Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Czy masz kompleks piedestału?

Związek

Związek Czy masz kompleks piedestału?

Wszyscy idealizujemy naszych partnerów — na tym właśnie polega romantyczna miłość. Jednak co się dzieje, gdy nasze uwielbienie dla drugiej osoby jest tak duże, że nie umiemy dostrzec jej prawdziwego „ja”?

Tagi: kobieta , bałagan , forma

Związek Czy masz kompleks piedestału?

Gdy Szymon (40 lat) poznał Magdę 38 lat), nauczycielkę akademicką, był nią zachwycony. „Była piękna, mądra i odniosła sukces. Nie mogłem uwierzyć we własne szczęście”, powiedział. Moi znajomi nie ufali jej jednak; ostrzegali mnie, że ta kobieta nigdy nie stwory stabilnego związku, ale nie chciałem im wierzyć. Przy niej czułem, że wszystko jest możliwe”. Szymon postawił Magdę na piedestale i nie pozwalał jej zejść na dół, żeby do niego dołączyła. „Budowałem jej pomnik. Wciąż dawałem jej do zrozumienia, że jest doskonała i podziwiałem ją. Wierzyłem, że dzięki temu zostanie ze mną. Śledziłem każdy jej ruch. Czytałem książki, które ona czytała, zachwycałem się filmem, który jej też się spodobał”.

Intensywne dni

Jednak to właśnie ciągłe idealizowanie Magdy przyczyniło się do rozpadu ich związku. Magda zerwała z Szymonem po roku. Teraz mężczyzna przyznaje, że jego niezdolność do dostrzegania jakichkolwiek wad u partnerki była główną przyczyną ich rozstania.

Wszyscy, tak samo jak Szymon, idealizujemy naszych partnerów i partnerki w trakcie pierwszych intensywnych miesięcy związku. Jesteśmy zakochani po uszy, więc stawiamy drugą osobę na piedestale. Jest ona ideałem, który nie ma żadnych wad. Nasza partnerka nie jest bałaganiarą, tylko ma uroczy chaos w mieszkaniu. Nie jest apodyktyczna, tylko wykazuje się godną podziwu asertywnością.

Doświadczanie wyidealizowanej miłości sprawia, że czujemy podniecenie, nadzieję, więź i błogość. I tak właśnie powinno być — przynajmniej na początku. Idealizowanie siebie nawzajem jest elementem spoiwa, które łączy ludzi ze sobą. Jest ono niezbędne na wczesnym etapie związku. Czasami zobaczysz coś, co ci się nie podoba, ale szybko odrzucasz tę informację. To niewielka rysa na doskonałym pomniku.

Z czasem intensywność naszej adoracji maleje - wcześniej czy później dostrzegamy rysy na naszym ideale. Czasami dochodzimy do wniosku, że pewnych wad nie jesteśmy w stanie zaakceptować. Jeśli jednak nasz związek trwa dalej, a my akceptujemy drugą osobę jako naszą partnerkę, wraz ze wszystkimi jej niedoskonałościami, możemy cieszyć się efektami pierwszych idyllicznych miesięcy.

Musisz umieć zapamiętać to uczucie, gdy druga osoba wydaje ci się wyjątkowa i lepsza od wszystkich innych, tak, abyś mógł do niego powrócić w chwilach stresu. Ludzie, którzy żyją w udanych związkach, skupiają się na zaletach partnera — dokładnie tak samo, jak w pierwszym etapie związku.

Ta pozytywna postawa nadaje kształt komunikacji między partnerami. Badania przeprowadzone przez psychologa Johna Gottmana w Laboratorium Badań nad Rodziną na Uniwersytecie New Hampshire wykazały, że szczęśliwe pary, które tworzą

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty