Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Miłość w wieku dojrzałym

Randka

Randka Miłość w wieku dojrzałym

Wyobrażasz sobie, żeby nasi dziadkowie 30 lat temu - mając odchowane dzieci - skakali ze spadochronem, jeździli po świecie, ćwiczyli jogę albo chodzili na randki? Świat się na szczęście zmienia, a my razem z nim.

Tagi: związek w dojrzałym wieku , związek po 40. , nowa miłość po 40. , późna miłość , nowy związek po rozwodzie

Randka Miłość w wieku dojrzałym

Nie wiem jak wam, ale mnie akurat takie zmiany bardzo cieszą. Ja też mam wielu pacjentów, dla których wiek po 40, 50 czy 60 - jest powodem do zbierania nowych doświadczeń, wrażeń i znajomości. A nierzadko też miłości.

Dojrzali

Pani Eleonora rozwiodła się 7 lat temu i przez prawie 6 lat była sama: - Przez myśl mi nawet nie przeszło, że mogę kogoś jeszcze spotkać. Ale spotkałam. Na początku było mi trudno. Wydawało mi się, że jestem śmieszna – zakochana 53-latka. Ale taka była prawda, miałam 53 lata i zakochałam się. Każdemu polecam.

Pan Jerzy jest wdowcem od 10 lat, od 4 lat w nowym związku: "Moja żona zawsze będzie w moim sercu, to oczywiste. Mamy razem cudowne dzieci, teraz nawet wnuki. Ale moje życie toczy się dalej. Co by komu przyszło po tym, gdybym się zamknął na świat? Życie to dar, trzeba z niego korzystać. A w życiu największym prezentem jest miłość, drugi człowiek. Nie jesteśmy stworzeni do bycia samemu.

Pani Zuzanna ma za sobą nieudane małżeństwo, ale właśnie planuje ponownie wyjść za mąż. - Moje pierwsze małżeństwo było katastrofą. Po rozwodzie długo dochodziłam do siebie. Wydawało mi się, że moje życie się skończyło i zawsze będzie wyglądało tak: samotna matka dwójki dzieci, nieszczęśliwa, sfrustrowana. Ale przyszedł moment ocknięcia. Jak to? Przecież ja mam dopiero 42 lata! Jak dobrze pójdzie, mogę żyć jeszcze raz tyle. Czy naprawdę moje życie musi wyglądać tak jak teraz? Poznałam mężczyznę. Nic z tego nie wyszło, ale to pozwoliło mi się otworzyć. A teraz jest Jacek. Jestem szczęśliwa.

Wielu ludzi obawia się wejść w związek z kimś po przejściach. Tym bardziej, że sami mamy sporo własnych. Zastanawiamy się: skoro się rozwiódł, może jest z nim coś nie tak? Zuzanna miała takie właśnie obawy.

- Owszem, przeszło mi przez myśl, że związek z rozwodnikiem jest ryzykowny. Ale z drugiej strony – ja też się rozwiodłam, a nie myślę o sobie, że coś ze mną nie tak. Po prostu mi nie wyszło. W związku nie wszystko zależy od jednej strony. Czasem po prostu źle wybraliśmy. A poza tym – czy związek z 40- czy 50-letnią panną czy kawalerem nie jest bardziej niebezpieczny? Dlaczego się nie związali z nikim do tej pory? Może nikt ich nie chciał? Dlaczego nie chciał? I tak w kółko!

Myśl pozytywnie i nabierz zaufania

Przeszłe doświadczenia powodują, że niektórzy z nas stają się bardziej nieufni, ostrożni. I znów Zuzanna...

- Na początku miałam problem z zaufaniem. W końcu mój mąż mnie zdradzał. Ale pracuję nad tym. Nie chcę, żeby mój lęk blokował przyjemność jaką mogę czerpać z bliskości. Czytaj dalej >>

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Advertisement

Gorące tematy

facebook
raporty
Raporty