Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 13:49
    Przeczysz Kasieńko sama sobie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 07 grudnia 2016 - 18:16
    23 lata znajomości w tym 18 lat małżeństwa to w tej chwili wydaje mi się szmat czasu chociaż za następne 20 będę pewnie myślała,że to tylko mgnienie oka było.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 07 grudnia 2016 - 18:27
    Zresztą to bez sensu przecież wiesz lepiej prawda

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 18:33
    Życzę ci abyś doczekała tych 20 kolejnych, a pytałaś już swojego męża, czy kiedykolwiek kochał się z tobą z obowiązku?
    Myślę że nie odpowie ci na to pytanie.
    Nie wiem dlaczego takie oburzenie, przecież od wieków nazywa się to spełnianiem obowiązku małżeńskiego.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 18:38
    ~kaśka napisał:
    Zresztą to bez sensu przecież wiesz lepiej prawda

    Widzisz dziewczę jak się irytujesz. I po co, ja niczego nie wiem lepiej, ja nawet nie wiem czy wogóle wiem cokolwiek na temat funkcjonowania mężczyzn w małżeństwie, po co i dlaczego.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 07 grudnia 2016 - 19:13
    Ja też nie wiem. Poznaję wciąż i na nowo ten konkretny przypadek a jak tu czytam to wszystko to i on i ja mocno odbiegamy od nakreślonej tu "normy" cokolwiek to znaczy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 19:28
    ~kaśka napisał:
    Ja też nie wiem. Poznaję wciąż i na nowo ten konkretny przypadek a jak tu czytam to wszystko to i on i ja mocno odbiegamy od nakreślonej tu "normy" cokolwiek to znaczy.

    Od normy? Nie odbiegacie od żadnej normy, a twój mąż jest taki sam jak każdy facet.
    Myślisz że ten który ma kochankę jest inny od tego który jej nie ma.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 07 grudnia 2016 - 20:09
    ~gość napisał:
    ~kaśka napisał:
    Ja też nie wiem. Poznaję wciąż i na nowo ten konkretny przypadek a jak tu czytam to wszystko to i on i ja mocno odbiegamy od nakreślonej tu "normy" cokolwiek to znaczy.

    Od normy? Nie odbiegacie od żadnej normy, a twój mąż jest taki sam jak każdy facet.
    Myślisz że ten który ma kochankę jest inny od tego który jej nie ma.


    Tak, mąż Kasi jest inny. Facet zdradzający żonę jest egoistą. Mąż Kasi - nie. Też mógłby sobie znaleźć kochankę, ale tego nie robi. Taki ma charakter, nastawienie do życia, wychowanie, zasady etc. etc.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 20:15
    ~asdfgh napisał:
    ~gość napisał:
    ~kaśka napisał:
    Ja też nie wiem. Poznaję wciąż i na nowo ten konkretny przypadek a jak tu czytam to wszystko to i on i ja mocno odbiegamy od nakreślonej tu "normy" cokolwiek to znaczy.

    Od normy? Nie odbiegacie od żadnej normy, a twój mąż jest taki sam jak każdy facet.
    Myślisz że ten który ma kochankę jest inny od tego który jej nie ma.


    Tak, mąż Kasi jest inny. Facet zdradzający żonę jest egoistą. Mąż Kasi - nie. Też mógłby sobie znaleźć kochankę, ale tego nie robi. Taki ma charakter, nastawienie do życia, wychowanie, zasady etc. etc.

    Tak, a ty siedzisz w jego kieszeni i o tym wszystkim wiesz, ba ty nawet wiesz co chciałby jutro zjeść na śniadanie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 07 grudnia 2016 - 20:45
    Jak już powiedziałam to bez sensu (bez irytacji). Pewnie prędzej niewidomemu od urodzenia kolory bym wytłumaczyła. Wszystko zależy od nastawienia: np w życiu nie przyszłoby mi do głowy upokarzać go seksem "z łaski", a i on miałby głęboko w dupie taką łaskę i w drugą stronę. Inna rzecz jeśli chcesz wierzyć, że facet, który nie zradza nie różni się od zdradzającega to w twojej rzeczywistości tak jest. Jeśli związek jest dla ciebie zniewoleniem to pewnie tak jest i nikt i nic cię nie przekona, że może być inaczej. A zresztą po co. Masz prawo do swojego niewolnictwa.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 07 grudnia 2016 - 20:48
    Mój mąż ma jedną kochankę: mnie

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 07 grudnia 2016 - 21:00
    asdfgh:
    "Tak, mąż Kasi jest inny. Facet zdradzający żonę jest egoistą. Mąż Kasi - nie. Też mógłby sobie znaleźć kochankę, ale tego nie robi. Taki ma charakter, nastawienie do życia, wychowanie, zasady etc. etc.

    asdfgh, nawet pewnego dnia (po przebudzeniu, że tak powiem) byłem skłonny przyznać Ci rację ale ten tekst, dżizas, makabra, jesteś dziewczyno po trzydziestce a dalej naiwna małolata, zupełnie nie znająca życia, ludzi, natury, nic... Może z Ciebie i fajna dziewucha ale siedzisz w bańce szklanej, oderwanej od wszystkiego na zewnątrz i jak raz o mnie napisałaś, będziesz jak ja do końca źycia udawać, że tam outside nic nie ma a jeśli jest, to Ciebie nie dotyczy i Cię nie interesuje. Może i Cię to ominie, czego Ci życzę ale jeśli nie, to wierz mi, nie dasz sobie z tym rady. No chance.

    PS. Największymi egoistami na tym ziemskim padole jesteście wy, kobiety. Porozmawiaj z mężczyznami 50+. Choć nic to nie da, kesteś jak wegańska dieta, no compromises. Nie umiesz słuchać ludzi, asdfgh. A szkoda. Świat nie jest rodem z IT, zero-jedynkowy. To ekstrema, pomiędzy jest nieskończoność., szarość życia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 07 grudnia 2016 - 21:10
    Dzięki Delta, zadzibały by mnie jak kruki, ale niech tam mimo wszystko życzę im aby ich nigdy nie opuściła ta dziecięca naiwność tak jak mnie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 07 grudnia 2016 - 23:27
    Delta,
    Dawno już tu pisałam, że osoba która zdradza jest niedojrzałym egoistą, ale albo nie czytałeś albo nie pamiętasz.

    Jeśli chodzi o brak seksu. Mnie zastanawia co byś zrobił np. w więzieniu (załóżmy, że zostałeś niesłusznie skazany na wieloletni wyrok, żebyś nie mówił, że nie ma takiej możliwości)? Zostałbyś gejem? Co byś zrobił, gdyby twoja najlepsza i najukochańsza żona zachorowała i musiała iść do szpitala na długie miesiące? Powiedziałbyś sobie: chora? Jej strata. Zdradziłbyś? Cóż by wtedy matka natura z tobą zrobiła? Domyślam się, że nie ma odpowiedzi na te pytania.

    Wierzę ci, że jest ci trudno, niezależnie od tego, czyją winą jest kiepski stan małżeństwa. Ale co mogę ci powiedzieć. Chyba tak jak w każdej nierozwiązywalnej sytuacji - jeśli nie możesz jej zmienić - pogódź się z nią, zaakceptuj. Może sam fakt akceptacji coś zmieni. Może twoja zmiana spowoduje zmianę w żonie. Nie będzie śmiała robić tego co do tej pory, da jej to do myślenia.

    Gościu, zdecydowanie nie jestem dziecięco naiwna, ale że napisałeś nic konkretnego,to nie wiem co ci odpisać. W dyskusji trzeba podać jakieś argumenty.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 08 grudnia 2016 - 05:51
    Konkrety to ty i Kaska będziecie miały i przestaniecie pisać te narażony typu: on nigdy tego nie zrobi, nie mógł by, ja tego nigdy nie zrobię itp, itd dopóki same nie dotkniecie tego bólu.
    Twoja wyobraźnia nawet nie sięga do jakich czynów człowiek jest zdolny,
    A o bark seksu Delty w więzieniu się nie martw, inni już by o to zadbali.
    Swój dyplom z napisem mgr. schowaj głęboko do szuflady a porady do butów, będziesz wyższa.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 08 grudnia 2016 - 05:52
    Farmazony miało być.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kaśka
    ~kaśka
    Napisane 08 grudnia 2016 - 08:55
    Wiem, że jak się zbyt często dostaje od ludzi po dupie to ciężko uwierzyć, że są jeszcze ludzie otwarci, szczerzy, uczciwi. I tak, ciężko ogarnąć, że są kobiety, które pragną czegoś innego niż pieniądze, albo mężczyźni, którzy dochowują wierności. Nie napisałam też, że on nigdy tego nie zrobi, chociaż ufam mu i wierzę( nie dał mi powodów żeby było inaczej), napisałam, że ja tego nie zrobię bo znam siebie. Córka mawia, że jestem życiową cipką. Tak jestem, bo też nie raz zawiodłm się na ludziach i paradowałam z nożem w plecach, ale wolę być taką cipką niż węszyć wokół podstęp, zdradę i obłudę. Nie mam zmiaru pozbawiać się radości życia i gnić w zgorzknieniu, bo niestety aż za dobrze wiem na jak cienkim włosku to życie wisi. Odbiegliśmy od tematu przewodniego

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 08 grudnia 2016 - 09:13
    ~kaśka napisał:
    Wiem, że jak się zbyt często dostaje od ludzi po dupie to ciężko uwierzyć, że są jeszcze ludzie otwarci, szczerzy, uczciwi. I tak, ciężko ogarnąć, że są kobiety, które pragną czegoś innego niż pieniądze, albo mężczyźni, którzy dochowują wierności. Nie napisałam też, że on nigdy tego nie zrobi, chociaż ufam mu i wierzę( nie dał mi powodów żeby było inaczej), napisałam, że ja tego nie zrobię bo znam siebie. Córka mawia, że jestem życiową cipką. Tak jestem, bo też nie raz zawiodłm się na ludziach i paradowałam z nożem w plecach, ale wolę być taką cipką niż węszyć wokół podstęp, zdradę i obłudę. Nie mam zmiaru pozbawiać się radości życia i gnić w zgorzknieniu, bo niestety aż za dobrze wiem na jak cienkim włosku to życie wisi. Odbiegliśmy od tematu przewodniego


    Więc jeśli chodzi o powyższe to nie jeden mężczyzna tu już powiedział że gdyby kochał żonę nie pojawiła by sie ta druga, podobno życie nie znosi pustki czy tam próżni. Myślę że to tyle w temacie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Delta-Echo-Sierra
    ~Delta-Echo-Sierra
    Napisane 08 grudnia 2016 - 10:40
    asdfgh, w zasadzie się już z maglem pożegnałem ale muszę się jednak odnieść do Twojej, absurdalnej wręcz argumentacji. Pamiętam, co pisałaś o mężczyznach takich jak ja i inni tutaj, pamiętam też, jak przedstawiłaś siebie i wtedy wiele zrozumiałem z Twej percepcji rzeczywistości i męsko-damskiej interakcji. Jeśteś nadal jeszcze bardzo młoda i hmmm, powiem, czysta w Twej naiwnosci ale jak to napisał(a) @gość, alias Aga40, Twoja wyobraźnia co do tego, jaka potrafi być kobieta, jaki jest w stanie być mężczyzna gdy okoliczności się splotą, jest dość ograniczona. To jest fakt. Nie wiń za to Agi40 bo to dziewczyna bezposrednia, taka z ludu, sól tej ziemi, co nie ma absolutnie żadnej negatywnej konotacji. No ale do rzeczy.
    Twój argument, co bym zdrobił, gdybym wylądował w kryminale lub podobnie, zwalił mnie z nóg. Znów dowód na to, ze Twoja wyobraźnia jest mocno ograniczona - ja się zastanawiałem, jak bym sobie tak długo dał radę bez kobiety na księżycu, nie mówiąc już o tym, gdybym wylądował na marsie. Przewalone. Ale pewnie pukałbym marsjanki i analogicznie księżycówki... Ok, zostawmy tę ironię, wiesz, co mam na mysli. Przytaczasz kompletnie absurdalne argumenty. Ty i ta Twoja Kasia to jakieś UFO, dyskutujecie jak oderwane od zycia oazówki, sekciary.

    Podstawą dobrego małżeństwa o długim stażu są ZAWSZE trzy składowe, zdrowie, w miarę satysfakcjonujący seks i kasa czyli mityczne bezpieczeństwo, dla kobiety nierozerwalny składnik wody do picia i powietrza do oddychania. Te trzy czynniki determinują sie wzajemnie czyli sa od siebie zalezne. Jak jadna składowa zaczyna szwankować to najczęsciej ciagnie za sobą resztę i wszystko się z czasem wali.

    Cdn.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 08 grudnia 2016 - 11:18
    Delta proszę ,bez wyrzucania mi pochodzenia. Przed śmiercią ojca wypytałam go o koneksje rodzinne i okazało się że moja prababka popełniła mezalians małżeński, dlatego została wymazana gumką myszką z testamentu. Wiec tak całkiem z gminu nie jestem.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook