Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Forum

Dodaj temat

Związek

Dialog między kobietą a mężczyzną - mission impossible ???

Rozpoczęte przez ~alutka, 14 paź 2013
  • ~malutka
    ~malutka
    Napisane 24 października 2013 - 18:22
    Może i ja, gdy dotrę do" wieku starczego" osiągnę tę wyższą świadomość i mądrość Anuli. Dziś wiem ,że aby pozbyć się nadziei dokonując samobójstwa, to trzeba mieć ogrom odwagi.Jestem tchórzem...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~jogi
    ~jogi
    Napisane 25 października 2013 - 10:22
    ktoś tu rozmawia sam ze sobą....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~malutka
    ~malutka
    Napisane 25 października 2013 - 10:54
    ~jogi napisał:
    ktoś tu rozmawia sam ze sobą....

    Na to wychodzi :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 09:44
    Dzisiaj mój znajomy bierze ślub !!! paździeRnik ma R w nazwie, więc chyba dobrze zwiastuje :)...dzidzia w drodze, więc chyba też się kochają :)
    Sama wesel nie lubię i nie chadzam...nie żebym krytykowała, jak ktoś ma potrzebę, to ja to rozumiem...na coś pieniądze trzeba wydawać....ale zawsze siedzę tam jak taka stara Baba Jaga i wydaje mi się, że wiem coś, czego oni jeszcze nie wiedzą !!! po prostu tak mam, że śluby mnie przygnębiają....wieczną optymistką nie jestem, ale optymistka również bywam, więc życzenia szczere złożyłam, w myśl, że nawet z ALCATRAZ można było uciec !! no, i zawsze można grypsować :):):)
    udanego weekendu wszystkim życzę...

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 10:16
    No i najlepszego URODZINOWEGO ! dla wszystkich SKORPIONÓW !!! :)
    @facet, @zuza, @skorpionica....oby wszystko Wam się ułożylo po waszej myśli...
    @Alicja, może złożysz "staremu" życzenia !!! :) pozdrawiam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~jogi
    ~jogi
    Napisane 26 października 2013 - 10:19
    alutka tak czytam to co piszesz i jestem w szoku, taka niby nowoczesna inna i szczęśliwa no wlaśnie niby prawda wydaję się taka, że czytając ciebie nazwac ciebie mozna stetryczała baba jaga :) to ze sama bylaś i jesteś nieszczesliwa nie znaczy ze inni po slubie będą przeczywać to co Ty i czuc sie jak Ty. pozdrawiam duzo usmiechu i radości życze wszystkim

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 10:21
    :):):)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~jogi
    ~jogi
    Napisane 26 października 2013 - 10:28
    alutka tak naprawdę cenię tą twoja inność i nieszablonowe podejście do wielu spraw, ale wybacz póki kogoś nie poznam osobiście cięzko o wiare .... skąd jestes?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 10:37
    @jogi. szczęśliwa kobieto, bywałam nieszczęśliwa, to fakt, i to nie raz....ale właśnie dlatego, że człowiek za długo nie powinien być nieszczęśliwy, podejmowałam decyzje, żeby ten stan zmienić....teraz nieszczęśliwa nie jestem, i nie wiem skąd taki wniosek...
    a na silę też nikogo nigdy (chyba) nie staram się uszczęśliwiać...ktoś kto trzyma się kurczowo krat, to podaję wodę i idę dalej...a komuś kto pyta jak je wyłamać, tylko podpowiadam....a ktomuś, kto czuje sie szczęsliwy, życzę powodzenia...to wszystko... również pozdrawiam

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 10:39
    Ja, skąd jestem???? Z KRAINY CZARÓW !!! jak każda Alicja....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 10:43
    A co do nieszablonowego podejścia, to ja chyba po prostu jestem mało kobieca, bo nic mnie tak nie nudzi jak ciągłe rozmowy o wnukach, serialach i wypiekach...
    uciekam wtedy gdzie pieprz rośnie....i trafiłam tu :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~:)
    ~:)
    Napisane 26 października 2013 - 13:06
    Smutna ta Twoja Kraina Czarów

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 26 października 2013 - 13:17
    Smutne życie to mają Ci, którzy kiedyś w takiej krainie byli, wyszli...i nie potrafią do nie już wrócić...bo nie potrafią znaleźć drogi powrotnej....mnie to, z pewnością nie dotyczy....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~:)
    ~:)
    Napisane 26 października 2013 - 16:00
    ~alutka napisał:
    Smutne życie to mają Ci, którzy kiedyś w takiej krainie byli, wyszli...i nie potrafią do nie już wrócić...bo nie potrafią znaleźć drogi powrotnej....mnie to, z pewnością nie dotyczy....

    Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że dotyczy.

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 26 października 2013 - 17:33


    Za weselami też nie przepadam , uważam , że młodzi zaraz po ślubie zamiast wesela powinni polecieć na jakąś cieplutką wyspę . Jeśli musiałabym wybrać obecność między imprezą weselną a imprezą rozwodową
    na pewno wybrałabym wesele .Jakoś nie wiem co ludzie świętują na imprezach rozwodowych …...mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło świętować porażki .

    Tak z innej beczki ….nie uważacie , że
    umiejętność bycia samym jest często mylona z byciem samotnym ?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 27 października 2013 - 09:26
    @Roma...nie wszystkie kobiety świętują rozwód...to tylko pewna grupa...te, dla, których rozwód jest porażką, z pewnością nie...robią to kobiety, dla których porażką było małżeństwo i dlatego same je kończą....i to właśnie chcą uczcić, wolność w ich rozumieniu...
    a co do SAMOTNOŚCI, to jest chyba nieunikniona.. każdy tak naprawdę jest sam, nieważne czy ma kogoś bliskiego czy nie.. Sam przeżywa swoje lęki, nawet gdy ktoś w tym czasie trzyma Go za rękę...Sam płacze, nawet, gdy ktoś ociera mu łzy...
    A na końcu i tak odchodzi się w samotności....
    wielu ludzi radzi sobie z samotnością, inni przed nią uciekają... jednym się wydaję, że związek z drugą osobą, uchroni je przed nią, a inni odwrotnie... odchodzą, bo właśnie w związku, odczuwają ją dotkliwiej....
    Dla jednych bycie samemu to udręka, a dla innych to prawdziwe wybawienie, wolność dla własnych uczuć, myśli, marzeń.....
    Są ludzie sami z własnego wyboru i są ludzie sami z wyborów innych....
    Jeżeli przyjmiemy, że człowiek i tak jest zawsze SAMOTNY, a wszystko inne jest tylko złudzeniem, w tym nasze poczucie więzi z kimś, ominie nas rozczarowanie, kiedy ta więź ustanie....wszystko wtedy wróci do dawnego porządku...
    Ktoś, kto nie chce pogodzić się z samotnością będzie zawsze cierpiał, uzależniając swoje życie od innych....

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~alutka
    ~alutka
    Napisane 27 października 2013 - 13:32
    .....większość ludzi boi się samotności i postrzega samotność jako synonim mieszkania samemu... znam wiele kobiet i mężczyzn, którzy tkwią w związkach, bo nie wyobrażają sobie nawet życia w pojedynkę....a o kobietach, które zostały same (nieważne z czyjego wyboru) myślą, ze albo trudno było z Nimi wytrzymać, albo miały za duże wymagania....
    To z lęku przed samotnością właśnie, ludzie robią wszystko, lub godzą się na wszystko, żeby tylko nie być samym... I ja to rozumiem, że chce się być z drugim człowiekiem...sama też w sumie wolę być z facetem niż bez Niego...ale żeby łamać własne charaktery, a oczekiwania redukować do minimum, żeby tylko nie być samemu, to jest dla mnie niepojęte....powiedziałabym nawet, ze to absurdalne... tłok w pokoju za cenę rezygnacji z siebie samego...
    I co jest ciekawe, z mojego doświadczenia? to, że tak, jak wielu mężczyzn przyznaje się w rozmowie, że czują się samotni w małżeństwach, tak niewiele kobiet przyznaje się do tego...być może nie są, ja nic nikomu nie chcę wmawiać, a już najmniej, kto jak i w czym się czuje...ale to też o czymś musi świadczyć, że wiele z nich ukrywa ten fakt, wmawiając sobie i innym, że lepiej być z kimś, z kimkolwiek, niż samej właśnie...
    Ja, osobiście nie nie mam żadnej recepty dla wszystkich, jak nie czuć się samotnym w związku, bo każdy człowiek jest inny i czego innego potrzebuje.. i tak ja @:) napisała mi, że smutna ta moja KRAINA, to znaczyć może tylko jedno, że tylko dla Niej byłaby smutna, bo dla mnie nie jest...i ważne jest tylko to, żeby każdy znalazł własną....niezależnie jak inni ją oceniają....niektóre moje koleżanki są bardzo szczęśliwe w swoich małżeństwach, a przynajmniej tak twierdzą...i ja to przyjmuję za pewnik, ale ani im nie zazdroszczę, ani nie żałuję, że mieszkam teraz sama... dlaczego? bo ja, nie byłabym szczęśliwa na ich miejscu... a już na pewno nie, z ich mężami...
    A wracając do samotności, to jest ona podobno jedynym sprawdzianem naszego własnego istnienia..

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Alicja
    ~Alicja
    Napisane 27 października 2013 - 23:16
    ~alutka napisał:
    No i najlepszego URODZINOWEGO ! dla wszystkich SKORPIONÓW !!! :)
    @facet, @zuza, @skorpionica....oby wszystko Wam się ułożylo po waszej myśli...
    @Alicja, może złożysz "staremu" życzenia !!! :) pozdrawiam

    :) Hej :) złożę a i owszem - mojemu kochanemu 'chłopakowi' - bo ja akurat tak się często wyrażam o moim partnerze - jak tylko nadejdzie ten dzień, czyli ostatni w tym znaku.
    Pozdrawiam. :)

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~Roma
    ~Roma
    Napisane 28 października 2013 - 08:27
    Alutka to , że jestem zwolenniczką naprawy małżeństwa , nie znaczy , że jestem zwolenniczką naprawy na ''SIŁĘ'' , bo tak nie jest , ale jeśli wraz z partnerem podejmujemy decyzję o naprawie i mimo wszystko się nie udaje , to jest to dla nas porażka .Nawet jeśli ta porażka będzie miała pozytywny wpływ na ułożenie sobie przez nas życia na nowo , to dla NAS będzie to zawsze porażka , bo NAM się nie udało .
    Myślę , że małżeństwo to ''WARTOŚĆ '' , która dla każdego z nas znaczy zupełnie coś innego .Jeśli dla mnie małżeństwo byłoby jak Ty to nazwałaś ''wspólnotą finansową'' to wierz mi , że nigdy nie zabrałabym się za naprawę czegoś takiego . Dlatego staram się zrozumieć te kobiety tańczące na stole w szarfie z napisem miss wolności , że właśnie udało im się ''spłacić kredyt'' .

    napisałaś
    „A wracając do samotności, to jest ona podobno jedynym sprawdzianem naszego własnego istnienia ''...
    ja bym to trochę zmieniła
    Umiejętność BYCIA SAMEMU to podobno jedyny sprawdzian naszego własnego istnienia - niezaliczony powoduje , że stajesz się SAMOTNY - tęsknisz , szukasz i potrzebujesz kontaktu z innymi w różnej formie …


    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

  • ~:)
    ~:)
    Napisane 28 października 2013 - 09:20
    Alutka, niech zyje kopiuj- wklej.
    a co do SAMOTNOŚCI, "to jest chyba nieunikniona.. każdy tak naprawdę jest sam, nieważne czy ma kogoś bliskiego czy nie.. Sam przeżywa swoje lęki, nawet gdy ktoś w tym czasie trzyma Go za rękę...Sam płacze, nawet, gdy ktoś ociera mu łzy".
    Powinnaś dopisać, że to cytat z książki "188 dni i nocy" Janusza Leona Wiśniewskiego.
    Masz jakieś własne przemyslenia?

    Udostępnij  |  Dodaj wpis |  Cytuj |  Link bezpośredni |  Zgłoś naruszenie

» odpowiedz » do góry

Gorące tematy

facebook