Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Renault Megane GT 220 – bez kompromisów

Samochody

Samochody Renault Megane GT 220 – bez kompromisów

Nie od dziś wiadomo że Francuzi potrafią zadziwić świat swoją twórczością i postępowaniem. Zrzucając w ramach pomocy militarnej ulotki, lansując niepraktyczne ubrania, czy też co jakiś czas pokonując Niemców – oczywiście na motoryzacyjnym froncie. Nie wiedzieć czemu większość kierowców postrzega samochody znad Sekwany jako produkty drugiej kategorii, zawsze ustępujące VW, Oplowi i spółce. Jednym z popisów francuskich możliwości są modele Renault sygnowane przez dział Sport.

Tagi: auto , test , renault , samochód dla faceta , auto sportowe , design , akcesoria

Samochody Renault Megane GT 220 – bez kompromisów

Słabe wykonanie, awaryjna elektryka, miękkie zawieszenie zmuszające do modlitwy przed każdym zakrętem – to tylko kilka pierwszych punktów ze stereotypowej opinii o samochodach z Francji. Ku rozczarowaniu zażartych fanów niemieckiej technologii, głównie spod znaku VW, konstrukcje wychodzące spod ręki inżynierów PSA i Renault niejednokrotnie przewyższają konkurencję bez najmniejszego wysiłku. Długo nie trzeba szukać, wystarczy baczniej przyjrzeć się opiniom użytkowników i mechaników o nowoczesnych wysokoprężnych jednostkach serii TDI i HDI. Te pierwsze w ciężkich bólach, po latach modernizacji wreszcie osiągnęły przyzwoity poziom trwałości, zaś silniki francuskie zbierają same pochlebne oceny od samego początku.

Przejdźmy jednak do dzisiejszego tematu – sportu w rozsądnej cenie. Wielu kierowców przymierzających się do zakupu sportowego auta za przyzwoite pieniądze, skupia swoją uwagę na mocnych wersjach kompaktowych modeli. Na pierwszym planie pojawiają się zatem VW Golf GTI, Skoda Octavia (V)RS tudzież Renault Megane GT. O ile niemiecka konkurencja stara się obok sportowych cech, serwować kierowcom także komfort i funkcjonalność, o tyle wyraźnie tańsze Megane GT stawia prawie wszystko na jedną kartę.

Po pierwsze: wygląd ma znaczenie

Samochody kupujemy w większości oczami – ten nad wyraz oczywisty fakt nie wymaga objaśnień. Z tego założenia wychodzą twórcy wielu usportowionych i nie tylko maszyn, fundując klientom liczne stylistyczne dodatki. Już bazowe Megane może się podobać, przyciągając wzrok niebanalnymi liniami. W przypadku niemalże topowej odmiany GT 220, designerzy pokusili się o puszczenie wodzy fantazji. Pod pokaźnym logo Renault doklejono subtelne oznaczenie GT, powtarzające się także w innych częściach nadwozia – nic dziwnego że wielu kierowców innych samochodów od razu wie że ma do czynienia z „czymś” poważnym.

Największym wyróżnikiem przedniej części nadwozia, względem słabszych wersji, jest nisko umieszczona dokładka pod zderzak. Zerwanie jej o zbyt wysoki krawężnik czy leżącego policjanta to kwestia chwili nieuwagi. Tył niefunkcjonalnego nadwozia trzydrzwiowego Megane urozmaicono delikatną lotką oraz dokładką pod zderzak z niewielkim dyfuzorem. Całości dopełniają 17-calowe obręcze z niskoprofilowymi oponami, jak i lusterka w kontrastującym kolorze.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty