Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

kogo kocha kochanke czy żone

Rozpoczęte przez ~nika, 01 sty 2014
  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 18 maja 2015 - 17:24
    Ewa
    Odpisałam ci, bo mnie wywołałaś. Nudzi mnie już pisanie w kółko tego samego. Zajrzyj sobie 72 na stronę wątku tam zaczęłam pisać i wyjaśniłam co i jak w związku z romansem.

    napisał:
    ja spełniłam się w romansie

    1. Na pewno o tym marzyłaś od dziecka.
    2. Rodzice i dzieci są z ciebie dumni, że się tak spełniasz.
    3. Mnie na takie teksty nie nabierzesz, ale innych pewnie tak.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gosc
    ~gosc
    Napisane 18 maja 2015 - 22:34
    ~asdfgh napisał:
    Ewa
    Odpisałam ci, bo mnie wywołałaś. Nudzi mnie już pisanie w kółko tego samego. Zajrzyj sobie 72 na stronę wątku tam zaczęłam pisać i wyjaśniłam co i jak w związku z romansem.

    napisał:
    ja spełniłam się w romansie

    1. Na pewno o tym marzyłaś od dziecka.
    2. Rodzice i dzieci są z ciebie dumni, że się tak spełniasz.
    3. Mnie na takie teksty nie nabierzesz, ale innych pewnie tak.



    ale z ciebie babski stary tetryk ASDFGH

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 19 maja 2015 - 07:58
    Asdfgh- umów wizytę u psychologa bo potrzebujesz jej bardziej niż myślisz.
    Twoje wypowiedzi już stają się tak nudne, że aż się czytać nie chce.
    Ciągle pieprzysz o jednym, ciągle się czepiasz, ciągle Ty i te Twoje teoretyczne wizje.kobieto, Ty naprawdę jesteś w związku?wytrzymuje to ktoś?

    Opisujesz romans teoretycznie hahaha - teoretycznie to ja mogę Tobie opisać seks mrówek!

    Zajmij się swoim życiem, zostaw nas tu wszystkich w spokoju i po prostu sobie żyj.
    Aha....chyba powoli stajesz się uzależniona od forum, od naszych emocji - więc zamów od razu dwie wizyty:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 19 maja 2015 - 08:04
    Ty również o tym forum:
    1. Na pewno o tym marzyłaś od dziecka.

    Z Twoich teorii, złośliwości i nienawiści do ludzi(czytaj awersja społeczna):
    2. Rodzice i dzieci są z ciebie dumni, że się tak spełniasz.

    Podsumowanie :
    3. Mnie na takie teksty nie nabierzesz, ale innych pewnie tak.

    Miłego dnia i więcej dystansu do siebie, bo poza ciągłą potrzebą wyższości nad innymi nic z Ciebie dobrego tu nie wynika.
    Ty chyba masz większy problem sama ze sobą niż my tutaj wszyscy razem wzięci.Nie chciałabym ani słowa zamienić z Tobą w realnym życiu. Bo jesteś zapewne taka sama jak Ci zdradzający i kochanki o których tak źle piszesz: inna w domu, inna na forum:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~centro
    ~centro
    Napisane 19 maja 2015 - 10:58
    Drogie Panie, chciałęm tylko naisać, ze wasza dyskusja z panną asdfgh nie ma najmniejszego sensu. Ona pisze tu tylko i wyłacznie po to żeby was wkurzać i ewidentnie bawią ją wasze emocjonalne reakcje, i zdenerwowanie. Po to pisze to wszystko żebyście tak właśnie na to reagowały. Ewidentnie ją to bawi, czerpie przyjemność z tego, ze was zdenerwowała. Nie chcę dociekać jej motywów, nie interesuje mnie to. Nie zamierzam też wchodzic z nią w jakąkolwiek dyskusję. Najlepiej ignorować. Dziękuję za uwagę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 19 maja 2015 - 11:08
    Centro, pytanie tylko czy my się naprawdę denerwujemy, czy ona po prostu sobie to sama wmawia.To ona myśli że my tak reagujemy. Mnie jej teorie i brednie czasem bawią ale najczęściej są mi obojętne.

    a co u Ciebie?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Olena
    ~Olena
    Napisane 19 maja 2015 - 18:18
    Centro
    nasza sytuacja jest poniekąd rzeczywiście podobna
    tyle, że to co ty uważasz za dobre rozwiązanie, dla mnie jest nie do zaakceptowania
    romans sprawiłby, że byłabym bardziej nieszczęśliwa niż teraz
    zresztą wyobraź sobie, że twoja ukochana ma swojego faceta, a z tobą spotyka się tylko jak sytuacja na to pozwoli
    nie umiem wyobrazić sobie życia w takim zakłamaniu
    nie wiem jak można patrzeć w oczy żonie/mężowi prowadząc podwójne życie i uważać, że to dla dobra rodziny
    tylko dlatego, że brak odwagi, aby stawić czoła sytuacji
    nie wiem jak można narażać ukochaną/ego na nieustanne cierpienie, smutek, frustrację
    nie wiem czy to można nazwać miłością
    rzeczywiście sprawy materialne mogą być czasami dużą barierą, ale jeśli tylko są do rozwiązania, to nie mam wątpliwości co należy zrobić
    oczywiście chodzi mi o sytuację, w której uznajemy, że w małżeństwie nie jesteśmy szczęśliwi
    ja w przeciwieństwie do poprzedniczek lubię być z facetem 24h i lubię prozę życia
    lubię gotować, a szczególnie wspólnie, sprzątanie nie jest tematem, każdy coś robi, a pranie nawet dzieci umieją nastawić
    i jak kogoś kocham, to chcę mieć z nim tą codzienność
    a nie faceta, który pachnący wyszedł na chwilę od żony

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ewa
    ~Ewa
    Napisane 19 maja 2015 - 22:58
    OLENA
    Istnieją różne formy, związków męsko damskich:
    - małżeństwo/konkubinat,
    -pary świadomie nie mieszkające razem,
    -romanse,

    Trzeba się po prostu dobrać.. i mieć wspólne oczekiwania..
    Jeżeli interesuje Ciebie związek 24h, to druga i trzecia opcja nie wchodzi w rachubę..

    Osobiście nie widzę sensu zastanawianie się, dlaczego innym odpowiadają takie warianty..należy to zaakceptować..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ewa
    ~Ewa
    Napisane 19 maja 2015 - 23:14
    ~Olena napisał:
    ewa izabella
    to może ja zapytam...
    czy was zadowala bycie kochanką?
    nie wolałybyście inaczej?


    Mnie zadowala osobiście, ale jestem po 40ce i takie mam oczekiwania.. Gdybym była dużo młodsza i nie miała dzieci, być może byłyby inne..
    Czy wolałabym inaczej? Nie, nie wolałabym..
    Gdyby mi nie odpowiadała taka forma związku, chciałabym ją zmienić, gdybym nie mogła zmienić, musiałabym to zakończyć..

    Nie śledziłam Twoich wypowiedzi dokładnie, ale pobieżnie wnioskuję, że podjęłaś dobrą decyzję, nie zaczynając czegoś , co Tobie nie odpowiada..

    Bardzo łatwo jest uzależnić się od drugiego człowieka, i nie ma to znaczenia czy jest to romans czy małżeństwo..
    Myślę, że największym problemem ludzi, jest to, że nie mówią czego oczekują od drugiego człowieka, na samym początku..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ewa
    ~Ewa
    Napisane 19 maja 2015 - 23:34
    Kiedy kogoś poznajesz, najpierw słuchasz i automatycznie i bezwiednie , jak kameleon dopasowujesz się do oczekiwań drugiej osoby.. chcesz się podobać..

    Ktoś, kto nie potrafi być sam, kto nie znajduje żadnej radości w byciu samemu, nie nadaje się w ogóle na partnera w żadnej konfiguracji..

    Poznać należy własne oczekiwania i trzymać się ich..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~asdfgh
    ~asdfgh
    Napisane 20 maja 2015 - 08:45
    Olena

    To cytat z artykułu pt. "Marzenia wiecznej kochanki" (do znalezienia w internecie):

    Radosław Jerzy Utnik, psycholog i seksuolog z Kliniki "Nasze Zdrowie" w Warszawie nie ma wątpliwości: najczęściej kochankami zostają kobiety, które boją się bliskości. Mają negatywne doświadczenia, czy to z poprzednich związków, czy też wyniesione z dzieciństwa. Jeśli wychowywały się w rodzinie, gdzie rodzice wciąż się kłócili, była przemoc albo jeden z rodziców był nieobecny, w dorosłym życiu boją się wchodzenia w stałe związki, żeby nie powielić tego schematu. Jednocześnie mają niezrealizowaną potrzebę bliskości, czułości czy seksu.

    - Będąc kochanką mogą je realizować bez ponoszenia odpowiedzialności, wchodzenia w głęboką relację i prawdziwą bliskość.


    Tutaj nie dowiesz się niczego sensownego, bo osoby, które tu piszą są w jakiś sposób zaburzone i sprowadzą cię na manowce. Nigdy nie zrozumiesz ich postępowania, bo nie jesteś taka jak one.

    Jest mnóstwo literatury i artykułów na ten temat - tutaj naprawdę niczego sensownego się nie dowiesz.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gość
    ~gość
    Napisane 20 maja 2015 - 15:19
    Ten doktorek jest taki teoretyczny jak i ty.
    Sam pewnie rznie na boku młoda siksę bo ma zachwianą osobowość.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Edyta
    ~Edyta
    Napisane 20 maja 2015 - 16:08
    asdfgh
    Zajmij się zatem swoim mężem, bo jak Ci małżeństwo nie wyjdzie, to sama będziesz miała negatywne doświadczenia z poprzednich związków..
    I staniesz się potencjalną kochanką :)

    Ja, naprawdę ciekawa jestem jak potoczy Ci się życie, ale musiałabyś tu wpaść za 20 lat..niestety to, co wtedy napiszesz, nie będzie również wiarygodne, bo jak sama mówiłaś, otoczeniu podajesz coś innego, niż to co czujesz naprawdę...
    szkoda..
    Ale w sumie zabawna jesteś..

    Zgodzić się muszę z EWĄ, że są kobiety, którym nie przeszkadza być tą trzecią, ale tak jak napisała, maja już za sobą małżeństwo..
    A zatem Panowie, mając rodzinę i wiążąc się z kochanką bezdzietną w przedziale wiekowym 20-30, powinniście mieć świadomość, że będzie chciała więcej, niż to co macie do zaoferowania..
    @Delta, pisałeś, że na 40tki przyjdzie czas.... Ty nie trać czasu chłopie :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~centro
    ~centro
    Napisane 20 maja 2015 - 17:48
    ~Edyta napisał:


    A zatem Panowie, mając rodzinę i wiążąc się z kochanką bezdzietną w przedziale wiekowym 20-30, powinniście mieć świadomość, że będzie chciała więcej, niż to co macie do zaoferowania..

    Święte słowa, przeczytajcie to wszyscy rozpoczynający taką przygodę i miejcie tego świadomość.

    Co zabawne, na początku mojej znajomości przeczytałem dokładnie tę sama wypowiedź, pewnie w tym samym artykule, który zacytowała asdfgh. No i przez pewien czas myslałem, ze tak właśnie jest. Czas pokazał, ze było zupełnie inaczej. Jak widać praktyka znacznie rożni się znacznie od teorii.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Olena
    ~Olena
    Napisane 20 maja 2015 - 19:38
    muszę się tu wtrącić ;)
    ta świadomość jest potrzebna w każdym przypadku...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gosc
    ~gosc
    Napisane 25 maja 2015 - 08:00
    Centro jak sobie radisz?Jak Twoja sprawa ma się dziś?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~centro
    ~centro
    Napisane 25 maja 2015 - 09:26
    Radzę sobie. Przede mną ostateczna decyzja. Już niedługo.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Pogubiona
    ~Pogubiona
    Napisane 25 maja 2015 - 10:42
    Centro, jakiejkolwiek decyzji nie podejmiesz ja życzę Ci spełnienia i szczęścia.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~centro
    ~centro
    Napisane 25 maja 2015 - 11:12
    Dzięki :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~gosc
    ~gosc
    Napisane 26 maja 2015 - 10:00
    centro jak dlugo sie zastanawiasz nad co zrobic?ile czasu minelo od twojej rozlaki z kochanka.dzieki za info

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook