Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Romans i zdrada

Kochanka chce, żebym się dla niej rozwiódł

Rozpoczęte przez ~lover, 11 gru 2011
  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 kwietnia 2016 - 11:34
    ~Druga napisał:
    Nie, nie powiedzialam.Nie chcialam zakonczenia tej znajomosci ,ukrycie liczylam na jej inny final.A propos w sumie nawet glupio mi o tym pisac ale .. nie zabawialismy sie ani w hotelach ani nigdzie :) nie zdradzilismy fizycznie naszych partnerow.Ciezko mi o tym pisac moj przyjaciel powiedzial krotko :facet nie widzial szans na szybki nimerek to uciekl .Brutalnie prawda? ale mi jakos ciezko w to uwierzyc najwyrazniej jestem smiesznie glupio naiwna :)


    Przestań Druga marudzić, każdy wie ze wpieprzyłaś się w rodzinę a teraz płaczesz. Byłaś pojemnikiem na spermę a uważałaś ze jesteś kimś ważnym. Nie pożegnał się bo i nie żegna się człowiek z prezerwatywą która wywala do kosza.
    Wcale się nie dziwie ze odszedł z dnia na dzień. Kto by wytrzymał takie zachowanie non stop. Raz piszesz co innego raz co innego. Zdecyduj się.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 kwietnia 2016 - 11:34
    ~Druga napisał:
    Nie, nie powiedzialam.Nie chcialam zakonczenia tej znajomosci ,ukrycie liczylam na jej inny final.A propos w sumie nawet glupio mi o tym pisac ale .. nie zabawialismy sie ani w hotelach ani nigdzie :) nie zdradzilismy fizycznie naszych partnerow.Ciezko mi o tym pisac moj przyjaciel powiedzial krotko :facet nie widzial szans na szybki nimerek to uciekl .Brutalnie prawda? ale mi jakos ciezko w to uwierzyc najwyrazniej jestem smiesznie glupio naiwna :)


    Przestań Druga marudzić, każdy wie ze wpieprzyłaś się w rodzinę a teraz płaczesz. Byłaś pojemnikiem na spermę a uważałaś ze jesteś kimś ważnym. Nie pożegnał się bo i nie żegna się człowiek z prezerwatywą która wywala do kosza.
    Wcale się nie dziwie ze odszedł z dnia na dzień. Kto by wytrzymał takie zachowanie non stop. Raz piszesz co innego raz co innego. Zdecyduj się.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 20 kwietnia 2016 - 11:34
    ~Druga napisał:
    Nie, nie powiedzialam.Nie chcialam zakonczenia tej znajomosci ,ukrycie liczylam na jej inny final.A propos w sumie nawet glupio mi o tym pisac ale .. nie zabawialismy sie ani w hotelach ani nigdzie :) nie zdradzilismy fizycznie naszych partnerow.Ciezko mi o tym pisac moj przyjaciel powiedzial krotko :facet nie widzial szans na szybki nimerek to uciekl .Brutalnie prawda? ale mi jakos ciezko w to uwierzyc najwyrazniej jestem smiesznie glupio naiwna :)


    Przestań Druga marudzić, każdy wie ze wpieprzyłaś się w rodzinę a teraz płaczesz. Byłaś pojemnikiem na spermę a uważałaś ze jesteś kimś ważnym. Nie pożegnał się bo i nie żegna się człowiek z prezerwatywą która wywala do kosza.
    Wcale się nie dziwie ze odszedł z dnia na dzień. Kto by wytrzymał takie zachowanie non stop. Raz piszesz co innego raz co innego. Zdecyduj się.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 14:16
    Wiesz dlaczego odszedl???? Wlasnie dla tego ze nie bylam jak to whlgarnie napisalas (es) pojemnikiem a byc moze liczyl na to ze nim zostane a ja glupia jedyne co mam sobie do zarzucenia to fakt ze sie zakochalam i uwierzylam ze z jego strony to tez jest milosc.Nak widzisz po tym ziemskim padole biegaja jeszcze kobiety nie rozmladajace nozek przed kazdym facetem:) tak w to ciezko uwierzyc?? Pewnie on liczyl faktycznie na wiecej albo...wystraszyl sie uczuc i konsekwencji i ta wersja mi sie zdecydowanie bardziej podoba:))) ps podziwiam latwosc oceny !!! I naprawde jeden wpis wystarczylby zebym zrozumiala jak nisko mnie oceniasz ale i tak zycze milego dnia :)) duzo milosci zycze !!!:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 14:31
    Przepraszam za literowki ale mysle ze wszystko jasne

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet 50
    ~facet 50
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:06
    A być może, że on też nie mógł tego ogarnąć emocjonalnie i po prostu był uczciwy. Lepiej leczyć złamane serce niż robić komuś melanż z życia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Moon
    ~Moon
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:19
    Dla mnie Druga bijesz piane kolejny tydzień na ten sam temat.
    Rozumiem dlaczego to robisz bo sama miałam etap wywalana z siebie żalu (kiedyś)
    Biały romans ci się trafił, mówisz.
    Szkoda ze tylko jedna osoba (TY) miała "romans" a druga liczyła na szybki sex.
    Dobrze napisał Facet 50.
    Lepiej odejść z honorem niż komuś zniszczyć życie hedonizmem.


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:37
    Wiem wiem jestem nudna jak flaki z olejem:(( oczywiscie musze przyznac Wam absolutna racje a pisze tutaj poniewasz szukalam jakiegos swiatla dlaczego tak sie stalo? Dlaczego doroslemu mezczyznie braklo odwogi zeby jak juz nie powiedziec twarza w twarz to chociaz napisac ze to koniec.To tak jak z zaginieciem bliskiej osoby do konca masz nadzieje .... Bialy nie bialy smiej sie jak masz ochote :) wlasnie dlatego bylo pieknie :) w zyciu nie znalam czlowieka ontak podobnych zainteresowaniach ,przekonaniach ,gustach i wogole !!!:) contam seks jak ciagle bylo malo rozmow !! :)) pewnie tego mu brakowo w malzenstwie ....podobnoe jak mi....Moon dobra z ciebie kobietka tylko nie wrzeszcz juz na mnie bo na amane serce to tylko czas :))

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet 50
    ~facet 50
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:37
    Z wpisów Drugiej wynika że to trwało jakiś czas. Więc można przypuszczać, że facet też był zaangażowany. Gdyby mu chodziło tylko o seks, to by była szybka piłka: wykorzystał by ją i zostawił. Myślę, że to był obustronny " biały romans".

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:49
    mnie sie w glowie po prostu nie miesci jak mozna tak sie zachowac nie chce juz walkowac tematu bo Moon bedzie krzyczec:) ale napisalam bo liczylam ze ktos z mezczyzn na tym forum odszedl w podobny sposob i mnie oswieci dlaczego tak wlasnie bez slowa bez uprzedzenia wrecz zapewniajac ze ma dla mnie cale zycie bo teraz to juz nigdzie sie nie spieszy....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet 50
    ~facet 50
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 15:56
    Można. Jak się nie wie co z tym zrobić. Co powiedzieć, jak się zachować. W emocjach trudno jest podejmować decyzje. Serce należy do kogoś innego, zobowiązania do kogoś innego. Więc zawieszenie to czasem najlepsza decyzja.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 16:01
    Mam chociaz nadzieje,ze zostane gdzies na dnie jego serca :) wielka szkoda bo wiesz 50 ? Z tego byla swietna przyjazn!!! Nawet nie musialo sie skonczyc seksem serio brakuje minprzyjaciela nie kochanka !:)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~facet 50
    ~facet 50
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 16:31
    A wiesz? Mi też :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Druga
    ~Druga
    Napisane 25 kwietnia 2016 - 16:39
    A czasami to tak trudno zrozumiec prawda?a uwierzyc??? To juz wogole kosmos :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Joanna - Żona
    ~Joanna - Żona
    Napisane 19 czerwca 2016 - 20:43
    A teraz pomyśl jak fajnie, że nasi wspólni koledzy, znajomi faceci, którzy razem z nami grillują też cieszą się z nami, piją z nami i nikt nikogo nie sprzedaje, że twoja żona się puszcza z jednym z twoich kolegów. Jak to ostatnio ostro ją posuwał w wannie, w której wieczorem bierzesz kąpiel, wyobraź sobie że całujesz ją tam, gdzie on ostatnio wkładał swojego wielkiego pytona, śliskiego, mokrego i bardzo twardego.

    Wyobraż sobie, że złożył w niej swoje nasienie, ale razem się teraz wszyscy śmiejemy ty z filmu, a my z ciebie.
    Chłopie pomyśl, bo niekoniecznie tylko ty nie szanujesz swojej żony. Być może ona też ma gdzieś zasady.
    Tak, uważam, że to co ty robisz to jest brakiem poszanowania drugiej osoby.
    Bo jeszcze gdybyś zrobił to osobą, której nigdy nie pozna, nie zobaczy twoja żona, ale nie! Ty musiałeś zrobić to z koleżankami, przyjaciółkami, które przychodzą do twojego domu.
    Wyobraź sobie, że nie zawsze przyjaźń, koleżeństwo trwa całe życie, są sytuacje kiedy kłucimy się, wtedy nie ma, że boli, tajemnice ( nawet te najgorsze ) wychodzą na jaw.
    Znałam kilka takich sytuacji. Potem jest problem, rozwód z twojej winy itd.
    Głupotą jest to co zrobiłeś, i z kim to zrobiłeś.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Joanna - Żona !!!
    ~Joanna - Żona !!!
    Napisane 19 czerwca 2016 - 21:10
    ~Misio napisał:
    Nie wiem dlaczego, ale zdrada ma w sobie coś magicznego !! Niestety, mam ich kilka na koncie, bo facet po 40 ... tak już poprostu ma. Były takie zdrady, które do dzisiaj pamiętam jako niesamowicie pozytywne emocjonalnie ale i takie, których wolałbym nie pamiętać. Nigdy jakiś prymitywny seks z prostytutkami, nawet nie wiem gdzie ich szukać ? Zawsze jednak z kimś jak mawiał mój kolega z kim w razie "czego" mógłbyś wychować dzieci. Nie żałuje, nie chce o nich zapomnieć i do dzisiaj znam te dziewczyny (no może niektóre), już jako koleżanki, przyjaciółki. Wyłącznie pozytywne emocje. Najfajniejsza jest jednak sytuacja, kiedy moje byłe "przyjaciółki" czy kochanki są z nami (z moją żoną) w jednym domu, miejscu, rozmawiamy, śmiejemy się, imprezujemy, wychowujemy dzieci, jemy kolacje, pijemy wino .... ale nikt się nie zdradza w tego co zaszło. To jest niesamowicie sexi i fajne. Było fajnie, i tyle. Pozostała przyjaźń. Oczywiście zawsze miałem cykora czy to nie wyjdzie :)).


    Mój poprzedni post był kierowany do pana Miśka z w/w postu, który zacytowałam.

    Cytuję moją odpowiedź:

    A teraz pomyśl jak fajnie, że nasi wspólni koledzy, znajomi faceci, którzy razem z nami grillują też cieszą się z nami, piją z nami i nikt nikogo nie sprzedaje, że żona się puszcza z jednym z twoich kolegów. Jak to ostatnio ostro ją posuwał w wannie, w której wieczorem bierzesz kąpiel, wyobraź sobie że całujesz ją tam, gdzie on ostatnio wkładał swojego wielkiego pytona, śliskiego, mokrego i bardzo dobrze twardego.

    Wyobraż sobie, że złożył w niej nasienie, ale razem się teraz wszyscy śmiejemy ty z filmu, a my z ciebie.
    Chłopie pomyśl, bo niekoniecznie tylko ty nie szanujesz swojej żony. Być może ona też ma gdzieś zasady.
    Tak, uważam, że to co ty robisz to jest brak poszanowania drugiej osoby.
    Bo jeszcze gdybyś zrobił to osobą, której nigdy nie pozna, nie zobaczy twoja żona, ale nie! Ty musiałeś zrobić to z koleżankami, przyjaciółkami, które przychodzą do twojego domu.
    Wyobraź sobie, że nie zawsze przyjaźń, koleżeństwo trwa całe życie, są sytuacje kiedy klucimy się, wtedy nie ma, że boli, tajemnice ( naaet te najgorsze ) wychodzą na jaw.
    Znałam kilka takich sytuacji. Potem jest problem, rozwód z twojej winy itd.
    Głupotą jest to co zrobiłeś, i z kim to zrobiłeś.



    Jeżeli chcesz zdradzać to rób to z głową, i myślę, że prostytutka nie jest glupim rozwiązaniem. Nikła szansa na to, że ŻONA się od niej dowie.
    ( Mój znjomy tak twierdzi, który przerabiał wiele i doszedł do takiego wniosku),.
    Oczywiście, jako żona ( atrakcyjna, niezależna, dobra w łóżku - ale to również nie ma wpływu na to, czy mąż mnie zdradzi, pomimo tego, że jest mądry, ale wiadomo póki macie testosteron to na kobietę zawsze będzie patrzeć jak na obiekt do zapłodnienia - nawet podświadomie, czyli do kopulacji, dopiero po 50 jak testosteron spada to w kobiecie dostrzegacie człowieka - jak to jakiś słynny polski seksuolog napisał). .
    Oczywiście, że nie wiem czy mnie mąż zdradza, nawet mu powiedziałam, że niegdy nie chcę się o tym dowiedzieć, jeżeli stałoby sięmto.
    Mój poprzedni partner przyznał się do zdrady, płakał żebym mu wybaczyła, próbowałam, ale nie udało się.
    Brak zaufania zniszczył związek.
    Panowie no i panie, nigdy nie przyznawajcie się do zdrady.
    To jest wasze sumienie, niestety będzie boleć, zaczniecie być nawetmilsi dla swoich partnerów, a nawet w pewnym momencie zaczniecie ICH ( czyli swoje żony, mężów) osądzać , bardziej podejrzewać o to, że też was zdradzają.
    Zajmuję się psychologią, dlatego przedstawiłam wam objawy, które mogą wystąpić.
    Kobiecie jest trudniej zdradzać, ponieważ w większości przypadków angażuje się emocjonalnie.
    Facet może mieć dwa równocześnie związki, jeżeli spotyka się na seks to na seks a nie w celu reprodukcji ( robienia dzieci,wicia gniazda , lub żeby się wiązać).
    MĘŻCZYŹNI - jeżeli już kierecie się bardziej gadzim mózgiem to robcie to z głową!! A nie jak pan Misiek z powyższego

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Joanna - Żona
    ~Joanna - Żona
    Napisane 19 czerwca 2016 - 21:19
    Z góry przepraszam za błędy, które wystąpiły w powyższym poście, piszę na tablecie, mam włączone- przewidywanie tekstu.
    MĘŻCZYŹNI - jeżeli już kierujecie się bardziej gadzim mózgiem to róbcie to z głową!! A nie jak pan Misiek z powyższego.

    Serdecznie pozdrawiam.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Joanna - ŻONA
    ~Joanna - ŻONA
    Napisane 19 czerwca 2016 - 21:40
    ~Zyrafa napisał:
    Najlepszy w zdradzie zapach inne kobiety :). To jest niesamowite ! Jeżeli trafisz na taką, która Cię kręci na maksa to można zwariować kiedy nie możesz się doczekać kiedy znowu jej dotkniesz. To jakieś dziwne jest, ale cóż natura facetów już chyba taka jest.

    Nie rozumiem, dlaczego dużo ludzi myśli, że faceci, mają taką naturę, że zdradzają itd.
    Tojest prymitywne myślenie, przede wszystkim to są ZABOBONY.
    KObiety są tak samo zaprogramowane, są takie same, tak samo chce im się wam zdradzać, tylko bardziej się kontrolują.
    Dlaczego? A no dlatego, że mogą ponieść większe konsekwencje takiej zdrady np.- czytaj - > CIĄŻA.
    Ludzie zamiast rozprzestrzeniać głupoty, które sobie ktoś kiedyś wymyślił, poczytajcie mądre popularnonaukowe książki.

    Wiem, że teraz jest kryzys z czytaniem, jeśli już nie czytacie to proszę nie przekazujcie dalej zwykłych głupot, które są nie prawdą.
    Podpowiem Wam, że takie ciekawostki o kobietach, jak działają, a przede wszystkim jak działały dawno temu, że miały wiele partnerów równocześnie, itd. Znajdzie w książce ,, Wojna płci". opis książki:
     Czy kobiety naprawdę są z natury monogamiczne? Po co samcom Homo sapiens penisy dłuższe niż u małp człekokształtnych? Dlaczego mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety? Przedstawiciele której płci osiągają więcej punktów w testach na inteligencję? Paul Seabright sięga po wiedzę z różnych dziedzin nauki, by prześledzić relacje między kobietami a mężczyznami od prehistorii po czasy współczesne. Pokazuje, jak obie płcie nauczyły się ze sobą współpracować i walczyć. Za cel stawia sobie odpowiedź na pytanie, czy odziedziczony po przodkach konflikt interesów wciąż musi być nieuchronną częścią relacji między kobietami i mężczyznami. A może w XXI wieku jest szansa na większą harmonię, równość i porozumienie? "Każdy z nas jest potomkiem niezliczonych pokoleń mężczyzn, którzy kłamali, oszukiwali, mamili, zastraszali lub nawet zabijali, by odbyć stosunek seksualny, oraz niezliczonych pokoleń kobiet, które uwodziły, kłamały lub manipulowały, by zdobyć jak najwięcej przywilejów gospodarczych w zamian za dostęp do swoich ciał. Wszyscy ci ludzie zasiali w nas swoje ziarno. Nic dziwnego, że powstałe z nich kwiaty nie zawsze chcą rosnąć prosto." Paul Seabright jest profesorem ekonomii w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Tuluzie. Karierę naukową zaczynał w Oksfordzie, a wykładał m.in. na Uniwersytecie w Cambridge i Kolegium Europejskim w Brugii. W pracy naukowej zajmuje się – jak sam mówi –"naturalną historią życia ekonomicznego". Bada związki pomiędzy biologią ewolucyjną i antropologią a rozwojem instytucji ekonomicznych. Jest autorem licznych artykułów i książek, w tym głośnej "The Company of Strangers: A Natural History of Economic Life".






    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Joanna - Żona
    ~Joanna - Żona
    Napisane 19 czerwca 2016 - 21:43
    Poprawienie tekstu:
    KObiety są tak samo zaprogramowane, są takie same, tak samo chce im się WAS zdradzać, tylko bardziej się kontrolują. 

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Eddi
    ~Eddi
    Napisane 19 czerwca 2016 - 22:28
    To takie proste. W związku jak w życiu działa zasada wzajemności. Przysięga małżeńska powinna mieć zakończenie : " I nie zrobię ci nic, czego ty byś mi nie zrobił/zrobiła ". Zdradzany współmałżonek wcześniej czy później wyczuwa nieszczerość, podejrzewa zdradę i albo milczy, żyje dalej i gorzknieje, albo szuka dowodów i robi awantury, albo szuka pocieszenia i bliskości w innej osobie. Bo zdrada prowadzi do nieszczerości, nieszczerość do braku zaufania, a bez zaufania nie ma bliskości. W każdym tym wypadku małżeństwo się kończy ( chociaż nie formalnie ). Staje się instytucją a nie związkiem bliskich sobie ludzi. Życie w kłamstwie to nie życie.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook