Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Prawo ojca

Wspólny czas

Wspólny czas Prawo ojca

Rozwód sam w sobie może być ciężkim przeżyciem. Jednak to, co najbardziej przeraża dzisiejszych kandydatów na byłych mężów, to czekająca ich walka o zachowanie kontaktu z dzieckiem. Przeczytaj o tym, jakie masz prawa jako ojciec i jak możesz je egzekwować.

Tagi: rozwód , prawa ojca , małżeństwo , akcja , decyzja , negocjacje

Wspólny czas Prawo ojca

Scenariusz powtarza się od lat. Zmieniają się jedynie imiona bohaterów i niektóre szczegóły. Reszta jest do znudzenia, banalnie identyczna. Najpierw on i ona kochają się ogromnie, żyć bez siebie nie mogą. Jest wspaniały, oryginalny ślub i siarczyste wesele, najlepiej w jakimś zamku lub pałacu. Po zwykle dość krótkim okresie radosnych uniesień zaczyna się codzienne życie we dwoje…

Nie jest źle, jeśli młodzi mają własne mieszkanie, gorzej, jeśli mieszkają z rodzicami w tym np. z teściową pana młodego. Niebawem na świat przychodzą dzieci. Babcia jest zachwycona, oczywiście pomaga młodej mamie, to przecież jej wnuki. Po pewnym czasie niedawny pan młody zauważa dziwne zmiany w zachowaniu żony. Coraz częściej jest zmęczona, coraz częściej ma pretensje, coraz częściej denerwuje się i kłóci o byle co. Zanim facet zorientuje się, w czym rzecz, zanim dostrzeże krecią robotę mamusi… otrzymuje pozew rozwodowy połączony z oskarżeniem, że to tylko on jest winien rozkładowi małżeństwa…

- Rzeczywiście – opowiada mecenas Mariusz Stelmaszczyk (www.adwokat-stelmaszczyk.pl) który ma za sobą wieloletnią praktykę sędziowską w sądzie rodzinnym - w 90% procesów rozwodowych, a także w sprawach o kontakty z dziećmi, świadkami są teściowe. Rzadko się zdarza, by zeznawali na korzyść zięcia.

Następne sceny tego typowego scenariusza to długotrwała i wyniszczająca obie strony walka o dziecko.

Przeglądając fora internetowe nietrudno natknąć się na dość powszechną opinię, że polskie sądy tendencyjnie przyznają prawo do opieki nad dzieckiem matce, ignorując przy tym zupełnie prawa ojca. Często takie sytuacje są tłumaczone faktem, iż w sądach rodzinnych najczęściej orzekają kobiety, które w ten sposób wyrażają swą kobiecą solidarność. Niby sąd obiektywny, ale jakoś w praktyce ten obiektywizm mocno kuleje. Ojciec, aby w pełni korzystać ze swoich praw, musi włożyć w walkę o nie naprawdę sporo wysiłku.

Jakie dokładnie ojciec ma prawa?

  • z internetowego forum:
    (…) W sądzie facet jest śmieciem, przestępcą, a wszystko co powie i zrobi matka jest ok. Myśmy też mieli nagranie obciążające matkę - świadczące, że uczy dziecko co ma mówić i co? Efekt: Sąd stwierdził, że nagranie było celowe, dziecko się zmęczyło sugerowaniem ojca i tak w ogóle to dziecko nie jest manipulowane, więc jakiekolwiek dowody ojca są be! Mamusia za to może naopowiadać niestworzonych historii, a Sąd i tak przyzna rację matce. To co przeżyliśmy w sądzie naprawdę świadczy o tym, że facet w sądzie prawie zawsze stoi na przegranej pozycji!!!

- Oboje rodzice mają równe prawa do opieki nad dziećmi - stwierdza kategorycznie mec. Mariusz Stelmaszczyk. Jestem przekonany, że płeć sędziego nie ma wpływu na orzekany wyrok. Jeśli tak się zdarzy, jest to wysoce nieprofesjonalne i tyle. Rozstrzygając spór o opiekę na dzieckiem, sąd zawsze sięga po opinię Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego. Taka opinia zawiera metodologię przeprowadzonych badań. Pedagodzy i psycholodzy RODK rozmawiają z dzieckiem i jego rodzicami, by ustalić związki emocjonalne z matką i z ojcem, a także predyspozycje wychowawcze rodziców, ich orientację w potrzebach dziecka itp. W tej ostatniej „dyscyplinie” bardzo często przegrywają ojcowie. Powód jest prosty. Obyczajowo przyjęło się, że to matki mają urlopy macierzyńskie i wychowawcze i to właśnie one większość czasu przebywają z dziećmi, podczas gdy ojcowie zarabiają na dom. Dlatego ojcowie znacznie mniej orientują się w „codziennej obsłudze dziecka”, w jego chorobach, czy ulubionych zabawkach. Dodajmy, że RODK ma obowiązek rzetelnie przeprowadzić wywiad rodzinny, więc jeśli ojciec jest stroną zarabiającą na dom, to siłą rzeczy mniej przebywa z dzieckiem. Ta sytuacja winna być dokładnie opisana w opinii.

Sąd ma obowiązek kierowania się dobrem dziecka – kontynuuje mec. M. Stelmaszczyk. Przyznając prawo do opieki i kontaktów z dzieckiem Sąd powinien dbać o zapewnienie obojgu rodzicom jednakowego czasu na kontakt z dzieckiem. Oznacza to, że i ojciec i matka powinni spędzać z dzieckiem tyle samo czasu. Nie można więc, gdy oboje rodzice pracują, orzec, że ojciec będzie się kontaktował z dzieckiem codziennie np. od 17 do 21 bo wówczas matka widywałaby się z dzieckiem wyłącznie rano i tuż przed pójściem spać. Gdy byli małżonkowie są w ostrym sporze i żadne argumenty do nich nie przemawiają, bardzo trudno jest znaleźć tzw. złoty środek.

Jeśli rodzice potrafią się porozumieć, w trakcie procesu lub nawet przed procesem rozwodowym, można przygotować „plan wychowawczy dziecka”. Jest to porozumienie, które obejmuje zasady decydowania o istotnych potrzebach dziecka. Zawiera więc zapisy dotyczące m.in. tego, z którym z rodziców zamieszka dziecko po rozwodzie, jaka będzie częstotliwość kontaktów dziecka z drugim rodzicem, jak będą podejmowane decyzje dotyczące wyboru szkoły itp. Tak przygotowany dokument sąd ma obowiązek przyjąć jako obowiązujące rozwiązanie, chyba, że zapisy są niezgodne z dobrem dziecka, np. rozdziela się rodzeństwo i ojciec „bierze” syna, a matka córkę. Podobne porozumienie mogą zawrzeć rodzice, którzy, choć formalnie nadal są małżeństwem, to żyją oddzielnie.

Powyższe rozwiązanie, choć bardzo wygodne dla rodziców, nie jest zbyt powszechne. Bardzo często zdarza się, że matka utrudnia kontakty z dzieckiem - to obserwacja z sędziowskiej praktyki - mówi M. Stelmaszczyk. – Matka stwarza lub wymyśla fikcyjne powody, dla których ojciec nie może w ustalonych terminach widzieć się z dzieckiem. Ojciec, by wyegzekwować swoje prawo, musi zwrócić się do sądu. Z punktu widzenia ojca i jego kontaktów z dzieckiem jest to rozwiązanie nieco ułomne. Rozpatrzenie sprawy trwa czasami 1-2 miesiące, a czasami, w razie ostrego sporu między rodzicami, wiele miesięcy. Sąd ma obowiązek wysłuchać obu stron, matka może np. nie odbierać wezwań sadu, może przedstawić zwolnienie lekarskie, stosować wszelkie chwyty odwlekające sprawę. W tym czasie często ojciec nie kontaktuje się z dzieckiem. Warto jednak wiedzieć że ojciec może złożyć wniosek o zabezpieczenie kontaktów, to jest o ich ustalenie na czas trwania procesu rozwodowego lub postępowania w sprawie o kontakty z dzieckiem i wówczas może się z nim spotykać jeszcze przed orzeczeniem sądu kończącym postępowanie.

Największe konflikty pomiędzy byłymi małżonkami powstają, gdy jedna strona uporczywie odmawia porozumienia, utrudnia kontakt z dzieckiem i nie stosuje się do ustaleń sądu. Wówczas prawo jest bezsilne. Żadne orzeczenie sądu nie jest w stanie zmienić wzajemnego nastawienia rodziców. A najbardziej cierpi na tym dziecko. Ojciec może wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie matki grzywną. Ale gdy matka się uprze, a często tak bywa, nawet taka kara niewiele pomoże. Może natomiast dodatkowo skonfliktować obie strony. Trudno się dziwić, że ojcowie często czują się bezsilni i uważają, że stoją na z góry przegranej pozycji.

  • z internetowego forum:
    (…)Jestem po rozwodzie od pół roku, żona na pełne prawa do dziecka, ja ograniczone. Umówiliśmy się (zapis w piśmie rozwodowym), że nie będzie mi utrudniała kontaktów z dzieckiem. Teraz wniosła sprawę o wyznaczenie mi kontaktów z dzieckiem. Na pewno takie kontakty zostaną wyznaczone. (…) czy mimo wyznaczonych terminów widzeń z synkiem mogę do niego dzwonić na telefon i rozmawiać kiedy chce np. w tygodniu po szkole ?

    (…) można złożyć o to wniosek, ale akurat za nieprzestrzeganie tego prawa nic nie grozi matce. Możesz mieć w wyroku, że masz prawo dzwonić do dziecka w każdy czwartek o 15. Jednakże jeśli matka na to nie pozwoli to nie możesz jej nic zrobić. Żadna grzywna czy kara nie jest za to przewidziana. A jeśli będzie wiedziała, że masz prawo dzwonić w każdy czwartek o 15 to na pewno wtedy dziecko będzie np. u kolegi albo z matką na placu zabaw i nie będzie słyszało telefonu. Natomiast w pozostałym czasie matka powie Ci, że nie masz w tym czasie przewidzianego terminu do rozmowy. A może będziesz chciał złożyć życzenia w Dzień Dziecka w środę lub zapytać jak przebiegł koniec roku w piątek? Po moich krótkotrwałych, dwuletnich doświadczeniach, stwierdzam, że możesz uzyskać kupę praw na papierze. Ale nikt nie będzie ich respektował
Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (15) / skomentuj / zobacz wszystkie

ark
06 stycznia 2018 o 09:23
Odpowiedz

Z doswiadczenia niestety wiem ze jest malo prawnikow majacych doswiadczenie w prowadzeniu spraw w ktorych to ojciec chce przejac opieke nad dzieckiem. wiec rady, zeby wziac adwokata chociaz na konsultację są dobre, ale gorzej ze znalezieniem odpowiedniej osoby. ja akurat prowadzilem swoja sprawe u pana Bartłomieja Wojasa z legaleo i jestem zadowolony z wyniku, ale łątwo nie bylo :/

~ark

06.01.2018 09:23
Zbigniew
19 listopada 2017 o 17:36
Odpowiedz

Świetne rozwiązanie by to było gdyż akurat mam taką sytuację że pomimo braku rozwodu żona nie zgadza się na to abym widywał dziecko zawsze tłumaczy a to że nie ma czasu a to pogoda nie odpowiednią a to że dziecko po kąpieli (2 latka i o godzinie 17.10) i za każdym razem cos nowego jednego dnia rozmawiamy normalnie następnego zwrot o 180 stopni jestem człowiekiem bardzo spokojnym i wyrozumiałym ale to co moja żona wyprawia strasznie rozjeżdża mi psychikę nie wystąpiłem jeszcze o zabezpieczenie wizyt u dziecka ale chyba będę musiał w końcu to zrobić bo zaczyna to być chore

~Zbigniew

19.11.2017 17:36
Dow
09 listopada 2017 o 23:33
Odpowiedz

Jeżeli ojciec chce przebywać z dzieckiem powinien mieć to zapewnione. Jeżeli nawet i codziennie.
Jak czytam ze dziecko jest zbyt zmeczone aby przebywac z ojcem żenada... no z ojcem dzieci się męczą a z matką odpoczywają.
Albo mniej czasu z tatą bo musi mieć też czas dla siebie...to niech mniej przebywa z matką i już jest ten czas dla siebie.
Jeżeli któryś z rodziców ogranicza widzenia drugiemu powinno się takiej osobie zabrać dziecko i przekazać drugiej. Ciekawe jak wtedy by ćwierkała...Napewno takie uregulowanie prawne spowodowało by przestrzeganie zasad tzw równości.

~Dow

09.11.2017 23:33
Irena
29 grudnia 2015 o 01:48
Odpowiedz

Pogwałcenie prawa dziecka do obojga rodziców jest skandalem w tym kraju! Jedynie model OPIEKI NAPRZEMIENNEJ może powstrzymać dalszy stan patologii.

~Irena

29.12.2015 01:48
manoslaw403
06 lutego 2015 o 20:11
Odpowiedz

szkoda mi ciebie ale każdy idzie po bandzie

~manoslaw403

06.02.2015 20:11
Grzegorz z Elbląga
03 października 2014 o 17:27
Odpowiedz

Święta racja.

~Grzegorz z Elbląga

03.10.2014 17:27
Grzegorz z Elbląga
03 października 2014 o 17:27
Odpowiedz

Święta racja.

~Grzegorz z Elbląga

03.10.2014 17:27
ciekawy trik prawny
26 maja 2014 o 09:37
Odpowiedz

porada na problemy ojców z uzyskaniem praw opieki kontaktu z synem córką sprawdzona sytuacja prawdopodobnie wielokrotnie polecam do lektóry nie do naśtodowania moia opinia jest tylko jako informacja i nauka oraz poszerzenie wiedzy o prawodostriw i Sądownictwie w naszym Kraju
Triki prawne!!!
w/w dane osobowe i miejsca podane w komentarzu są przypadkowe, a podobieństwo do prawdziwych osób jest czysto przypadkowe przepraszam za literówki.
temat mojego komentarzu:
jak ojciec może uzyskać pełne prawo opieki nad dzieckiem forum
jak ojciec może uzyskać pełne prawo opieki nad dzieckiem forum
jak ojciec może uzyskać pełne prawo opieki nad dzieckiem forum


Jak ojciec może w sprawie rozwodowej uzyskać pełne prawa do dziecka i sąd zawsze będzie orzekać w sprawie o kontakty na korzyść ojca. Radę dał Rafałowi Pyskowskiemu Ławnik z Sądu Rejonowego w Jastrzębiu Zdrój:
"Sądy rodzinne zawsze orzekają na korzyść ojca jak ma założoną sprawę karną przez matkę o bicie i znęcanie artykuł 207kk i nawet jak zostanie skazany prawomocnym wyrokiem to za pierwsze przewinienie nie dostanie innego wyroku jak w zawiasach i w trakcie toczonych postępowań ojciec może tłumaczyć że się matki boi" - a i jak ławnik Sądowy daje takie rady to i kuratora rodzinnego w takiej sprawie podsunie, który nawet jak ojciec dziecka na wizycie trochę postraszy to do sądu poda notatkę że to matka jest agresywna i zgłosi do Sądu o odebranie matce dzieci i oddanie ojcu a jak matka ma już swoje dzieci to zabiorą jej wszystkie i nawet rzekomi obrońcy praw w Polsce nic nie zrobią aby pomóc dzieciom i matce bo nie mogą ingerować w niezawisłość Sądów powszechnych. A kurator taki nazywa się kurator zawodowy Krzysztos Trzoś może kłamać w notatkach jak chce i matce tego nie pokazać nie pomogą skargi bo ten numerant robi sprawy za sprawą i jest ponad prawem kuratorzy z całej polski znają "agentów" ze Sądu w Jastrzębiu Zdroju, znalazłem na necie jak w/w Sąd porwał Kamilka i biegli którzy orzekali w tamtej sprawie z RODK Raciborza zostali przeniesieni do Zawiercia i Bytomia czyli do innych okręgów aby nie współpracowali z Sądem w Jastrzębiu i co pan Rafał P. pokrzywdzony ojciec w raz ze swoją niebezpieczną matką dziecka skierowani zostali do RODK Zawierci i RODK Bytom. Gwarantuje wam jak rozpoczniecie współprace ze Sądem i Kuratorem nie będziecie potrzebowali pomocy organizacji typu RPD i tp.
więcej na
zigi2006@go2.pl

~ciekawy trik prawny

26.05.2014 09:37
tetida
26 września 2013 o 19:52
Odpowiedz

mecenas stelmaszczyk powinien jak najszybciej uzupelnic braki w wiedzy nt: nielegalnosci badan rodk, opiece naprzemiennej oraz uczestnictwie, a nie nadzorze kuratora w kontaktach.

~tetida

26.09.2013 19:52
ja_tata
26 września 2013 o 13:15
Odpowiedz

Zebrane stereotypy, temat praktycznie "liźniety" i to z wierzchu. Ponadto - co boli - już na samym początku artykułu autor wyznacza granice ojcu po rozstaniu: kontakty!
"Jednak to, co najbardziej przeraża dzisiejszych kandydatów na byłych mężów, to czekająca ich walka o zachowanie kontaktu z dzieckiem."
Nie panie redaktorze, nie chodzi o "kontakty" tylko podtrzymanie realnego wpływu na wychowanie dziecka. Warto też wspomnieć o wielu ojcach, którym uniemożliwia się wychowywanie dziecka w myśl zasady "lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec".
To jest najzwyklejsza dyskryminacja ze względu na płeć - i nikt (RPO, Pełnomocnik ds Równego Traktowania, Ministerstwo Sprawiedliwości) w Polsce nic z tym nie chce zrobić!

~ja_tata

26.09.2013 13:15

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty