Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dlaczego tyjemy, czyli straszne skutki ewolucji

Zrzuć wagę

Zrzuć wagę Dlaczego tyjemy, czyli straszne skutki ewolucji

Kiedy człowiek biegał jeszcze z maczugą za mamutami nie bardzo wiedząc, kiedy znów coś zje, ewolucja przyszła mu z pomocą. Nie mógł najeść się na zapas, a trzeba było znaleźć sposób na odłożenie energii na czarną godzinę. Trochę glukozy zmagazynował w wątrobie, trochę białek zostało wbudowanych w mięśnie, jednak to wciąż było zbyt mało...

Tagi: sylwetka , odchudzanie , nadwaga , waga , BMI

Zrzuć wagę Dlaczego tyjemy, czyli straszne skutki ewolucji

Wzór na obliczenie BMI (Body Mass Index)

BMI = M : (W * W)

np. 90 : (1,85*1,85)

gdzie:
BMI - współczynnik BMI
M - masa ciała - podany w kg
W - wzrost - podany w metrach

Prawidłowy BMI dla mężczyzn:

  • 22,5 - 25

Nieprawidłowy BMI:

  • poniżej 22,5 – niedowaga
  • 25-29,9 - nadwaga
  • 30-34,9 - otyłość I stopnia
  • 35-39,9 - otyłość II stopnia
  • powyżej 40 - otyłość III stopnia
Ludzkie ciało poradziło sobie z problemem: zmagazynujmy wszystkie nadwyżki w postaci tłuszczu! Jest najbardziej wydatny energetycznie i w każdym momencie można sięgnąć po nasz prywatny zapasik. Genialne, prawda?

Z biegiem lat człowiek coraz lepiej radził sobie ze zdobywaniem i przechowywaniem żywności. Ciężko pracował, ale dzięki swojemu „genowi zbieracza” mógł przetrwać wojenny głód, epidemie, siarczyste mrozy. Nauczył się też ułatwiać sobie życie – koń, kareta, kolej, a wreszcie samochód i komputery prawie całkowicie zdominowały jego życie. Jednocześnie nauczył się używania konserwantów i sztuki masowej produkcji żywności. I tak dobrnął do dziś – czasów, kiedy jedzenie ma na wyciągnięcie ręki, a zdobycie go wymaga minimum wysiłku. Niestety - jego „gen zbieracza” nie nadążył za zmianami i nadal stara się zachomikować jak najwięcej na czarną godzinę. I tak, przy rosnącej dostępności jedzenia i malejącej potrzebie aktywności fizycznej powstała mieszanka wybuchowa. Staliśmy się ofiarami ewolucji. Morał tej historii jest prosty i niektórym znany – tyjemy, bo się przejadamy.

Poznaj swojego wroga

Na początek was rozczaruję – otyłości i nadwagi się nie dziedziczy. Być może dziedziczymy skłonność do otyłości, a może jest to związane z nawykami żywieniowymi, jakie wpajano nam od dziecka – nie wiadomo. Nie bez znaczenia jest również sposób, w jaki nasze mamy odżywiały się w czasie ciąży. Do dziś pokutuje przeświadczenie, że ciężarna powinna jeść za dwoje. W ramach ciekawostki – zapotrzebowanie energetyczne u ciężarnych wzrasta dopiero w drugim trymestrze ciąży i to raptem o 300 kcal. Czyli o średniej wielkości pączka.

Ale do rzeczy. Zaledwie 1% wszystkich przypadków otyłości spowodowanych jest chorobą i zaufaj mi, gdyby tak było w twoim przypadku, doskonale zdawałbyś sobie z tego sprawę. Czas spojrzeć prawdzie w oczy – te nadprogramowe kilogramy, to nie dopust nieznanej siły wyższej - nie dostałeś ich w pakiecie z wiekiem i nie są czymś, z czym musisz się pogodzić. Faktem jest, że w miarę upływu lat coraz łatwiej przybieramy na wadze, ale dzieje się tak dlatego, że z wiekiem spada prędkość przemiany materii, a przyzwyczajenia zostają. Słowem - twój organizm nie jest w stanie „przerobić” takiej samej ilości kalorii jak kiedyś, i te nadprogramowe odkłada w postaci tłuszczu. Dodaj do tego mniejszą, niż w młodości, aktywność fizyczną i właśnie znalazłeś się na zjeżdżalni (równi pochyłej) do otyłości.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (2) / skomentuj / zobacz wszystkie

staruch
25 września 2013 o 11:04
Odpowiedz

Może mam 40 lat i jestem staroświecki, ale głoszenie teorii nt. wyższości margaryny (tłuszczy roślinnych) nad masłem (tłuszczami zwierzęcymi) jest niestosowne i dające pod wątpliwość dalszą treść, poniekąd ciekawą. Errata konieczna! Jak długo jeszcze pseudodietetycy będą nami manipulować w imię lobby taniego żarcia?

~staruch

25.09.2013 11:04
cave man
25 września 2013 o 10:45
Odpowiedz

Prezentowane przez Was poglądy dietetyczne opierają się na przstarzałych teoriach, co mnie lekko dziwi bo postrzegałem Wasz portal jako bedacy na czasie ze wszytkim co dotyczy faceta po 40 W tym wieku nie ma czasu na eksperymenty, i jest coraz mniejszy margines na błędy
Dieta oparta pieczywie, chudm nabiale i rybie być może bedzie dobra dla kobiet które jescze wierza w dietę 1000kcal napewno nie dla faceta i to aktywnego fizycznie ( a do takiej aktywnosci zachęcacie ,co jest jedynym plusem tego artykułu). Natomiast rada by masło i naturalne tłuszcze zwierzęce zastąpić MARGARYNĄ!!!!! to już dietetyczny KRYMINAŁ! Błagam poczytajcie troszkę o roli białek i łuszczy w diecie a jeżeli macie z tym kłopot chętenie podeśle Wam stoswne publikacje i opracownia, których nie chce umieszczac na forum publiczym żeby nie być pozsądzonym o kryptoreklamę czy też promowanie jakiejś konkretnej diety.

~cave man

25.09.2013 10:45
1

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty