Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Tata na medal

Jakim jestem ojcem

Rozpoczęte przez ~Maciej, 20 lut 2012
  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 11 czerwca 2012 - 10:50
    Wspólnymi siłami damy radę :) Na forum dla mężczyzn zaglądamy po to, aby Was lepiej zrozumieć :) Tobie Ntapku życzę szczęścia, powodzenia, siły i radości. Pozdrawiam!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ntapek
    ~Ntapek
    Napisane 10 lipca 2012 - 21:51
    Cholera. Dziś moja Księżniczka ma urodziny a ja jedyne co mogłem zrobić, to zadzwonić z życzeniami. Niedawno wysłałem paczkę ale są wakacje i moje dzieci wyjechały na wieś więc z paczki ucieszą się za jakiś tydzień. Gdy moja córeczka usłyszała mój głos ucieszyła się bardzo ale na koniec rozmowy słyszałem że robi Jej się smutno. Teraz cholera mam wyrzuty sumienia, że popsułem nastrój mojej małej Księżniczce w dniu Jej urodzin. Mam ochotę rzucić wszystko i po prostu pojechać i zabrać dzieci gdzieś na koniec świata.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Jaro
    ~Jaro
    Napisane 11 lipca 2012 - 09:46
    @Ntapek - nie Ty jeden masz taki problem, nie Ty jeden tęsknisz i najgorsze jest to, że nie ma Ci co poradzić. Banalne będzie udzielenie Ci rady typu: jednak staraj się jak najwięcej spędzać czasu z córką... Pitu, pitu. Wiem, że dla niektórych z nas to, po prostu, niewykonalne... Ale wiesz, co - zamiast rozmowy telefonicznej - lepsza jest rozmowa video. Kup jej smartfona, zainstaluj skype i oprócz słyszenia jej, będziesz mógł ją również widzieć. Ja swoje dzieciaki wyposażyłem w takie telefony i jednak rozmowa video robi różnicę.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Andrzej
    ~Andrzej
    Napisane 11 lipca 2012 - 22:23
    ~meni napisał:
    panowie jestem szczęśliwa że uczęszczacie czynnie w życiach waszych dzieci każde z nich odwdzięczy się kiedyś wam po stokroć -pamiętacie swoje dzieciństwo jeśli było udane to postępujcie dokładnie tak samo jeśli nie to zróbcie wszystko żeby było tak jak wy kiedyś byście tego chcieliście i nie mówcie tylko że wszystko chcecie robić naj tak się po prostu nie da ,pamiętacie jak w tym głupim wieku zachowywaliście się wy- każdy wiek ma swoje prawa i oczywiście trzeba mieć oczy z tyłu i z przodu z dziećmi trzeba spokoju i cierpliwości jeśli tłumaczycie coś 20 raz i dalej nie zrozumie za 21 razem osiągniecie swój cel panowie każdy uczy się na własnych błędach one też muszą z tą różnicą że one te błędy naprawdę widzą panowie nic na siłe ale też nie obok zawsze z nimi one muszą wiedzieć że są dla was ważne, a będzie dobrze jesteście im potrzebni-pozdrawiam

    Z całym szacunkiem g**no prawda.Do Luwru zabierałe, do galerii Uffizzi, do London National Gallery. Długie godziny razem, próbowałem czytać im wiersze, zainteresować muzyką, pokazywałem archietkturę... spaliśmy pod namiotem, byli w Chinach, Afryce, wszędzie. I co ? Mam pólgłówków dla których liczy facebook i komp. Żałuję że ich splodziłem lepiej było nie mieć dzieci i oszczędzić sobie i im rozczarowania., Z

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ntapek
    ~Ntapek
    Napisane 12 lipca 2012 - 21:04
    @Jaro - Dzięki za tych parę słów otuchy no i za dobrą radę. Pomyślę o jakimś smartfonie bo na rozmowy przez Skype na kompie jakoś nie wchodzą w rachubę. Zawsze jest coś na przeszkodzie. Może ta metoda się sprawdzi. Tyle, że będę musiał kupić 2 bo mam dwoje dzieci :) Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~peace not pis
    ~peace not pis
    Napisane 23 sierpnia 2012 - 14:08
    Ntapku... nie mam dla ciebie żadnego pocieszenia. Ja mam 4ka, a ztymi to samo, i niemam dla siebie usprawidliwienie. Teraz, jestem na poziomie nienawiści do życie. Ale myslę, co będzie się nimi, jeśli ja tak się czuję tak. Więc, trzeba poradzić się ze sobą najpierw, i to niełatwo, bo właśnie życie, trzeba jeść i pić.Relacja z byłą...ja mam ich powojny. Jak daje pieniędzy, to mówią i radzą i kroki. Ajak niema kasy, to jesteśmy najgorszymi stworzeniami. Więc, jeśli znajdziesz rozwiązanie to proszę mi przekaż.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 11 września 2012 - 14:00
    @ peace not pis. Myślę, że dobrze kierunkujesz swoje myślenie. Myślę że jeśli chcemy być wzorem, autorytetem dla naszych dzieci, chcemy tworzyć z nimi silne więzi ważne jest abyśmy uporali się sami ze sobą. Wzmocnili się, poczuli się silni i stabilni. Jeśli z jakiegoś powodu nie możemy sami sobie pomóc to watro zgłosić się do specjalisty. Dlaczego jak boli nas gardło, brzuch czy ząb biegniemy do lekarza a jak życie nas przytłacza to zostajemy z tym sami? A może rozmowa z kimś obiektywnym, sprawdzone techniki radzenia sobie w trudnych sytuacjach pomogą nam przebrnąć i wydostać się z tych czasem głębokich dołów, w które każdy z nas wpada. Pytanie tylko czy CHCEMY tam zostać i przysypać się, czy spróbujemy się z nich wygramolić. Pewnie, że czasem jest lżej, czasem bardzo trudno, ale ważne jest przekonanie, że damy radę. Trzymaj się! Powodzenia!!!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~peace not pis
    ~peace not pis
    Napisane 11 września 2012 - 14:38
    ona- Dzięki, pewne masz absolutna racje. pomimo ze od 6ciu latach jestem chodzę do tzw. profesjonalisty,tylko nie wiedzę postępu. Wręcz, więcej błędów. Ale na pewno JA .....chcę. I jeszcze raz dziękuję za profesjonalizm.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Ona
    ~Ona
    Napisane 12 września 2012 - 18:14
    @ peace not pis Najważniejsze, że Ty jesteś otwarty na zmiany, ale koniecznie zmień tego "profesjonalistę" :)
    Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~peace not pis
    ~peace not pis
    Napisane 17 września 2012 - 11:44
    ona: mieszkanie w małem mieście i zguba, nie pozwalą na jako taką absolutna zmiana. Tzw. niema możliwośći zrozumienie. Ale zmiań ztego typu, chyba oznaczają rozprawianie się z...przeszłością. I to trzeba odwagi zaglądać tam. W.g mnie w mojem przypadku,szkoda że dzieci pojawiali się w okresie jak to nazywam 'nie świadomości". Ale i czasami, zaprzeczam, bo trzeba wspólnych sił do budowanie, więc te matki nie dały radę? czy nie chciały? czy nie miały sił? czy chciało im się wzajemną pomocy?. Nierzucam winy na innych bo to jest oznaka słabości, tylko chciałbym rozprawić z przeszłością.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~peacenotpis
    ~peacenotpis
    Napisane 18 września 2012 - 10:25
    Poza tym, nie potrawę zrozumieć. jak mógł mój syn(i to pierworodny),przez którym zmieniałem całą moją życie, nie odzywa się od mnie(tylko jak chce pieniędzy na akademik), i wszystkiego zna jego matka. Nie mam jak wciągnąć reki, wiem że dzieci się męczą , nie wiedząc ojca na co dzień, i nie mówią ani przyznają, jak mogę im uświadomić, jak sam nie mam przekonanie z góry że to ma sens...i w kołku Macieju, pętla myślowa a może zagubiona miłość?.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Tata
    ~Tata
    Napisane 27 października 2012 - 09:38
    ~Maciej napisał:
    Wypełniłem tę ankietę 40 pytań i największą trudność chyba sprawiło mi pytanie o to, jakim jestem ojcem. No bo niby dbam o moje córki (15 i 12), niczego im nie brakuje, razem jeździmy na wakacje, keidy tylkomogę, spędzam z nimi czas. Tyle, że mogę nieczęsto - raz na dwa tygodnie mam godzinę, dwie, żeby z nimi pobyć. Ostatnio miały ferie - nie miałem z nimi kiedy nawet pograć w karty czy pojechac na łyżwy. Jak mam rekompensować dzieciom swoją nieobecność?


    Złota rada dla wszystkich zapracowanych ojców cierpiących na brak czasu: Jeśli masz dwie sekundy w ciągu dnia dla dziecka, chłopca poczochraj po włosach, a dziewczynkę przytul - tak zbudujesz więź

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Kurek
    ~Kurek
    Napisane 29 października 2012 - 17:50
    @Tata - jak masz zamiar robić sobie jaja, to może lepiej wybierz inne forum.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Luk
    ~Luk
    Napisane 03 lutego 2014 - 13:17
    Chciałem być lepszym ojcem niż mój był dla mnie (co nie oznacza, że mój ojciec był jakoś szczególnie zły). Teraz widzę, że trudno mi osiągnąć ten sam poziom, popełniam te same błędy, ostatnio złapałem się na tym, że nawet odzywki mam te same (choć mnie kiedyś strasznie wkurzały). Samoświadomość przychodzi zawsze ex post.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Hardy
    ~Hardy
    Napisane 15 kwietnia 2014 - 11:03
    ja do ojcostwa chyba dojrzałem dopiero przy trzecim dziecku. Jednak z wiekiem, gdy człowiek jest bardziej dojrzały emocjonalnie, częściej nachodzą go refleksje, że to co się naprawdę liczy to, to, co pozostawimy po sobie. Dotyczy to również tego, czy uda się nam wychować swoje latorośle na porządnych ludzi.... Poza tym, teraz, gdy finanse rodzinne są już ustabilizowane można więcej czasu spędzić z dzieciakami. Czas leci i zdaję sobie sprawę, że mój syn z dnia na dzień dorasta, więc korzystam z tych wspólnie spędzonych chwil na maksa.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry
poprzednia
1 2
Strona 2 z 2
poprzednia Strona 2 z 2

Gorące tematy

facebook