Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Rozwód

jak przezyc rozwod

Rozpoczęte przez ~wiktor23s, 26 paź 2012
  • ~artus13
    ~artus13
    Napisane 31 października 2012 - 21:52
    Witam , jestem tu nowy , piszesz że nie dawano miłości , w domyśle szacunku itp jestem z mego punktu widzenia zbulwersowany , mam identyczną sytuację i doszedłem do wniosku że nadmiar szacunku i miłości powoduje u kobiet braki -czego można się domyślać - każdy potrzebuje zniewolenia , Moja żona znalazła lepszego po 18 latach , sprawy w toku , a ja dalej w pracy od świtu do zmierzchu , ona biedna wciąż jej brak ----czego ??

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 01 listopada 2012 - 11:05
    artus powiem ci tak czeba spojzeci moze tak jak pisze jarek czy desperatka ,czasem warto ratowac malozenistwo i nie wazne z czyje winy czy zj jakiegos powodu sa poradnie lecz tak jest prawda ze ludzue tego sie ,czy mozna probowac rozmawiac ze soba a ,le jesli druga osoba ucieka od tego i poszukuje wrazeni wsms czy internecie ,zawsze znajdzie sie cwanaczek lub cwana kobieta i to wykrzysta ,sa osby tez ktor chcialy by zeby mowic im jak ladnie wygladaja ale nie zauwzaja tej drugiej osoby ktora sie poswieca zeby rodzina miala lepiej i zeby ta druga mogla lepiej wgladac ,nie ktore osby uwazaja ze slowa to jest wszystko lecz nie potrafia tego zrozumiec ze slowa sa czasem poste i nic nie warte ja uwazam ze naj wzniejsze to co w sercu a jeesli jest ktos jest madry to dstrzeze czyn tej drugiej polwy i ja doceni

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~jarek_viva
    ~jarek_viva
    Napisane 01 listopada 2012 - 11:23
    Hallo, panowie... Chyba zaczynacie uzalac sie nad soba a nie tedy droga... jeszcze chwila umowicie sie na flaszke bedziecie pili i plakali... zastanowcie sie czy tylko one byly zle w waszych zwiazkach, czy wy spelnialiscie sie jako mezowie, kochankowie, ojcowie... najlatwiej jest obwiniac kogos (tez tak robilem do pewnego czasu) a ciezko zauwazyc wlasne bledy, niedociagniecia i lenistwo. I panietajcie ze na emocjach nik nic nigdy madrego nie wymyslil. Jesli w waszych domach faktycznie jest tak zle to tez w jakis sposob na to pozwoliliscie, w rozny sposob.... a to niepostawiliscie jasnych zasad, to znow jak zadzialo sie cos zlego nie zrobiliscie z tym to co powinno sie zrobic... jak kobieta ktora zostalaprzez meza pobita tym ze nie zglosila tego gdzie trzeba dla sprawcy wyrazila cicha zgode by caly czas byc bita... i tak niestety sie dzieje. Dlatego ja nigdy nie uwierze ze wina lezy tylko po jednej stronie i ze zle sa tylko kobiety albo tylko faceci... Powiem tak NAUCZONO NAS MOWIC, CZYTAC I PISAC ALE CZEMU NIKT NIE NAUCZYL NAS SLUCHAC!!!!! Pomyslcie o tym. Moj stary przyjaciel mawial... "wyjmij wate z uszu i wsadz sibie ja do buzi". COS W TYM JEST, MY NIE UMIEMY SLUCHAC!

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~jackblack71
    ~jackblack71
    Napisane 03 listopada 2012 - 14:47
    Witam wszystkich, ja tam się pogodziłem z samym sobą choć jestem po rozwodzie od kilku m-cy, czuję się wolny i niezależny mogę więcej czasu poświęcić dla samego siebie nie muszę wysłuchiwać ciągłych głupich pretensji i ciągle udowadniać jak bardzo mi na niej zależy a ona będzie i tak myśleć tylko o sobie. Mam córkę którą i tak bardzo kocham i to mi wystarcza, ja natomiast poświęcam się temu czego mi zawsze brakowało czyli swojej pasji i ciągłym poszukiwaniu swojego miejsca w świecie a skoro zbyt bardzo kocham wolność to jestem skazany na bycie w ciągłym ruchu. Pozdrawiam...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kobieta wyzwolona
    ~kobieta wyzwolona
    Napisane 06 listopada 2012 - 19:20
    Drogi Wiktorze nie jesteś pierwszy ani ostatni w tej sytuacji życiowej ........nie użalaj się nad swoim losem , chciała odejść ? odeszła ........trzeba było jej tylko szeroko drzwi otworzyć co by się nie zatrzymała w progu a potem jak dziecko zrobić pa,pa, prawą i lewą ręką . Wez się w garść i zacznij żyć pełnią życia !
    Twoi koledzy na forum desperatki już udzielili Ci podpowiedzi , że jakaś kobietka na pewno znajdzie w Twoim życiu .........tylko pamiętaj o jednej zasadzie świat nie lubi słabych osobników a kobiety nie lubią słabych mężczyzn ! Powodzenia Wiktorku.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 06 listopada 2012 - 19:37
    dzieki kobieto wyzwolna nie nalez do slabuszy lecz potrzebuje czasu zeby sie pozbierac ,a co drzwi to ciezko bo zolaz mieszka ze mna pod jednym dachem i nie pracuje a wszystko jest na mojej glowie raczej nie staram sie uzalac lecz wszystko bylo jakos poukladne ,i troche za mocny cios ,wiesz nie boje sie niczego nawet smierci tylko jednej rzeczy ale tego nie napisze,pozdrawiam ,wiktor

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kobieta wyzwolona
    ~kobieta wyzwolona
    Napisane 06 listopada 2012 - 20:16
    Wiktorku drzwi to przenośnia !

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 06 listopada 2012 - 21:12
    nie wiem jak masz na imie ,wiem ze to przenosnia lecz wiesz lepiej zeby poszla przez te drzwi bo jak wracm z pracy to bym nie widzial co nowego i glupiego wymysli ,bo wiesz smieszy mie ze mowi ze nie ruszy rzeczy tych co kupuje o bierze wszystko co jest mozliwe i kladzie na swoje polki lub wynos niby do swjego pokju ktory podzielila na polowe a byl to pokuj corek ,i do tego nie ukrywa ze na tn lyked ten synek ma przyjechac a moje corki uciekaja z domu ,nie wiem czemu ,nie probuje sie dowiedziec na silem bo jak probowlem spytac na bieraly wody w usta i zmienialy temat ,i zostaje z tym sam a czuje ze bede wiakis spoob prowokowany

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~tez40latek
    ~tez40latek
    Napisane 07 listopada 2012 - 21:33
    Witajcie.
    Wiktor, potrzebujesz czasu aby się z tym uporać. Półtora roku temu, przechodziłem podobną traume, do dzisiaj miewam gorsze dni, ale już wiem, że to nie ja straciłem żonę ale ona mnie. Tez przyprowadza sobie kochanka(partnera, tak to się chyba dzisiaj nazywa) do naszego wspólnego domu, a wszystko to na oczach naszych dzieci.... Najgorsze jest to , że ona w swoim postępowaniu nie widzi niczego złego. Moja rada to zacznij traktować ,,żonę,, jak powietrze, to naprawdę pomaga. Za jakiś czas poznasz kobietę która Cie doceni, zakochasz się jeszcze raz. Wiem, że to już nie będzie to samo, ale tak właśnie ma być!!!! I jeszcze jedno, w takich sprawach możesz Tylko liczyć na siebie, nikt z rodziny ani przyjaciół Ci za wiele nie pomorze, wręcz przeciwnie, zostaniesz cllkowicie sam...
    Pozdrawiam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~KKK
    ~KKK
    Napisane 08 listopada 2012 - 21:42
    Witam moze nie jestem facetem ale mam taki sam problem jestem mężatką od ośmiu lat i mój maz od rana do wieczora cały czas pił a jak przychodził do domu to podnosił rece na mnie a to wszystko widzial nasz synek ktory teraz ma cztery latka . Nawet nie przynosił pieniedzy do domu tylko wynosił jeszcze z domu . A co najgorsze ze jak zaszlam w ciaze to zaczol nawet mnie kopac teraz jak sidzi wiezieniu to troche odzylam ale nie na dlugo bo nawet z tamtat zaczol mi grozic i wypisywac straszne rzeczt moze mam dwadzisciatrzy lata i za szybko zostalam matka i zona ale nie kazda kobieta jest zla tak jak wy sobie myslcie ja naprawde starałam sie uratowac nasz zwiazek . Teraz kiedy zaczelam po roku ukladac sobie na nowo zycie to moj maz przypomnial sobie ze mi nie pozwoli odejsc , a ja naprawde nie chcialam tego . Powiedzcie co mam robic bo sama nie wiem .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~tez40latek
    ~tez40latek
    Napisane 09 listopada 2012 - 00:32
    Droga KKK, przede wszystkim zacznijmy od tego, że nie jesteś jego własnością, nie rozumiem co to znaczy: ,,nie pozwoli mi odejść,, Jeśli było tak jak piszesz to nic innego tylko biegnij szybciutko do sądu, składaj pozew i za chwilę będziesz wolną kobietą. Nie można tkwić w czymś co urąga ludzkiej godności. Ja początkowo, gdy żona mnie zdradzała, też próbowałem ratować związek, ale z perspektywy czasu widzę ze i tak nie było czego ratować, Teraz zaczynam układać sobie nowe życie i wiem, że to życie będzie fajne. Pozdrawiam i powodzenia.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~KKK
    ~KKK
    Napisane 09 listopada 2012 - 22:28
    Dzikuje za dobrą rade i tez ci zycze powodzenia

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 10 listopada 2012 - 00:11
    widze ze nie jestem sam rozwinelem temat jednak mozna z kims pogadac ,a to dobrze,wiec piszmy jak najwiecej i pomagajmy sobie i zyjmy dalej pozdrawiam wszystkich

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kkk
    ~kkk
    Napisane 10 listopada 2012 - 05:57
    widze że nie tylko ja mam ten sam problem .

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~KKK
    ~KKK
    Napisane 10 listopada 2012 - 06:11
    DZIENKI ALE JA JUZ NIE DAM RADY Z TYM POPROSTU MAM TEGO TYPA DOŚĆ .........

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 10 listopada 2012 - 09:44
    nie martw sie ja teraz musze nie dac u mnie ta modra sprowadzila sobie tego lebka do siebie do pokoju ,a jestem sam ,w domu ,narazie tyle ze chodzi do ubikacji i nie plata mi sie po kuchni ale to dopiero 10 rano a co bedzie dalej ,ale jak ona jest w kuchni to on stoj przy drugich dzwiach i podsuchuje ,a ona nawet do kibla za nim go pilnuje ,czuje ze chca mie sprowokowac ale nie moge sie dac ,fsumie wczaraj wieczorem ,dzwnilem na policjie ,zeby spytac co robic bo probowal sie do mnie postawic ,ale pokazalem ze sie nie boje ,lecz widze ze to jest typowy cwniaczek blokowy napokowny teraz wiem czemu go zadna ina nie chciala znalazl ta tak naiwna i tamu wszystko wierzy ,teraz tez wiem czemu stala sie taka wulgarna ,ale pies ja tanicowal ,jeszcze tego bedzie zalowac ,ale to nie moj problem ,czeba isc do przodu ,i idz tez dalej ,pozdrawiam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~ktoś
    ~ktoś
    Napisane 10 listopada 2012 - 10:18
    Drodzy forumowicze, proszę was bardzo, ale jak już piszecie posty, starajcie się choć troszkę zapanować nad naszą piękną polszczyzną...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~tez40latek
    ~tez40latek
    Napisane 10 listopada 2012 - 10:31
    KKK, polecam zgłosić się do organizacji które pomagają w takich sytuacjach jak się
    znalazłaś. Albo, jeśli masz dokąd, odejdź od niego...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~kkk
    ~kkk
    Napisane 10 listopada 2012 - 10:54
    Witaj własnie chodzi o to ze nie mm gdzie tym bardziej ze on wszystkich moich znajomych zna i kazdy mu powie jak narazie sidzi wiezieniu to mam prawie spokuj oprucz jego straszenia mnie przez telefon i listy które do mnie wypisuje

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~wiktor23s
    ~wiktor23s
    Napisane 10 listopada 2012 - 11:07
    witaj niemartw sie zrob tak jak pisze 40 latek lub znajdz w swojej okolicy centrum kryzesowe rodziny oni ci pomoga maja drmowych radcow prawnych i inych specjalistow .napewno znajda jakies rozwiazanie ,i nie boj sie isc bo tak caly czas bedziesz zyla pod strachem ,nie czekaj .jestes matka z dzieckiem ,ja musze sam sobie poradzic z ta jej gupota ,wes zacznij dzalac nie czekaj,pozdrawia

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook