Strona używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, zawsze możesz wyłączyć ich obsługę w swojej przeglądarce internetowej. Polityka Cookies Akceptuję

Tragedie, które mogą być... inspiracją

Podsumuj 40

Podsumuj 40 Tragedie, które mogą być... inspiracją

Samobójstwo Robina Williamsa, śmierć Philipa Seymoura Hoffmana, czy widok zniszczonego alkoholem i narkotykami, niedoszłego samobójcy – Paula Gascoigna, pokazują że ludzie, którzy odnieśli sukces (czytaj: sławę, uwielbienie, majątek), wcale nie czuli się szczęśliwi. Paradoksalnie – te tragiczne przypadki mogą być inspiracją do poszukania prawdziwego sensu życia i to niezależnie, w którym jego miejscu się znajdujesz.

Tagi: depresja , kryzys , samotność , inspiracje , samotność na szczycie , poczucie spełnienia , samobójstwo

Podsumuj 40 Tragedie, które mogą być... inspiracją

Nim spróbujemy odpowiedzieć na pytania, jak wspinając się po szczeblach kariery, goniąc za sławą i pieniędzmi nie stracić poczucia sensu życia, czy zdolności odczuwania przyjemności, przyjrzyjmy się najpierw życiu tych trzech, znanych całemu światu facetów.

Od ochroniarza na szczyt i... w przepaść

Philip Seymour Hoffman (ur. 1967) – po tym, jak skończył prestiżową New York University's Tisch School of Drama, musiał zarabiać na chleb jako kelner czy ochroniarz. Kolejny przykład kariery od pucybuta do milionera. Już wtedy alkohol i narkotyki były jego nieodłącznymi towarzyszami. Przełomem dla niego była rola w słynnym „Zapachu kobiety” (1992), u boku Ala Pacino i Chrisa O'Donnella. Wówczas już od dwóch lat był „czysty” od uzależnień.

Choć wygląd miał raczej... radiowy, to pokazywał swój aktorski kunszt i oczarowywał publiczność oraz krytyków w wielu filmach, za role w których był wielokrotnie nagradzany, m.in. w „Bez skazy” (1999), „Magnolii” (1999), „Capote” (2005), „Wojnie Charliego Wilsona” (2007), „Wątpliwości” (2008), „Idach marcowych” (2011), „Mistrzu” (2012), „Igrzyskach śmierci: W pierścieniu ognia” (2013), czy – w ostatnim filmie z jego udziałem – „Bardzo poszukiwanym człowieku”. Nie wytrwał jednak w abstynencji. W 2013 roku znów trafił na odwyk, uzależniony od leków przeciwbólowych i heroiny. Ostatecznie jednak przegrał.

2 lutego 2014 ciało będącego u szczytu kariery 46-letniego Seymoura Hoffmana znaleziono w jego mieszkaniu na Manhattanie, z igłą w żyle i heroiną wokół, którą przedawkował. Odszedł w sposób, w jaki mogłoby umrzeć wielu granych przez niego bohaterów, zazwyczaj wykastrowanych z optymizmu, załamanych i pozbawionych nadziei.

Linki artykułu
Kopiuj link:
Skopiowano do schowka

Wklej link na stronę:
Skopiowano do schowka

 

Komentarze (0) / skomentuj / zobacz wszystkie

Gorące tematy

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
alt
Jakimi jesteśmy ojcami? Raport z badań

Ulegamy zachciankom swoich dzieci i chcemy spędzać z nimi więcej czasu nawet kosztem pracy. A gdy już mamy czas dla nich to... rozmawiamy. A... więcej

Zamknij
facebook
raporty
Raporty