Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Rowery

Rower to doskonały pomysł na utrzymanie kondycji, radość z ruchu, ekstremalne przeżycia albo relaks. Tu znajdziesz informacje o najnowszych gadżetach i rozwiązaniach technologicznych ze świata rowerów.

Czterdziestolatek na szosie. Długi dystans

Jazda na szosie uzależnia. Zaczynasz od krótkiego wypadu za miasto, a potem chcesz więcej i więcej. Aż przychodzi taki moment, kiedy pragniesz się zmierzyć z naprawdę poważnym wyzwaniem. Czy trzeba? Oczywiście, nie. Czy warto? Jak najbardziej!

Czterdziestolatek na szosie. Zabieramy nasze cacko na wakacje

W życiu każdego kolarza-amatora przychodzi zawsze taki moment, w którym zapragnie wybrać się na urlop. I jeśli tylko uda ci się przekonać partnerkę, że z oferty last minute w Egipcie korzystaliście już w zeszłym roku oraz dwa i trzy lata temu także, to jest szansa, że uda się ją również namówić na taki rodzaj wypoczynku, który pozwoli ci od czasu do czasu wyskoczyć na rower. Musisz go tylko z sobą jakoś zabrać, a to wymaga podjęcia kilku decyzji.

Czterdziestolatek na szosie. Plany, plany, plany...

Nie ma co ukrywać: dzisiejszy wpis inspirowany jest wyścigiem Tour de France, który miałem przyjemność obejrzeć z bliska i od środka, wchodząc do autokarów drużyn, rozmawiając z zawodnikami i członkami ekip oraz podglądając, jak to całe przedsięwzięcie funkcjonuje. To, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to organizacja.

Czterdziestolatek na szosie. Kibicowanie dla początkujących

Dzisiaj trochę nietypowo, bo nie tyle o samej jeździe, ile o oglądaniu jak jeżdżą inni. Wszystko oczywiście dlatego, że wielkimi krokami nadchodzi lipiec, a wraz z nim impreza, która dla miłośników kolarstwa jest tym, czym mundial dla fanów piłki nożnej. Mowa oczywiście o największym kolarskim wyścigu na świecie: Tour de France. Jeśli więc planujesz na długie godziny zasiąść przed telewizorem i obawiasz się, że partnerka zacznie zadawać niewygodne pytania, poniżej podpowiadamy kilka podstawowych pojęć z kolarskiego żargonu, które pozwolą ci wywrzeć na niej wrażenie wyścigowego eksperta.

Czterdziestolatek na szosie. Trek Emonda SL6 – niezawodna maszyna

Apetyt rośnie w miarę jedzenia – to wiadomo, podobnie jak fakt, że to powiedzenie odnosi się nie tylko do posiłków. Ja mam tak samo z zabawą w kolarstwo: każde nowe osiągnięcie powoduje, że następnym razem chcę więcej, szybciej, dalej. W sumie… całkiem podobnie jak w życiu, ale o tyle przyjemniej, że tutaj kolejne małe sukcesy przychodzą znacznie szybciej: kiedy już na dobre zaczął się sezon, postępy widać z tygodnia na tydzień.

Czterdziestolatek na szosie. Źródło energii

Kiedy zaczynamy przygodę z kolarstwem, rzadko zastanawiamy się nad problemem odżywiania. Najpierw jest sprzęt, potem ubiór, znalezienie odpowiedniej trasy do treningu. Dopiero po jakimś czasie, kiedy treningi stają się coraz dłuższe, a najpóźniej wtedy, kiedy po raz pierwszy stajemy na starcie amatorskiego wyścigu, zaczynamy sobie zadawać pytanie: „co ja właściwie powinienem zjeść?”.

Czterdziestolatek na szosie. Sposoby na ból… siedzenia.

Kiedy wracasz z treningu i bardziej niż nogi boli cię siedzenie, to wiedz, że coś się dzieje. A właściwie: że się nie zadziało wtedy, gdy powinno, czyli kiedy trzeba było wybrać odpowiednie siodełko.

1

Czterdziestolatek na szosie. Bezpieczeństwo ponad wszystko

Od czasu do czasu kolarskim światem wstrząsają silne sprzeczne emocje, związane z tragicznymi wypadkami z udziałem kolarzy. Z jednej strony żal po tak „głupiej” stracie, z drugiej: ocean pretensji do kierowców, motocyklistów, organizatorów imprez lub kibiców, bo i oni czasami bywają przyczyną wielu nieprzyjemnych zdarzeń. Tak było zupełnie niedawno, gdy potrącony przez motocykl obsługi technicznej zmarł Antoine Demoitie, podobnie było po wypadku Michele Scarponiego, potrąconego przez dostawczy samochód, podczas treningu, niedaleko własnego domu.

Czterdziestolatek na szosie. Szatnia

Wiosna to jest taka pora roku, kiedy nawet facetom wyrwie się czasem „ja nie mam co na siebie włożyć”. Albo za ciepło, albo za zimno. I jak byś nie kombinował, koniec końców przyjdzie taki moment, że owinięty szalikiem staniesz gdzieś obok chłopaka w krótkich spodenkach. Na modzie znam się słabo, więc nie będę się wymądrzał. Wiem za to z całą pewnością, że kolesie od kolarskiej mody odrobili wszystkie lekcje i wymyślili takie rozwiązania, jakich nie ma chyba w żadnym innym sporcie. Pora więc się ubrać na wiosenny trening.

Czterdziestolatek na szosie. Badania kontrolne

Sygnałem do startu nowego sezonu kolarskiego jest dla mnie zawsze zmiana czasu na letni. To oznacza, że można już po pracy wsiąść na rower, przejechać 40-50 kilometrowy trening i zdążyć wrócić, zanim zapadną ciemności.

1 2 3 4 5 6
Strona 1 z 6
następna
Strona 1 z 6 następna

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty