Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Braun Series 7 – inteligentna golarka

Dobry wygląd

Ostatecznie postanowiliśmy nagrodzić Krzysztofa za następującą wypowiedź:

Zdarzają się w życiu chwile bezsilności. Kiedy zasiadałem do pisania tego tekstu, w głowie miałem kompletną pustkę. No bo kim w ogóle jest współczesny mężczyzna? Kim ma być? A może nie ma żadnych wyraźnych cech?

Siedząc przy biurku przypomniało mi się, ile jeszcze mam dzisiaj do zrobienia mimo późnej pory. Konsekwencja. Skoro coś mam w planie, to będę to musiał wykonać. Mężczyzna nie powinien odpuszczać tego o założył. Nie tylko jeśli chodzi o codzienne czynności, ale też w sprawach ważnych. Jeśli wybrał kobietę jako towarzyszkę życia, to konsekwentnie powinien trwać w tym wyborze. Skoki na bok nie są wskazane, to oznaka wyłamania się z wierności podjętym wyborom.

Przeciągnąłem się biorąc głęboki wdech. Kątem oka dostrzegłem zdjęcie swojej rodziny stojące w drewnianej ramce na biurku. Przypomniałem sobie jak wiele dla mnie znaczy. Choć wiem że moi bliscy potrafią o siebie zadbać, to jednak ja jestem tą pierwszą osobą która powinna im służyć oparciem. Opiekuńczość. Tylko słaby mężczyzna uznaje, że nie musi nikomu służyć. Nie chodzi mi o służalczość, ale o służbę. Tą dumną, będącą wyrazem siły którą można się dzielić.

Ale czy samą opiekuńczością da się załatwić wszystko? To tylko część większej całości. Facet opiekuńczy, musi uzupełnić tę cechą zaradnością. Zaradność. Inaczej mówiąc, umiejętność odnalezienia się w dżungli jaką jest ten świat. To radzenie sobie w niespodziewanych sytuacjach, ale też zdolność do walki o środki do życia. To tak samo naprawa gniazdka które właśnie wypadło ze ściany, ugotowanie romantycznej kolacji, ale też założenie nieźle prosperującej firmy. Oczywiście nie jest możliwe osiągnięcie w tym wszystkim perfekcji, ale nie można też się zadowalać poziomem minimalnym.

Z tego powodu, współczesny facet powinien się cięgle rozwijać. Jest coś, co w rozwoju się przydaje. Otwarty umysł. Cecha wcale nie tak rzadka, jednak wciąż niedoceniana. Tutaj nie tylko musi chodzić o otwartość na nową wiedzę. To także zauważanie własnych błędów, chęć poprawy, przyjmowanie krytyki. Otwarty umysł dotyczy też inteligencji emocjonalnej w relacjach. Czasem warto zmienić swój sposób myślenia zauważając, że inni ludzie posługują się inną wrażliwością.

Rozrywający ciszę alarm w zegarku, przypomniał mi, że jest już bardzo późno. Wstałem z mojego trzeszczącego krzesła i zamyślony rozejrzałem się po pokoju jakbym go widział pierwszy raz. Parę pamiątek z wycieczek, kilka elegancko oprawionych książek, sterta z winylowymi płytami. W kącie na wieszaku wisi płaszcz. Uśmiechnąłem się, gdy moje oczy zatrzymały się na plakacie mojego ulubionego klasycznego filmu. Takie pozornie nic nie znaczące rzeczy są przecież częścią mojego stylu. Osobowości. Współczesny facet nie jest szarą myszką (albo raczej szczurem) który siedzi tylko przed telewizorem bezmyślnie przerzucając kanały. Ma zainteresowania, jest aktywny. Z półki zwisają medale za ukończenie maratonu, być może za zawody wędkarskie. Kolekcjonuje coś, czyta coś więcej niż reklamowane bestsellerowe przeciętniaki.

W głowie powtórzyłem sobie jeszcze raz: konsekwencja, opiekuńczość, zaradność, otwarty umysł, osobowość... Cechy z których nowoczesny mężczyzna może być dumny. Czy ja je posiadam? To pytanie nie jest już do mnie, ale właśnie ich, życzę każdemu.

 

A oto kilka innych prac, które, choć nie zdobyły nagrody, to na pewno warte są ich opublikowania:

Idąc ulicą, bacznie się przyglądając, można stwierdzić, że mężczyzna w dzisiejszych czasach ma wiele twarzy.

Z lewej zza rogu wychodzi łysy osiłek z tatuażami i wpada na młodego chłopaka w rurkach, który właśnie wyszedł z drogerii, bo mu się skończył krem do cery wrażliwej. Rzeczony mięśniak, ewidentnie karmiony sterydami codziennie na śniadanie, pragnie wyładować swą złość na pierwszej spotkanej osobie. Biedny trądzikowy podlotek nie wie, że za chwilę zostanie ofiarą przemocy tylko dlatego, że osobnik z siłowni gdzieś zgubił kluczyk od swego nowego BMW. W tym czasie po drugiej stronie ulicy stoi około trzydziestoletni facet z fajką w zębach, plecami i jedną nogą oparty o fasadę budynku. Spokojnie wypuszcza papierosowy dym i przygląda się jak młokos dostaje manto; w żaden sposób nie reaguje. Nie reaguje też wąsaty pan koło pięćdziesiątki, który widząc zaistniałą sytuację zastanawia się czy zawrócić na pięcie, czy przejść na drugą stronę, bo przy tak ewidentnej bójce samo odwrócenie wzroku nie wystarczy. W tak zobrazowanej sytuacji mamy czterech przedstawicieli płci męskiej, ale czy któryś z nich jest mężczyzną? Zdecydowanie żaden!

W dzisiejszych czasach o męskości nie świadczy siła mięśni, ładna twarz czy stan konta. Najważniejszą rolę gra charakter. Nie chodzi o to, by pokazać się światu z takiej czy innej strony, ale o to by być sobą. Życie we współczesnych realiach nie rozpieszcza: ciągły bieg za karierą w nadętej korporacji; dom, w którym bardzo często jest się tylko gościem; media, które potrafią zrobić papkę z mózgu podatnym odbiorcom - to wszystko wpływa na współczesnych ludzi, a tak ważne jest, by w tej całej pogoni nie zatracić siebie.

Współczesny mężczyzna powinien przede wszystkim mieć własne zdanie i potrafić go bronić siłą własnych argumentów, nie mięśni. Dyskusja na odpowiednim poziomie zawsze jest w cenie. Powinien również umieć zrozumieć drugiego człowieka, ale być przy tym asertywnym i empatycznym jednocześnie - tylko prawdziwy dżentelmen podejdzie do starszej pani i pomoże jej nieść siatki z zakupami z osiedlowego supermarketu, ale jednocześnie będzie umiał odmówić proszony o zakup piwka dla małolata. Tylko prawdziwy mężczyzna będzie wrażliwy na ludzką krzywdę, nie pozwoli by w jego obecności komuś działa się krzywda. Jego matka jest z niego dumna, bo radzi sobie w życiu, potrafi uprać, ugotować, a w sobotę nawet i jej pomoże w sprzątaniu. Ojciec z kolei jest zadowolony, bo bycie złotą rączką odziedziczył po nim - przecież całe życie mu wpajał, że jak coś się niszczy to się to naprawia, a nie wyrzuca. To motto jest myślą przewodnią w jego związku, dlatego partnerka tak dobrze się z nim czuje - bo on się o nią cały czas stara, mimo, że już dawno skradł jej serce. A dzieci? Marzy o tym by je mieć, zagrać w piłkę z synem lub rysować księżniczki z córką. Bo współczesny mężczyzna marzy i wcale się tego nie wstydzi - marzenia są fundamentem do działania, a on lubi działać, bo wtedy czuje wiatr we włosach. Myślę jednak, że najważniejszą cechą współczesnego mężczyzny jest dążenie do bycia lepszym i dostosowywanie się do szybko pędzącego świata przy jednoczesnym zachowaniu siebie, swoich marzeń i charakteru.

Nie ma ideałów. Idealny współczesny mężczyzna też nie istnieje, ale ważne, żeby mimo wad dobrze się czuł we własnej skórze, nie krzywdził innych i robił wszystko co w jego mocy by dążyć do doskonałości. Mam tu na myśli nie tylko dbanie o siebie fizycznie, bo to też jest ważne, ale przede wszystkim szacunek do siebie i innych - to najważniejsza cecha współczesnego mężczyzny, której zabrakło wszystkim czterem panom z pierwszego akapitu.

One

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty