Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Chcesz pomagać? Rób to z głową!

Facet pomaga

Facet pomaga Chcesz pomagać? Rób to z głową!

No i w końcu przyszedł ten moment. Usiadłeś w fotelu w swoim wymarzonym domu lub samochodzie, spojrzałeś na wymarzony telewizor lub wymarzoną deskę rozdzielczą i wsłuchałeś się w ulubione dźwięki silnika lub płyty. W pracy – sukces goni sukces. W domu – inni mogą pozazdrościć. Osiągnąłeś szczyt. A jednak czujesz, że mógłbyś zrobić coś jeszcze.

Tagi: pomaganie

Facet pomaga Chcesz pomagać? Rób to z głową!

Czujesz, że samo „mam naj...” i „jestem naj...” nie wystarcza. Przypominasz sobie, że jako dzieciak obiecywałeś sobie, że jak już będziesz dorosły, to nakarmisz całą Afrykę, spłacisz dług Polski i jako prezydent świata zakończysz wszystkie wojny. Wiadomo, dorosłeś i wiesz, że chcieć to nie zawsze móc. Ale coś chyba jednak da się zrobić, nie? A jak nie teraz, to kiedy? A jak nie ty, to kto?

Prawie 6% Polaków żyje poniżej progu ubóstwa, co w przypadku czteroosobowej rodziny oznacza przeżycie miesiąca za mniej niż 1300 zł. Czyli na głowę jakieś 10 zł dziennie – na jedzenie, mieszkanie, naukę. Szkoda biednych, ale nie oni jedni czekają aż się z nimi podzielisz swoim sukcesem. Ciężka choroba w rodzinie niejednego zaradnego położyła na łopatki. Czy nie mógłbyś pomóc choć części z nich? Biedni i chorzy wzbudzają współczucie, ale może rozsądniej będzie przekazać datek na stypendium dla zdolnego ucznia, który w przyszłości będzie skutecznie walczył z chorobami lub biedą?

Oczywiście, nawet gdyby Kulczyk i Gudzowaty byli udającymi bogaczy księgowymi zarządzającymi twoimi pieniędzmi, to i tak nie byłbyś w stanie wszystkich biednych wyrwać z ubóstwa, chorych uzdrowić, a utalentowanym zapewnić świetnej edukacji. Na pewno jednak albo sam się o tym przekonałeś albo w swoim otoczeniu masz kogoś, kto potwierdzi, że pomocna dłoń może człowieka wyciągnąć z najgorszego bagna.

Poczytaj więc, co i jak możesz zrobić, żeby na liście swoich sukcesów dopisać kolejny: skuteczną pomoc komuś, kto jej potrzebuje.

Alfabet pomagania z głową

 Anonimowość  przy pomaganiu to cecha ładna, ale nie jest niezbędna. Po pierwsze, otrzymujący pomoc często chcą mieć możliwość podziękowania pomagającym. Bywa też, że czasem chcieliby cię poinformować o swoich sukcesach lub dodatkowych potrzebach. Poza tym darowizny przekazane na niektóre organizacje pozarządowe możesz sobie odliczyć od podatku – oczywiście tylko te darowizny, których dokonałeś oficjalnie i nieanonimowo.

 Banał, ale wart powtórzenia: lepiej dać wędkę niż rybę. Nie tylko dlatego, że to bardziej opłacalne, ale też dlatego, że dla wielu potrzebujących pomocy tylko taka jej forma jest do przyjęcia.

 Czas  – najcenniejsza jest taka pomoc, która jest rozłożona w czasie. Dzięki niej otrzymujący pomoc ma poczucie bezpieczeństwa i może planować swoją przyszłość. Nawet jeśli wydaje ci się, że za pieniądze, które miesięcznie możesz przeznaczyć na pomaganie niewiele da się zrobić, to pamiętaj, że w pomaganiu nie jesteś sam. A poza tym, to, co dla ciebie jest małą kwotą, dla innych może być bardzo odczuwalnym wsparciem.

 Dobrowolność  – jeśli pomagasz, bo tego chcesz, to biję ci brawo. Ale jeśli pomagasz, bo nie umiałeś odmówić, bo Cyganka postraszyła cię klątwą, bo ktoś wcisnął ci w rękę darmowy święty obrazek, a potem ci wmówił, że musisz za niego zapłacić... Cóż, w takich sytuacjach na brawa nie czekaj.

 Esemes  – łatwo go wysłać i dużo dobrego się dzięki niemu wydarzyło, ale czy na pewno to wszystko, na co cię stać? I czy na pewno twojej pomocy najbardziej potrzebuje ten, kto dotarł do ciebie za pomocą profesjonalnego spotu reklamowego?

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (4) / skomentuj / zobacz wszystkie

P.
06 grudnia 2011 o 13:12
Odpowiedz

Przemek - faktycznie, paskudnie. Ale jak to się ma do spontanicznej pomocy charytatywnej?

~P.

06.12.2011 13:12
przemek
05 grudnia 2011 o 18:31
Odpowiedz

Nie może Państwo tylko na nas żerować.Gdyby nie my to potrzebujący umierali by w nędzy czy boleściach.Państwo,w którym mieszkamy ma to gdzieś.Dzisiaj oglądałem program gdzie pokazywali nową bardzo trudną metodę leczenia serca.Koszt tzw.operacji 80 tyś zł i człowiek może żyć prawie jak zdrowy.Jest tylko jedno ale...NIE REFUNDUJE TEGO NFZ....Więc o czym tu mowa???

~przemek

05.12.2011 18:31
P.
05 grudnia 2011 o 11:07
Odpowiedz

Fajne abecadło. Wielu z nas pomogłoby, a nie wie - jak. A kiedy się nie wie, pomysł często upada. Nie ma się co oglądać na państwo. Trzeba samemu coś robić. Fajnie, że taki tekst się pojawił.

~P.

05.12.2011 11:07
sly
05 grudnia 2011 o 09:45
Odpowiedz

Czy w tym kraju muszą tylko istnieć fundacje i jakieś składki społeczne żeby pomagać innym i przy okazji krocie zarabiać samemu???A jakby to wszystko wyglądało jeśli ludzie nie wysyłaliby potrzebującym SMSów,nie wpłacali na fundacje pieniędzy czy nie robili wszelkiego rodzaju datków i zbiórek?A od czego jest Państwo,jego i jego ustawodawcy?Dlaczego mieszkam w takim Państwie,które nie przejmuje się potrzebujacymi,innych tylko grabi na wszelkie możliwe sposoby?

~sly

05.12.2011 09:45
1

Gorące tematy

facebook