Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Cele są bez sensu! Koniec kultury celów!

Wolne myśli

Wolne myśli Cele są bez sensu! Koniec kultury celów!

W klasycznie rozumianym zarządzaniu wbija nam się w głowę fundamentalną kwestię – konieczność posiadania celu czy celów. Definiowanie, planowanie, weryfikowanie, czasem wręcz fetyszyzacja celów. Czy są faktycznie takie ważne?

Tagi: sukces , planowanie , cele , sens życia , stawianie sobie celów

Wolne myśli Cele są bez sensu! Koniec kultury celów!

Czy da się bez celów? Co mogłoby je zastąpić? Co może być ważniejsze od wyznaczania i realizacji celów ?

Kiedy ostatnimi czasy odpowiadam, jakie są moje cele, nie mówię o kwotach, terminach, działaniach. Bardziej wytrzymałych odbiorców prowokuję stwierdzeniem, że nie mam celów, powodując znaczne zdziwienie.

„Czas biegnie szybciej, bo żyjemy w kulturze celów.
Cel traktowany jest jak święta krowa – zastępuje sens."
Maria Król- Fijewska/Piotr Fijewski

Advertisement

Nie mam celów życiowych, rocznych, miesięcznych i dziennych i dobrze mi z tym. Hello? Jak tak można? Można – odpowiadam. Pilnuję tego żeby mój dzień, miesiąc, rok, życie miały sens. To oczywiście implikuje pewne działania, kroki, kwestie do załatwienia, ale są one wynikiem poszukiwania, definiowania, odkrywania sensu – mogą wyglądać jak cele, ale nimi nie są. Co zrobię z tą minutą, godziną, dniem, żeby były sensowne? Co jest dla mnie ważne, kluczowe, istotne? Co mój filtr sensu wskazuje jako takie? Czego pragnę, o czym marzę? O realizacji celu? O rzeczach? O osiągnięciach?

Marzę o robieniu rzeczy sensownych. To sens kreuje wartość i pozwala obracać się wśród wartości. Praca w zgodzie z wartościami to szukanie i realizacja sensu. Zarządzanie przez wartości to zarządzanie w zgodzie z sensem, robienie rzeczy ważnych i znaczących.

Cel potrafi zniewolić – sens uwalnia.

Plan potrafi zniewolić jeszcze bardziej. Eisenhower powiedział że w planach najistotniejszy jest proces ich tworzenia a nie to co ostatecznie powstaje (i dezaktualizuje się prawie natychmiast). Sens daje wolność – także do zmiany celu czy planu.

Cele są wtórne wobec sensu.

Plany są wtórne wobec celów. Jakże często plan staje się złotym cielcem działania przysłaniającym cel, a cel jest na dłuższą metę pozbawiony sensu.

Nie mówię, żeby zupełnie odejść od używania celów i planów – jako narzędzi realizacji sensu. To optyka sensu wskazuje właściwe miejsce dla celu i planu. Ludzie pójdą za tobą, jeśli będą widzieli w tym sens. Idealnie, jeśli ich osobisty będzie korespondował z twoim.

Simon Sinek napisał o tym fantastyczną książkę „Zaczynaj od dlaczego?”, pokazującą ponadprzeciętne osiągnięcia tych przedsiębiorców, którzy skoncentrowali się na sensie działania ich firm. Viktor Frankl opracował metodę psychoterapeutyczną zwaną logoterapią, szukającą uzdrowienia pacjenta przez wspomożenie go w odnalezieniu sensu (logos – sens).

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty