Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Czy to już zdrada?

Zdrada i romans

Zdrada i romans Czy to już zdrada?

Może nie umawiasz się w ciemnych zaułkach, może nie masz trzech oddzielnych (ale identycznych) telefonów komórkowych, na które zawsze w porze obiadowej dzwonią „znów ci cholerni telemarketerzy”. Być może, no wiesz, po prostu trochę za bardzo lubisz te szare strefy: regularnie zapraszasz na lunch koleżankę z pracy ubierającą się w te w obcisłe sukienki, albo trochę za często wpadasz do klubu ze striptizem (wskazówka: jeśli siedzisz sam przy barze, to znaczy, że jesteś tam za wcześnie).

Zobacz raport z badań

ZDRADA1

Tagi: flirt , zdrada , skok w bok , striptiz , badanie , negocjacje

Zdrada i romans Czy to już zdrada?

Zatem – czy robisz coś niewłaściwego? Czy tylko cieszysz się jasną stroną męskiego życia czy w rzeczywistości już zdradzasz? Jak to jest? Bo pamiętaj: kiedy będziesz się tłumaczył przed swoją kobietą, formalnie rzecz biorąc nie masz szans na wygraną. To się jeszcze nigdy nikomu nie udało. Ale argumenty, jeśli są słuszne, zawsze warto mieć w pogotowiu. Dlatego dowiedz się, co jest zdradą, a co na pewno nią nie jest.

Pierwszą rzeczą, która przychodzi na myśl, kiedy mowa o zdradzie, jest seks. Jednak pojęcie zdrady jest znacznie bardziej złożone niż sądzisz. Kiedy dopuścisz się zdrady emocjonalnej albo zostaniesz przyłapany na uprawianiu seksu wirtualnego, przekonywanie twojej dziewczyny czy żony, że „przecież to nie jest seks” raczej nie poprawi twojej sytuacji. Pole działania jest szerokie, pełne szarych stref, w których się poruszasz. Czy zwierzenie się innej kobiecie to już zdrada? A ten striptiz, który wczorajszego wieczoru dziewczyna w lokalu zrobiła tylko dla ciebie?

Joanna Gajda, psycholog

Przyjmuje się, że mężczyźni przywiązują większą wagę do zdrady fizycznej i wyniki ankiety przeprowadzonej przez serwis Facetpo40.pl potwierdzają to: mężczyźni częściej postrzegają jako zdradę zachowania, w których dochodzi do fizycznego kontaktu seksualnego, niż te ze sfery emocjonalnej. Interesujące jest to, że seks przez internet jest uważany dość powszechnie za zdradę - to nowe spojrzenie.

Striptiz

Jesteś z kolegami na mieście albo na wieczorze kawalerskim, gdy rozkołysana bogini seksu postanawia zrobić gorący striptiz tylko dla ciebie. Naprawdę bawisz się fantastycznie i powtórzyłbyś to bez wahania gdyby tylko taka okazja się nadarzyła.

Czy zdradzasz? Nie.

Nie ma nic intymnego w tym wydarzeniu oprócz tego, jak ono wygląda. To dokładnie taka sama sytuacja jak męski striptiz przed kobietami – po prostu niewinna zabawa. Ta kobieta zarabia w ten sposób na życie, tańczy zabawiając gości. Co innego, gdybyś będąc w lokalu został uwiedziony przez kobietę i gdzieś na stronie miał z nią do czynienia bliżej. Ale to już zupełnie inna historia.

Ukrywanie przyjaciółek

Masz przyjaciółki, które są dla ciebie bardzo ważne. Jednak niekoniecznie chcesz o nich opowiedzieć swojej kobiecie, ponieważ jest zaborcza i mogłaby zażądać od ciebie zakończenia tej przyjaźni. Utrzymując w sekrecie swoją przyjaźń możesz budować więź z przyjaciółką jednocześnie zapewniając sobie szczęśliwe relacje ze swoją partnerką.

Czy zdradzasz? Tak.

Przykro to mówić, ale tak naprawdę skradasz się za plecami swojej partnerki. Mimo, że nie jest to wprost związane z seksem, to jednak masz przed swoją kobietą tajemnice. Nie chcemy ci tu prawić kazań, ale taka sytuacja jest po prostu niezdrowa, ponieważ utrzymywanie czegoś w sekrecie jest formą zdrady, nadużycia zaufania. Mógłbyś zadać sobie pytanie, co tak naprawdę chcesz ukryć zatajając swoją przyjaźń przed partnerką. Bądź z nią szczery w kwestiach swojego życia – ona jest przecież jego częścią. Z drugiej strony, jeśli twoja kobieta ma jakieś obawy, być może jest to objaw poważniejszego problemu w waszym związku, jak np. brak zaufania, nad którym powinniście popracować.

Zwierzanie się innej kobiecie

Jest kilka rzeczy, o których chętniej rozmawiasz z inną kobietą, niż z partnerką. Może rozmawiacie o twoim związku, może jest to coś frustrującego, co dotyczy twojej dziewczyny, o czym nie umiesz jej powiedzieć. To nie jest tak, że nie mógłbyś tego zrobić, ale nie chcesz. Gdybyś o tym rozmawiał z innym facetem, nie byłoby sprawy. Zatem czy taka rozmowa z inną kobietą to już objaw zdrady?

Czy zdradzasz? Nie.

To, że rozmawiasz szczerze z inną kobietą nie oznacza, że jest ona dla ciebie wcieleniem Kelly Brook czy żywi wobec ciebie jakieś głębsze uczucie. To ostatnie jest zresztą kluczowe – zwierzanie się i dzielenie ważnymi dla ciebie sprawami z inną kobietą nie jest zdradą, dopóki wasze uczucia wobec siebie nie mają natury romantycznej, miłosnej. W przeciwnym razie dopuszczasz się zdrady emocjonalnej. W takim przypadku wasze rozmowy mają szansę szybko przerodzić się w coś więcej.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (14) / skomentuj / zobacz wszystkie

gosc
29 lipca 2015 o 19:20
Odpowiedz

a jak wysyla zdjecia

~gosc

29.07.2015 19:20
Pirx
15 czerwca 2012 o 11:23
Odpowiedz

Dużo Pań się tutaj wypowiada, z czego wnoszę że temat nośny. Ale że Panie mają taką tendencję że piszą do panów jacy to oni okropni i jak mogą zdradzać, to nadmienię, że ponieważ onanizm nie jest (chyba ?) formą zdrady, potrzebna jest do tego kobieta. A kobiety zdradzają równie chętnie jak nie częściej. Człowiek nie jest z natury monogamiczny (są wyjątki). Biologia walczy z kulturowym kagańcem, który ma jako tako trzymac w kupie społeczeństwo i rodzinę. I chwała Bogu że tak jest. Co nie znaczy że się ludzie z tym nie męczą ( w większym lub mniejszym stopniu). JEdni się rozwodzą, inni chodzą na panienki, inni mają kochanki, jeszcze inni siedza na necie na czatach lub porno stronach. . Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień, drogie panie i panowie.

~Pirx

15.06.2012 11:23
JuliaVerona
17 grudnia 2011 o 18:59
Odpowiedz

zdrada to inaczej oszustwo,jeżeli facet idzie do łóżka z inną kobietą niż swoja własna a ona o tym nie wie przed ,wówczas mamy klasyczną zdradę czyli oszustwo.Nie mówienie prawdy bo nie pytała, też kwalifikuje pod ten proceder zwany zdradą.Zatem owszem seks z inną kobieta to zdrada.W drugą stronę to też działa jak winda, kobieta idąc do łóżka z innym facetem bez wiedzy swojego ukochanego, też dopuszcza się zdrady.Każda forma nielojalności, kłamstwa,oszukiwanie, zatajanie to klasyczne cały i półformy zdrady.

~JuliaVerona

17.12.2011 18:59
nap
16 grudnia 2011 o 12:23
Odpowiedz

No, i po raz kolejny okazuje się, że zdradą jest to, co dotyka inną osobę, a nie to, co za takową jest uznawane w "powszechnym mniemaniu". Każdy ma swoją kwalifikację...

~nap

16.12.2011 12:23
Ania
20 października 2011 o 09:30
Odpowiedz

Jeśli masz do seksu podejście jak do sportu...Zdrada-jakakolwiek to brak lojalności wobec drugiej osoby. Powiedz, czy Twoja wyrozumiałość do przygodnego, przelotnego seksu tyczy sie również Twojej partnerki? Emancypacja kobiet spowodowała,iż kobiety również (kiedyś tylko, albo częściej mężczyźni) czerpią przyjemność z seksu, równiez a może zwłaszcza przelotnego. Pewien jesteś, że wszystkie dzieci są Twoje? Podobno co 3 ma innego ojca. A jeśli ta ciąża jest efektem seksu na wyjeździe a nie 4-letniego romansu to chyba nie ma sprawy?
I co? Nadal uważasz, że przygodny seks jest nic nieznaczący?

~Ania

20.10.2011 09:30
maks
19 października 2011 o 21:49
Odpowiedz

@Ania, nie chcesz nam tu chyba powiedzieć, że przygodny seks na wyjeździe to to samo, co 4 letni romans z utzrymywaniem kochanki. Zastanów się!

~maks

19.10.2011 21:49
Ania
01 sierpnia 2011 o 18:27
Odpowiedz

Zdrada, to zdrada i nie ma po co się tłumaczyć a już nadawanie wagi ? rangizdradzie to już nadużycie

~Ania

01.08.2011 18:27
Teofila
21 lipca 2011 o 11:28
Odpowiedz

Powołując się na autorytet Krystyny Kofty, każda kobieta powinna mieć w odwodzie przynajmniej dwóch adorujących facetów. To tzw. "gabinet cieni", którzy w każdej chwili gotowi są rzucić wszystko dla danej kobiety. To daje jej poczucie atrakcyjności i pożądania w każdym wieku, wyższy poziom samoakceptacji i pewności siebie. Myślę, że trudno nie zgodzić się z panią Koftą.

~Teofila

21.07.2011 11:28
Klaudia
19 lipca 2011 o 18:52
Odpowiedz

RGPPANC, mam nadzieję, że prawo to działa w odbie strony i takie samo przyzwolenie na skok w bok bez uszczerbku na rodzinie obowiązuje również Twoją żonę?

~Klaudia

19.07.2011 18:52
RGPPANC
11 lipca 2011 o 19:13
Odpowiedz

a ja uważam, że jeżeli facet nawet jeśli od czasu do czasu skoczy w bok, ale pamięta o rodzinie, jest czuły dla partnerki - to ja mu tych skoków nie żałuję i go nie potępiam. Jeśli jest dobrym ojcem i mężem - a musi czasem wyskoczyć - OK. Ten typ tak już ma.

~RGPPANC

11.07.2011 19:13
Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty