Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dlaczego tkwisz w toksycznym związku?

Związek

Dlaczego czasem okazuje się, że nie jesteśmy w stanie wyjść z niszczącego związku, w którym jesteśmy nieustannie nieszczęśliwi? Dlaczego ciągle próbujemy to zakończyć, po czym znów do tego wracamy? I dlaczego w ogóle w takie relacje wchodzimy?

Tagi: toksyczna miłość , związek w dojrzałym wieku , związek po 40. , zakończenie związku , toksyczny związek

Związek Dlaczego tkwisz w toksycznym związku?

Zdecydowanie zbyt długo byłem w związku z kobietą, co do której z perspektywy czasu wiem, że miała ogromny bagaż emocjonalny. Wydawało się, że nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za zrobienie z tym problemem czegokolwiek - każde nieporozumienie lub konflikt między nami automatycznie uznawała za moją winę. A ja uwierzyłem, że to wszystko moja wina. Dziś, z perspektywy czasu wiem, że chciałem winić siebie za nasze trudności, bo uwierzyłem, że skoro jestem mężczyzną, to każdy problem w związku jest moją winą.

Długo zastanawiałem się nad sobą w tym związku, próbowałem zrozumieć, dlaczego poświęciłem na to tak wiele czasu i energii, skoro wyraźnie nic się nie poprawiało – i prawdopodobnie zresztą nie mogło. Zdałem sobie sprawę z tego, że dzieje się to w dużej części ze względu na moje niezaspokojone emocjonalne potrzeby, wynikające z tego, że jako dziecko czułem się niekochany. Dzięki cierpieniu, którego doświadczyłem w tym związku, wreszcie akceptuję fakt, że już nikt więcej nie zaspokoi tych dawnych potrzeb, nawet jeśli właśnie to jest moim ukrytym pragnieniem, kiedy wchodzę w związek.

Teraz już lepiej rozumiem, że moja potrzeba bycia kochanym to podstawa mojego wyobrażenia o miłości: jeśli czuję, że spotkałem kogoś, kto akceptuje mnie takim, jakim jestem, w rzeczywistości bardziej prawdopodobne jest, że zakocham się w projekcji tego, kim oni chcieli, żebym był i vice versa. To, czy ta pierwotna romantyczna iluzja może rzeczywiście przerodzić się w rzeczywiste docenianie tego, kim faktycznie jest druga osoba, decyduje o tym, czy związek przetrwa próbę czasu.

Skoro zawsze poszukiwałem miłości i akceptacji poza sobą, moje związki wyglądały podobnie – szczęście, po którym następował ból, poczucie zagrożenia, zazdrość i dominacja. Wszystkie te negatywne emocje wysysały zaufanie i namiętność. Dały mi poczucie, że to ja jestem tym złym i że powinienem się usunąć.

Patrząc wstecz myślę, że kobieta, o której wcześniej wspomniałem, miała problem z własnymi emocjami. Nie było to jej winą – jej doświadczenie życiowe dawało jej powody, by zachowywała się tak, jak się zachowywała. Ktoś z jej ukształtowaniem psychologicznym jest szalenie atrakcyjny dla każdej osoby z takim deficytem miłości własnej jak mój. Jej sposób zbliżania się do mnie urzekał mnie i wabił dokładnie tymi słowami i zapewnieniami, które chciałbym usłyszeć.

Poza tymi momentami, jej pogląd na to, co jest dopuszczalnym zachowaniem w związku, diametralnie różnił się od mojego. Na przykład – raz zrobiła mi dziesięciominutową awanturę w pełnej restauracji, wymieniając wszystkie moje liczne wady i starannie je uszczegóławiając. Oczekiwanie, by była bardziej podobna do mnie, było świetnym sposobem na to, żebyśmy oboje czuli się sfrustrowani i zawiedzeni.

Istotnym elementem mojego wyzwalania się z uzależnienia od tego toksycznego związku było zdanie sobie sprawy z tego, że w jej sposobie okazywania intensywnych emocji – zarówno tych dobrych, jak i tych przerażających – nie chodziło tak naprawdę o mnie. Trudniej było mi to przyjąć, kiedy obsypywała mnie pochwałami i komplementami, co zwykle zdarzało się chwilę po tym, kiedy zapowiadałem, że odchodzę. Była uzależniona od związku tak samo, jak ja, nie mogła więc zaakceptować faktu, że zamierzam odejść. Dawała do zrozumienia, że zrobi i powie wszystko, żeby mnie zatrzymać. Kiedy natomiast miała mnie z powrotem, piekło mogło w każdej chwili rozpocząć się na nowo.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty