Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Kocham ją, ale...

Rozpoczęte przez ~mąż, 20 paź 2012
  • ~mąż
    ~mąż
    Napisane 20 października 2012 - 21:05
    Kocham swoją żonę. Mam z nią dzieci, dom, jesteśmy razem już 20 lat. Na dobre i na złe. Ona jest dobrą kobietą, dobrym przyjacielem, mogę na nią liczyć. A jednak... Seks kompletnie przestał ją interesować. Od kilku lat niemal muszę błagać o kilka chwil bliskości, robi to jakby z łaską, nie ważne, ile bym sie starał o nastrój, kolacyjki, prezenciki, gry wstępne itd. Kiedyś było między nami zupełnie inaczej, sama podejmowała często inicjatywę, kochała się z energią, zapamiętaniem. To wszystko w ostatnich latach się skończyło. Mam pytanie - czy w Waszych związkach też po latach pojawia się taka zmiana? Przynam, że nie chce mi się już zabiegać o seks małżeński, przestaje mi taki układ sprawiać przyjemność, a na boku mam i łatwo i z checią, i z namietnością, czuję, że jestem pożądany....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~A.
    ~A.
    Napisane 25 października 2012 - 07:55
    Właśnie, a potem płacz!!! daj swojemu męzczyźnie wszystko na co zasługuje, a na pewno nawet nie pomyśli o skoku w bok - oczywiscie są wyjatki :-P
    Nie rozumiem, jak mozna nie mieć ochoty, ja
    mam zawsze :-)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ja
    ~Ja
    Napisane 25 października 2012 - 21:04
    Tak ale Facet mając zone poznaje kobiete i maja romans ona zakochuje sie w nim a on co/? mówi przepraszam w formie wiadomosci sms? to jest Facet po 50tce wielki Mi klubowicz HD...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ja
    ~Ja
    Napisane 26 października 2012 - 07:18
    Pamietaj o jednej zasadzie kiedy bedziesz miał kobiete na BOKU to dbaj o nia .i wiec ze ona tez ma uczucia.Ja jestem juz 27 lat w związku i oprócz domu dzieci nic mnie nie łączy z moim Mężem.nic nawet łóżko.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 26 października 2012 - 16:26
    ~mąż napisał:
    Kocham swoją żonę. Mam z nią dzieci, dom, jesteśmy razem już 20 lat. Na dobre i na złe. Ona jest dobrą kobietą, dobrym przyjacielem, mogę na nią liczyć. A jednak... Seks kompletnie przestał ją interesować. Od kilku lat niemal muszę błagać o kilka chwil bliskości, robi to jakby z łaską, nie ważne, ile bym sie starał o nastrój, kolacyjki, prezenciki, gry wstępne itd. Kiedyś było między nami zupełnie inaczej, sama podejmowała często inicjatywę, kochała się z energią, zapamiętaniem. To wszystko w ostatnich latach się skończyło. Mam pytanie - czy w Waszych związkach też po latach pojawia się taka zmiana? Przynam, że nie chce mi się już zabiegać o seks małżeński, przestaje mi taki układ sprawiać przyjemność, a na boku mam i łatwo i z checią, i z namietnością, czuję, że jestem pożądany....

    Czytając Twój post to tak jakbym czytała swój z jedną różnicą (a może nie) , ja wiem , że mój mąż mnie zdradzał a on o tym nie wie ,że ja wiem .Kochać się z takim człowiekiem .........?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Parka
    ~Parka
    Napisane 26 października 2012 - 19:55
    ~żona napisał:

    Czytając Twój post to tak jakbym czytała swój z jedną różnicą (a może nie) , ja wiem , że mój mąż mnie zdradzał a on o tym nie wie ,że ja wiem .Kochać się z takim człowiekiem .........?

    I co, uważasz, że to jest normalny stan? Oboje żyjecie w zakłamaniu - on, bo zdradził, a Ty, bo udajesz, że nic się nie stało, ale jednak z nim nie sypiasz, więc dajesz znać, że jednak się stało. Obłęd.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 26 października 2012 - 21:00
    ~Parka napisał:
    ~żona napisał:

    Czytając Twój post to tak jakbym czytała swój z jedną różnicą (a może nie) , ja wiem , że mój mąż mnie zdradzał a on o tym nie wie ,że ja wiem .Kochać się z takim człowiekiem .........?

    I co, uważasz, że to jest normalny stan? Oboje żyjecie w zakłamaniu - on, bo zdradził, a Ty, bo udajesz, że nic się nie stało, ale jednak z nim nie sypiasz, więc dajesz znać, że jednak się stało. Obłęd.

    To że jest to obłęd doskonale wiem ale do tego musiałam dojrzeć ,przemyśleć dać sobie i jemu czas .Teraz wiem ,że po prostu sie jego brzydzę , a piszę to po to by autor tego postu pewnego dnia nie obudził się z ręką w nocniku bo już nic nigdy nie naprawi .Tak naprawdę nie kocha swojej żony!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Robert
    ~Robert
    Napisane 26 października 2012 - 22:17
    Ale po czym wnosisz że nie kocha? Stara się, pisze, że dba o różne detale... Skąd to założenie, że nie kocha? Może to ona go nie kocha, dlatego z nim nie chce się kochać?
    Czy wszystko musi być winą faceta?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 27 października 2012 - 09:16
    ~Robert napisał:
    Ale po czym wnosisz że nie kocha? Stara się, pisze, że dba o różne detale... Skąd to założenie, że nie kocha? Może to ona go nie kocha, dlatego z nim nie chce się kochać?
    Czy wszystko musi być winą faceta?

    bo na boku ma łatwo...... z chęcią i namiętnością.Nie zawsze to wina faceta!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Robert
    ~Robert
    Napisane 27 października 2012 - 10:24
    Widzisz tylko to, co chcesz widzieć. Przeczytaj ze zrozumieniem cały wpis. Albo, żeby Ci było łatwiej, podstaw pod faceta kobietę - może wtedy zmienisz punkt widzenia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~mąż
    ~mąż
    Napisane 27 października 2012 - 10:28
    Apropos mojego kochania czy nie kochania. Czy to, że kocham swoją żonę, oznacza, że muszę żyć w celibacie, bo akurat jej nie chce się seksu? Czy moja dozgonna miłość i oddanie oznaczają, że mam wyrzec się swojej natury?
    A może to ona mnie nie kocha, świadomie skazując mnie na ten celibat?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~żona
    ~żona
    Napisane 27 października 2012 - 10:34

    A może to ona mnie nie kocha, świadomie skazując mnie na ten celibat?
    to Ci chciałam powiedzieć

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~_zołza_
    ~_zołza_
    Napisane 31 października 2012 - 19:50
    @mąż.....skoro żona skazuje Ciebie na celibat, to pewnie dobrze wiesz co przeskrobałeś:)....że nawet wszystkie Twoje starania nic nie pomogły:)....albo już nie jesteś Jej mężczyzną i Cię po prostu nie chce......nie chciałeś wiedzieć dlaczego tak się stało? ..obecny układ też nie jest wieczny:)....może Twoja żona także ma układ?!..;p ..pozdrawiam...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
1
Strona 1 z 1
Strona 1 z 1

Gorące tematy

facebook