Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Renault Laguna Coupe - sportowo i stylowo

Samochody

Samochody Renault Laguna Coupe - sportowo i stylowo

Nigdy nie wierzyłeś, że można kupić nowe auto klasy Gran Tourismo w rozsądnej cenie. Tymczasem możesz stać się posiadaczem samochodu z ambicjami i niekoniecznie wydać na niego majątek. Jednym z nich jest Renault Laguna Coupe.

Tagi: auto , test , forma

Samochody Renault Laguna Coupe - sportowo i stylowo

Laguna Coupe to w miarę tani (sic!) sposób na fajne auto z niezłymi możliwościami. Wiadomo - Aston Martin Rapide czy Ferrari 612 Scaglietti – to najdrożsi przedstawiciele rodziny GT. Jeśli jednak nie posiadasz milionów na koncie, polecamy ci tę "renówkę". Grand Tourer to typ auta stworzonego do długich podróży w sportowym stylu. Nie da ci go żadna czterodrzwiowa limuzyna, najczęściej pozbawiona nawet szczypty emocji. Z drugiej strony, sportowe cechy auta nie odbiją się na komforcie jazdy.

Przynależność Laguny do tego szlachetnego gatunku zdradza już sylwetka auta: długa maska, nisko poprowadzona linia dachu, szyby bez ramek, wydatny tył z dwoma końcówkami wydechu i szerokie opony. Tym modelem Francuzi udowodnili, że nadal potrafią tworzyć piękne i emocjonujące auta. Można oczywiście psioczyć, że Laguna jest tanią kopią sławnych marek, ale po pierwsze - kosztuje ułamek ich ceny, a po drugie - na kim mieli się wzorować projektanci? Przecież nie na Octavii…

Choć i ze Skodą, autem dla zwykłych śmiertelników, Laguna ma trochę wspólnego. Szczególnie, jeśli zajrzymy do środka, gdzie kierowcę będą otaczać, oprócz skórzanych wstawek, także i twarde plastiki. Ich jakość nie przystoi autu tej klasy. Są jednak dobrze spasowane i nie trzeszczą. Ucieszyła mnie za to dobrze leżąca w dłoni kierownica, spłaszczona u dołu oraz skórzane, quasi sportowe fotele. Są wygodne i zapewniają dobre trzymanie boczne. To dobrze, ponieważ w ofercie Laguny Coupe dominują mocne silniki.

Diesel pod maską GT

W gamie silników można przebierać. Od benzynowego 2,0 turbo o mocy 170 koni mechanicznych, aż po królewskie 3,5-litrowe V6 generujące 240 KM. Są też oszczędne i imponujące momentem obrotowym diesle. Najmocniejszy, trzylitrowy V6 dCI, ma 238 KM. Najsłabszy to 2-litrowiec, który dysponuje 150 końmi.

Jego 180-konna odmiana była pod maską testowanego egzemplarza. „Ropniak” w gran turismo? Cóż, takie czasy. Silnik jest dość głośny, a jego dźwięk to nie typowy dieslowski klekot. Niezbyt szlachetny timbre rekompensuje spalaniem w rozsądnych granicach. W teście średnio 7,2 litra na 100 km.

Testowana wersja jest o sekundę wolniejsza od najmocniejszej „benzyny”, ale dzięki turbinie ze zmienną geometrią, 400 Nm momentu obrotowego dostępne jest już od 2000 obrotów na minutę. I to się czuje! Podczas testów na mokrej nawierzchni kontrola trakcji musiała ostro brać się do pracy, by zapobiegać poślizgowi kół, które przenosiły falę momentu na asfalt. Auto robi się też wtedy nieco niestabilne.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty