Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Pierwsza randka z nieznajomą - tak się przygotujesz

Randka

Sprawy delikatne, czyli kto płaci?

Coraz częściej pojawia się opinia, że w dobie równouprawnienia bilety do kina lub rachunek w restauracji z powodzeniem może opłacić kobieta. Sfeminizowane poradniki radzą zapytać kobietę, czy ma na to ochotę lub zaproponować opłacenie zobowiązań w myśl zasady „pół na pół” lub „każdy za siebie”. Czy to dobre rozwiązanie? Czy mężczyzna poczuje się w takiej sytuacji męsko, a kobieta kobieco? W naszej tradycji kobieta powinna być adorowana, zdobywana, a swoiste starania i zaloty wiązały się również tym, że to mężczyzna mógł się wykazać i zadbać o swoją wybrankę – również zapraszając ją i opłacając rachunek. Tak było do niedawna.

Czy jednak współczesne czasy odcinają się od tego typu podziału ról i odbierają prawo do tego niepisanego prawa obu płciom? Czy faktycznie na randce powinniśmy zaserwować kobiecie od niechcenia pytanie: „No, to kto płaci?” Panie zapytane w tej kwestii okazują się być konserwatywne. Nawet 1% zapytanych kobiet nie zgadza się z opcją, że to one powinny przejąć tę odpowiedzialność. 35% zdecydowanie pozostawia mężczyznom pole do popisu, a kolejne 43% stawia sprawę jasno: płaci ten, kto zapraszał. Na szczęście połowa mężczyzn z chęcią weźmie ten ciężar na swoje ramiona niezależnie od sytuacji, a kolejne 35% stwierdza, że płaci ten, kto zapraszał, więc z chęcią po prostu ureguluje płatności za randkę.

Tego unikaj, by nie odpaść w przedbiegach!

Co dyskwalifikuje na randce? Kobiety zdecydowanie chcą poczuć się komfortowo i wyjątkowo spotykając się z mężczyzną, którego uważają za kandydata na potencjalnego partnera. Dlatego podpowiadają, czego panowie powinni unikać, by nie zepsuć dobrego wrażenia. Czy bon ton i kindersztuba przeszły do lamusa? 37% pań wskazuje, że tym, co odpycha najbardziej jest właśnie brak kultury i znajomości zasad dobrego wychowania. Mężczyźni bez manier, posługujący się w rozmowie z kobietą tzw. „kwiecistym językiem” będą zdecydowanie gorzej ocenieni na randce. Natomiast orientacja w zasadach savoir–vivre będzie plusowała. Proste gesty, jak odsunięcie krzesła przy stole czy przepuszczenie kobiety w drzwiach, mają wbrew pozorom ogromne znaczenie podczas zawiązywania relacji. Ważne jednak, by były to zachowania naturalne, niewymuszone, a nie sztuczna poza.

27% pań skreśli w przedbiegach Don Juana. Przechwałki i zbytnia otwartość na pierwszym spotkaniu nie wróży długotrwałej relacji. Kobiety odbierają mężczyznę opowiadającego o swoich podbojach jako zwykłego podrywacza niestałego w uczuciach. Pamiętaj! Dżentelmeni nigdy nie zdradzają intymnych szczegółów swoich związków.

13% pań odrzuci też panów niezadbanych, brak dbałości o higienę i staranności w ogólnym wyglądzie przełoży się na ogół obrazu danej osoby. Co dziesiąta kobieta da kosza również mężczyźnie, u którego zauważy „węża w kieszeni”, który nawet na pierwszej randce nie będzie poczuwał się do miłego gestu i bycia gospodarzem spotkania.

Przepis na udaną randkę to silne męskie imię i szczere zainteresowanie kobietą

Czy istnieje przepis na udaną randkę? Warto zadbać o partnerkę i sprawić, by poczuła się swobodnie i komfortowo. Okazuje się, że we współczesnym, bardzo nowoczesnym świecie, panie domagają się zachowania tradycji: chcą być adorowane i zdobywane oraz zaopiekowane. Chcą pozwolić sobie na uzewnętrznienie swojej kobiecości i szukają oparcia na solidnym, męskim ramieniu. Pamiętajmy, że kobiety na randce pilnie „badają” towarzyszy, a ich zachowanie analizują pod kątem wspólnej przyszłości.

Małgorzata Rembowska
MyDwoje.pl

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty