Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję
Advertisement

Kochasz ją? Zaakceptuj jej rodzinę

Tata na medal

Tata na medal Kochasz ją? Zaakceptuj jej rodzinę

Gdy wchodzimy w nowy związek, będąc już dojrzałymi ludźmi, "po przejściach", bardzo często początek drogi jest dość trudny, zwłaszcza jeżeli nasza nowa partnerka ma dzieci z poprzedniego związku lub jeśli oboje mamy dzieci.
Jednak będąc zdecydowanymi, że to, co czujemy do drugiej osoby, to nie tylko zauroczenie, ale coś więcej, musimy pogodzić się z faktem, że nowa partnerka ma dziecko, które nie jest tu niczemu winne, tym bardziej rozpadowi związku swoich rodziców.

Tagi: ojczym , macocha , rodzina patchworkowa

Tata na medal Kochasz ją? Zaakceptuj jej rodzinę

Nowy "przyjaciel" mamy

Wiążąc się z kimś nie możemy patrzeć na przeszłość. Powracanie do niej może być nie tylko bolesne ale i niebezpieczne dla nowej relacji. Może się to okazać trudne, choćby ze względu na to, że dziecko jest „pamiątką” przeszłości i jeśli jest większe, to nie będzie tylko „wizualnie” o niej przypominać, ale także słownie przypominając sobie poszczególne momenty z wcześniejszego życia rodzinnego.

Tak samo, jak wchodzimy w głębszą relację z osobą, u której mamy kłopot z zaakceptowaniem pewnych cech osobowości, tak jeżeli wchodzi się w poważną relację, nie można tak po prostu nie zaakceptować maluchów lub już nastolatków partnerki. Trzeba włożyć chociaż minimum wysiłku w zbudowanie pozytywnego wizerunku w oczach dzieci – wizerunku członka rodziny, który jest zarówno autorytetem jak i przyjacielem.

Na pewno nie można tego robić na siłę, "wpraszając się" lub "wkupując" w łaski dziecka prezentami. Takie poznawanie się należy przeprowadzać stopniowo. Najlepiej na neutralnym gruncie – i dla ciebie i dla dziecka jest to lepsze. Dobrym miejscem może być np. wesołe miasteczko czy plac zabaw, który kojarzy się pozytywnie.

Przedstawienie się jako przyjaciel mamy i wspólna zabawa z dzieckiem przyniesie na pewno wiele dobrych skojarzeń. Warto powtarzać takie wspólne wypady. Wycieczki w nowe miejsca również są dobrym pomysłem na lepsze poznanie się, zdobycie zaufania i akceptacji. W czasie takich wspólnych chwil warto czekać na kontakt i inicjatywę ze strony dziecka. Okazujmy zainteresowanie, ale nie wpraszajmy się w jego sprawy, chyba, że samo zacznie nas zapraszać do zabawy, do rozmowy.

Jest to także zupełnie normalne, jeśli pierwotnie dziecko będzie nas unikało lub zwracało się głównie do swojej matki. Jednak przy odrobinie cierpliwości wkrótce zostaniemy włączeni w jego świat. Będzie to dla nas znak, że zaczyna nas traktować jak kogoś ważnego w jego życiu. Jeśli to dziecko samo z siebie chce nas wciągać w zabawę lub nastolatek, który zaczyna nam się zwierzać i pytać o zdanie w pewnych kwestiach, to znaczy, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze, żeby osiągnąć porozumienie.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty