekst, uważasz ze odchodzenie do kochanki 12 razy i wracanie to dojrzałość. O wiele łatwiej było by gdyby poszedł raz i został na zawsze.
    Ktoś napisał ..pieniądze... tak pieniądze też są ważne, dlatego ja zostałam goła a mój M jeszcze bardziej.
    :)
    Pisałam wcześniej dzieci się kocha mimo rozstania z ich matką, można to poukładać.
    Mam znajomego który się z żoną rozwiódł a z pierwszymi dziećmi spędza maxymum czasu.
    Ale wiedział co chce, po prostu nie chciał być z żoną a chciała być z kochanką. Patrząc na ich miłość zazdroszczę mu. Teraz jest szczęśliwy, są jego dzieci szczęśliwe. (No była żona nie bardzo ale to inna inszość)
    Piszesz ...Dla nas poczucie obowiązku jest też bardzo ważne, a jak są dzieci to miłość do nich może być nawet decydująca... a co ma piernik do wiatraka, ja swojemu M proponowałam ... wynajmij mieszkanie gdzieś blisko 2-3 pokoje, tak żeby mógł mieć stały kontakt z dziećmi, z ciągnij kochankę z jej synem do "miasta', znajdź tu sensowną pracę, poukładasz się finansowo, będziesz miał i kochające cię dzieci i kochankę... jak mylisz co zrobił?
    :)
    Piszesz ... Jak definitywnie zmienić swoje życie to trzeba być tego pewnym sprawdzić grunt u kochanki reakcje jej dzieci przygotować rodzinę jej i swoją i dopiero działać.... dlaczego całe otoczenie się po kontach z takich walczących trójkątów śmieje, to wg ciebie przygotowanie się do odejścia, wywalanie brudów i walka to wg ciebie szykowanie się do nowego życia, a ile po drodze szkód się zrobi, nie patrzysz na to...
    :)
    Dlatego ja uważam ze mój M, kochanek Wiki i kochanek Luny nie kochają swoich kochanek, bo mogli by grzecznie i dyskretnie poukładać sobie życie a tak mieszają w to całe rodziny znajomych i otoczenie. Nie dziwie się ze żona jednego z nich załatwiła sobie żółte papiery bo pamiętam na jakich ja antydepresantach jechałam. Też mogę powiedzieć mam żółte papiery tylko co to da. Jasna decyzja, odchodzę i już. Wspólna firma - pomagam z zewnątrz. Dzieci - mieszkam blisko i je widuje.
    To się naprawdę da załatwić.
    Naprawdę da się poukładać sobie życie nie krzywdząc wszystkich w koło.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 10:10
    ~Kobieta napisał:
    WIKI - żaden normalny mężczyzna nie szuka kochanki, zanim nie zakończy małżeństwa. Facet, który jedzie na dwa fronty, to śmieć. Źle mu było z żoną, mógł zakończyć związek i wtedy szukać kogoś. Twoje bajanie jako to on dobry, jaki to hojny bo zastawia majątek - wsadź między bajki, Twój facet to śmieć bez jaj i tyle.

    Dobrze powiedziane.
    Koniec małżeństwa = się nowa kobieta, po co udawać i przedłużać. Wracać odchodzić, oszukiwać kłamać, obiecywać.
    Ja to ciekawa jestem co ci faceci Luny i Wiki w domu żonom opowiadają.
    Znowu napisze jedno, życie w złym małżeństwie bez miłości dla dzieci to koszmar.
    Dzieci naprawdę mogą być szczęśliwsze widząc szczęśliwą mamę i tatę żyjących osobno.
    :)
    I co Jaro jak wyglądało twoje życie, białe małżeństwo czy co, sypiałeś z żoną przez ten czas co już jej nie kochałeś. Co spowodowało ze odszedłeś, dzieci dorosły i co nagle ciebie mniej potrzebują.
    Wg mnie lepiej tworzyć dwie osobne szczęśliwe rodziny niż jedną chora.!!!


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marcin38
    ~marcin38
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 13:20
    ~Moon napisał:
    ~Kobieta napisał:
    WIKI - żaden normalny mężczyzna nie szuka kochanki, zanim nie zakończy małżeństwa. Facet, który jedzie na dwa fronty, to śmieć. Źle mu było z żoną, mógł zakończyć związek i wtedy szukać kogoś. Twoje bajanie jako to on dobry, jaki to hojny bo zastawia majątek - wsadź między bajki, Twój facet to śmieć bez jaj i tyle.

    Dobrze powiedziane.
    Koniec małżeństwa = się nowa kobieta, po co udawać i przedłużać. Wracać odchodzić, oszukiwać kłamać, obiecywać.
    Ja to ciekawa jestem co ci faceci Luny i Wiki w domu żonom opowiadają.
    Znowu napisze jedno, życie w złym małżeństwie bez miłości dla dzieci to koszmar.
    Dzieci naprawdę mogą być szczęśliwsze widząc szczęśliwą mamę i tatę żyjących osobno.
    :)
    I co Jaro jak wyglądało twoje życie, białe małżeństwo czy co, sypiałeś z żoną przez ten czas co już jej nie kochałeś. Co spowodowało ze odszedłeś, dzieci dorosły i co nagle ciebie mniej potrzebują.
    Wg mnie lepiej tworzyć dwie osobne szczęśliwe rodziny niż jedną chora.!!!



    Oczywiście masz racje o wiele prościej byłoby tak jak piszesz ale niestety to tak nie funkcjonuje. Facet potrzebuje pewności zanim coś zdecyduje i tak funkcjonujemy, Kobiety chyba inaczej bo im jakoś szybciej przychodzi i podjęcie decyzji i odejścice choć znam i takie które mają romanse na boku i też się miotają czy rozwalić dzieciom stabilną rodzine czy cierpieć?
    Co do Wiki to z tego co ja zrozumiałem to żona załatwia te papiery żeby jemu utrudnić rozwód. Skoro mowa o szybkim cięciu to jak wytłumaczysz mi że on odszedł od żony ona zamiast stwierdzić trudno stało się i dac mu ten rozwód i pere tych maszyn i rozejść się w miarę spokojnie to mu to tak utrudnia?
    Co do Luny ja nie majac swojego osobnego dochodu nie odszedł bym do ukochanej kobiety żeby być jej ciężarem/. To ja mam jej dac coś z siebie a nie ona mnie utrzymywac więc sadze ze on potrzebuje czasu i coś sobie organizuje. Wiec Luna uważam ze czas gra na Twoją kożyśc bo koro dzwoni tak często to nie dla ciebie ale dla siebie. Dzwonimy bo my tego potrzebujemy. Masz rację ze gdyby mu nie zależało nie narażał by się i znalazł nie jeden powód żeby nie zadzwonić...


    Moon odchodzenie 12 razy to nie sprawdzanie gruntu ale kompletny brak zdecydowania bo widocznie nie kocha tej kobiety a w domu też coś mu nie pasuje. Facet Wiki załatwił to za 3 razem... czyli standard... wiec Luna czeka cie może jeszcze raz albo 2 i pewnie podejmie ostateczną decyzje.
    Masz racje kobieta czuje kiedy jest kochana, niektóre proste gesty o tym świadczą i chyba wiesz co piszesz,,,nie masz nastu lat potrafisz to wyczuć. Pod wieczor wstawie wam kobiety pare takich przykładów lub opisów psychologa po czym to najłatwiej poznać ze facet kocha albo ma was w .... d
    Luna gdyby mu nie zależało to na pewno by nie dzwonił. To masz jak w banku i to jest jeden z dowodów ze facet kocha naprawdę.



    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~LUNA
    ~LUNA
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 13:29
    Całkowicie sie zgadzam z Marcinem.
    Wychodzi na to że zaczynam coraz bardziej rozumieć mężczyzn...
    a coraz mniej rozumiem kobiety......
    A głos mężczyzny w całym tym zamieszaniu jest jak najbardziej potrzebny,
    Dzieki M za to co napisałeś i w pełni się pod tym podpisuje... a kobieta napisze ze jesteśmy jedną i ta samą osobą...hihihi

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 14:29
    ~marcin38 napisał:

    Moon odchodzenie 12 razy to nie sprawdzanie gruntu ale kompletny brak zdecydowania bo widocznie nie kocha tej kobiety a w domu też coś mu nie pasuje.

    Racja czyli nie kocha mnie i nie kocha jej.

    ~marcin38 napisał:

    Masz racje kobieta czuje kiedy jest kochana, niektóre proste gesty o tym świadczą i chyba wiesz co piszesz,,,nie masz nastu lat potrafisz to wyczuć. (...) Luna gdyby mu nie zależało to na pewno by nie dzwonił. To masz jak w banku i to jest jeden z dowodów ze facet kocha naprawdę.

    Znaczy ze co jak dzwoni to kocha jak nie dzwoni to nie kocha. Znam przypadek ze dziewczyna postawiła kochankowi ultimatum ...wróć jak będziesz wolny poczekam... nie było telefonów i smsmów przez dwa lata.
    Facet zamykał swoje sprawy na nawet nie miała pojęcia co i jak się dzieje. Obydwoje konsekwentnie unikali kontaktu. Pewnego dnia facet stanął na progu i powiedział "jestem". Są ze sobą już 8 lat, ciężki rozwód przeszli razem.
    Można się nie odzywać, można.
    :)
    A nie takie pitu pitu, zaręczyny z żoną u boku.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marcin38
    ~marcin38
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 14:59
    ~Moon napisał:
    ~marcin38 napisał:

    Moon odchodzenie 12 razy to nie sprawdzanie gruntu ale kompletny brak zdecydowania bo widocznie nie kocha tej kobiety a w domu też coś mu nie pasuje.

    Racja czyli nie kocha mnie i nie kocha jej.

    ~marcin38 napisał:

    Masz racje kobieta czuje kiedy jest kochana, niektóre proste gesty o tym świadczą i chyba wiesz co piszesz,,,nie masz nastu lat potrafisz to wyczuć. (...) Luna gdyby mu nie zależało to na pewno by nie dzwonił. To masz jak w banku i to jest jeden z dowodów ze facet kocha naprawdę.

    Znaczy ze co jak dzwoni to kocha jak nie dzwoni to nie kocha. Znam przypadek ze dziewczyna postawiła kochankowi ultimatum ...wróć jak będziesz wolny poczekam... nie było telefonów i smsmów przez dwa lata.
    Facet zamykał swoje sprawy na nawet nie miała pojęcia co i jak się dzieje. Obydwoje konsekwentnie unikali kontaktu. Pewnego dnia facet stanął na progu i powiedział "jestem". Są ze sobą już 8 lat, ciężki rozwód przeszli razem.
    Można się nie odzywać, można.
    :)
    A nie takie pitu pitu, zaręczyny z żoną u boku.



    Co do pierwszego wydaje mi się ze masz racje on nie kocha żadnej z was. do Luny to tu się troche pogubiłem. Ona chyba nie jest zaręczona. Do niej tylko dzwoni i tu sie nie rozumiemy. Jak nie dzwoni to nie znaczy ze nie kocha bo można latami kochac jak jej facet nawet kilkanascie lat i nie dzwonił, tak to rozumiem Luna sprostuj jak możesz , a mimo to uczucie nie wygasło. Chodzi o to ze jak facetowi nie zależy nie kocha to na pewno by nie dzwonił, Bo i po co? Jeszcze sie zonie narażać dla nie kochanej kobiety? A jak to jednak robi to bardzo dużo to mówi o jego uczuciu.
    Podsumowując kochajac możemy a raczej chcemy zadzwonić choćby po to żeby ją usłyszeć pogadać nawet o niczym ale usłyszeć. Jeśli musimy nie dzwonić to musimy to przecierpieć. Ale na pewno nie zadzwonimy jeśli nam na prawde nie zależy. Proste?
    Zaręczyny z żoną u boku? Jakby tak nie utrudniała to pewnie byłoby już po, on tylko pokazał ukochanej że jest dla niego najważniejsza. To też chyba proste? Dał jej poczucie miłości i bezpieczeństwa co w ich sytuacji jest bardzo ważne i znaczące.
    Mimo problemów juz jesteśmy MY tylko troche czeba poczekac na ciąg dalszy czyli ślub.
    A co do tej twojej znajomej to nie wiesz co tam się działo te 2 lata.
    Może po prostu zyli z żoną moze kochał tamtą i w końcu odszedł , może go wywaliła i poszedł do tamtej bo nie miał gdzie... . Mysle że jakby tak to robił dla niej to co jakis czas by sie odezwał , sprawdzał czy czeka. I moze to robił tylko ona ci o tym nie mówi. Nie można tak w ciemno po 2 latach nie wiedzac czy ona już sobie życia nie poukładała. No chyba ze juz zakończył po prostu małżeństwo i postawił na tym
    że i tak odchodzi i jak nie ta druga to miał już coś zw zanadrzu, Nie mówie o innej kobiecie. Po prostu jakieś mieszkanie na oku, żeby nie zostac na ulicy. Ale sie mu udało i ok.
    Dlatego tym bardziej myśle Luna ze ten T to cos tam sobie organizuje i pojawi sie jak mu sie to uda,a dzwoni i sprawdza czy czekasz, kochasz czy ma gdzie odejść. Sytuacja trudna ale do przezwyciężenia. A udowadnia ze kocha, Głowa do góry..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Lidia
    ~Lidia
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 15:34
    Nie odchodzą faceci do kochanek nie.
    Skąd ta pewność? Stąd że gdy już rozwiodłam się ze zdradzaczem zapytałam go dlaczego nie odszedł do którejś z kochanek (a było ich wiele)?
    Odpowiedź:
    Skarbie( mimo rozwodu mówił tak do mnie choc nie wiem dlaczego) żona to kobieta z którą spędza się życie, a kochanka to chwilowa zachcianka, żaden materiał na zone bo skoro poszła do łóżka z żonatym facetem nie ma szacunku sama ma do siebie to dlaczego ja mam mieć go do niej i się wiązać z kimś takim. Kochanka to tylko ( to zabrzmi okropnie ale to są prawdziwe słowa mojego ex) zbiornik na spermę nic więcej.

    Dlatego żadne cudowne ciało ani lepsze umiejętności w łóżku nie pomogą. I gdybym nie kopnęła go w tyłek nadal byłby moim mężem który zdradza.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jaro
    ~Jaro
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 17:02
    Nie każdy facet miał wiele kochanek, wielu, tylko jedną. Niewielu natomiast, określa swoją partnerkę mianem pojemnika na spermę. Sam. nigdy nie nazwałbym tak żadnej kobiety, Człowiek, który tak traktuje drugiego człowieka jest wg mnie niezdolny do jakichkolwiek uczuć wyższych.
    Nie stawiałbym zatem Twojego ex jako autorytetu.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marcin38
    ~marcin38
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 18:26
    ~Lidia napisał:
    Nie odchodzą faceci do kochanek nie.
    Skąd ta pewność? Stąd że gdy już rozwiodłam się ze zdradzaczem zapytałam go dlaczego nie odszedł do którejś z kochanek (a było ich wiele)?
    Odpowiedź:
    Skarbie( mimo rozwodu mówił tak do mnie choc nie wiem dlaczego) żona to kobieta z którą spędza się życie, a kochanka to chwilowa zachcianka, żaden materiał na zone bo skoro poszła do łóżka z żonatym facetem nie ma szacunku sama ma do siebie to dlaczego ja mam mieć go do niej i się wiązać z kimś takim. Kochanka to tylko ( to zabrzmi okropnie ale to są prawdziwe słowa mojego ex) zbiornik na spermę nic więcej.

    Dlatego żadne cudowne ciało ani lepsze umiejętności w łóżku nie pomogą. I gdybym nie kopnęła go w tyłek nadal byłby moim mężem który zdradza.



    A ja powiem wiecej. To waśnie jest śmieć ktory bawi sie kobietami, nie kochał zadnej z nich a ciebie tym bardziej.
    Ja jakos odszedłem do swojej kochanki po 2 i pół roku i nigdy ale to nigdy przez chwile tak o niej nie pomyślałem.
    Jeśli w grę wchodzi związek emocjonalny a nie zabawa zdobywanie to On pozostaje kobietą pełną szacunku i mojego i swojego do siebie. Robi to bo na prawdę kocha a temu czasem trudno się oprzeć. My opieraliśmy sie prawie rok ja nie szukałem innej tkwiłem w martwym związku ale własnym
    Twój chyba szukał i nie po to by kochać, on kochał jedynie siebie i przygodę.
    Na tym forum znajdziesz kilka przykładów że jednak jak kochają to potrafią odejść.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~WIKI
    ~WIKI
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 19:04
    ~marcin38 napisał:
    ~Lidia napisał:
    Nie odchodzą faceci do kochanek nie.
    Skąd ta pewność? Stąd że gdy już rozwiodłam się ze zdradzaczem zapytałam go dlaczego nie odszedł do którejś z kochanek (a było ich wiele)?
    Odpowiedź:
    Skarbie( mimo rozwodu mówił tak do mnie choc nie wiem dlaczego) żona to kobieta z którą spędza się życie, a kochanka to chwilowa zachcianka, żaden materiał na zone bo skoro poszła do łóżka z żonatym facetem nie ma szacunku sama ma do siebie to dlaczego ja mam mieć go do niej i się wiązać z kimś takim. Kochanka to tylko ( to zabrzmi okropnie ale to są prawdziwe słowa mojego ex) zbiornik na spermę nic więcej.

    Dlatego żadne cudowne ciało ani lepsze umiejętności w łóżku nie pomogą. I gdybym nie kopnęła go w tyłek nadal byłby moim mężem który zdradza.



    A ja powiem wiecej. To waśnie jest śmieć ktory bawi sie kobietami, nie kochał zadnej z nich a ciebie tym bardziej.
    Ja jakos odszedłem do swojej kochanki po 2 i pół roku i nigdy ale to nigdy przez chwile tak o niej nie pomyślałem.
    Jeśli w grę wchodzi związek emocjonalny a nie zabawa zdobywanie to On pozostaje kobietą pełną szacunku i mojego i swojego do siebie. Robi to bo na prawdę kocha a temu czasem trudno się oprzeć. My opieraliśmy sie prawie rok ja nie szukałem innej tkwiłem w martwym związku ale własnym
    Twój chyba szukał i nie po to by kochać, on kochał jedynie siebie i przygodę.
    Na tym forum znajdziesz kilka przykładów że jednak jak kochają to potrafią odejść.



    Zgadzam się z tym, nie szufladkujmy wszystkich kochanek.
    Sprostowanie Marcin. u mnie nie było do 3 razy sztuka . za pierwszym pobył u mnie ale za drugim razem wyprowadził sie do kolegi. A potem już do mnie
    DO KOBIETY
    Niestety pomyłka nie jestem Luna choć to fajna babka, nie mam czasu bawic sie tu podając za inne osoby tym bardziej ze tydzień temu dowiedziałam się ze jestem w ciązy i zamierzam zająć się nowa rodzina i wspierać ukochanego w czasie rozwodu a nie stresować się zgorzkniałymi komentarzami.
    Marcin masz rację On dał mi poczucie miłości i bezpieczeństwa. I szczęście ktore tak boli KOBIETE.
    PA.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~WIKI
    ~WIKI
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 19:06
    ~Lidia napisał:
    Nie odchodzą faceci do kochanek nie.
    Skąd ta pewność? Stąd że gdy już rozwiodłam się ze zdradzaczem zapytałam go dlaczego nie odszedł do którejś z kochanek (a było ich wiele)?
    Odpowiedź:
    Skarbie( mimo rozwodu mówił tak do mnie choc nie wiem dlaczego) żona to kobieta z którą spędza się życie, a kochanka to chwilowa zachcianka, żaden materiał na zone bo skoro poszła do łóżka z żonatym facetem nie ma szacunku sama ma do siebie to dlaczego ja mam mieć go do niej i się wiązać z kimś takim. Kochanka to tylko ( to zabrzmi okropnie ale to są prawdziwe słowa mojego ex) zbiornik na spermę nic więcej.

    Dlatego żadne cudowne ciało ani lepsze umiejętności w łóżku nie pomogą. I gdybym nie kopnęła go w tyłek nadal byłby moim mężem który zdradza.



    Nie byłam workiem na spermę. Dla mnie odszedł od zaborczej żony i zakłada nową rodzine jak widać. Jak kocha to potrafi góry przenosić jak ktos napisał.
    Twoj maż nawet nie nazwę tego kim jest.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ewulaaa
    ~ewulaaa
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 20:47
    Czytam i czytam- jednoznacznie stwierdzam że każda sytuacja jest inna. Spotykam się z żonatym ponad 2 lata. Zaczęliśmy sypiac ze sobą gdy jego żona była 3 ciąży,o czym nie wiedziałam. Z jego strony to zapewne sam sex,zero prezentów, życzeń na święta,urodziny,imieniny,zapewnień że się rozwiedzie. nie wypowiada się źle na temat żony.Tylko że poznaliśmy się za późno,że z nikim nie było mu tak dobrze. A ja naiwnie czekam na choć jedno spotkanie w tygodniu. Nie chc żeby od niej odchodził,nigdy nie potrafilabym żyć z takim piętnem. Czekam tylko na dzień kiedy bede miała tyle sił aby to zakończyć,zmienić pracę..zapomnieć

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marcin38
    ~marcin38
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 20:52
    Obiecałem
    kiedy mężczyzna kocha
    Zwierza się z tego, co czuje. Emocjonalna intymność jest trudna do osiągnięcia, a dla psychiki mężczyzny jest to jeszcze mocniejsze doświadczenie nie dla kobiety. Zakochany mężczyzna jest jednak gotów odkryć przed tobą skrawek swojej duszy; mówić, co czuje, czego się boi, co jest dla niego najważniejsze na świecie – ten sposób wyraża swoje zaangażowanie.

    Bierze się za brudną robotę. Wszelkie bardziej lub mniej niewdzięczne prace domowe wykonywane przez mężczyznę są oznaką że się stara. Więc najwidoczniej zależy mu na tobie.

    . Prosi o pomoc. Kiedy mężczyzna nie boi się okazać swojej bezradności czy braku kompetencji, tylko prosi o pomoc, pokazuje, że jest z tobą blisko.Tak, to też objaw zaangażowania.

    . Dotyka z czułością. Jeśli czujesz, że jego dotyk jest pełen czułości, możesz być pewna jego uczuć. Ciało nie kłamie.

    Potrafi dla randki z tobą zrezygnować ze swoich męskich przyjemności. Jeśli wygrywasz z meczem piłki nożnej, tenisem, spotkaniem z kolegami w pubie, twoja pozycja jest mocna.

    Staje się częścią twojego życia. Nie boi się konfrontacji z twoim tatą lub twoimi problemami w pracy. Czujesz, że twoje sprawy w sposób naturalny go interesują.

    Jest skłonny do mądrych ustępstw. Dba o to, żebyś i ty, i on, byli stronami wygranymi. Potrafi wysłuchać twoje argumenty i przyjąć je. Nie jest egotyczny w swoich wyborach i rozwiązywaniu konfliktów.

    Wyznaje miłość. Po prostu mówi, co do ciebie czuje, ryzykując ból odrzucenia.

    i z innej beczki

    Gdy się kocha, to się o Niej myśli. Nie ma nic wspanialszego, niż dawanie dowodów tych myśli. Jest teraz tyle możliwości: sms-y, e-maile, wirtualne kartki, paczuszki wysyłane klasyczną pocztą, prezenty i kwiaty dostarczane przez posłańców. Czasem wystarczy strzał komórką lub zwykłym telefonem. To takie uśmiechy o treści „właśnie o Tobie pomyślałem”; „nie mam czasu do Ciebie zadzwonić, bo pracuję – ale myślę i jestem blisko”; „wiem, że masz migrenę lub trudny dzień w pracy, więc nie przeszkadzam – ale myślę, jestem, jestem Twój”…

    Gdy się kocha, to się na Nią czeka. Można czekać z obiadem lub kolacją (nawet po prostu wyjętymi z lodówki i odgrzanymi),

    Gdy się kocha, to kocha się Ją z całym inwentarzem: z rodzicami, koleżankami, znajomymi, kuzynkami oraz ich dziećmi (których imion, adresów i miejsc pracy najczęściej i tak się nie pamięta). I jeśli Ona opowiada o nich, to znaczy, że są dla niej ważni.
    Gdy się kocha, to chce się przeniknąć Jej myśli. I wtedy cudowną okazją do tego jedynego w swoim rodzaju intymnego kontaktu jest wspólne czytanie książki, oglądanie filmu, spacer po lesie, czy po prostu obserwowanie Jej przy codziennych czynnościach.
    Gdy się kocha, to zawsze jest mało Jej dotyku. Szuka się więc okazji, by choćby tylko otrzeć się o Nią; przejść obok zaciągając zapachem Jej włosów; znienacka pocałować w szyję lub wziąć na kolana; mocno przytulić bez słowa; położyć się razem pod kocem choćby na chwilkę i zniknąć w cieple i mroku…

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~marcin38
    ~marcin38
    Napisane 20 sierpnia 2014 - 21:05
    Jest sposób niezawodny, który pozwoli Ci rozpoznać prawdziwą miłość mężczyzny. Słowa i gesty — wiesz doskonale — są tylko symbolami i, jak pieniądze, mogą okazać się fałszywe. Mężczyzna, który kocha kobietę, będzie tworzył wizje wspólnej przyszłości.

    Nie musi mówić Ci „kocham cię”, byś zrozumiała, że darzy Cię tym uczuciem. Wystarczy, że słowa, których używa, budują obrazy Waszej wspólnej przyszłości. On mówi: „Wspaniale będzie, jeśli w tym roku będziemy mogli razem pojechać na wakacje”, albo bardziej dobitnie: „O niczym innym nie marzę, jak tylko być ojcem twoich dzieci” — kiedy usłyszysz tego typu zdania, a w nich konkretne obrazy, nie musisz doszukiwać się dodatkowych symboli miłości. Możesz być pewna, że mężczyzna, który tak mówi, darzy Cię tym uczuciem.

    Nic bardziej nie zdradzi mężczyzny niż obrazy, które buduje on w swojej wyobraźni.

    Mężczyzna czuje, że kocha, gdy Ciebie nie ma. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że aby on poczuł miłość do Ciebie, musi zatęsknić... pomyśleć o Tobie. Mężczyźnie ciężko będzie zdać sobie sprawę, że darzy Cię tym uczuciem, gdy Ty przebywasz obok niego. Zazwyczaj wtedy niczego nie wspomina, a tym samym nie może poczuć miłości do Ciebie. Z pewnością znasz przypadki mężczyzn, którzy w związku mało lub też w ogóle nie okazują miłości kobiecie, a gdy ona go porzuca, on nagle wariuje i zaczyna okazywać jej miłość na wszelkie sposoby.

    Mężczyźni zdecydowanie kochają inaczej. Miłość mężczyzny to nie tylko „Kocham Cię”. To również a może przede wszystkim, troska, zapewnianie bezpieczeństwa, niezawodność. Nie wiem czy kiedykolwiek powiedziałem Ojcu lub Bratu – „Kocham Cię”. Jednak jestem pewien, że Oni są tego pewni. Wiedzą o tym, że gdy będzie trzeba, będę u ich boku. To o wiele cenniejsze.


    To kilka takich wycinków z neta. Mysle że doświadczona w życiu kobieta potrafi bez problemu poczuc czy facet ją kocha czy ściemnia. mam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook