Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Pierwszy rok razem: poradnik dla ojców

Świeży tata

Świeży tata Pierwszy rok razem: poradnik dla ojców

Kiedy zobaczyłeś dwie kreski na teście ciążowym, pewnie przeżyłeś szok. Jak to, znowu? Ale po krótkiej chwili przyszedł spokój. Przecież już jesteś ojcem, wiesz "jak to się je", więc kolejny maluch, nawet po dłuższej przerwie, to dla ciebie bułka z masłem. Masz wiedzę i doświadczenie, więc nie masz się czym martwić. Zaraz, zaraz, czy na pewno?

Tagi: ojciec , dziecko , ojcostwo , syn , córka , autorytet , forma

Świeży tata Pierwszy rok razem: poradnik dla ojców

Dawno, dawno temu, gdy świat był jeszcze piękny i prosty, a jedynym zadaniem mężczyzny była walka z mamutami, smokami lub wrogimi rycerzami, wszystko było jasne. Syn trafiał pod opiekę ojca jako kilkulatek, a córką mężczyzna zaczynał się zajmować, gdy trzeba było jej znaleźć męża. W naszych czasach wyglądało to już nieco inaczej, ale jeszcze kilkanaście lat temu od ojca nie wymagano zbyt wiele: nauka jazdy na rowerze, pomoc w lekcjach, weekendowa wizyta w ZOO. Krzyczącym i płaczliwym zawiniątkiem zajmowała się matka, ojciec ewentualnie wspierał ją podczas kąpieli malucha.

Cóż, dziś bycie tatą zaczyna się od pierwszych chwil życia dziecka, a tłumaczenia o ewolucyjnym braku przystosowania do zajmowania się niemowlakiem nikogo już nie przekonują. Jesteś przerażony? Tak naprawdę bardzo dużo na tym zyskasz. Wszystkie badania wskazują, że to właśnie w pierwszym roku życia dziecka kształtują się silne więzi między nim, a rodzicami. Pierwsze dwanaście miesięcy ma wpływ na to, jak później będzie wyglądało wasze wspólne życie. Chcesz chodzić z synem na mecze i szaleć z córką na rowerze? Nie masz wyjścia, musisz zająć się płaczącym malcem! Na szczęście zarządzanie niemowlęciem nie jest tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać.

Małe dzieci się nie psują!

Kiedy pierwszy raz bierzesz na ręce trzykilogramowego malucha masz wrażenie, że wystarczy jeden nieostrożny ruch, by uszkodzić delikatne stworzenie. Cóż, gdyby niemowlęta były tak delikatne, ludzki gatunek już dawno podzieliłby losy dinozaurów. Naprawdę wystarczy pięciominutowy pokaz, by nauczyć się prawidłowego trzymania niemowlęcia. Wbrew pozorom trzeźwym i zdrowym ludziom nie zdarza się też upuszczenie dziecka z dużej wysokości – nawet w czasie kąpieli dzieci nie wyślizgują się rodzicom z rąk.

Uwaga: koniecznie skopiuj ten fragment i podeślij swojej partnerce. Niektóre kobiety nadal uważają, że są niezastąpione w opiece nad noworodkiem i niemowlakiem. Nie pozwól tak łatwo odsunąć się od dziecka.

Pamiętaj, że bycie tatą to więcej niż przygotowywanie wody do kąpieli. Zresztą - ani się obejrzysz, a noworodek stanie się ciekawskim, kilkumiesięcznym brzdącem, z którym spędzanie czasu może być naprawdę fajne!

Dzieci widzą i słyszą

Rzeczywiście, w pierwszych miesiącach życia dzieci nie rozumieją znaczenia wypowiadanych słów. Nie oznacza to jednak, że nie rozpoznają głosu taty i jego nastroju, nie rozróżniają różnych tonacji. Co to oznacza? Już od pierwszych dni mów do malucha jak najwięcej. Naprawdę nie ma znaczenia treść: możesz opowiadać o tym, co wydarzyło się w pracy i o wszystkim, czym nie chcesz zanudzać swojej partnerki. Mów do dziecka, kiedy je przewijasz lub kąpiesz - twój łagodny głos działa uspokajająco. Pamiętaj, że maluch ma ograniczone pole widzenia – w pierwszych tygodniach musisz przybliżać do niego swoją twarz. Już dwumiesięczne dziecko zacznie się do Ciebie uśmiechać: dla każdego ojca pierwszy uśmiech malca to spore wydarzenie.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (5) / skomentuj / zobacz wszystkie

mike_tyson
29 czerwca 2016 o 19:03
Odpowiedz

Tak trzymaj! Ja mam takie samo podejście choć moja żona ma 38 a ja 42 :)

~mike_tyson

29.06.2016 19:03
marek71
04 grudnia 2014 o 21:18
Odpowiedz

A Ty ile masz lat?

~marek71

04.12.2014 21:18
Minerva
04 grudnia 2014 o 13:15
Odpowiedz

Co by tu rzec, by Ciebie nie urazić? Mężczyzna po 40-tce, który zostaje tzw. szczęśliwym tatusiem to: albo jest skrajnie nieodpowiedzialny albo po prostu zaliczył wpadę. Innej możliwości nie ma . Rozmnażanie należy pozostawić mężczyznom młodym. Jeśli jeszcze np. masz potomstwo z poprzedniego związku, tylko patrzeć jak zostaniesz dziadkiem. Swoją drogą nie rozumiem młodych kobiet, które wiążą się z mężczyznami w podeszłym wieku. Dla mnie to po prostu niesmaczne :(

~Minerva

04.12.2014 13:15
Jalla32
27 kwietnia 2014 o 20:59
Odpowiedz

Wspieram po całości !!!

~Jalla32

27.04.2014 20:59
marek71
07 grudnia 2013 o 10:07
Odpowiedz

Mój synuś jest pierwszy, mam 42 lata. Mama ma 28 . Teraz starzec mi się nie wolno.

~marek71

07.12.2013 10:07
1

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty