Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Dlaczego twój dom sprawia, że tyjesz

Zrzuć wagę

Nie ma jak w domu – szczególnie jeśli chodzi o niespodziewane przybieranie na wadze. Wprowadzenie kilku prostych zmian w obrębie własnych czterech ścian może pozwolić ci zrzucić całkiem sporo kilogramów.

Tagi: odchudzanie , nadwaga , dieta odchudzająca , otyłość , utrata wagi

Zrzuć wagę Dlaczego twój dom sprawia, że tyjesz

Dom. Mam nadzieję, że masz dobre skojarzenia z tym słowem. Jeśli jednak jesteś podobny do większości ludzi, w twojej twierdzy są takie rzeczy, które prowadzą cię wprost ku chorobom i nadwadze.

Advertisement

Naukowcy od lat badają negatywne nawyki, które przyczyniają się otyłości i chorób przewlekłych. Okazuje się, że takie nawyki może pogłębiać sposób, w jaki aranżujemy przestrzeń, w której żyjemy. To prawda: wszystko przez nasze mieszkania. Jest także dobra wiadomość: wprowadzając kilka prostych zmian, możemy pozbyć się tych nawyków, które wyrządzają nam krzywdę. Oto lista sposobów, na jakie twój dom może ci szkodzić, wraz z radami, jak przeorganizować go, by stać się zdrowszym i szczuplejszym.

1. Twoje kuchenne szafki są pełne pustych kalorii

Niezależnie od tego, czy to lody, ciastka, cukierki, chipsy czy jeszcze coś innego – jeśli wiesz, że twoje ulubione jedzenie czeka na ciebie w kuchni lub na biurku, dużo łatwiej ci zboczyć z odpowiedniej dietetycznej ścieżki. Szczególne znaczenie ma to wieczorem, kiedy najtrudniej oprzeć się pokusom. Najlepiej radzić sobie z nimi, pozbywając się z domu kuszących produktów. Trudno ci wyobrazić sobie całkowite zrezygnowanie z ciasteczek? Spróbuj kupować pojedyncze porcje produktów, których zwykle jesz zbyt dużo. Jeśli wiesz, że masz tylko jedno opakowanie ulubionych ciastek, trudniej będzie ci sięgnąć po ostatnie ciastko.

2. Wpuszczasz do sypialni zbyt dużo światła

Wiemy dość dobrze, że istnieje związek między wysypianiem się a zachowywaniem zdrowej wagi. Jednak ostatnie badania wykazały, że osoby, które sypiają w dobrze zaciemnionych pomieszczeniach, są otyłe o 21% rzadziej niż te, w czyich sypialniach jest jaśniej. Ma to związek z głównym hormonem snu produkowanym przez nasz organizm – melatoniną. Jego niedobór sprawia, że nie przechodzisz wystarczająco szybko w tryb snu, który jest także trybem zrzucania brzucha. Ogranicz nocne światła i poszukaj zaciemniających zasłon, by w ten sposób wzmocnić efekty odchudzania.

3. Pijesz kawę ze zbyt dużego kubka

Nie śmiem nawet sugerować, żebyś zrezygnował z porannej kawy, ani nawet z tej, którą pijesz o 10.00. Spróbuj jednak ograniczyć pozostałe i trzymać się mniejszych filiżanek. Nadmiar kofeiny może prowadzić do insulinooporności i nadmiernego odkładania tłuszczu. Kiedy poczujesz się „przymulony” około 15.00, a kofeina przestanie działać – idź na spacer lub poćwicz, by odzyskać energię.

4. Trzymasz elektronikę w sypialni

Im więcej elektronicznych urządzeń mamy w sypialni, tym grubsi się stajemy – to prawda szczególnie w przypadku dzieci. Udowodniono, że dzieci, które kąpią się w nocnym blasku telewizora lub komputera niewystarczająco wypoczywają i mają nieodpowiednie zdrowotne nawyki. Badacze wykazali, że uczniowie, którzy mają dostęp do jednego elektronicznego urządzenia mają nadwagę 1,5 razy częściej niż ci, którzy nie mają w sypialni żadnej elektroniki. Co ciekawe, współczynnik ten rósł nawet do 2,5 dla dzieci, które używały 3 urządzeń. Zostaw raczej iPada w salonie.

5. Zapraszasz „złych” ludzi

Jesteś tym, co jesz. W tym starym powiedzonku jest sporo prawdy, ale najnowsze badania wykazały także, że jesteś tym, kogo znasz. Nasze relacje społeczne, niezależnie od tego, czy online, czy w „realu”, mają ogromny wpływ na nasze gusta, poziom zadowolenia, przekonania, a szczególnie – na nasze zdrowie i wagę. Odkryto, że ryzyko otyłości wzrasta o 57%, jeśli ma się przyjaciela/przyjaciółkę, którzy niedawno stali się otyli. Oczywiście nie proponuję, byś nagle zerwał znajomość z Andrzejem i Janem, bo zapuścili piwne mięśnie, radzę ci jednak, byś zapraszał do siebie także przyjaciół, którzy są aktywni, dobrze się odżywiają i dokonują innych zdrowych wyborów. To może dobrze wpłynąć także na Andrzeja i Jana.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty