Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Lucky Tiger – kosmetyki dla świadomego faceta. Recenzja

Dobry wygląd
|
17.09.2020

Czy dbanie o siebie jest niemęskie? Wręcz przeciwnie. Dowodzą tego liczne komentarze pań pod naszymi artykułami i postami na Facebooku – panie niemal zawsze podkreślają, że atrakcyjny facet musi być zadbany. Nie dziwi więc popularność akcji, którą ostatnio zorganizowaliśmy, a w której można było otrzymać do testowania kosmetyki męskie amerykańskiej marki Lucky Tiger. Nadeszły setki zgłoszeń od facetów chętnych, by sprawdzić na własnej skórze, jak działają produkty stworzone z myślą o nich. I tak trzymać, panowie! Ja również przetestowałem na sobie kilka z tych produktów, a o swoich doświadczeniach piszę w niniejszym tekście.

Lucky Tiger opinie
Lucky Tiger - test i opinie

Testowałem cztery produkty Lucky Tiger z serii Premium, zapakowane w stylizowaną blaszaną puszkę. Rzeczywiście design tej marki (zaczerpnięty z oryginalnych etykiet z 1938 roku) bardzo odbiega od stylistyki widocznej na półkach europejskich drogerii, ale jest w tym coś pociągającego, trochę jak marzenie o podróży po legendarnej Route 66. O historii tej kultowej marki pisałem już w tym tekście o Lucky Tiger, wspomnę więc tutaj tylko, że sięga ona lat 20. XX wieku, a obecnie kosmetyki te produkowane są w Milwaukee, czyli tam, skąd pochodzi inna kultowa amerykańska marka – Harley Davidson.

Testowane produkty Lucky Tiger:

  • płyn do mycia twarzy,
  • krem do golenia,
  • tonik do twarzy po goleniu,
  • tonik nawilżający do twarzy.

Oto moje doświadczenia związane z testem tych kosmetyków:

1. Płyn do mycia twarzy

Płyn do mycia twarzy Lucky Tiger

Jak napisał producent, płyn stworzony jest na bazie aloesu, oleju jojoba, oleju z ogórecznika lekarskiego i ogórka. Składniki te mają działanie silnie nawilżające, odżywiają i zmiękczają skórę, neutralizując wolne rodniki (czyli dla niewtajemniczonych: odmładzają ;-)

Płyn znakomicie oczyszcza i odświeża skórę, pozostawiając ją dobrze nawilżoną, nie przesusza jej. Po kilku dniach używania produktu skóra stała się delikatniejsza w dotyku i bardziej elastyczna. Płyn nie pieni się intensywnie, ma bardzo delikatny, przyjemnie orzeźwiający zapach z nutą cytrusów czy może nawet subtelniej: trawy cytrynowej.

 

2. Krem do golenia

Krem do golenia Lucky Tiger

Kosmetyk zawiera wyciąg z rumianku i nagietka, olejek z oliwek i olej z ogórecznika lekarskiego. W założeniu kombinacja ta ma łagodzić podrażnienia, uspokajać i tworzyć na skórze warstwę ochronną, a przy okazji (co nie jest bez znaczenia dla faceta po 40.) regenerować i zapewniać jej młodszy wygląd.

Płyn po rozprowadzeniu na skórze zamienia się w aksamitną pianę, która tworzy bardzo cienką warstwę poślizgową. Moim zdaniem to świetna cecha, ponieważ nie przedzierasz się nożykiem przez grubą pianę, ale od razu czujesz kontakt ostrza ze skórą. Rzadziej też musisz je spłukiwać. Krem dobrze i szybko  zmiękcza zarost i daje dobry poślizg. Zapach delikatny, lekko mandarynkowy, ale nienachalny. Po goleniu skóra nie jest podrażniona, za to jest dobrze nawilżona i gładka.

 

3. Tonik do twarzy po goleniu

Tonik po goleniu Lucky Tiger

W składzie kosmetyku znajdziemy aloes, rumianek, nagietek i olej z ogórecznika lekarskiego. Czyli składniki odpowiedzialne za nawilżenie, odżywienie, łagodzenie podrażnień, redukcję swędzenia i obrzęku po goleniu.

Kosmetyk bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze przyjemny, subtelny zapach cytrusów, na tyle neutralny, że nie kłóci się z moją ulubioną wodą toaletową (czy ktoś jeszcze mówi "woda kolońska"?). Po użyciu odczuwalne jest dobre nawilżenie skóry, ale także złagodzenie podrażnień i odświeżająca ulga. Cera pozostaje przez cały dzień matowa.

 

4. Tonik nawilżający do twarzy

Tonik nawilżający Lucky Tiger

Ten produkt został skomponowany na bazie masła shea, zielonej herbaty, szałwii, witaminy E i oleju z ogórecznika lekarskiego. Jego zadaniem jest odżywienie, nawilżenie i regeneracja męskiej cery, łagodzenie podrażnień i problemów skórnych, zapewnienie młodego wyglądu, elastyczności i gładkości.

Moim zdaniem słowo „tonik” wprowadza w błąd. Nazwałbym ten produkt raczej balsamem – to delikatna emulsja, która po nałożeniu na twarz wchłania się bardzo szybko, pozostawiając skórę bardzo dobrze nawilżoną, napiętą i świeżą. Emulsja nie ma zapachu, jest bardzo wydajna.

 

Dlaczego w tytule napisałem, że to kosmetyki dla świadomego faceta? Nie tylko ja uważam, że dbanie o siebie wiąże się z szeroko pojmowaną świadomością. Po pierwsze – świadomością tego, że dobrej jakości kosmetyki wpływają korzystnie nie tylko na naszą skórę, ale także na nasze samopoczucie. Świetnie pachnący, z doskonale przystrzyżonymi włosami, zadbanym zarostem i bezproblemową cerą czujesz się tak, jakbyś był królem świata. Możesz góry przenosić i podbijać serca. I to nie tylko moje zdanie.

Po drugie – musisz być świadomy tego, jak produkcja kosmetyków wpływa na środowisko. Czy surowce są naturalne, czy przy produkcji ucierpiały zwierzęta, czy opakowania nadają się do recyklingu. Skoro już jesteś na tyle męski, by zadbać o siebie, zadbaj przy okazji o świat.

I dlatego produkty Lucky Tiger, których używałem, sprawiły mi sporo przyjemności. Bo kosmetyki tej marki, oprócz wysokiej jakości i widocznych efektów, mają również ekologiczne (w pełni recyklingowane) opakowania, nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają parabenów i innych szkodliwych substancji. To nowa marka na rynku polskim i wróżę duży sukces.

Brunon Nowakowski

Opinie naszych Czytelników na temat kosmetyków Lucky Tiger

Nasi Czytelnicy również mieli okazję przetestować produkty tej marki podczas akcji, którą przeprowadziliśmy na naszym profilu na Facebooku. Zgłosiły się do niej setki mężczyzn chętnych do sprawdzenia na własnej skórze, jak działają kosmetyki Lucky Tiger z linii Premium. Oto wybrane opinie:

Paweł B. testował szampon do mycia głowy i ciała oraz pomadkę ochronną:

Żel do kąpieli:
Przy pierwszym otwarciu mocno zdziwił mnie mocny zapach mięty. Gdy zacząłem go używać miło się zaskoczyłem odnośnie tej mięty, przy kąpieli dała ona uczucie świeżości, co bardzo mi się spodobało. Żel jest bardzo wydajny, co mnie bardzo zdziwiło przy jego tak dobrym składzie. Jeśli chodzi o działanie, to śmiało mogę powiedzieć, że spełniał moje oczekiwania. Jedyny minus, to bardziej wysuszona skóra po kąpieli niż po żelu, który do tej pory używałem.
Pomadka:
Znowu ten zapach mięty pieprzowej, mi się to bardzo podoba. Nawilża prawidłowo. Ogólnie jestem zadowolony.
Oba kosmetyki z czystym sumieniem mogę polecić każdemu mężczyźnie.

Tomasz K. testował mydło nawilżające oraz dezodorant spray do ciała:

Mydło nawilżające:
Jestem osobą, która lubi dbać o swoją skórę, dlatego regularnie stosuję zabiegi oczyszczające. Przyznam, że jest to moje pierwsze spotkanie z takim mydłem. Jestem mile zaskoczony działaniem. Efekty są widoczne już po pierwszym użyciu. niepowtarzalny męski zapach , daje długie poczucie świeżości .Mydło jest dosyć wydajne, także spokojnie starczy nam na długi czas. Od teraz będę często wracać do tego mydła. Skoro się sprawdza...

Dezodorant spray do ciała:
Baza genialna, szczyt sztuki perfumeryjnej. Rzadko kiedy zdarza się taka jej zmienność. Nuty cytryny i drewna są nakładane jedna na drugą. Może to za sprawą różnych piżm (ew. innych składników bazy), które w innym czasie uwalniają nuty cedru i cytryny. A poza tym mało która końcówka może się poszczycić taką siłą i takim pazurem. Nie wiem czemu w środowisku perfumeryjnym Lucky Tiger jest prawie nieznany, to genialna propozycja, a do tego niezwykle uniwersalna. Drzewna, cytrusowa, zdecydowanie z charakterem.

Łukasz T. testował tonik nawilżający do twarzy:

Zapach bardzo delikatny, przyjemny. Konsystencja bardzo dobra. Wchłania się nieco dłużej w porównaniu do kremów, które używałem dotychczas. Bardzo dobrze nawilża natomiast w moim przypadku dość krótko działa z uwagi na dość suchą skórę. Jeśli ktoś nie ma takich problemów z pewnością poleciłbym ten produkt. Sam go używam dalej.

Piotr M. testował mydło nawilżające oraz dezodorant spray do ciała:

Mydło nawilżające:
Mydło bardzo wydajne o świetnych właściwościach nawilżających. Intrygujący zapach ziemi, drewna z delikatną nutą mięty. Użycie mydła pozostawia odczucie chłodu i świeżości.
Dezodorant spray do ciała:
Intrygujący zapach kojarzący się z naturą. Nie jest ciężki ani duszący. Pozostawia odczucie świeżości i czystości. Niekoniecznie trwały. Przestałem go czuć po około godzinie. Polecam dla osób ceniących sobie naturalność i żyjących blisko przyrody.
Na postawie przesłanych kosmetyków mogę stwierdzić że zapach wyróżnia się na tle oferty kosmetyków dostępnych na rynku pod względem skomponowanego, intrygującego zapachu i wyraźnych odniesień do natury. Podsumowując mydło - zdecydowanie na tak, dezodorant - trochę mało trwały.

Krzysztof C. testował tonik do twarzy po goleniu:

Pierwsze wrażenie po otwarciu przesyłki troszkę rozczarowanie - butelka plastikowa nawiązująca do starych opakowań szklanych. Okazało się że jest całkiem funkcjonalna. Zapach produktu bardzo delikatny, ożywczy, cytrusowy (przyzwyczajony jestem do mocniejszych zapachów). Po użyciu bardzo dobrze i szybko się wchłania i co ważne nie zawiera alkoholu.
Skóra przez bardzo długi czas (praktycznie cały dzień) jest dobrze nawilżona. Po kilku użyciach coraz lepsze wrażenia, skóra jest nawilżona ale matowa, zachowuje długo uczucie świeżości. Zapach okazuje się bardzo neutralny. Posiadam skórę wrażliwą z twardym zarostem i u mnie sprawdza się doskonale. Polecam.

Krystian B. testował krem do golenia:

Użyłem tego do golenia głowy nie brody i jestem mile zaskoczony. Do tej pory używałem różnych pianek czy kremów do golenia, ale ten jest zdecydowanie lepszy. Bardzo fajnie się rozprowadza pędzlem po głowie i daje dobry poślizg dla maszynki. Nie wiem czy zmiękcza włosy, bo na głowie i tak są miękkie.

Waldemar B. testował tonik do twarzy po goleniu: 

Po tygodniu stosowania zauważyłem zaskakująco pozytywne efekty. Skóra twarzy po umyciu płynem staje się miękka i elastyczna. Wyraźnie odczuwalne jest uczucie nawilżenia, bez potrzeby użycia kremu, który zwykle stosowałem. Miłym uzupełnieniem jest przyjemny zapach długo utrzymujący się na skórze.

Grzegorz K. testował peeling do twarzy:

Po pierwszym użyciu byłem bardzo pozytywnie zaskoczony działaniem. Niewielka ilość płynu rozcierana na twarzy szybko zmieniła się w lekko grudkowatą papkę. Krótki masaż twarzy, potem spłukanie. Skóra już po pierwszym użyciu stała się gładsza i nieco jaśniejsza. Dziś na drugi dzień jest przyjemna w dotyku oraz bardziej nawilżona niż na co dzień. Jestem pozytywnie zaskoczony. Zazwyczaj nie stosuję zbyt wielu kosmetyków, teraz, jako facet po 40-tce zwróciłem uwagę, że należy to zmienić. To dobry produkt, ładnie pachnący, w ładnym, stylowym opakowaniu. Nie mam jeszcze wyrobionego zadania na temat wydajności (niewielka ilość jest wystarczająca do zabiegu) oraz na temat ceny, która wg otrzymanego katalogu może na pierwszy rzut oka wydawać się wysoką. W przypadku kosmetyków nie warto sugerować się przy zakupie niską ceną. Tu przypomnę moją przygodę z depilacją pach i poparzenie z tym związane. Cieszę się z takiej możliwości zapoznania się z produktem. 

Wojciech C. testował peeling do twarzy:

Produkt ma delikatny świeży zapach, dzięki żelowej konsystencji jest bardzo wydajny. Skóra po użyciu ma świeży i zdrowy wygląd i jest nawilżona. Z czystym sumieniem polecam ten produkt innym facetom.

Krzysztof M. testował żel do mycia twarzy:

Kosmetyk znajdował się w butelce o pojemności 240 ml, stylizowanej kształtem i grafiką na linii wzorniczej w stylu retro. Według opisu na opakowaniu miał zawierać wyciągi z liści aloesu, liści herbaty jojoba i ogórka. Przy pierwszym myciu od razu można poczuć przyjemny, orzeźwiający choć delikatny zapach z cytrusową nutą. Lotion posiada konsystencję ułatwiającą rozprowadzenie po twarzy, łatwo się pieni, przy czym spieniony zachowuje dużą gęstość. Spłukiwanie wodą przychodzi z dużą łatwością. Po tygodniowym stosowaniu (kilka razy dziennie) mogę przyznać, że skóra stała się delikatniejsza i bardziej gładka. Długi czas po umyciu nie mam uczucia suchości skóry na twarzy.

Jarosław D. testował krem do golenia:

Według mojej oceny jest to wyjątkowo dobry krem do golenia, wystarczająco dobrze się pieni, przy niewielkiej ilości nałożonego kremu (naturalnie pędzel jest wskazany), idealnie przeciwdziała powstawaniu podrażnień i zaczerwienień skóry, jednocześnie dając znakomitą ochronę. Posiada bardzo przyjemny, delikatny zapach. Dużym plusem jest fakt, iż jest produkowany z naturalnych składników. Jedynym minusem według mnie jest jego cena, jednak jeśli okaże się produktem wydajnym (stwierdzę to po wykończeniu buteleczki z kremem) to ten "zarzut" może okazać się nieaktualny. Nigdy nie używałem do golenia kremu, stosuje od dawna żele do golenia firmy Vichy i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem produktu firmy Lucky Tiger. Z wielką chęcią i przyjemnością polecam ww. produkt wszystkim facetom po 40

Mirek D. testował peeling do twarzy:

Na początku wrażenia co do samego opakowania - estetyczne i kartonik i sam flakonik, może dla wymagających zbyt skromne lecz dla mnie naprawdę wizerunek tego co reprezentuje sobą sam produkt. Zapach - naprawdę fajny, stonowany, lekki, dający poczucie świeżości. Konsystencja - tak jak wspomniałem na początku, nie miałem doczynienia z podobnymi produktami, ale nie miałem problemu z nałożeniem i rozmasowaniem jej na twarzy, wyczuwalne grudki. Działanie - łagodne szczypanie w miejscach przebarwionych (uważać na oczy) z delikatną, świeża bryzą. Efekt - po samym zabiegu skóra podrażniona i zaczerwieniona, pomimo nałożenia kremu nawilżającego (szkoda, że nie otrzymałem go w zestawie - ta sama formuła). Po ok 12 godz. zaczerwienienie i wcześniejsze przebarwienia zginęły. Skóra rozjaśniona, bardziej ukrwiona i mniej zmęczona. W tej cenie polecam mężczyznom w każdym wieku ale cały zestaw, to musi być cała formuła.

Rafał G. testował mydło nawilżające oraz dezodorant spray do ciała:

Mydło nawilżające
Po otwarciu opakowania w postaci tekturowej tuby uderzył mnie mocny zapach mięty pieprzowej, a właściwie... pieprzu. Ostry, drażniący, dla co wrażliwszych być może nawet za bardzo. Jednak już w trakcie pierwszego użycia łagodnieje i staje się lekki i orzeźwiający, mimo, że nadal zdecydowany i męski. Świetnie sprawdza się przy porannym prysznicu. Od lat nie używałem mydła w kostce, jednak to wydało się inne niż znane mi dotychczas. Konsystencja bardzo kremowa, fajnie się rozprowadza. Całkowicie likwiduje tłusty film na skórze, a jednocześnie powoduje, że skóra nie wymaga żadnego dodatkowego nawilżenia. Widać to zwłaszcza w przypadku tatuaży. Uwaga! Nie polecam, do mycia włosów czy brody! Lepiej użyć czegoś innego. Jeśli ktoś lubi mydło w kostce, to zdecydowanie polecam. Mimo swojej ceny. Chociaż podejrzewam, że wystarczy na dłużej niż 2-3 żele.
Dezodorant spray do ciała
Zapach skomponowany z Vetiveru, Palisandru i Zielonej Mięty, mi skojarzył się ze świętami. Silny i zdecydowany, jednak tuż po spryskaniu ciała łagodnieje i w zasadzie wcale nie przebija się przez ubranie. Tym samym jest dyskretny i nie będzie dominował nad wodą toaletową. Do tej pory używałem kulek lub sztyftów, ale to jest znacznie fajniejsze. Po spryskaniu ciała mgiełką w bardzo krótkim czasie ulatuje co ma ulecieć, pozostaje co ma pozostać. Żadnego uczucia lepkości ani tłustości. Świeżość praktycznie przez cały dzień. Skutecznie usuwa także nieprzyjemny zapach z ubrań - przetestowałem :-) Jak dla mnie - "must have"!
A teraz łyżka dziegciu do beczki miodu: Opakowania troszkę rażą. Nie mam tu na myśli estetyki, bo ta jest na wysokim poziomie, ale materiały z których są wykonane. Biorąc pod uwagę renomę marki, cenę i ekologię, aż się prosi, żeby mydło owijać w papier w nie w foliową torebkę, a flakonik spreyu zrobić ze szkła zamiast z plastiku. Ale myślę, że to tylko kwestia czasu.

Dawid S. testował tonik do twarzy po goleniu:

Jestem bardzo pozytywnie i mile zaskoczony zapachem, nawilżaniem i jak szybo usuwa podrażnienia skóry ten produkt.

Arkadiusz K. testował żel do mycia twarzy:

Skóra po zastosowaniu jest napięta, a jednocześnie świeża. Myślę że w połączeniu z kremem nawilżającym tej samej serii, będzie tworzyć dobry męski zestaw w mojej łazience.

Tomasz W. testował szampon do mycia głowy i ciała oraz pomadkę ochronną:

Szampon do mycia ciała jest produktem świetnym. Bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach. konsystencja delikatnie za luźna, ale do przyjęcia. Działanie bardzo przyjemne. Długo odczuwalne uczucie świeżości, relaksu. Zwłaszcza po treningu na siłowni. Bardzo relaksujące. Oczywiście polecam produkt innym facetom. Ocena bardzo wysoka.
Jeżeli chodzi o pomadkę, to jest to produkt bardzo podobny do innych tego typu. Fajny zapach i posmak mięty jednak go wyróżnia. Uczucie chłodu na ustach bardzo przyjemne. Ten produkt także polecam innym.
Generalnie bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie te produkty. Szampon do ciała jest najlepszym szamponem, jaki do tej pory stosowałem.

Wejdź na FORUM!
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie